Witam serdecznie, nasze się z zamiarem kupna auta z tematu jednak nie znam tego wozu wcale, nigdy nie miałem z nim żadnego doświadczenia, jedynie raz oglądałem na zlocie w Niemczech, chciałem wiedzieć na co warto zwracać uwage po zakupie i co będzie zwracać moją uwage w czasie eksploatacji.
Czy jest to auto typu wyjazd w niedziele dni powszednie naprawa czy może może posłużyć do jazdy na codzień.
Dodam, że właśnie miał by poslużyć do jazdy cadziennej choć robie naprawde niewiele kilometrów, pracuje jako furman i dlatego chce mieć coś co będzie ciąglo do domu
Jak w takim wozie z osiągami, do jakiego innego są porownywalne, miałem doczynienia z Audi s3, wieśwagenem golfem gti ABF, renault 19 1.8 16v williams, czy można nissana porównać do któregoś z tych wcześniej wymienionych?
Jak z niezawodnością Nissana, czy będzie mnie wkurzał czy się da nim pocieszyć, dodam że miałem w karierze 2 civic'i i byłem cholernie zadowolony bo np golfem GTI abf jeździlem przez miesiąc, pożyczony od kumpla i za każdym wyjazdem mówiłem z nerwami przez zęby "dobry zwyczaj nie pożyczaj" non stop się pieprzył, ale reagował posłusznie na wciskany pedał gazu.
Bardzo prosze o wypowiedzi i opinie, mniej więcej wprowadziłem w temat także wiecie chyba co chce usłyszeć.
Pozdrawiam wszystkich
Maciej
Czy jest to auto typu wyjazd w niedziele dni powszednie naprawa czy może może posłużyć do jazdy na codzień.
Dodam, że właśnie miał by poslużyć do jazdy cadziennej choć robie naprawde niewiele kilometrów, pracuje jako furman i dlatego chce mieć coś co będzie ciąglo do domu
Jak w takim wozie z osiągami, do jakiego innego są porownywalne, miałem doczynienia z Audi s3, wieśwagenem golfem gti ABF, renault 19 1.8 16v williams, czy można nissana porównać do któregoś z tych wcześniej wymienionych?
Jak z niezawodnością Nissana, czy będzie mnie wkurzał czy się da nim pocieszyć, dodam że miałem w karierze 2 civic'i i byłem cholernie zadowolony bo np golfem GTI abf jeździlem przez miesiąc, pożyczony od kumpla i za każdym wyjazdem mówiłem z nerwami przez zęby "dobry zwyczaj nie pożyczaj" non stop się pieprzył, ale reagował posłusznie na wciskany pedał gazu.
Bardzo prosze o wypowiedzi i opinie, mniej więcej wprowadziłem w temat także wiecie chyba co chce usłyszeć.
Pozdrawiam wszystkich
Maciej