Mam problem, wszystko było ok ale co jakiś czas olej zalewa świece na 4 cylindrze. Ostatnio zalało po zrobieniu 200 km i zalało ją gdy stałem w korku parę minut na wolnych obrotach, wtedy zaczął trząść, stracił moc i dymił na niebiesko. Wymiana świecy i jest ok ale pewnie na kolejne kilkadziesiąt km... Wymieniona rura wydechowa, uszczelka pod głowica, świece, kable. Przymierzam się do wymiany pierścieni tłoku (może coś z kompresją), co o tym sądzicie? pomocy!