Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jak działa moduł?-Mitsubishi Space Wagon 4G64 2.4 GDI 2000

car centre 24 Paź 2010 17:35 4900 6
  • #1 24 Paź 2010 17:35
    car centre
    Poziom 18  

    Witam.
    Mam zapytanie do kolegów mających doświadczenie z Mitsubishi.
    Chciałbym się dowiedzieć jak działa moduł zapłonowy w Mitsubishi space wagon silnik 4G64 2.4 GDI 2000rok.

    Są w tym silniku 4 cewki zapłonowe jedna na każdy cylinder, moduł zapłonowy, rozdzielacz zapłonu w sterowniku.
    Moduł ma 4 piny i może być może ma połączenie z masą jeszcze poprzez śruby mocujące, ale to raczej wątpliwe.

    Piny w module są takie:
    1. GND (wejście).To jest masa. Do tego Pinu idzie kabel od wszystkich czterech cewek i po drodze jeszcze się łączy z innym kablem, który przychodzi gdzieś z wnętrza samochodu, ale trochę trudno się dogrzebać skąd dokładnie idzie, ale to chyba będzie bez znaczenia.
    2. VB (wejście).To jest zasilanie modułu napięciem 12 V prawdopodobnie bezpośrednio z wyłącznika zapłonu
    3. IG +(Wyjście). To jest wyjście na wszystkie 4 cewki (do pinu „+” w cewkach) tak jakby chyba niby powinno to być zasilanie obwodu pierwotnego cewek ale napięcie wychodzące z tego pinu to tylko około 0,5V!!! (Podmieniałem tu 2 inne moduły i każdy daje mniej więcej tyle samo napięcia)
    4. IGf (Wejście). To jest pin połączony bezpośrednio z ECU i jest na nim sygnał no prawie prostokątny. Pisze, że prawie, bo pomiar wykonywany jest w trakcie kręcenia silnikiem przez rozrusznik, więc fala zakłócona przez wahania napięcia.

    Dla uzupełnienia dodam, że na cewkach są takie piny:
    1. G. To jest masa połączona z pinem GND modułu i tym kablem, co idzie gdzieś tam z wnętrza samochodu. To jest jakby doprowadzenie masy do cewek na stałe a nie warunkowo przez moduł.
    2. +. To jest to, co chyba powinno być zasilaniem 12V z tego modułu. Ten pin jest połączony bezpośrednio z modułem (pin IB+ modułu) ale daje jedynie 0,5V napięcia.
    3. IB. Każda cewka ma indywidualny kabel do tego pinu z ECU i jest na nim sygnał prostokątny o napięciu w okolicach 0,7V.

    Chciałbym się dowiedzieć, na czym polega działanie tego modułu, bo masą cewek to on raczej nie steruje?
    Z mojego rozumowania wychodzi na to, że masa na cewkach bierze się na stałe z tego kabla biegnącego z wnętrza auta a nie z modułu. Do modułu masa jest tylko doprowadzana na użytek modułu poprzez pin GND i już z modułu nigdzie nie wychodzi.
    Rozumiem, więc z tego, że sterowanie kątem wyprzedzeniem zapłonu jest tutaj przez moduł za pomocą rozłączania plusa, tak?
    Ale akurat z niewiadomego powodu plus nie jest załączany przez moduł i napięcie 12V do cewek z niego nie wychodzi. Z tego, co rozumiem sekwencyjne załączanie cewek odbywa się tutaj bezpośrednio za pomocą ECU przez piny IB na cewkach, przez które dochodzi z ECU napięcie, które załącza tam jakiś tranzystor, który to rozłącza i załącza tą na stałe dochodzącą przez pin G masę do cewek.
    Czy to tak działa tu zapłon?

    Oczywiście, tak na marginesie, silnika nie daje się uruchomić.

    Po podłączeniu „na krótko” 12V napięcia do cewek z pominięciem modułu silnik z wielkim trudem udało się uruchomić kilka razy, ale chodzi tylko dopóki się ciśnie pedał przyspieszenia. Po zwolnieniu pedału na biegu jałowym gaśnie.

    W układzie zapłonowym było duże przeciążenie. Spaliły się trzy z czterech cewek zapłonowych, co najmniej jedna dioda w ECU i bezpiecznik 100A od głównego zasilania. Obecnie wymieniłem wszystkie cewki na nowe, jest wymieniony bezpiecznik, mam dwa moduły do podmiany, które niczego nie zmieniają po podmienieniu i ECU wymieniłem na nowy. Nowe ECU nie daje się zaprogramować. W programatorze mam odmowę dostępu do programowania, chociaż poprzednie uszkodzone ECU mogę programować tym samym urządzeniem bez problemu. Udało się jednak kilka razy z trudem odpalić samochód a nawet nim jeździć z przytrzymanym pedałem przyspieszenia na tym ECU, więc podejrzewam, że ECU ma wycięte IMMO i problem nie leży w zablokowanym IMMO. Może też, dlatego nie ma dostępu do programowania. Jeśli chodzi o kody usterek to jest czysto – żadnej usterki. Sygnały z czujników położenia wału korbowego i rozrządu wyglądają na prawidłowe.

    PRZEDE WSZYSTKIM BARDZO PROSZĘ O POMOC W ZROZUMIENIU JAK DZIAŁA PRAWIDŁOWO W TYM AUCIE MODUŁ ZAPŁONOWY I W JAKI SPOSÓB STERUJE ON WYPRZEDZENIEM ZAPŁONEM.

    Pozdrawiam.

    Na Internecie nie jestem na co dzień, bardzo proszę o cierpliwość gdyby jakieś pytania.

    Z góry dziękuję za wszelkie odpowiedzi.

    0 6
  • Pomocny post
    #2 25 Paź 2010 06:30
    emeryt2
    Poziom 42  

    W osprzęcie tego silnika nie ma modułu zapłonu. Cewki mają układ elekterniczny / tranzystor ster./ sterowany bezpośrednio z ECU - pin 10,11,23 i 24. IB , to właśnie baza tranzystora. Elektronik reszte wie!
    "Moduł" , to coś dokładane , zignoruj go , daj 15 na cewki.
    Wyprzedzaniem i odwrotrnie steruje ECU , na podstawie kilku sygnałów z czujników.

    0
  • #3 25 Paź 2010 22:10
    car centre
    Poziom 18  

    Emeryt, dzięki za rzeczową odpowiedź. Rozumiem teraz jak są sterowane tu cewki.

    Zastanawiam się jednak czy ta część, która wygląda jak moduł nie jest jednak czymś istotnym w sterowaniu silnikiem. Mówisz żeby ominąć ją i podłączyć zasilanie cewek bezpośrednio z 15. Ale zobacz, gdy tak ostatnio zrobiłem to silnik chodził wyłącznie z przytrzymanym pedałem przyspieszenia a odpalenie go było bardzo trudne, w zasadzie prawie niemożliwe. Naprawdę jesteś przekonany, że ta część nie ma żadnego znaczenia? Jak by nie patrzeć ta cześć połączona jest jednym przewodem bezpośrednio z ECU co by mogło wskazywać że może mieć jakieś znaczenie dla sterowania silnikiem… Czy się mylę?
    Może jednak gdyby się udało przywrócić fabryczne funkcjonowanie tej części to silnik zacząłby chodzić normalnie? Czy szukać przyczyny gdzie indziej?

    0
  • #4 26 Paź 2010 06:49
    emeryt2
    Poziom 42  

    Samo podtrzymywanie obrotów pedałem gazu nie świadczy o braku zapłonu lecz może o podawaniu paliwa.
    Do którego pinu ECU jest podłączona "ta część"?
    Jak jest geneza usterki samochodu.?

    0
  • #5 27 Paź 2010 22:39
    car centre
    Poziom 18  

    A, oczywiście. Zapłon obecnie na pewno jest i iskra jest silna - ma niebieski kolor przy przeskoku z odległości pół centymetra. Miałem bardziej na myśli, że może zapłon jest w niewłaściwym momencie i dlatego gaśnie.

    Ale może i masz rację – trzeba by może sprawdzić ciśnienie paliwa…

    Jeśli chodzi o ten kabel, który idzie z ECU do tego czegoś, co przypomina wyglądem moduł to dopiero najwcześniej w sobotę będę mógł sprawdzić. Samochód nie stoi w moim zakładzie tylko w innym, dosyć daleko ode mnie. Ja jestem w trakcie zmiany adresu i nie mam miejsca u siebie na to auto i tak dojeżdżam do niego co jakiś czas coś pogrzebać nowego. To w sobotę się do niego wybiorę, to napiszę który to PIN.

    Jeśli chodzi o genezę usterki to jest tak:

    Samochód został dopiero co kupiony. Pochodzi z nieznanego źródła (to znaczy kupujący nie zna poprzedniego właściciela – zakupił auto od handlarza na giełdzie).
    Po zakupie auto miało być przetransportowane do kraju docelowego ( w kraju, w którym się znajduje obecnie jest ono tylko w tranzycie). Transport auta do kraju docelowego miał nastąpić po 6 dniach od zakupu i na ten czas auto zostało zaparkowane w zakładzie mechaniki pojazdowej, w którym się obecnie znajduje skąd wkrótce miało wyruszyć do sąsiedniego kraju. Ale niestety już nie odpaliło.
    Teraz prawdy dowiedzieć się nie da z jakiego powodu nie odpaliło i czy ktoś nim jeździł w czasie tych 6 dni czy nie (zakład, w którym jest zaparkowane miał klucze do auta w tym czasie), mógł też ktoś przy nim coś grzebać w tym czasie lub nawet podmienić jakieś części.

    W momencie, gdy właściciel zgłosił auto do naprawy w moim zakładzie po mojej pierwszej diagnostyce stwierdziłem, że spalone są cewki zapłonowe, spalony jest główny bezpiecznik 100A, uszkodzone jest ECU (jedna z diod aż wypadła z płytki drukowanej po tym przeciążeniu w instalacji) i stwierdziłem też, że ta część, która wówczas myślałem, że jest modułem nie działa prawidłowo (nie daje napięcia 12V na cewki)

    Właściciel auta zakupił cztery używane cewki zapłonowe, tą część wyglądającą na moduł też zakupił używaną , bezpiecznik 100A też i została wlutowana nowa dioda w ECU w miejscu z którego wypadła ta poprzednia. Po próbie odpalenia auta z wymienionymi cewkami, bezpiecznikiem i tym czymś, co przypomina moduł i ze zregenerowanym ECU auto zaczęło trochę prychać (tzn. jakby załapywać trochę czasami, tak jakby chciało odpalić, ale to takie pojedyncze tylko jakby niepełne zapłony).
    Wówczas stwierdziłem, że nie ma co próbować z tym regenerowanym ECU bo tylko gorsze konsekwencje to może przynieść, trzeba kupić nowe albo w dobrym stanie używane ECU.

    2 tygodnie temu przyleciało z Anglii ECU z Mitsubishi Space Wagon 4G64 z 1999roku. Czyli rok starsze niż to auto, które naprawiam. Wiem, że w 1999 roku była zmiana ECU w Mitsubishi Space Wagon, ale to ECU, które przyleciało jest na pewno z tej serii Mitsubishi produkowanych od 1999roku wzwyż a nie tych 1995-1999 bo w tych 1995-1999 były zupełnie inne złącza.





    Po podłączeniu nowego ECU próbowałem je zaprogramować programatorem, ale mam komunikat „brak połączenia między programatorem a ECU”. Dodam, że poprzednie ECU, to uszkodzone, regenerowane mogę tym samym programatorem programować bez problemu.

    Podłączyłem wówczas zasilanie 12V do cewek „na krótko” pomijając ten niby moduł i chciałem sprawdzić z ciekawości impulsy z tego nowego ECU do cewek i krętnąłem rozrusznikiem i niespodziewanie auto odpaliło, mimo że ECU nie programowane (chodziło ładnie, ale wyłącznie na przyciśniętym pedale przyspieszenia, na biegu jałowym gasło). Odpaliłem je jeszcze kilka razy w ten sposób i nawet ruszyłem auto z miejsca jeżdżąc nim do przodu i do tyłu po zakładzie.

    Po paru minutach chciałem powtórnie zapalić je, ale już tylko znowu prychało jak wcześniej. Wkońcu po paru minutach mi padł akumulator i tak je zostawiłem i pojechałem do domu i od tamtej pory już w nim nie grzebałem bo chce się najpierw zastanowić co dalej.

    Tak jak napisałem sygnały z czujnika wałka rozrządu i czujnika wału korbowego wyglądają w porządku

    Także taka jest historia usterki, jeśli chodzi o tą część historii, którą ja znam, bo co się działo z tym autem w tych pierwszych sześciu dniach po zakupie to się na pewno ani właściciel ani ja nie dowiem.

    W każdym razie auto przed wystąpieniem usterki podobno chodziło bez zarzutu.

    Aha, samochód miał wypadek przed sprzedażą – uderzenie z przodu po stronie pasażera (są ślady klepania na masce, nadkolu po stronie pasażera, przednia prawa lampa jest klejona). Patrząc po sposobie wykonania tej naprawy powypadkowej wydaje mi się, że naprawa została wykonana przez handlarza a handlarz kupił auto rozbite.

    Ostatnio też próbowałem wykręcić świece zapłonowe i klucz się blokuje. Bardzo jest ciężko coś zobaczyć w otworach do świec w silniku, ale jestem pewien, że jest delikatnie przesunięta pokrywa zaworów względem reszty silnika i dlatego klucz się blokuje, bo tak gdzieś na tej wysokości się blokuje. Wnioskuję, więc że silnik mógł być otwierany przed sprzedażą, być może wypadek uszkodził lub naruszył silnik i coś było zmieniane. Oczywiście nie da się zmierzyć też kompresji żeby zobaczyć czy dobrze jest złożony między głowicą a kadłubem, bo świec się nie da wykręcić.

    Obecnie powiedziałem właścicielowi, że przed przystąpieniem do dalszej diagnozy problemu trzeba najpierw otworzyć silnik i dobrze go złożyć, bo kto wie może i ze świecami jest coś nie tak albo uszczelka pod głowicą zła albo silnik jest w ogóle niedokładnie złożony. Na razie czekam aż właściciel przywiezie jakiś pieniądze na zapłacenie za dopasowanie niepasujących do siebie części silnika żeby można było w ogóle się do świec dostać, więc tez trochę zblokowany jestem.

    0
  • #6 31 Paź 2010 16:55
    car centre
    Poziom 18  

    Patrzyłem, z którego to pinu wychodzi ten kabel, który idzie z ECU do tego niby modułu.

    Niestety ani na złączu wielostykowym ani na gnieździe ECU nie ma żadnej numeracji. Przyglądałem się dokładnie i naprawdę nie ma żadnych numerów. Mogę, więc podać tylko opisowo umiejscowienie pinu.

    ECU ma cztery złącza wielostykowe (a więc i cztery gniazda w ECU).

    Opisując zakładam, że „góra – dół” ECU to pozycja, w jakiej się normalnie znajduje ECU, gdy jest zamontowane w samochodzie. „Lewo – prawo” to patrząc w gniazda ECU trzymając ECU górą do góry (czyli w pozycji, „normalnej”).

    ECU, licząc od lewej strony ma następujące gniazda wielostykowe: 35-cio stykowe (niebieski wtyk), 26-cio stykowe (niebieski wtyk), 28-o stykowe (pomarańczowy wtyk), 30-sto stykowe (zielony wtyk). Każde gniazdo ma trzy rzędy pinów (górny, środkowy i dolny).

    Pin, o do tego niby modułu jest w gnieździe 26-cio stykowym, trzeci od lewej w górnym rzędzie.

    0
  • #7 01 Lis 2010 09:07
    emeryt2
    Poziom 42  

    Daj sobie spokoj z tymi pinami.
    Sterowanie tym silnikiem jest dosc skomplikowane , tam jest , obok ECU , modul sterowania silnikiem krokowym , umieszczony we wnece nog pasazera.
    Tu potrzebna dobra diagnostyka , na -macajewa- trudna jest naprawa.

    0
TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo