Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Fibaro Fibaro
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Prostownik tyrystorowy do akumulatorów samochodowych

MM47 15 Lis 2010 21:58 219114 208
  • #61 15 Lis 2010 21:58
    salivan
    Poziom 10  

    Wielkie dzięki dla sq3dwe .
    pozdrawiam wszystkich "forumowiczów"
    salivan1

  • Fibaro
  • #62 16 Lis 2010 00:14
    Jarek68
    Poziom 20  

    Ja w naprawianych prostownikach zawsze dawałem dwa bezpieczniki w obwodzie głównego prostownika. Jeden był na zewnątrz mniejszy a drugi wewnątrz obudowy trochę większy ukryty przed „fachowcami” :-) Miałem przypadki że trafiały do mnie prostowniki tak spalone że z wielką biedą udało się transformator odratować :-) A jak był jeden bezpiecznik to było też to samo bo gość akurat nie miał nowego bezpiecznika i sobie go drutem owinął :-) A jak podłączał prostownik to trochę ciemno było albo trochę zawiany był :-) Od momentu instalacji dwóch bezpieczników odeszło sporo pracy a parę złotych się zawsze wzięło za robotę :-) Można też zastosować przekaźnik na wyjściu który jest załączany napięciem akumulatora po odwrotnym podłączeniu nie zostanie złączony prąd z prostownika na akumulator. Dodatkowo można zastosować brzęczyk który wyje jak się źle kable założy. Kiedyś tak gościowi zrobiłem od tamtej pory już do mnie nie trafił tamten prostownik do naprawy :-)

  • Fibaro
  • #63 16 Lis 2010 11:39
    Usunięty
  • #64 16 Lis 2010 19:38
    MM47
    Poziom 11  

    Witam.
    1.Odnośnie CYN17-punkt nr. 9 czyli minus sterownika, połączony jest z plusem mostka diodowo-tyrystorowego, teraz jak połączyć układ kontroli napięcia ze sterownikiem aby działał i nie zrobić zwarcia.
    2.Ograniczenie maksymalnego prądu-rzeczywiście maksymalny prąd ogranicza tylko bezpiecznik i moc transformatora ale dodanie układu ogranicznika wymagało by pewnie zastosowanie wzmacniacz operacyjnego i wielu innych elementów co komplikowałoby cały układ ale nie oznacza że jest niewykonalne.
    3.Przy zupełnie rozładowanym akumulatorze prostownik nie zadziała. Potrzebne jest napięcie kilku volt z akumulatora ok.6-10 aby wysterować diodę led w transoptorze. Brak wysterowania transoptora powoduje podawanie przez tranzystor BC238 stanu niskiego na wejście reset drugiego multiwibratora układu CD4538 i brak impulsów sterujących na bramkach tyrystorów. Oznacza to też że sprawdzanie prostownika przez zwieranie zacisków czy iskrzy jest niemożliwe.
    4.Detekcja zera realizowana jest zboczem opadającym sinusoidy poprzedzającą sinusoidę sterowaną, podanym na wejście sterowane zboczem opadającym nr.5 układu CD4538. PR1 i opornik szeregowy 10k służy do ustawienia (przy P1 skręconym na minimalną oporność) momentu podania impulsu sterującego na bramki tyrystorów, na początku sinusoidy sterowanej, także nie ma mowy o opóźnieniu a wręcz trzeba uważać aby zbyt wcześnie nie ustawić impulsu bo tyrystor się nie otworzy.

  • #65 16 Lis 2010 21:55
    stasio1969
    Poziom 9  

    Prostownik owszem jest ładny iestetycznie wygląda.
    Prostownik do ładowania akumulatora, żeby był pomocny i wygodny w użyciu powinien jednak posiadać stałe napięcie wyjściowe a regulowany prąd wyjściowy. Npięcie wyjściowe powinnomieścić się w granicach 13,7-14,4 V. Wartość prądu ładowania akumulator jest uzaależniona od jego pojemności i od czasu ładowania (szybkie lub normalne ładowanie).
    Ten projekt przedstawia zatem zasilacz z regulacją napięcia.

  • #66 17 Lis 2010 09:55
    ^ToM^
    Poziom 28  

    stasio1969 napisał:
    powinien jednak posiadać stałe napięcie wyjściowe a regulowany prąd wyjściowy. Npięcie wyjściowe powinnomieścić się w granicach 13,7-14,4 V. Wartość prądu ładowania akumulator jest uzaależniona od jego pojemności i od czasu ładowania (szybkie lub normalne ładowanie).
    Ten projekt przedstawia zatem zasilacz z regulacją napięcia.


    Bo są dwie metody ładowania akumulatorów (a prostownik jest specjalnym typem zasilacza):
    1 ."stałym" prądem
    2. stałym napięciem

    Tak więc nie ma co kruszyć kopii - obie metody są równie poprawne z technicznego punktu widzenia.
    W pierwszej metodzie regulujemy prąd aby uzyskać jego przepływ w wartości 1/10 pojemności razy odpowiedni czas natomiast w drugiej metodzie (zastosowanej w tym prostowniku) zadajemy stałe, ściśle określone napięcie (13,8 +/-0,4V) i prądem i czasem się nie przejmujemy. Obie metody są jednakowo skuteczne, jednak przy metodzie 1 trzeba pilnować aby akumulatora niepotrzebnie nie przeładować (ubytek wody z elektrolitu). W drugiej metodzie to nie grozi, bo przy osiągnięciu napięcia ładowarki, akumulator praktycznie przestaje pobierać prąd.
    Podkreślę: dla akumulatorów samochodowych obie metody są jednakowo dobre.
    Przy metodzie 1 można uzyskać zwykle większe prądy ładowania, gdyż takie prostowniki mają wyższe napięcie wyjściowe co wymusza większy prąd ładowania.
    Powoduje to skrócenie czasu ładowania proporcjonalnie do zwiększonego prądu (ale trzeba pilnować temperaturę elektrolitu aby nie przekroczyć 40st.
    Co ciekawe, producenci akumulatorów samochodowych zalecają właśnie metodę pierwszą czyli stałoprądową. Odsyłam do instrukcji eksploatacji akumulatorów np CENTRY.

  • #67 17 Lis 2010 18:08
    Usunięty
  • #68 18 Lis 2010 19:52
    stasio1969
    Poziom 9  

    ^ToM^ napisał:
    stasio1969 napisał:
    powinien jednak posiadać stałe napięcie wyjściowe a regulowany prąd wyjściowy. Npięcie wyjściowe powinnomieścić się w granicach 13,7-14,4 V. Wartość prądu ładowania akumulator jest uzaależniona od jego pojemności i od czasu ładowania (szybkie lub normalne ładowanie).
    Ten projekt przedstawia zatem zasilacz z regulacją napięcia.
    Bo są dwie metody ładowania akumulatorów (a prostownik jest specjalnym typem zasilacza):
    1 ."stałym" prądem
    2. stałym napięciem

    Tak więc nie ma co kruszyć kopii - obie metody są równie poprawne z technicznego punktu widzenia.
    W pierwszej metodzie regulujemy prąd aby uzyskać jego przepływ w wartości 1/10 pojemności razy odpowiedni czas natomiast w drugiej metodzie (zastosowanej w tym prostowniku) zadajemy stałe, ściśle określone napięcie (13,8 +/-0,4V) i prądem i czasem się nie przejmujemy. Obie metody są jednakowo skuteczne, jednak przy metodzie 1 trzeba pilnować aby akumulatora niepotrzebnie nie przeładować (ubytek wody z elektrolitu). W drugiej metodzie to nie grozi, bo przy osiągnięciu napięcia ładowarki, akumulator praktycznie przestaje pobierać prąd.
    Podkreślę: dla akumulatorów samochodowych obie metody są jednakowo dobre.
    Przy metodzie 1 można uzyskać zwykle większe prądy ładowania, gdyż takie prostowniki mają wyższe napięcie wyjściowe co wymusza większy prąd ładowania.
    Powoduje to skrócenie czasu ładowania proporcjonalnie do zwiększonego prądu (ale trzeba pilnować temperaturę elektrolitu aby nie przekroczyć 40st.
    Co ciekawe, producenci akumulatorów samochodowych zalecają właśnie metodę pierwszą czyli stałoprądową. Odsyłam do instrukcji eksploatacji akumulatorów np CENTRY.
    Masz po cząści racje, ale ładowanie prądem o wartości 1/10 pojemności jest ładowaniem "szybkim". Prawidłową wartścią jest 1/20 pojemności akumulatora. Wówczas czas ładowania sięga 24h. Odsyłam na stronę Warty. Procesu tego ładowania uczono mnie w szkole średniej, wyższej i w serwisie. Korzystając z tej metody możemy na wstępie stwierdzić, czy akumulator nie posiada zwarcia między płytowego w celi .

  • #69 18 Lis 2010 22:12
    ^ToM^
    Poziom 28  

    stasio1969 napisał:

    Masz po cząści racje, ale ładowanie prądem o wartości 1/10 pojemności jest ładowaniem "szybkim". Prawidłową wartścią jest 1/20 pojemności akumulatora. Wówczas czas ładowania sięga 24h.


    Na początek to tnij cytaty:)

    Ładowanie prądem 1/10Q nie jest ładowaniem szybkim ale ładowaniem standardowym, typowym, zalecanym przez producentów(bezpiecznym).Aby naładować akumulator prądem 1/10Q należy władować około 120-140% pojemności znamionowej, czyli czas ładowania musi wynosić około 12-14h.
    Ładowaniem szybkie to będzie jak zechcesz ładować prądem >1Q. Wtedy czas będzie propocjonalnie krótszy, ale należy kontrolować temperaturę.

    Tobie się pomyliło z rozładowywaniem. Bowiem pojemnośc znamionową akumulatora wszyscy producenci określaja dla prądu rozładowania 1/20Q czyli dla prądu 20-godzinnego. Np: typowy akumulator oznaczony jako 40Ah ma tę pojemnośc ale po warunkiem że będziesz pobierać z niego prąd 2A przez 20h. Natomiast jak zechcesz pobierać prąd 1/10Q czyli 4A to jego pojemność będzie znacznie mniejsza i niestety nie będzie w stanie oddać 4A przez 10h ale znacznie krócej. Szacunkowo przez około 6-7H. Należy o tym pamiętać.
    Pozdrawiam.

  • #70 19 Lis 2010 18:34
    pief
    Poziom 16  

    Witam
    Troszkę "wetnę" się w temat.

    Jestem w trakcie testowania układu z UC 3906 z czeskiej strony http://hw.cz/Teorie-a-praxe/Konstrukce/ART168...ni-nabijecka-Pb-akumulatoru---konstrukce.html
    Prostownik tyrystorowy do akumulatorów samochodowych

    pytanie co oznaczają diody :

    Q4 - zasilanie włączone
    Q3 - Current- ograniczenie prądowe -zadziałało ?
    Q2 - 1/2 - ?
    Q1 - 1/1 - ?

    Wiem ,wiem pisze po czesku , ale "ten Język" .
    Prosiłbym o wyjaśnienie .
    Pozdrawiam

  • #71 20 Lis 2010 15:45
    Usunięty
  • #72 20 Lis 2010 22:56
    janyszko
    Poziom 2  

    Opornik R dobiera się w zależności od rezystancji wewnętrznej użytego miernika magnetoelektrycznego.

  • #73 28 Gru 2010 20:19
    Jezior2000
    Poziom 17  

    Nie powiem układzik UC3906 całkiem przyjemny, tylko dodać dwa tyrystory do prostownika z początku tematu i przebudować układ multiwibratora zamiast tranzystorów szeregowych na schemacie powyżej , swoją drogą widziałem gdzieś taki gotowy prostownik był chyba z pomocą rozruchu czego ja nie uznaje bo dobry prostownik naładuje akumulator w 10 min, co jest sprzeczne z waszymi wypowiedziami na temat Q/20 lub Q/10. Moim zdaniem jeśli na alternatorach jest napisane 80A albo więcej to oznacza to, że po długim i mozolnym rozruchu ten alternator tyle prądu daje i jakoś akumulator się nie niszczy a prostownika codziennie nie używa się. Druga sprawa jest taka, że prostowniki sinusoidalne dopiero po sterowaniu dużymi tyrystorami będą w stanie dać taki prąd (żeby ograniczyć napięcie) przy znacznym zwiększeniu wagi i wielkości urządzenia co jest niekorzystne oczywiście. Wspomaganie rozruchu to kamikadze i wtedy nie mierzy się ani napięcia ani prądu i co na to powiecie? Wtedy nie istnieje żaden wzór a producenci robią takie coś uznając to jako chwyt marketingowy. Transformator brzęczy (wyje) by pracować w stanie nasycenia. Co do ładowania stałym prądem zgadzam się ale dopiero przy ograniczeniu napięcia. Jak widać stały prąd stosuje się na końcu ładowania i wynosi pare mili, nie wyobrażam sobie ładowania stałym dużym prądem, załużmy że mamy akumulator bliski zera pojemności , co wtedy ? prostownik wpakowuje prąd zwiększając napięcie , prąd jest nie do osiągnięcia napięcie bliskie 16 V (average) 20V (pikpik) jakoś tak chyba się to liczy, aku gotuje się, użytkownik idzie do domu aku wydziela wodór, użytkownik przychodzi z papierosem do garażu, otwiera drzwi i bum. Szkoda samochodu o użytkowniku nie wspomnę. Pozostaje jeszcze kwestia komputera w aucie ale to już inna para kaloszy. Temat rzeka. Po prostu dobry prostownik powinien mieć 20A, max 15V (z dokładnością do 10mV) a nie 14,4 , przełącznik trójpozycyjny 14, 14,5, 15V ( z czym z pewnością nikt się nie zgodzi), przełącznik trójpozycyjny 7,5 12,5 20A (lub więcej). Napięcie wyjściowe powinno być stałe, nie żaden sinus. Układ powinien mieć swój reset po spadku napięcia. Przychodzę załączam prostownik na 20A, czekam 10minut dla benzyniaka 15-20 min dla disela i odpalam auto. Kiedy nie chce odpalić, czekam pół godziny, a jak nie chce odpalić bo silnik ma defekt to daję na 12,5A i czekam te 5h naprawiając przy tym autko. Następnie odpalam. Co do ładowania stałym prądem czy stałym napięciem to kwestia rozstrzyga się sama po nałożeniu prostej rezystancji wewnętrznej źródła i rezystancji obciążenia. Wtedy pracujemy w modzie CC (constant current) lub CV (Constant Voltage) nic na to nie da się poradzić. Może trochę za bardzo uprościłem z tym wszystkim ale taki prostownik wykonałem sobie ostatnio i funkcjonuje całkiem nieźle. Wyróżnia się tym że zapalając światła w samochodzie, włączając zapłon przy włączonym wentylatorze i radiu samochodowym wszytko nie działa. W momencie podłączenia prostownika z włączonym multimetrem do zmierzenia napięcia, wszystkie urządzenia zaczynają działać przy stałym napięciu (co do 100mV), (czyli działa jak alternator). Dopiero po rozruchu wszystko siada, następnie 10minut czekam w samochodzie 1,6l benzyna i odpalam autko. Prostownik niestety jest impulsowy, ale za to ma mod CC (nie "obraża się" na cały świat po przeciążeniu, lecz dalej działa ograniczając prąd no i niestety nierozerwalnie napięcie) . Ale widziałem porządne prostowniki sinusoidalne o takim działaniu i posiadały oprócz mostka graetza na wyjściu tyrystory. Na wyjściu a nie w mostku (chciałbym zobaczyć rozwiązanie gdzie wszystkie tyrystory są w mostku , jedna część mostka pracuje w jakiejś innej częstotliwości w PWM, natomiast druga prostuje, nazywa się to chyba mostek H ale nie jestem pewien). Prostownik sinusoidalny to bardziej eleganckie rozwiązanie bo akumulatory "lubią" takie zmiany prądu (pytanie tylko jak to obliczyć) wiadomo że mamy wartość skuteczną i wartość maksymalną napięcia, pytanie tylko czy akumulator "widzi" tą skuteczną czy maksymalną? Przy napięciu stałym nie ma takich problemów moim skromnym zdaniem. Jeśli ktoś się nie zgadza z tym co napisałem proszę negować moje wypowiedzi. Pozdrawiam.

  • #74 30 Gru 2010 19:34
    HenioGd
    Poziom 12  

    Witam wszystkich forumowiczów !

    Jeśli admini uznają ten post za spam to nie obrażę się za jego usunięcie.
    Temat w ostatnim okresie zszedł na UC 3906. Jestem szczęśliwym posiadaczem ładowarki akumulatorów zbudowanej na bazie tego scalaczka. Układ w mojej ocenie jest bardzo ciekawą konstrukcją i przydatną. Co do wcześniejszego pytania o rezystor na schemacie R - służy on do ustalenia prądu ładowania. W moim przypadku 0,1 om dało 2,5 A co zresztą jest opisane w karcie technicznej tego scalaka. Z analizy czeskiego schematu ładowarki przypuszczam, że diody sygnalizują odpowiednio załączenie do zasilania, ładowanie pełnym prądem, przejście w tryb doładowania oraz ładowanie wyrównujące. Osobiście wykorzystałem układ wraz z płytką z PE nr 9/1998. Poniżej zamieszczam zdjęcie mojej ładowarki.

    Prostownik tyrystorowy do akumulatorów samochodowych

  • #75 18 Sty 2011 16:40
    tonygryps
    Poziom 10  

    Ja mam pytanie, czy ten układ prostowania można zastosować do zasilania silników prądu stałego i czy może pracować przy wyższym napięciu np: 150V i jakie by trzeba było zmiany wprowadzić aby było to możliwe.

  • Fibaro
  • #76 19 Sty 2011 14:34
    desperador70
    Poziom 2  

    Witam...
    Czy ktoś mógłby napisać jak sprawić żeby ten prostownik podawał napięcie na akumulator rozładowany poniżej poziomu 8-10V. czasami bywa że akumulator się rozładuje prawie do zera, np. kiedy siądzie alternator w samochodzie. Można coś poradzić na to?

  • #77 20 Sty 2011 14:08
    MM47
    Poziom 11  

    Witam.
    Najprościej będzie tak;
    -przeciąć ścieżkę między kolektorem BC238 a opornikiem 100k i nóżką nr. 13 CD4538 i w to miejsce zamontować przycisk rozwierny.
    Po podłączeniu mocno rozładowanego akumulatora, przycisk trzymać wciśnięty tak długo aż akumulator sam podtrzyma ładowanie. Po wciśnięciu przycisku tracimy wszystkie zabezpieczenia.
    Na załączonym schemacie pokazana jest ewentualna przeróbka-przycisk rozwierny W2.
    Prostownik tyrystorowy do akumulatorów samochodowych

  • #78 20 Sty 2011 16:52
    desperador70
    Poziom 2  

    Witam...
    Wielkie dzięki! Właśnie zastosowałem tą poprawkę. Akumulator się ładuje. A swoją drogą to bardzo fajny schemat. Jeszcze raz dziękuję.
    Pozdrawiam...

  • #79 09 Lut 2011 18:06
    Michał0123456
    Poziom 10  

    Witam,
    Jestem amatorem i nie wszystko mi działa tak jak szanownym Kolegom Elektronikom którzy opisują swoje prace na tym forum.:D
    Proszę o pomoc w ustaleniu przyczyn powstałej sytuacji i uruchomieniu prostownika.
    1. Brak jest napięcia na zaciskach mimo podłączenia do sieci i istnienia napięcia na małych płytkach posiadających tyrystor i diodę
    2. Mimo braku podłączenia akumulatora LED 1 pali sie cały czas. Zostały zastosowane inne tranzystory BD 139 oraz BC 237.
    3. Kiedy powinien zapalić się LED 2? Po podłączeniu akumulatora? Tak mi się wydaje
    4. W jaki sposób regulować PR1 aby nastąpiło wysterowanie tyrystorów? Samo kręcenie potencjometrami( PR1 i P1) w pełnym zakresie nie zmienia niczego
    5. Wydaje się mi, że jest błędne oznakowane wyście nr "9" oraz "7" są po prostu zamienione na widoku płytki z elementami. Może sie mylę.

    Będę wdzięczny za wszelkie wskazówki pomocne przy uruchomieniu tego prostownika.:D

  • #80 10 Lut 2011 15:43
    MM47
    Poziom 11  

    Witam.
    Odnośnie;
    1 -brak wysterowania tyrystorów.
    2 -LED1 świeci się właśnie dlatego że brak akumulatora, tranzystory są odpowiednie.
    3 -LED2 świeci się po podłączeniu akumulatora jeżeli jego napięcie jest niższe od 14,4V (lub od napięcia ustawionego przez PR2).
    5 -tak na płytce pomylone jest oznaczenie wyprowadzeń 7 i 9 (powinno być odwrotnie), na schemacie jest prawidłowo.
    4 -poniżej przedstawiam krótki opis uruchomienia.
    Uruchomienie;
    1 -odłączyć przewody od wyprowadzeń nr.12 i 15
    2 -podłączyć do wyprowadzeń 12(plus) i 15(minus) źródło napięcia 14,4V(może to być zasilacz regulowany lub akumulator)
    3 -przełącznik W1 w pozycji AUTO (lub zwarte wyprowadzenia 13 i 14) oraz zwarte wyprowadzenie na czujnik temperatury 10 i 11 lub zamontowany czujnik.
    4 -przekręcając PR2, ustawić go w takiej pozycji aby dioda LED2 gasła lub świeciła(świeci poniżej 14,4V a gaśnie powyżej ), przy włączonym napięciu na sterownik dioda LED1 działa odwrotnie tz. kiedy LED2 świeci to LED1 jest zgaszona i kiedy LED2 jest zgaszona to świeci LED1.
    5 -pozostawiając część pomiarową bez zmian przechodzimy do układu sterownika.
    6 -do wyjścia prostownika podłączamy żarówkę samochodową 12V i mocy ok. 20-50W
    7 -w układzie pomiarowym ustawiamy napięcie (ok.12V) tak aby dioda LED2 świeciła a dioda LED1 zgasła.
    8 -teraz rezystorem nastawnym PR1 regulujemy tak aby przekręcając potencjometr P100k uzyskać pełny zakres płynnej regulacji świecenia żarówki, od zgaszonej do pełnej jasność (ewentualnie można zmienić wartość potencjometru na 47k)
    9 -jeżeli wszystko przebiegło według opisu to odłączamy układy pomocnicze i łączymy wszystko według schematu. Natomiast jeśli nie działa to szukamy pomyłki lub uszkodzenia.
    W sterowniku używałem tyrystorów do 30A różnych producentów, jeżeli były sprawne to nie było problemów z wysterowaniem.

  • #81 21 Lut 2011 23:45
    Michał0123456
    Poziom 10  

    Witam ponownie,
    Bardzo dziękuje za szczegółowy opis uruchomienia.
    Uruchomienie części pomiarowej odbyło się bez większych problemów, zgodnie z załączoną instrukcją.
    Steronik jednak miał błędy w podłączeniu, wstyd się przyznać, wlutowany był odwtonie tranzystor BD 135. Po odwróceniu dalej nic sie nie dzieje.
    Czy mógł się "wysypać" układ CD 4538. Tranzystora nie sprawdzałem.
    Można prosić raz jeszcze o jakieś wsakzówki?
    Z góry dziękuję.

  • #82 22 Lut 2011 13:07
    MM47
    Poziom 11  

    Witam.
    Podam jakie napięcia występują na wyprowadzeniach układu CD4538.
    1.- 0V
    2.- od 11,5V do ok. 6V przy przekręcaniu potencjometrem P
    3,16.- 12V
    4,6,11.- od 2V do 12V przy przekręcaniu potencjometrem P
    5.- ok 10V
    10,12.- ok. 0,1V
    13.- ok.11,5V przy zgaszonej LED1
    14.- ok.12V
    15.- 0V
    Kolektor BD135 ok.11,9V
    Tyle można zrobić za pomocą miernika uniwersalnego. Do bardziej szczegółowego sprawdzania potrzebny jest oscyloskop.
    Układ jest dość prosty i przy poprawnym montażu powinien wystartować po podaniu napięcia ale różnie bywa.

  • #83 23 Lut 2011 00:39
    Michał0123456
    Poziom 10  

    Witam,
    Najpierw chciałbym podziękować za pomoc, bez niej to pewnie bym już nic więcej nie zrobił a tak trochę podłubałem. I, napięcia na poszczególnych zaciskach są następujące:
    1-0 V
    2 - od 6.95 do 10,42 V po przekręceniu Pr1 7,39 do 11,1 V
    3,16 - 11,81 V
    4,6,11 - od 2,48 do 7,90 po przekręceniu Pr1 od 1,28 do 7,25 V
    5 - 8,45 V
    10,12 - od 0,06 do 0,13 V
    13 - 10,73 V
    14 - 11,78 V
    15 - 0 V
    Kolektor BD 135 11,9 V.
    Załączenie żarówki nie powiodło się. Wymieniłem tranzystor BD 135(był spalony).
    Po podłączeniu zapaliła się dwa razy żarówka( reflektorowa ) i się przepaliła.
    Wymieniłem żarówkę na 21 W, chyba od "stopu", zmieniłem opór na PR 1( możliwe że zmniejszyłem) i załączyłem od nowa, ruszyło. Tylko potencjometr regulował jakby miał położenie "0" w środku zakresu. A regulacja obywała się od max do ciemno i daj do prawie max. Wyłączyłem i już nie dało się ponownie uruchomić.
    Na braku świecenia żarówki, napięcia ta jak podczas pierwszego pomiaru.
    Nie mam doświadczenia, ale być może znowu się tranzystor "wysypał", a może napięcia są nie dobre, bo te Pańskie są trochę inne.
    Będzie Pan tak miły i mi pomoże?

  • #84 23 Lut 2011 11:48
    MM47
    Poziom 11  

    Witam.
    Czy potencjometr P ma 100k bo wygląda że ok.220k lub więcej.
    Do sprawdzenia PR1 oraz opornik 10k czy mają wartość jak na schemacie oraz kondensator 100n. Tranzystor BD135 w tym układzie raczej trudno uszkodzić.
    Żarówki na 12V lepiej połączyć 2 sztuki w szereg to się nie spalą.
    Napięcia są około. Najważniejsze że układ ruszył a teraz pozostaje szukanie błędu i regulacja (czyli punkt nr.8 z krótkiego uruchamiania).

  • #85 11 Paź 2011 14:48
    MM47
    Poziom 11  

    Witam.
    Przedstawiam transformator sterujący tyrystory do wyżej przedstawionego prostownika.
    Zbudowanie transformatora wynikło z potrzeby wysterowania tyrystorów dużej mocy T00-40-06 lub TR 61-125-08 z którymi sterownik sobie nie radził.
    Do zbudowania transformatora użyłem;
    -rdzeń ferrytowy kubkowy M30/19 F3001 o AL11000 (wystarcz AL2000 bez szczeliny ) tu jest opis https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=865590&highlight=sterownik+tyrystor%F3w&sid=
    -karkas do rdzenia
    -drut nawojowy o średnicy 0,28mm Prostownik tyrystorowy do akumulatorów samochodowych Prostownik tyrystorowy do akumulatorów samochodowych Prostownik tyrystorowy do akumulatorów samochodowych
    Uzwojenie pierwotne 140zwojów.
    Uzwojenie wtórne 2 razy po 80 zwojów. Uzwojenie wtórne nawija się jednocześnie dwoma przewodami.Wszystkie uzwojenia nawija się w tą samą stronę.
    Bardzo ważne jest zaznaczenie początków uzwojeń. Na schemacie początki uzwojeń zaznaczone są kropkami.
    Za chwilę ciąg dalszy.
    Awaria zasilania.


    Witam.
    Ciąg dalszy poprzedniego postu.
    Oto schemat;
    Prostownik tyrystorowy do akumulatorów samochodowych Prostownik tyrystorowy do akumulatorów samochodowych




    A tak to wygląda w układzie próbnym;
    Prostownik tyrystorowy do akumulatorów samochodowych Prostownik tyrystorowy do akumulatorów samochodowych Prostownik tyrystorowy do akumulatorów samochodowych
    Uzwojenie pierwotne montujemy w miejsce opornika 100Ω, bardzo ważne jest podłączenie ściśle według schematu. Zmieniamy tranzystor BD135 na tranzystor trochę większej mocy BD285 lub podobny.
    Układ działa od pierwszego podłączenia. Wymaga ustawienia PR1 i dobrze jest podłączyć równolegle do potencjometru P1 opornika 120kΩ.
    Na czas regulacji można wylutować tranzystor BC238 ułatwi to regulację gdyż nie będzie działać zabezpieczenie.
    Ponieważ transformator sterujący separuje tyrystory od reszty układu, można zasilanie sterownika podłączyć do uzwojenia wtórnego transformatora głównego.
    W przypadku gdyby załączał się tylko jeden tyrystor, trzeba zwiększyć opornik szeregowy bramki obu tyrystorów do ok. 56Ω u mnie ten sposób był skuteczny.
    Rdzenie ferrytowe i karkasy można kupić: http://tele-rad.pl/
    Życzę udanych sterowań.

  • #86 29 Lis 2011 21:46
    MM47
    Poziom 11  

    Witam.
    Wracam do tematu transformatora sterującego tyrystory.Ponieważ nie lubię nawijać cewek i transformatorów, postanowiłem znaleźć coś gotowego co zastąpi transformator sterujący. Na forum wspominano o wykorzystaniu do tego celu dławików skompensowanych prądowo: https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.ph...1464180&highlight=sterownik+tyrystor%F3w&sid=
    Dławiki skompensowane występują w filtrach prawie wszystkich urządzeń elektronicznych posiadających zasilacz impulsowy. Znajdują się na wejściu zasilania i zbudowane są rdzenia ferrytowego toroidalnego lub typu EE, i nawiniętych na nim dwóch jednakowych uzwojeń.
    Znalazłem u siebie kilka takich dławików różnej wielkości i kupiłem kilka na aukcji 2x39mH 0,4A następnie przystąpiłem do prób.
    Okazało się że wszystkie moje dławiki świetnie się spisują jako transformatory sterujące tyrystory TR61-125-08, T00-40-60 i mniejsze. Do sterowania mostka z dwoma tyrystorami potrzebne są dwa jednakowe dławiki ale można też użyć jednego. Układ z dwoma dławikami jest bardziej uniwersalny. Można go używać do tyrystorów połączonych katodami lub anodami natomiast z jednym dławikiem tylko w układzie o wspólnej katodzie.
    Oto schematy i fotografie:
    Prostownik tyrystorowy do akumulatorów samochodowych Prostownik tyrystorowy do akumulatorów samochodowych Prostownik tyrystorowy do akumulatorów samochodowych Prostownik tyrystorowy do akumulatorów samochodowych Prostownik tyrystorowy do akumulatorów samochodowych
    To płytka z dławikami:
    Prostownik tyrystorowy do akumulatorów samochodowych
    To schemat z jednym dławikiem:
    Prostownik tyrystorowy do akumulatorów samochodowych Prostownik tyrystorowy do akumulatorów samochodowych Prostownik tyrystorowy do akumulatorów samochodowych Prostownik tyrystorowy do akumulatorów samochodowych Prostownik tyrystorowy do akumulatorów samochodowych Prostownik tyrystorowy do akumulatorów samochodowych Prostownik tyrystorowy do akumulatorów samochodowych Prostownik tyrystorowy do akumulatorów samochodowych Prostownik tyrystorowy do akumulatorów samochodowych

    Ponieważ sterownik jest zsilany napięciem roboczym z transformatora dodałem kondensator przeciwzakłóceniowy w układzie detekcji zera, przy diodzie zenera o pojemności ok. 2,2 - 10nF przy jego braku, szczególnie przy małym wysterowaniu występują zkłócenia. Przy poszczególnych dławikach trzeba podregulować układ P1 i PR1. W zależności od typu tyrystora trzeba zmieniać wartość opornika bramkowego od 22Ω do 56Ω, im większy tyrystor - mniejsza oporność.
    Koniec.

  • #87 30 Lis 2011 11:41
    MM47
    Poziom 11  

    Witam.
    W schemacie z wczorajszego postu nie narysowałem jednego elementu bez którego układ nie będzie działał. Chodzi o diodę 1N4004 przed układem stabilizatora LM7812.Wklejam poprawiony schemat.
    Prostownik tyrystorowy do akumulatorów samochodowych

  • #88 11 Sty 2012 17:20
    KKonradev2
    Poziom 15  

    Zabieram sie do robienia tego prostownika. Planuje zrobić taki sam bo schemat jest a całość wygląda bardzo dobrze i estatycznie no i jest praktyczna. Mam pytanie czy te diody prostownicze w głównym mostku prostowniczym są 2 w jednym scalaku bo analizując schemat wychodzi mi, że moją wspólną anodę a są one połączone chyba 2 równolegle?

  • #89 05 Lut 2012 00:27
    eurotips
    Poziom 33  

    Rok temu zrobiłem układ ale dopiero dzisiaj próbowałem odpalić.
    Najpierw trafił się trefny CD4538, potem przerywał potencjometr, teraz bez akumulatora wszystko na oscyloskopie pracuje cacy, ale gdy podłączam akumulator to stabilnie pracuje do 2A, potem zaczyna szaleć. Nie daje się regulować w zakresie 2-8A, albo ustawisz 2A albo już 8A bo jest nagły przeskok. Układ mam zmontowany na płytce kolegi sq3dwe, pogrubiłem znacząco wszystkie ścieżki masy ale to nic nie wniosło. Potem zdesperowany dodałem ten układ sterowania transformatorem, poprawiło się o tyle że dolny zakres regulacji poszerzył się do 4A ale po jakimś czasie też zaczyna wariować. Zauważyłem że wzbudza się nawet jak ręką dotykam masy a nawet minusa na wyjściu. Na skopie widać że szaleje szerokość impulsu a tak samo i częstotliwość, nie synchronizuje z siecią chociaż przebieg na pin5 nie zmienia się w czasie, jest prawidłowy.
    Ktoś przerabiał temat?

  • #90 05 Lut 2012 14:42
    MM47
    Poziom 11  

    Witam.
    Wylutuj tranzystor BC238, do wyjścia prostownika podłącz żarówkę 12V ok 50W, równolegle do potencjometru P przylutuj opornik 100-150k? i spróbuj ustawić potrzebny zakres regulacji przy pomocy PR1 i przylutowanych oporników.

TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo