Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jak oszczędnie ogrzewać mieszkanie?

robalek12 04 Sty 2017 22:10 250572 1099
  • #1081
    hostii
    Poziom 24  
    Tak ta temperatura pokazuje temperaturę w "akumulatorowni"-piwnicy ale fakt trzeba to będzie przerobić bo nie odzwierciedla działania zależności temperatury na zasilaniu względem temp. zewnętrznej. Jakoś mi to uciekło między palcami.....
  • Relpol przekaźniki
  • #1082
    kiltel
    Poziom 13  
    @hostii patrząc na wykres to piec uruchamia się Ci średnio 7 razy na godzinę. Nie jest to zbyt często? Tak jakby mocno taktował.
  • #1083
    Brencik
    Poziom 26  
    kiltel napisał:
    Nie jest to zbyt często.

    Właśnie jest. U mnie uruchamia się raz na dobę. I chodzi praktycznie nonstop. Chyba że dogrzewa c.w.u. wtedy chodzi na max.
  • #1084
    CompFan
    Poziom 13  
    Pierwsze efekty mrozów dają mi się we znaki. Kocioł przez całą noc nie był w stanie podnieść temperatury w najzimniejszym pokoju do 21,6. Temperatura rano stała na 21,3 co świadczy że kocioł całą noc spalał gaz. Zwiększyłem temperaturę na kotle do 55 stopni. Nie wiem ale rachunek będzie tym razem chyba tęgi. Mówiłem projektantowi żeby założył dwa "kaloryfery" w pokoju ponieważ jest zimny a on i tak założył jeden twierdząc że wystarczy.
  • #1085
    Brencik
    Poziom 26  
    CompFan napisał:
    Kocioł przez całą noc nie był w stanie podnieść temperatury w najzimniejszym pokoju do 21,6.

    Po co w nocy taka temperatura tego nie wiedza najwieksi myliciele.
    U mnie w nocy temperatura spada mimo nonstop dzialajacego ogrzewania (kotla). Wieczorem z 21,5 do rano okolo 20,7-21.
  • Relpol przekaźniki
  • #1086
    CompFan
    Poziom 13  
    Brencik napisał:
    Po co w nocy taka temperatura tego nie wiedza najwieksi myliciele.


    Ano po to, że jeśli ustawię mniejszą temperaturę nocną w najzimniejszym pokoju (programator jest w najzimniejszym pokoju) to wtedy:

    - w nocy w sypialni jest mniej niż 21 stopni to jest dla mnie za zimno i się przeziębiam/boli mnie gardło, tak samo żona a nie będziemy przecież w kożuchach spali
    - z rana w najzimniejszym pokoju jest za zimno
    - z rana żeby w najzimniejszym pokoju było ciepło (ponad 21 stopni) i żeby można było podnieść temperaturę chociażby 2 stopnie to kocioł wypala gaz bez przerwy 2, 3 albo i 4 godziny a zanim podniesie to jest za zimno

    Nie trzeba być największym myślicielem żeby to wiedzieć. Biorąc pod uwagę powyższe zdecydowałem o nie obniżaniu temperatury na noc.

    Gdybyś przeczytał moje wcześniejsze wypowiedzi ze zrozumieniem to byś już wcześniej wiedział, że mieszkanie jest usytuowane w bardzo zimnej, zawilgoconej, starej i nieocieplonej kamienicy na parterze pod którym są zimne piwnice a co za tym idzie samo w sobie jest bardzo zimne i żeby je ogrzać trzeba zużyć sporo energii cieplnej. Na klatce schodowej w okresie mrozów pojawia się lód i szron na drzwiach i ścianach. Sypialnia jest usytuowana przy ścianie która jest jednocześnie ścianą klatki schodowej.

    Wyprzedzając twoją kolejną odpowiedź dodam, że gdyby to było takie proste to wszystko ustawić żeby w sypialni w nocy było ciepło (czyli ok. 21 stopni) a w pokoju o 5:50 gdy wstaję do pracy żeby też było ciepło (około 21,6 stopni) i do tego żeby jeszcze zużycie gazu było niskie to bym już dawno to ustawił. A kocioł jest po to żeby ogrzewał mieszkanie a nie je dogrzewał. Gdybym chciał się tylko dogrzewać to bym kupił za niewielką kasę 4 "farelki" i bym się tylko dogrzewał. I zapewne bym zapłacił zacny rachunek za prąd. Temperatura w domu ma być komfortowa dla domowników.

    Tak samo projektant rozkłada ręce i mówi żebym sam "pokombinował" i ustawił tak żeby było dobrze. Tylko że to kombinowanie nic nie daje. Nie da się ogrzać bardzo zimnego mieszkania bez większego zużycia gazu. Niestety.
  • #1087
    Brencik
    Poziom 26  
    CompFan napisał:

    - w nocy w sypialni jest mniej niż 21 stopni to jest dla mnie za zimno i się przeziębiam, tak samo żona się przeziębia a nie będziemy przecież w kożuchach spali


    Jestes na 100% pewien ze przeziebienie nastaplilo bo w sypialni bylo 20,9 zamiast 21,6 st? W tym przypadku powinniscie zatrudnic sie w NASA jakos wysokoczule detektory. :)
  • #1088
    CompFan
    Poziom 13  
    Brencik napisał:
    Jestes na 100% pewien ze przeziebienie nastaplilo bo w sypialni bylo 20,9 zamiast 21,6 st? W tym przypadku powinniscie zatrudnic sie w NASA jakos wysokoczule detektory. :)


    Jestem na 100% pewien że przeziębienie nastąpiło wtedy gdy w sypialni było za zimno. W sypialni ma być ciepło bo inaczej się przeziębiamy.

    Jak chcesz to zapraszam, ustaw mi to tak żeby było w sypialni w nocy ciepło, w najzimniejszym pokoju z rana żeby było też ciepło (21,6) i żeby było małe zużycie gazu. Dobrze zapłacę. Tylko żeby było tak jak chcę. Skoro jesteś mądrzejszy ode mnie to ustaw.
  • #1089
    Zbigniew Rusek
    Poziom 34  
    CompFan napisał:
    Pierwsze efekty mrozów dają mi się we znaki. Kocioł przez całą noc nie był w stanie podnieść temperatury w najzimniejszym pokoju do 21,6. Temperatura rano stała na 21,3 co świadczy że kocioł całą noc spalał gaz. Zwiększyłem temperaturę na kotle do 55 stopni. Nie wiem ale rachunek będzie tym razem chyba tęgi. Mówiłem projektantowi żeby założył dwa "kaloryfery" w pokoju ponieważ jest zimny a on i tak założył jeden twierdząc że wystarczy.
    55 stopni na kotle to jest stosunkowo niska temperatura. Jeśli tyle jest na zasilaniu, to na powrocie zapewne w granicach 40-45 stopni. Można z powodzeniem podnieść, a i tak będzie kondensacja (jeśli to kocioł kondensacyjny) - dla kondensacji ważna jest temperatura POWORTU nie więcej niż 50-55 stopni (a zasilanie - może być nawet 70 czy 75). .
  • #1090
    Brencik
    Poziom 26  
    Zbigniew Rusek napisał:
    55 stopni na kotle to jest stosunkowo niska temperatura

    Tego bym nie powiedzial. U mnie teraz przy -15 mrozu mam okolo 45st na zasilaniu.
  • #1091
    palala
    Poziom 23  
    Witam.

    Nie mam zamiaru nikomu czegokolwiek udowadniać, jednakże mogę potwierdzić to, co napisał Brencik. U mnie na piecu mam ustawione 52, jednakże kocioł pracuje na 46-48 stopn(-13 i wieje mało głowy nie urwie). Pomimo, że mam kondenstata to w tym sezonie grzewczym jestem zmuszony podnieść temperaturę zasilania ze względu na to, że w salonie (otwartym i na wprost mam schody z parteru) muszę mieć komfort cieplny, a ze względu na niedokończoną instalację pozostały mi grzejniki żeliwne. Niestety ale awaria nie wybiera. Dla informacji powiem, że od 5.12.2016 do teraz na c.o. poszło niecałe 340 m3 - jak dla mnie to nie jest źle.

    Pozdrawiam
  • #1092
    kiltel
    Poziom 13  
    Ja dziś też podnioslem temp zasilania na 52 stopnie. Dziś jednak u mnie w ciągu dnia -15 stopni dziś w nocy spodziewam się -21 stopni.
  • #1093
    hostii
    Poziom 24  
    Brencik napisał:
    Właśnie jest. U mnie uruchamia się raz na dobę. I chodzi praktycznie nonstop. Chyba że dogrzewa c.w.u. wtedy chodzi na ma


    BRENCIK chyba nie jest zbyt często skoro u Ciebie chodzi non stoper prawie cały dzień ? Zresztą takie ustawienia są w junkersie i tylko chyba oni wiedzą czemu tak jest, ale na pewno ma na to wpływ temperatura zewnętrzna bo jak jest cieplej bo włącza się rzadziej.

    CompFan napisał:
    projektantowi żeby założył dwa "kaloryfery" w pokoju ponieważ jest zimny a on i tak założył jeden twierdząc że wystarczy.


    Kolego a może da się wymienić na 3-płytowy i dłuższy z 120 na 140 ja właśnie tak zrobię (3 tygodnie oczekiwania) a wg katalogu purmo moc grzejnika będzie prawie 2 razy większa

    CompFan napisał:
    - z rana żeby w najzimniejszym pokoju było ciepło (ponad 21 stopni) i żeby można było podnieść temperaturę chociażby 2 stopnie to kocioł wypala gaz bez przerwy 2, 3 albo i 4 godziny a zanim podniesie to jest za zimno

    CompFan napisał:
    Nie trzeba być największym myślicielem żeby to wiedzieć. Biorąc pod uwagę powyższe zdecydowałem o nie obniżaniu temperatury na noc.


    ja robię dokładnie tak samo w instrukcji Junkersa piszę że obniżanie temp. o 1 st to oszczędność 5% więc wolę zapłacić a komfort cały czas. W nocy wstajesz w gaciach i jest przyjemnie.

    Brencik napisał:
    Tego bym nie powiedzial. U mnie teraz przy -15 mrozu mam okolo 45st na zasilaniu.


    U mnie przy -13 jest 39st

    kiltel napisał:
    Ja dziś też podnioslem temp zasilania na 52 stopnie. Dziś jednak u mnie w ciągu dnia -15 stopni dziś w nocy spodziewam się -21 stopni.


    Dlatego niema to jak regulator pogodowy sam podnosi temp. zasilania lub obniży jak w domu zrobi się za ciepło
  • #1094
    Brencik
    Poziom 26  
    hostii napisał:
    BRENCIK chyba nie jest zbyt często skoro u Ciebie chodzi non stoper prawie cały dzień

    Jeszcze raz, teraz po polsku.

    hostii napisał:
    Dlatego niema to jak regulator pogodowy sam podnosi temp. zasilania lub obniży jak w domu zrobi się za ciepło

    Tylko i wyłącznie. Nie wyobrażam sobie kręcenia co chwilkę regulatorem.
  • #1095
    kiltel
    Poziom 13  
    hostii napisał:

    Dlatego niema to jak regulator pogodowy sam podnosi temp. zasilania lub obniży jak w domu zrobi się za ciepło


    Mam regulator pogodowy. Jednak to mój pierwszy sezon grzewczy gazem i jeszcze cały czas koryguje krzywą grzewczą która w moim kotle ACV jest dość specyficzna. Dlatego napisałem że podnioslem temp zasilania bo jak się okazało miałem trochę za mało na mróz który teraz nocami doświadczam czyli -20 stopni.
  • #1096
    Brencik
    Poziom 26  
    U mnie w krzywą grzewczą też jest dramat. Nie mogę korygować ich nachylenia, offsetu czy kształtu tylko wybrać z gotowych. Krzywa 1,0 (najniższa dla ogrzewania grzejnikowego) jest za duża a 0,9 (najwyższa dla ogrzewania podłogowego) za mała.
  • #1097
    kiltel
    Poziom 13  
    U mnie dla odmiany nie wybiera się krzywej grzewczej z gotowych tylko definiuje się ją samemu podając minimalną temperaturę zasilania i maksymalną z tym że maksymalną temperaturę zasilania mogę ustawić dla nie niższej temperatury niż "-9". Dla przykładu teraz maksymalną temperaturę zasilania krzywej mam ustawioną na 55 stopni i krzywa steruje mi temperaturą zasilania do momentu do póki temperatura na zewnątrz osiąga -9. Po tej wartości krzywa już nie zwiększa temperatury zasilania i nie ważne czy jest -20 czy -30 to i tak temperatura zasilania wynosi 55 stopni. Ręcznie wtedy mogę to temperaturę oczywiście zwiększyć ale i krzywa od razu robi mi się bardziej stroma.
  • #1098
    klonas
    Poziom 11  
    Przyznam, że trochę was nie rozumiem. U mnie jest średnai temperatura zew. -8 i spalanie gazu w turbaczu wzrosło mi do 6m3 na dobę z wcześniej 4 m3 przy śr 0 st.

    Naturalne, że trzeba trochę więcej wydać. Kolega co miał problem z temperaturą w nocy. Nie lepiej kupić głowice zamykające nie używane pomieszczenia na czas nocy? i podnieść temperaturę na piecu?

    Wiadomo, że najlepiej większy grzejnik, ale na ten czas paru dni morozu. Po co siebie głowię truć.

    Mam mieszkanie stare budownictwo parter 3 sciany zew ocieplony 12 str. Uważam, że w taką pogodę 6m3 to nie dramat. A walkę o 1 m3 na dobę czy warto toczyć? Wolę podjąć fuchę i więcej zarobić ;) Wiem to około 70 zł mc wypalone w powietrze. Ale znam ludzi co palą fajki "dla przyjemnosci" :D Ile to oni dla komfortu swojego wypalają:D

    Żałuje wyboru na który mnie namówił hydraulik. Turbacz zamias kondensacji, mówił, że mieszkanie za małe.. a pfuuu.
  • #1099
    klonas
    Poziom 11  
    Jeszcze jedno. Tak jak w moim przypadku moc maksymalna została ograniczona do 7-8kw Ceraclass Turbo. To mogę sobie raczej pomachać. Nie ma u mnie modulacji ponieważ jestem poniżej minimalnej. Piszę to do tych co zastanawiali się nad ustawieniami temperatur.

    Modulacja jest w minimalnym bądź żadnym zakresie. No bo jak?

    Oszczędnośći z kręcenia piecem są wątpliwe.

    Zastanawia mnie kwestia podnoszenia temperatury w pomieszczeniu o 1 st - wzrost kosztu 6 %. Rozumiem, żę działa to też z temperaturą na zewnątrz?. Czyli:

    Średnia temp 0 st
    średnia temp 2 st ( ca 10 proc róznica w kosztach w zużyciu itd im mniejsza róznica tym mniesza procentowość.
  • #1100
    klonas
    Poziom 11  
    Potwierdzam wyższą tezę. W junkersie ceraclas jest w pozycji serwisowej nr 13 zawór modulacji gazu. Można sobie podglądać. Na CWU działa na CO jest wartość 00. Przy przkręconej mocy przez serwsianta Modulacja nie występuje przynajmniej na tym parametrze.

    Neguję powyższą tezę, bo jest taka sytuacjia :

    Właczam kocioł i ustawiam 60 st piec osiąga 55 przykręcam na 50 temperatura pieca spada na zadaną 50 st. To świadczy o tym, że modulacja jest! Jak tu nie zwariować.