Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Naukowcy z UW pracują nad bezpiecznymi ogniwami wodorowymi.

tomiz 25 Paź 2010 15:04 2738 9
  • Magazynowanie wodoru do zasilania urządzeń, np. samochodów, nie musi grozić wybuchem. Nad nowymi katalizatorami, umożliwiającymi wydajne i bezpieczne pozyskiwanie wodoru z ciał stałych, pracują naukowcy z Uniwersytetu Warszawskiego.

    Naukowcy z UW pracują nad bezpiecznymi ogniwami wodorowymi.

    Jak poinformowała rzeczniczka Uniwersytetu Warszawskiego Anna Korzekwa, naukowcom z UW, współpracującym z Uniwersytetem Duisburg-Essen w Niemczech, udało się znaleźć związki chemiczne, które, po odpowiedniej modyfikacji, pozwolą na wykorzystanie powszechnie używanego w przemyśle chemicznym borowodorku sodu, jako "magazynu wodoru".

    Dzięki temu odkryciu możliwe jest, że niebawem w baku samochodu o napędzie wodorowym, zamiast czystego, gazowego wodoru znajdzie się proszek, z którego po podgrzaniu wydzielałyby się duże ilości wodoru, potrzebne do zasilania ogniw elektrycznych. Aby to było możliwe, potrzebny jest właściwy katalizator, czyli druga substancja, które umożliwi podgrzanemu borowodorkowi rozłożyć się, a tym samym "wypuścić" zawarty w nim wodór. Naukowcom udało się też sprawić, że dzieje się to w stosunkowo niskiej temperaturze.

    "Stałe borowodorki najczęściej rozkładają się w bardzo wysokich temperaturach, rzędu 400 stopni Celsjusza. Nam udało się sprawić, że reakcja zachodzi już w temperaturze około 130-140 stopni Celsjusza, co jest bliższe realnym zastosowaniom technologicznym" - tłumaczył jeden z naukowców pracujących nad odkryciem dr hab. Wojciech Grochala z Interdyscyplinarnego Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego i Wydziału Chemii Uniwersytetu Warszawskiego.

    Jak powiedział, naukowcy skupili się też na tym, aby katalizator był tańszy, niż przeważnie stosowane w różnych procesach chemicznych katalizatory zawierające kosztowne metale - rod, iryd czy platynę.

    "Substancja, nad którą pracowaliśmy to borowodorek niklu skompleksowany cyklamem, czyli związkiem organicznym o specyficznej strukturze, składającym się z węgla, azotu i wodoru. Świadomie zrezygnowaliśmy z wykorzystania drogich metali i nasze układy działają w oparciu o tani i powszechnie dostępny nikiel" - podkreślił Grochala.

    Dodał, że opracowana przez nich substancja nie jest jeszcze katalizatorem o odpowiednich właściwościach, ale, jak ocenił, najważniejszy krok już został zrobiony, bo naukowcy poznali metodę tworzenia i modyfikowania tego typu związków chemicznych. Udoskonalenie katalizatora nie powinno więc być trudne.

    Zastosowanie nowych katalizatorów do pozyskiwania wodoru z ciał stałych powinno, jego zdaniem, pomóc w upowszechnieniu zasilania wodorowego, bo pomoże przełamać barierę psychologiczną.

    "Wielu ludzi będzie obawiało się wozić w samochodzie butlę ze sprężonym wodorem, chociaż nie ma dowodów na to, że jest to bardziej niebezpieczne, niż wożenie w baku benzyny. Gdyby jednak kierowca wiedział, że nie ma tej butli, a pojemnik wypełniony proszkiem, podobnym do proszku do prania, z którego jedynie +na żądanie+ wydziela się potrzebna ilość wodoru, to czułby się o wiele bezpieczniej" - powiedział Grochala.

    PAP - Nauka w Polsce

  • #2 25 Paź 2010 23:03
    Maticool
    Poziom 20  

    Kiedyś słyszałem o podobnym pomyśle pozyskiwania wodoru z aluminiowych kulek i wody. Opierało się to mniej więcej na tym, żeby za pomocą metod chemicznych rozpuszczać pasywacyjną warstewkę tlenku z glinu i umożliwić reakcję tego metalu z wodą, a jednym z produktów miałby być gazowy wodór. To bodajże ten projekt.
    Zawsze to wygodniejsze - zamiast ładować godzinami małowydajne akumulatory wsypujemy po prostu trochę złomu do "baku" i voila.

  • #3 27 Paź 2010 00:10
    Frog_Qmak
    Poziom 25  

    glin otrzymuje się elektrolitycznie.trzeba by opracować przemysłową metodę rozkładu tlenku glinu tak, aby można było go wykorzystywać wielokrotnie, bo w przeciwnym razie pozbędziemy się jeszcze tego "paliwa";)

  • #4 29 Paź 2010 23:08
    mak222
    Poziom 12  

    W Stanach jest ekipa, która ma dopracowany system zasilania samochodu wodorem. Wykorzystują wodorki do wiązania gazowego wodoru i potem przez podgrzanie uwalniają go z powrotem. Instaluje się to do klasycznego auta z napędem benzynowym.
    A walczą z administracją która rzuca im kłody pod nogi. Nie szukają inwestorów, mają gotowy system który chcą sprzedawać i nie mogą. Ich pierwsze auto testowe przejechało bodajże 200 000 mil na instalacji wodorowej. Ostatnio stwierdzili, że najlepszym związkiem do magazynowania wodoru jest deuterek litu. Niestety ponieważ można go wykorzystać w bombie wodorowej to handel tym związkiem jest zabroniony.

    Polecam tą stronę http://www.switch2hydrogen.com/

  • #5 29 Paź 2010 23:13
    Maticool
    Poziom 20  

    Frog_Qmak napisał:
    glin otrzymuje się elektrolitycznie.trzeba by opracować przemysłową metodę rozkładu tlenku glinu

    Nie wiem czy dobrze zrozumiem ale to jedno i to samo. "Otrzymywanie" o którym Kolega pisze to właśnie elektrolitycznie rozdzielenie tleneku glinu. W końcu rudy glinu (jak i innych metali) to głównie tlenki lub wodorotlenki. Te same związki powstawały by w naszych bakach - glin nigdzie nie musi w tym procesie "uciekać", byłby tylko przetwarzanym wielokrotnie nośnikiem energii.

  • #6 29 Paź 2010 23:39
    Rzuuf
    Poziom 43  

    I znowu wpuszczają nas w maliny ...
    Silnik spalinowy zasilany wodorem jest mało sensowny, gdyż gazowy wodór jest bardzo lekki i np. 1 litr gazowego wodoru (H2) zassany do silnika waży tylko 0,1 grama, co przy spaleniu daje energię ok. 10kJ.
    Litr par benzyny (C8H18) waży przeszło 50 razy więcej i spalenie jego daje przeszło 200kJ - czyli ok. 20 razy tyle.
    Wniosek: silnik spalinowy zasilany wodorem będzie miał 20 razy mniejszą moc, niż silnik benzynowy o tej samej pojemności skokowej i tych samych obrotach.
    Droższe paliwo, gorsze osiągi, to ma być postęp? Chyba tyłem do przodu!

    Do poczytania: http://pl.wikipedia.org/wiki/G%C4%99sto%C5%9B%C4%87_energii

    Pewnie jakiś entuzjasta wodoru napisze, że przez przez swój sceptycyzm Rzuuf pogrzebał kolejny wynalazek ...

    Dlaczego zatem wodór jest napędem dla rakiet kosmicznych? Odpowiedź jest prosta: skroplony wodór ma najlepszy stosunek energii do ciężaru (który trzeba wynieść na orbitę)!
    W samochodzie nie do utrzymania, bo otoczenie ma 300°K, wodór ciagle wrze, a w próżni kosmicznej jest minus 200°C i wodór nie jest tak szybko tracony.

  • #7 31 Paź 2010 18:17
    Frog_Qmak
    Poziom 25  

    Chodzi mi o to, że musiałby istnieć system recyclingu zużytego paliwa, w przeciwnym razie i tego by zabrakło:)

  • #8 31 Paź 2010 20:05
    Rzuuf
    Poziom 43  

    Ależ taki "system recyklingu" istnieje na Ziemi od paru miliardów lat! To fotosynteza: spalanie paliwa węglowodorowego zużywa tlen i daje H2O i CO2, obydwa "odpady" organizmy zielone przetwarzają na węglowodany (palne!) i O2.
    ZA DARMO!

  • #9 02 Lis 2010 13:10
    Maticool
    Poziom 20  

    Rzuff napisał:
    Ależ taki "system recyklingu" istnieje na Ziemi od paru miliardów lat! To fotosynteza:
    Chodziło o recycling zaproponowanego nośnika energii - aluminium (w newsie jest innym ale to była przykładowa propozycja). Prawdopodobnie jednak niebyłby to duży problem.
    Rzuff napisał:
    Wniosek: silnik spalinowy zasilany wodorem będzie miał 20 razy mniejszą moc, niż silnik benzynowy o tej samej pojemności skokowej i tych samych obrotach.
    Chyba że do się tak przeprojektować silnik, że będzie radził sobie z paliwem o niższej gęstości energii. Kto powiedział że to musi być tłokowiec żywcem wyjęty z innego samochodu? A może zastosować silnik Wankla (tak bodajrze było w testowej RX8) albo turbinowy (który ma nienajleprzą sprawność ale przyjmie na siebie duży strumień wodoru i odpłaci konkretną mocą) albo w ogóle ogniwo paliwowe i elektryczny? Pytanie tylko czy którekolwiek z tych rozwiązań się opłaci.
    Rzuff napisał:
    skroplony wodór ma najlepszy stosunek energii do ciężaru
    W newsie właśnie chodzi o to, że pomiędzy sprężonym a skroplonym wodorem leży jeszcze alternatywa w postaci wodoru związanego (lub przetrzymanego) w jakimś związku chemicznym. Oczywiście energia wydobycia wodoru z tego związku musi być dużo mniejsza niż energia odzyskana w wyniku późniejszego utlenienia (spalenia) wodoru. Dodatkowo związek taki musi spełnić kilka innych warunków.
    Rzuff napisał:
    Pewnie jakiś entuzjasta wodoru napisze, że przez przez swój sceptycyzm Rzuuf pogrzebał kolejny wynalazek ...
    "Przez swój sceptycyzm Rzuuf pogrzebał kolejny wynalazek!" :D
    Nie chodzi o to czy się jest entuzjastą czy sceptykiem. Prawda leży gdzieś pomiędzy (niekoniecznie po środku) i jest ukryta w liczbach a tych niestety bardzo często jest mało w populistycznych internetowych artykułach...

  • #10 13 Lis 2010 17:17
    mak222
    Poziom 12  

    Najnowszy samolot bezzałogowy Boeinga :
    http://tech.wp.pl/kat,1009791,title,Najnowocz...y-samolot-Boeinga,wid,12470524,wiadomosc.html

    "Program rozwija się bardzo szybko", mówi Drew Maslow, manager projektu. "Napęd wodorowy to klucz do sukcesu. Jest bardzo efektywny i zapewnia ekonomiczne zużycie paliwa. Dodatkowo, jedynym produktem spalania jest woda, więc jest to ekologiczny samolot".

    Phantom Eye jest napędzany przez dwa, cztero-cylindrowe silniki, o pojemności 2,3 litra każdy. Daje to łączną moc 300 koni mechanicznych, co umożliwia
    poruszanie się z prędkością ok. 280 km/h i udźwig do 205 kilogramów.

    A kolega Rzuuf przypomina mi znajomego który neguje wszystko. Dla zasady. Tyle że na dłuższą metę jest to .. A zresztą, można nie czytać.

  Szukaj w 5mln produktów