Witam! Jak w temacie, czy ma sens cynkowanie wydechu (nieskorodowanego jeszcze, ew lekki nalot) cynkiem w sprayu: tak zeby ten wydech dluuuzej posluzyl?
Czy wolisz polską wersję strony elektroda?
Nie, dziękuję Przekieruj mnie tamvogelek1 napisał:To już napisano.Po pierwsze wydech panowie to gnije od środka
Cytat:vogelek1 napisał:To już napisano.Po pierwsze wydech panowie to gnije od środka
Cynk to nie to samo co cyna. Chcesz od środka "zabezpieczać" cały wydech ? Czym ? Tą nie istniejącą farbą termostatyczną, o której wspominasz![]()
Błądzisz jak ślepy we mgle...
Cytat:Po pierwsze wydech panowie to gnije od środka
Cytat:żadne malowanie nic tu nie da.
balonika3 napisał:Panowie, gość pytał o malowanie wydechu farbą cynkowyglądopodobną i odpowiedź uzyskał. Nie ma sensu dyskusja o temperaturze topnienia cyny, czy cynku, bo nie o to chodzi. Wydech aluminiowany jest rzeczywiście trwały, choć temp. topnienia aluminium jest stosunkowo niska. Pic polega na odpowiednim (galwanicznym) pokryciu żelastwa, a nie jego pomalowaniu CZYMŚ. A to jest w warunkach garażowych raczej niemożliwe.