Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Actros 1848 zbyt wielkie opory toczenia

-Bolo- 23 Paź 2010 22:05 5584 13
  • #1 23 Paź 2010 22:05
    -Bolo-
    Poziom 10  

    Witam, mam chyba problem z powyższym ciągnikiem siodłowym (98r), wydaje mi się że auto zbyt opornie się toczy. Mamy w firmie parę scanii i te naprawdę bardzo lekko idą po drodze, actros zachowuje się tak jak by go coś trzymało. Hamulce odpadają są zimne. Auto pali o wiele za dużo, nie można zejść poniżej 43 litrów z ładunkiem na 42t brutto w dwie strony. Zauważyliśmy ostatnio jadąc samym ciągnikiem 45km że bardzo mocno zagrzał się retarder, skrzynia biegów jest znacznie chłodniejsza. Czy retarder może być tak mocno gorący gdy nie jest używany, może on mnie trzyma? Proszę o pomoc, jeśli ma ktoś wiedzę na ten temat.

  • #2 23 Paź 2010 23:53
    685832
    Usunięty  
  • #3 24 Paź 2010 01:00
    miszagrom
    Poziom 21  

    Dokładnie tak jak kolega Bodek434 radzi, zacznij od stacji diagnostycznej i od pomiaru oporów toczenia na rolkach. Redarder może mieć taka temperaturę jak silnik gdyż jest chłodzony ta samą cieczą. Za ciasne łożyska w piastach raczej odpadają. Gdyby jakieś łożysko blokowało już dawno wypadło by na asfalt :)

  • #4 24 Paź 2010 09:34
    -Bolo-
    Poziom 10  

    Zbieżność jest dobra, ciśnienie w kołach również, oleje wszystkie powymieniane na nowe, jedynie ten poziom oleju w retarderze... nie jestem za niego pewien, dzisiaj od razu go sprawdzę. Na rolki wybiorę się w przyszłym tygodniu. Samochód naprawdę bardzo ciężko jeździ, nawet samym ciągnikiem, bardzo ociężale. Jeździłem dużo scanią v8 czy MB SK 1844 te auta jako same ciągniki to prawdziwe rakiety ! Actros nawet jako sam koń jest słaby. Pedał gazu reaguje bardzo tempo, można powiedzieć że od zera do 50% użycia gazu auto w ogóle nie jedzie dopiero od 50 do 100% zaczyna się ruszać. W pozostałych autach wystarczy lizać gaz i one rwią do przodu, actrosem trzeba cały czas cisnąc deska. Ubiegnę już wszystkie odpowiedzi.... gaz nauczony, skrzynia również, silnik w wyśmienitej kondycji, po remoncie, spręzanie od 33,5 do 35, cały układ paliwowy nowy, korekcje wtrysków wszystkie na 0. Turbina ładuje przy obciążeniu ok 1500 obrotów na 1,2 bara ciśnienie paliwa wtedy ok 4,7 bara, na wolnych obrotach 2,4 bara (mam manualne manometry w kabinie pociągnięte od silnika). Co jest nie tak, że auto nie jedzie, nie toczy się i dużo pali? Może dyfer ? Przy 90km/h mam zaledwie 1200 obr/min. (ktoś mówił o "kłopotliwej serii actrosów" gdzie źle fabrycznie dobrano przełożenie dyfra, jest za długi i to wpływa na paliwożerność tego auta?

  • #5 24 Paź 2010 16:36
    685832
    Usunięty  
  • #6 24 Paź 2010 17:20
    -Bolo-
    Poziom 10  

    Tak wynika z tego że problemy mam dwa, ciśnienie na wolnych 2,4 bara mierzone zaraz przed pompami, przy obrotach 1500 5 bar.Ciśśnienie za pompą podającą około 11bar. Pompa podająca nowa, była zf teraz jest luk, zf już niedostępny. Rozmiar opon 315/80. Dzisiaj sprawdzałem poziom oleju w retarderze, jest ok. Pytałem w serwisie i mechaników twierdzą że ciśnienie paliwa prawidłowe, zaworek zwrotny jak dobrze pamiętam 2,8 bar. Pytałem już wszędzie, na tym forum również parę razy, jakie ma być ciśnienie doładowania turbin w tym silniku ? Dzisiaj do południa znów jeździliśmy tym autem, odłączaliśmy retarder, dwie wtyczki elektryczne i jeden przewód powietrzny (ku naszemu zdziwieniu co jakiś czas przychodziło tam powietrze gdy auto stało, silnik na wolnych obrotach, retarder wyłączony, myśleliśmy że jakiś zawór nie trzyma, puszcza lewe powietrze na retarder i ten hamuje) jednak bez zmian. W czasie jazdy gdy puszczam gaz auto zbyt szybko wytrąca szybkość, a by jechało to trzeba ciągle gazem praktycznie do oporu...

  • #7 24 Paź 2010 19:26
    685832
    Usunięty  
  • #8 31 Paź 2010 18:03
    -Bolo-
    Poziom 10  

    Sprawdziłem, tak ciśnienie przed filtrem 11 bar, pompa nie ma żadnego zaworku ciśnienia. Układ paliwowy drożny, filtry tylko i wyłącznie mann filter, drożny, nowy. Ciśnienie na wolnych 2,5 przy obrotach 5 bar niezależnie od obciążenia, (dane ASO MB i niezależny serwis Poznań). Układ paliwowy mam na 100%.
    Poziom oleju w retarderze sprawdzałem na korku z boku, myślę że to wystarczy. Olej nowy, stan ok. Co do przewodu powietrznego to mam właśnie tak, że powietrze przychodzi tam co parę sekund, najpierw delikatnie potem bardzo mocno dmucha prze 5 s. i przerwa 10 sek. I taki cykl w kółko, tak mam, może tu coś jest nie tak?
    Turbina ciśnie tak jak napisałem 1,2 bara przy pełnym obciążeniu, nie licząc ciśnienia barycznego, razem z nim to 2,2 bar. Sprawdzałem w v6 u kolegów tam jedna turbina ciśnie dokładnie to samo (PLD 18), dolot szczelny wszystkie uszczelki nowe (ogólnie wszystko w tym silniku jest nowe, tylko soft nie sprawdzony)
    Siłownik górskiego sprawny, ośka na klapie nowa, turbiny sprawdzone, chyba w najlepszym zakładzie w Polsce (Jaworzno) nie widać śladów zużycia.
    Ostatnio poratowałem się tym że nauczyłem gaz, ale oszukałem go w taki sposób, że gdy miałem w kolejnej fazie wcisnąć do deski to wcisnąłem na 3/4. Nauczyłem gaz na krótszym skoku, żadnego błędu nie wywala, a autem jeździ się o niebo lepiej, teraz muskam pedał gazu i auto się zbiera. Zrobiłem tak niecałe 100km i od razu mam lepsze samopoczucie, silnik zaczął całkowicie inaczej pracować (niesamowite). Nie ma już tego uczucia ociężałości, actros stał się nagle lekki w prowadzeniu.
    W przyszłym tygodniu mam dostać sterownik z softem 530 Ps na próbę, zobaczę czy będzie poprawa, na razie mój rekord na trasie to 42 litry/100km pełny w obie strony.
    Myślę również że przełożenie tego mostu ma znaczenie, dyfer jest naprawdę długi, 1230 obr. przy 90km/h na 8,5 biegu to stanowczo za mało, auto męczy się z takim przełożeniem, lekka górka muszę już schodzić w dól, z tego powodu spala tak dużo.
    Może ktoś się wypowie co do tego retardera, czy faktycznie mam coś nie tak z tym zaworem sterującym?

  • #9 06 Lis 2010 09:31
    685832
    Usunięty  
  • #10 06 Lis 2010 09:58
    jannaszek
    Poziom 39  

    Kolego zaślep przewód dostarczający powietrze do zaworu proporcjonalnego.
    Nie słyszałem o takiej usterce, bo muszą zostać spelnione zależności:prędkość, ciśnienie uruchamiajace retarder i ciśnienie podajace olej z akumulatora, aby retarder działał w ten sposób, ale co nie jest możliwe? Przecież Mercedesy też się psują.
    Retarder działa przy jakiejs tam prędkości minimalnej, przy wolnym toczeniu, samochód może przepchać trzech ludzi, wszelkie opory toczne, przełożą się natychmiast na temperaturę, więc to odpada.
    Wprawny kierowca bez problemu określi czy auto coś trzyma, czy nie.
    Inną sprawą jest układ zasilania i problemy z mocą silnika.
    Hamulec górski, jak wyżej ktoś napisał.

  • #11 07 Lis 2010 00:49
    685832
    Usunięty  
  • #12 01 Maj 2011 07:50
    -Bolo-
    Poziom 10  

    Mogę już chyba napisać dalszy wątek w temacie, bo rozwiązaliśmy problem. Pomógł mi w tym zainstalowany dodatkowy wskaźnik powietrza doładowanego (turbiny). Auto sprawiało wrażenie ociężałego ponieważ.... miał fabryczny feler - miał nieszczelny układ dolotowy interkolera. Otóż auto przy każdej zmianie biegów hamowało, zwalniało. Wskaźnik turbiny np: wychylił się do 1 atmosfery, przy zmianie biegu na większy, błyskawicznie spadał do 0, auto traciło swoją siłę bezwładności, szybkość. później znów wskaźnik podnosił się dopiero od 0. Sprawdziliśmy układ dolotowy, zaślepiliśmy filtr powietrza i kompresorem tłoczyliśmy powietrze przez dziurkę interkolera do układu. Co się okazało, przy ciśnieniu 0,6 bar w układzie pojawiła się nieszczelność pod opaską elastycznej rury na wyjściu z interkolera na "żółwia" (czarnej). Opaska była bardzo dobrze dokręcona a i tak przepuszczała. Po demontażu okazało się, że kolektor ma nie równy odlew, płaszczyznę, na którą nigdy nie zwracaliśmy uwagi. Wygładziliśmy to papierem si ciernym, guma została założona dodatkowo na silikonie, no i różnica ogromna.
    Teraz ciśnienie doładowania przy zmianie biegów spada np: z 1 bar do 0.3 0.4 bara, powietrze nie uchodzi tak szybko, auto przy zmianie biegów jest jeszcze pchane tym powietrzem, które zostało w układzie dolotowym. Actros dostał dużo lepszy "dół" i prowadzi się wyśmienicie. Zrobił się bardzo elastyczny, no i ciśnienie doładowania powiększyło się o 0.1 bara, obecnie przy sofcie 530 Ps turbiny dają 1,5 do 1,55 bara max.

  • #13 01 Maj 2011 12:44
    685832
    Usunięty  
  • #14 01 Maj 2011 19:37
    -Bolo-
    Poziom 10  

    Nie rozumiem aluzji, po uszczelnieniu uzyskałem max 0,1 bara, przy sofcie 480Ps doładowanie dalej było na poziomie 1,1 do 1,2 bara. Prawdą jest, że nie dokładnie sprawdziliśmy szczelność układu dolotowego! Po zmianie softu doładowanie zwiększyło się do 1,55 bar i spalanie spadło mi tak o ok 2 litry, w pracach lokalnych, nie testowałem jeszcze softu po trasie.
    Dziwne, ale zwiększyło się mi też ciśnienie oleju, na wolnych wskaźnik podskoczył mi z 2 do 3 bar, na obrotach ponad 5 bar. Stan oleju teraz pokazuje tylko przy wyłączonym silniku, gdy go zapalę to brak odczytu, tego nie było przy poprzednim sofcie, mam tam od razu błąd pld 2515 i 2517.

TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo