Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Chłodziarko zamrażarka Ariston, KRF310VED, czujnik parownika

25 Paź 2010 10:56 8543 12
  • Poziom 10  
    Bardzo proszę o pomoc.
    Przeszukałem całe forum lecz nie znalazłem odpowiedzi.
    Posiadam chłodziarko-zamrażarkę Ariston KRF 310VED do zabudowy ok 8 lat.
    Jest zamrażarka jednoagregatorowa z zaworem przełączającym, z elektronicznym sterowaniem bez wyświetlacza z trzema czujnikami temperatury - bez grzałek.
    Wszystko w niej działało bez problemu do ok tygodnia wstecz.
    Żeby nie za bardzo się rozpisywać przejdę do meritum sprawy.
    Uszkodzony jest czujnik parownika.
    Serwis twierdzi, że jest to część nie wymienialna i nie znają żadnych parametrów tego czujnika. Jest on na czarnym kablu (brązowy jest z chłodziaki a biały z zamrażarki)
    Z moich obserwacji i z tego co wyczytałem na forum jest to termistor NTC - tylko nigdzie nie znalazłem jego parametrów.
    Proszę zatem o podpowiedź jaki termistor zastosować - albo jaki konkretnie gotowy czujnik szukać i jak się do niego dostać, w którym miejscu ciąć piankę? Jaką pianką można uzupełnić dziury?
    Bardzo dziękuję za podpowiedzi.
  • Poziom 15  
    Miałem kiedyś podobny przypadek... Okazało się, że czujnik jest w porządku, tylko przewody od niego odpadły.
    Spróbuj najpierw dobrać się do czujnika.
    Dziurę możesz załatać pianką montażową, tylko trzeba najpierw zrobić jakąś "ściankę" i pod nią wpompować piankę.
  • Poziom 10  
    dzięki za radę - możesz mniej więcej napisać gdzie "pruć"
    pozdrawiam
  • Poziom 15  
    Mój przypadek dotyczył sprzętu innej firmy... Szukaj po przewodach.
  • Poziom 20  
    Wypadałoby zmierzyć zmiernikiem czy faktycznie jest uszkodzony, bo to że serwis tak twierdzi wcale nie musi być prawdą. Także weź omomierz i pomierz poszczególne czujniki. Jest duże prawdopodobieństwo że wszystkie trzy są tego samego typu. Znając rezystancję i temperaturę mierzonego termistora będzie wiadomo jaka jest jego wartość.
  • Poziom 10  
    Pomierzyłem wczoraj ten czujnik - ma 8,5 kOhm Gdzieś juz nie pamietam gdzie wyczytałem że w temperaturze pokojowej powiniem mieć ok 3 k więc równolegle podłaczyłem do niego rezystor 4,7k tak, żeby iloczyn przez sumę dał ok 3 k. i co ciekawe - chłodziarka zaczęła normalnie pracować - po ok godzinie się wyłaczyła i za jakiś czas znowu się włączyła - wygląda na normalną pracę .Temperarura w środku zrobiła się +4'C tylna ścianka w środku się zaszroniła wentylator pracuje jak są drzwiczki zamknięte.
    Czy jest szansa że tak długo popracuje??
    Niestety nie pomierzyłem pozostałych czujników, gdyz nie chcę na razie tego ruszać do jutra zobaczę co będzie dalej.

    pozdrawiam
  • Poziom 20  
    Czy długo popracuje?!? pewnie nie, bo czujnik niedługo przestanie wogóle się mierzyć. Także pewnie będziesz musiał zamówić albo skądś wypruć termistora NTC 3,3k.
  • Poziom 10  
    Dzięki za podpowiedzi.
    "Szarobury" pewnie masz rację - proces "psucia" się termistora przecież się nie zatrzyma.
    W tej chwili wszystko działa i nie za bardzo wiem jak się dalej za to zabrać - termistor kupiony (całe 2PLN) Kabel od czujnika wyprowadzony jest w pobliże elektroniki z wnętrza obudowy i nie widać gdzie dalej biegnie.
    Z tyłu jest na całych "plecach" i na górze założony plastikowy panel, który po bokach podchodzi pod zawiniętą blachę - jak go ściągnąć i gdzie szukać czujnika?
    Proszę o podpowiedzi
  • Poziom 12  
    Niedawno skończyłem "zabawę" z wymiana czujki parownika chłodziarki w lodówko-zamrażarce tej samej firmy tyle, że inny model - MBL 1822 Z.

    Nie odginałem blachy i wyciągałem tego plastiku bo byłoby to karkołomne zadanie ze względu na fakt, iż skraplacz lodówki utrudniłby zadanie, a poza tym ten plastik jest dosłownie przyklejony do pianki.

    Ja po prostu naciąłem wąski pasek po całej szerokości lodówki i wydłubywałem piankę do samego parownika w nadziei, że natknę się na przewód od czujki parownika chłodziarki.

    Udało mi się go znaleźć w sumie przez przypadek. Kabel poprowadzony jest maksymalnie z lewej strony, tuż za zawiniętą blachą i oczywiście jest zapiankowany na głębokości 3-5cm może troszkę więcej.

    Nie wiem jak wysoka jest Twoja lodówko-zamrażarka, ale u mnie ten czujnik zamontowany jest na wysokości ok. 20-25cm licząc od podłogi komory chłodziarki i jakieś 15-20cm licząc od lewej ściany urządzenia (patrząc oczywiście od tylnej ściany gdzie zamontowany jest skraplacz).
  • Poziom 18  
    Kolego kazdy czujnik jest zamontowany na samym dole płyty parownika co ustalisz patrząc wewnątrz a to już chyba idzie znaleść . Przynajmniej przewód. Wymieniałem to w ielu indesitach i aristonach i naprawde u nich niema normalnosci z montowaniem tego.
  • Poziom 14  
    Z tym oporem dobrze zrobiłeś , ale odłącz czujkę od płytki opór możesz dać mniejszy ale na tym powinna terz chodzić nic nie pruj .
  • Poziom 10  
    Niestety z tym opornikiem chyba nie był dobry pomysł.
    Chłodziarka chłodziła w/g mnie bardzo dobrze tylko w pewnym momencie pękła tylna scianka wewnątrz i pojawiła sie szpara oraz znaczne wybrzuszenie.
    Widocznie parownik "obrósł" lodem i stąd to pęknięcie.
    Wyłączyłem ją żeby rozmrozić i po tej zabawie zamrażarka w ogóle nie chłodzi a chłodziarka ledwo ledwo. Chyba gaz gdzieś uciekł.
    Niestety muszę się rozglądnąć za nową.