Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wieża Sony HCD-RX88 - nie działa magnetofon.

26 Paź 2010 00:35 5789 5
  • Poziom 28  
    witajcie. Dostałem w prezencie uszkodzoną wieżę, okazało się, że końcówka jest sprawna, tuner elegancko odbiera, natomiast nie chodzi kompakt oraz magnetofon. Z odtwarzaczem płyt już sobie poradziłem, jednak magnetofonu nadal nie uruchomiłem. Wyciągnąłem moduł z wieży i się okazało, że prowadnica prowadząca taśmę jest sam z siebie dociśnięta do metalowej iglicy co widać dobrze na czwartej fotce przez co nie można nawet włożyć kasety do kieszeni. Żeby łatwiej było zobrazować, porobiłem kilka fotek, oto one. Prawie dwie godziny walczyłem z tym mechanizmem, szukałem na elektrodzie i nic nie wymyśliłem. Podejrzewam, że być może jakaś zębatka nieszczęśliwie się znalazła i stąd zamieszanie. Być może nie zawarłem wszystkich ważnych informacji na temat usterki, proszę pytajcie a odpowiem na wszystko jeśli to mogłoby mi w jakimś stopniu pomóc. Obie strony magnetofonu, A i B mają tę samą usterkę.
    Wieża Sony HCD-RX88 - nie działa magnetofon. Wieża Sony HCD-RX88 - nie działa magnetofon. Wieża Sony HCD-RX88 - nie działa magnetofon. Wieża Sony HCD-RX88 - nie działa magnetofon. Wieża Sony HCD-RX88 - nie działa magnetofon.
  • Poziom 28  
    Już doszedłem do przyczyny usterki, teraz wszystko jest elegancko odblokowane, jednak po włożeniu taśmy do magnetofonu pokazuje mi się informacja 'no tape' sugerując, że nie ma kasety w środku. Doradźcie coś, bo już nie mam pomysłu czego się chwycić.
  • Pomocny post
    Poziom 36  
    No to chociaz jest jakis progres:) .
    Masz skorodowane styki informujace o umieszczeniu kasety w mechanizmie, te w bialych oslonkach nad śrokiem kasety.Demontujesz delikatnie i przecierasz kontakty .
  • Poziom 28  
    Okazało się, że taśma łącząca segmenty była nie do końca umieszczona w gnieździe, po prawidłowym zamocowaniu jej kasety chodzą jak trzeba, jednak kaseta B chodzi jak należy a taśma A jakby wolniej i po kilku sekundach silnik staje wyłączając wieżę do stany STANDBY. Podejrzewam, że przyczyną może być to, że jak wymieniałem pasek napędowy to był on za krótki i jest zbyt duży nacisk na rolkę silniczka (poprzedni był tak wyciągnięty, że nowy dobierałem bardziej na oko niż na rzeczywisty wzór). Pierwsza wieża w naprawie w moim życiu i tyle nerwów:) Czy Waszym zdaniem wymiana paska na odrobinę dłuższy rozwiąże problem zbyt wolnego odtwarzania taśmy?
  • Poziom 36  
    Oczywiście że źle dobrany pasek bedzie powodem tego ,musisz znaleźć paski nie powodujące zbytnich oporów całości mechanizmu, mozna to wyczuc obracajac kola zamachowe capstanów .Skoro to Twoj pierwszy mechanizm to jeszcze musisz troszke pocwiczyc:)
  • Poziom 28  
    Zawsze robiłem wzmacniacze, magnetofonu nie miałem okazji. Dziękuję za radę.