Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Eltrox HurtonEltrox Hurton
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Jak oszczędnie ogrzewać mieszkanie?

robalek12 18 Feb 2011 14:16 258342 1099
  • #121
    Ryszard49
    Level 37  
    wnoto poieram Twoje podejście do tematu. Jednocześnie współczuje wszystkim posiadaczom kotłów gazowych a w szczególności tym którym wciśnięto bajkę i maja tylko jeden sterownik i to jeszcze w pomieszczeniu największym przeważnie parterowym. Nie wspomnę tu o tzw. pogodynce.
  • Eltrox HurtonEltrox Hurton
  • #122
    robalek12
    Level 14  
    Ryszard49 wrote:
    ....Jednocześnie współczuje wszystkim posiadaczom kotłów gazowych..


    Kolego nie ma co współczuć, ja nigdy bym nie zmienił na ogrzewanie elektryczne,
    to dopiero można pójść z torbami.
    Ja sobie chwale gazowe ogrzewanie, wiadomo za komfort trzeba płacić.
    Regulatory są dobrą sprawą ponieważ pilnują nam stałej temperatury w pomieszczeniach, bez non stop sprawdzania i ustawiania pieca i grzejników.
    Odbyłem niedawno polemikę: ktoś powiedział że przez regulatory pokojowe zużywa się więcej gazu.
    Z moich rozpisek wynika że przez regulator mam ok 4 m3 gazu mniej na dobę (przy temp zewnętrznej - 15 st i pomieszczenia 21 st)
    - to już coś, nie wpominając o stałej temperaturze.
  • #123
    indoman
    Level 14  
    czytając ten temat widze ,że wiele osób wypowiadających się posiada b. duża wiedzę na temat ogrzewania , zadam pytanie od siebie.

    czy prędkość obiegowa pompy w kotle moze miec jakis wplyw na zuzycie gazu??

    Jeżeli tak , to proszę o wyjaśnienie.
  • Eltrox HurtonEltrox Hurton
  • #124
    stasiu99
    Level 12  
    indoman wrote:
    czy prędkość obiegowa pompy w kotle moze miec jakis wplyw na zuzycie gazu??
    No tak, bo zwiększa przepływ wody, czyli zwiększa przekazywanie ciepła do grzejników. Podobnie jak z odkręceniem zaworów w grzejnikach. Grzejnik oddaje więcej ciepła, woda się szybciej chłodzi, kocioł musi ją podgrzać, więc zużywa więcej gazu…


    No chyba, że chodzi Ci kolego o straty na gazie, ale to już jest trochę bardziej skomplikowane, wszystko rozbija się o sprawność instalacji.

    Prędkość obiegowa pompy ma wpływ na nateżenie przepływu wody, czyli jej ilości w jednostce czasu, a to wpływa na przekazywanie mocy cieplnej do instalacji. Więcej nagrzanej wody, więcej ciepła.
    I już sam ten fakt powoduje, że zwiększają się straty na przesyle ciepła. Chyba, że zachodzi sytuacja, że strat w przesyle nie ma (wszystkie rury doprowadzające ciepło idą przez ogrzewane pomieszczenia). Sprawa się ma podobnie jak z ilością wody w instalacji, czy z wyższą bądź niższą jej temperaturą. Jeżeli wszystkie rury ogrzewają mieszkanie to pikuś, można je mieć nawet 3 calowe i ilość tej wody czy jej temp. prawie nie ma znaczenia z punktu widzenia sprawności instalacji. Jeżeli jednak te same rury puścimy przez np. nieogrzewany garaż to już są straty. I czym większa rura (czyli ilość wody) oraz czym wyższa temp., tym większe straty. I tak naprawdę będą one zawsze, niezależnie czy i jak ocieplimy te rury, jedynie będą bardzo małe, lub bardzo duże.

    No tak, ale dopóki zachodzi sytuacja, że dostarczana moc cieplna nie jest większa od nominalnej mocy jaką może instalacja (bądź poszczególne grzejniki) oddać do ogrzewanego otoczenia, czyli w pełni efektywnie wykorzystać - to straty w przesyle wiążą się po prostu z dostarczaniem większej lub mniejszej ilości ciepła (chcemy bardziej lub mniej dogrzać mieszkanie) – w związku z tym natężenie przepływu samo w sobie nie ma większego wpływu na sprawność przesyłania ciepła, a tym samym na całkowitą sprawność instalacji.
    Oczywiście rozpatrując powyższą sytuację, należy wyłączyć przypadki, gdy wydajność pompy lub zbyt niskie obroty nie pozwalają na pokonanie przez wodę oporów hydraulicznych instalacji, lub gdy instalacja jest odłaczona od kotła (np.zamknięcie wszystkich grzejników). Ciepło nie jest dostarczane do instalacji, ale to nie oznacza, że nie ma strat, bo kocioł nadal pracuje i grzeje sam siebie (strata gazu i prądu). I w tym przypadku czym szybciej ta woda krązy w tym kotle tym szybciej się wychładza i kocioł częściej się załącza, tym samym możemy mówić o większej stracie na gazie.


    Jeżeli jednak zachodzi sytuacja, kiedy dostarczana jest nadwyżka ciepła nad ciepłem możliwym do efektywnego wykorzystania przez instalacje - to natężenie przepływu ma już większy wpływ na sprawność instalacji, tym samym na zużycie gazu.
    Dlatego tak jest, bo:
    -jeszcze bardziej zmniejsza się sprawność przesyłania ciepła. W tym przypadku już sensu stricto związana ze zwiększonym przepływem wody, bowiem zmniejszona efektywność grzejników powoduje, że niewykorzystane ciepło niepotrzebnie krąży w instalacji,
    -zmniejsza się sprawność wykorzystania ciepła.
    Zwiększenie przepływu w grzejnikach (zwiekszenie mocy cieplnej grzejników), ponad ich moc nominalną, powoduje już bardzo niewielki przyrost mocy. Powoduje to, że grzejnik coraz mniej efektywnie przekazuje ciepło do otoczenia.

    Tak więc, zmniejszona sprawność wykorzystania ciepła oraz zmniejszona sprawność przesyłania ciepła zmniejsza całkowitą sprawność instalacji i tym samym wpływa na straty w zużyciu gazu.


    Oczywiście dosyć trudno to rozpatrywać bez związku z wielkością instalacji, jej regulacją (zawory, kryzy, sprzęgła, regulatory ciśnienia i obrotów pompy) oraz temperaturą wody. Czym większa instalacja, większe skomplikowanie regulacji i wyższa temperatura wody, tym wiekszy wpływ na energooszczędność ma natężenie przepływu wody.


    Temat należy rozpatrywać także, kto wie czy nie bardziej, z punktu widzenia zużycia prądu niż zużycia gazu. Wieksza pompa, czy wieksze obroty pompy (mimo nawet większej sprawności), to jednak większe zużycie energii elektrycznej.


    Tak więc natężenie przepływu wody w instalacji nie jest obojętne. Optymalne jest dobranie takich wielkości przepływu wody, aby instalacja jak najefektywniej wykorzystywała dostarczane ciepło (niższe zużycie paliwa) oraz pompa nie zużywała więcej mocy niż jest to potrzebne (niższe zużycie energii elektrycznej).

    W małych instalacjach mieszkaniowych, czy domowych wydaje się, że powyższe warunki są spełnione i ewentualne straty są małe. Ale już w przypadku o wiele większych instalacji sprawa pewnie nie wygląda tak wesoło. Jeżeli w takich instalacjach nie ma płynnej regulacji obrotów pomp, to prawdopodobnie największe straty w takich instalacjach powstają nie tyle na paliwie, co na energii elektrycznej (pompy są np. przewymiarowane i zużywają niepotrzebnie zbyt dużą ilość energii).
  • #125
    indoman
    Level 14  
    Do stasiu99, dzieki za obszerną odpowiedź.

    Mam jeszcze jedno pytanie ponieważ nie potrafie z Twojego postu jednoznacznie znaleźć odpowiedzi.

    Pomijająć fakt wielkości instalacji, w jakim czasie pompa doprowadzi ciepłą wodę
    do ostatniego kaloryfera , efektywności odbioru ciepła itd. W momencie kiedy załączę kocioł to powiedzmy dla przykładu 1 godziny ciągłęj pracy kiedy bedzie wieksze zużycie gazu ?? Czy może będzie one takie same bez względu na nr biegu pompy?? Czy kocioł dwufunkcyjny potrafi modulować płomieniem ze względu na predkość obiegową wody??
  • #126
    wnoto
    Level 33  
    Moim zdaniem generalnie im większy przepływ wody tym oszczędniej zużywamy gaz, ale grzejniki bardziej szumią.

    Wynika to z faktu że płomień gazu w jednostce czasu może przekazać więcej ciepła do większej ilości wody w instalacji. I chłodniejszy wymiennik od strony wody tym efektywniej odbiera ciepło. Oczywiści modulacja płomienia pomaga ale nie jest ona płynna i zaczyna się dopiero od pewnego poziomu.
  • #127
    koalakm
    Level 11  
    Czesc

    Przeczytalem caly temat i tak w sumie widze ze sa troche 2 zdania.

    Mam nowy kociol Victrix 26 2.

    U mnie wlasnie jest tak ze piec przy grzaniu centralnego spala gaz caly czas. Dokladnie wyglada to tak ze przy pierwszym wlaczeniu (jak grzejniki sa zimne) piec moduluje palnik na max i dochodzi do zadanej na kotle temperatury, nastepnie zmniejsza modulacje na minimum i tak juz zostaje. (az sterownik pokojowy calkowicie nie wylaczy pieca po osiagnieciu zadanej temp).
    Jednak z tego co zauwazylem panuja 2 opinie na ten temat:
    1. Jedna mowi ze jezeli kociol caly czas spala gaz na minimum to najekonomiczniej i najbardziej komfortowo.
    2. Druga mowi ze lepsze sa cykle ze podgrzewa wode wyzej, wylacza sie, woda krazy i sie chlodzi i jak spadnie ponizej znowu sie zalacza spalanie.

    Pytania mam 3:
    1. Czy moglbym prosic o ustosunkowanie sie do tego?
    2. Jak to w koncu jest? Ktora opcja jest faktycznie ekenomiczniejsza?
    3. Lepiej ustawiac ogrzewnie na 40 czy na 60? Czy tu wlasnie samemu trzeba to "odkryc" przy uzytkowaniu?


    pozdrawiam
    koalakm
  • #128
    Brencik
    Level 26  
    koalakm wrote:
    2. Druga mowi ze lepsze sa cykle ze podgrzewa wode wyzej, wylacza sie, woda krazy i sie chlodzi i jak spadnie ponizej znowu sie zalacza spalanie.

    I tu się myli i to grubo albo próbuje cię naciągnąć na koszty.
  • #129
    tomaszeg74
    Level 11  
    Witam

    Ja posiadam CERACLASS z zamknieta komora spalania i serwisant stwierdził ze piec powinien chodzic na 60st a regulator pokojowy go wyłaczy po osiagnieciu temp fakt ze przy takiej temp chodzi ok 20min i sie wyłacza a po ok 2h sie włącza wiec teraz to co piszecie nie ma sie nic do teorii ze nizsza temp i nizsze spalanie no chyba ze serwisant mnie robi w bambuko
  • #130
    grax
    Level 10  
    Mam takie pytanie. Mam regulator Auraton 2005 TX Plus.

    Ustawiam sobie program temperatur i godzin i jeżeli powiedzmy od godziny 7:00 do 14:00 ma grzać na 20 stopni, to czy lepiej ustawić od 7 do 14 dzienna i grzanie, czy np po 2 godzinach robić godzinę przerwy, czyli na nocną.
    7 -9 grzanie, 9 - 10 przerwa, 10 - 12 grzanie i 12 - 13 przerwa. Tak będzie ekonomiczniej z gazem czy ciągłe grzanie?
  • #131
    Natalkaa
    Level 12  
    witam przy terazniejszej pogodzie (14st) jak macie ustawiony piec?
    mam mieszkanie 70m 3 pokoje, kuchnia, lazienka, wc-bez grzejnika
    ja mam piec JUNKERS do tego programator bezprzewodowy Salus, od kilkunastu dni jak grzeje to piec mam ustawiony na 60st grzejniki:
    1 pokoj nr na zdjeciu 2.2 zaraz przy wejsciu na max 5
    2 pokoj srodkowynr na zdjeciu 2.3 sypialnia-3
    pokoj gdzie programator nr na zdjeciu 2.4( 16m2) - max 5
    lazienka max5
    kuchnia (nr na zdjeciu 2.5) chyba tez ma max bo zdjete jest pokretło poniewaz dochodzi szafka blisko grzejnika
    na programatorze bywało roznie..narazie mieszam:P na noc 19.5 w dzien piec zalacza sie rano o 5-7 na 20.5
    a po 15:00 wlaczalam raz zeby pochodzil i wylaczalam,
    po przeczytaniu forum wywnioskowalam ze po godzinie 15:00 jak wracam z pracy piec powinien byc wlaczany caly czas czyli 15-22 na 20.5
    przy wczesniejszych ustawieniach (wlaczenie rano raz i raz popoludniu) gazu szło ok 2.5
    od wczoraj piec wlaczony jest tak:
    rano 5-7 20.5
    popoludniu od 15:00 na 21stopni az do godziny 22


    sprawdzam codziennie rano po grzaniu "5-7" i dzis jak odczytałam to zuzycie: 3.0
    czyli faktycznie wychodzi lepiej grzac popoludniu caly czas i miec cieplo bo te 0.5 to niewiele w porownaniu do komfortu jaki jest;)
    aha w domu sa 2 osoby bez dzieci i woda ciepla tez z gazowego-miesieczne zucyie8-10m3

    blok jest nowy, z 2010 roku docieplony, 1 pietro, na dole sasiedzi wyremontowali ale nie beda mieszkac (cyganie mieszkajacy w angli maja przyjezdzac 2 razy w roku) na gorze sasiedzi mieszkaja i grzeja, obok od pokoju nr 1 babka remontuje-nie grzeje a od kuchni nie ma jeszcze nikogo
    jak wg was to wyglada? jak grzac zeby bylo dobrze-z domu ulatniamy sie do pracy o 7.30 a wracamy o 15.30
    aha programator jest w miejscu: na ścianie czarnej kropki;)
    planuje dac grzejnik w przedpokoju w tej malutkiej wnece na srodku przedpokoju, dobry pomysl?
  • #132
    robalek12
    Level 14  
    Witam Ponownie.
    Nowy sezon i nowe próby.

    Mam Ustawione tak:
    Termostat pokojowy na korytarzu na 20 st, a jak wychodzimy z domu przełączamy na 19 st. (korytarz brak kaloryfera).
    Piec ustawiony na 65 st, grzejniki wszystkie na 4 stopień.
    Praca pieca: (przy -2 stopniach na dworze) grzeje ok 20-30 min potem gaśnie i wyłącza go sterownik, postój pieca ok 1.20 -1.30 godz
    i cykl się powtarza.
    W jednym cyklu zużył 0.47 m3 gazu w ciągu ok 2 godzin co powinno dać na dobę 5,64 m3 - zobaczymy.
  • #133
    Brencik
    Level 26  
    A nie lepiej ustawić na 45st i żeby grzał ciągle a nie w cyklach?
  • #134
    Natalkaa
    Level 12  
    odczyt wczoraj 5:00 (wyjezdzalam z domu na caly dzien) do odczytu dzis 10.30 wychodzilam z domu na caly dzien czyli doba minela a zuzycie 5.27
    hmmmm grzanie tak: (eko 20, komfort 21)
    wczoraj:
    o 4rano do 5komfort (po tym grzaniu odczyt wiec w zasadzie tego nie powinnam pisac)
    potem eko

    i od 17 do 22 komfort

    dzis od 9 komfort do 10 i odczyt


    przy temperaturze +5 w dzien
    grzejniki i piec ustawione jak w moim poscie wyzej
  • #135
    robalek12
    Level 14  
    Brencik wrote:
    A nie lepiej ustawić na 45st i żeby grzał ciągle a nie w cyklach?


    Miałem tak kiedyś... Na piecu 45 st, zużycie - 0,5m3 na 1 godz, przy ok 10 st na zewnątrz.

    Teraz mam 0,47 na 2 godziny przy 0 do -2 st.
    Widzę na forum ful opisów, ale nikt nie potrafi napisać jak tak naprawdę powinno być aby ekonomicznie grzać... :cry:
  • #136
    Natalkaa
    Level 12  
    robalek po sezonie nie jestesw stanie stwierdzic jak jest naoszczędniej? ja mieszkam od 5 wrzesnia, na biezaco zapisuje, kombinuje
  • #137
    jannaszek
    Level 39  
    Brencik wrote:
    A nie lepiej ustawić na 45st i żeby grzał ciągle a nie w cyklach?


    Ja właśnie tak uważam, maksymalnie 50 st, wtedy zachodzi lepiej kondensacja (wiem to od specjalisty)
    Poza tym programator ma histerezę 1 st. nie wiem jak inni, ja czuję już chłód po nogach, zanim się włączy.
    Istnieje jeszcze bezwładność, moim zdaniem, taka regulacja przypomina czasy króla ćwieczka. Lepiej już to wygląda na kotłach na paliwo stałe.
    Ponoć są piece gazowe (ok.20K) w których proces spalania polega na krótkich, kontrolowanych wybuchach, taki piec daje się regulować praktycznie od 0-100%.
    To się nazywa komfort.

    Przy okazji- zapowiadają podwyżkę gazu w granicach 20-25% od nowego roku.
    W Polsce nie istnieją pojedyncze procenty :cry:

    Jeszcze co do obniżania temperatury na noc i w innych przypadkach: otóż z tego nie ma praktycznie oszczędności, co najwyżej lepszy i zdrowszy sen.
    jeśli nasza nieobecność się przedłuży np:2 tygodnie to warto zmniejszyć, jednak nagrzanie bezwładnego budynku do poprzedniej temperatury, pochłonie sporo czasu i gazu.
    Trzeba wiedzieć, że w wychłodzonych murach przesuwa się punkt rosy, a to wstęp do następnych zagadnień z tym związanych.
    Pleśń, wilgoć, pocenie ścian, pogorszenie izolacji cieplnej.
    Pozdrawiam.
  • #138
    robalek12
    Level 14  
    Czyli wnioskuje że piec ustawić max na 50 stopni i ma działać na zasadzie odczytu temp wody, a regulator ma pilnować aby np. nie przegrzać mieszkania.
    A grzejniki ustawić mam ze skali 0-6 na 4

    Natalkaa wrote:
    robalek po sezonie nie jestesw stanie stwierdzic jak jest naoszczędniej? ja mieszkam od 5 wrzesnia, na biezaco zapisuje, kombinuje


    Droga Koleżanko, ja kombinuje już drugi sezon, bo musi być ciepło, dlatego płace bo nie ma innego wyjścia.
  • #139
    Zbigniew Rusek
    Level 36  
    robalek12 wrote:

    Miałem tak kiedyś... Na piecu 45 st, zużycie - 0,5m3 na 1 godz, przy ok 10 st na zewnątrz.

    Warto się zastanowić, czy przy +10 na zewnątrz w ogóle należy grzać? Przecież wewnątrz i tak bez ogrzewania będzie cieplej, często jest to znacznie powyżej +20 stopni. W końcu każde urządzenie elektryczne, nawet elektroniczne, jest ubocznym źródłem ciepła, co - niestety - doczuwamy np. w lecie (zwłaszcza na wysokich piętrach). Prawda jest taka, że mieszkając na wysokim piętrze, gdy jest nasłonecznienie, to ogrzewanie jest praktycznie potrzebne tylko W ZIMIE. A ciepłownicy - niestety - pompują gorącą wodę do instalacji przez 8 a bywa, że i 9 miesięcy w roku.
  • #140
    robalek12
    Level 14  
    Zbigniew Rusek wrote:

    ...Warto się zastanowić, czy przy +10 na zewnątrz w ogóle należy grzać? ....

    Nie no kolego teraz dałeś, to może lepiej zamarznąć, zwłaszcza jak ma się małe dziecko.
    U mnie jest już nocami -4, mieszkanie na parterze ze szczytu... :D
  • #141
    Brencik
    Level 26  
    A u szwagra w mieszkaniu 24-27st, wszystkie grzejniki zakręcone i kilka godzin otwarte okna. Mieszka na 3 piętrze, mieszkanie środkowe.
  • #142
    jannaszek
    Level 39  
    robalek12 wrote:
    Czyli wnioskuje że piec ustawić max na 50 stopni i ma działać na zasadzie odczytu temp wody, a regulator ma pilnować aby np. nie przegrzać mieszkania.
    A grzejniki ustawić mam ze skali 0-6 na 4

    Cały wic polega na idealnym dobraniu wydajności pieca do zapotrzebowania.
    Sterowanie płomieniem w takim piecu Buderus, jest dość inteligentne, on się jakby uczy charakterystyki obiektu i zmienia wydajność od 4-14 kW.o ile pamiętam.
    Trzeba popróbować z tą temp. Dlaczego by nie sprawdzić 40 st?
    Wiadomo, będą mrozy, to będzie trzeba zareagować nastawą.


    Termoregulator w pomieszczeniu kontrolnym być musi,(to też paranoja korytarz jest monitorowany) bo piec da się regulować tylko w pewnym zakresie i w końcu przyjdzie moment w którym musi się wyłączyć.

    Jest to moim zdaniem niedoskonałe i kompromisowe, tylko jak inaczej?
    Idealnym było by skonstruować potężny zbiornik 2-3 tys l. o prawie idealnej izolacji.
    Zakopać go w piwnicy czy tam gdzieś go ustawić, piec dogrzewałby sukcesywnie tą rezerwę jak c.w.u, natomiast zasilać grzejniki przez mądre zawory mieszające, czy też inne, sterowane przez jakiś PLC uwzględnić krzywą obiektu, bezwładność i cieszyć się wachaniem temperatury na poziomie 0.2C, a nie jakimiś falami zimna i ciepła, o rozpiętości 1.2C, tracąc w ogóle promieniowanie cieplne od żeberek, na kilka godzin-masakra.

    Grzejniki ustaw sobie na żądaną temperaturę danego pomieszczenia- u mnie są na 3, pilnują dość dokładnie temperatury i płynnie modulują wydajnością grzejników.
    Trzeba sięgnąć po termometr.

    W pogoni za oszczędnościami, można zainteresować się rekuperacją, ciepłem ziemi.. pomarzyć, tu tracimy nawet 30% ciepła na wentylacji, ale to znów kosztuje..
    Bogaty ma to wszystko i przez to ma jeszcze więcej, biedny ma dresy i koce.
  • #143
    robalek12
    Level 14  
    Witam.
    Troszkę mi nie pasują teorie ponieważ po doświadczeniach 24 godzinnych wynika
    że przy temp -2 do 3 st (ogrzewanie, woda ciepła i kuchenka oraz dwie osoby w domu);

    1. gdy piec jest ustawiony na 60 st, termometr pokojowy na 20st, a grzejniki na 3,4 = zużycie wyszło 0.42 m3 na godzinę.
    (piec pracuje 20 min co 1.20 godz, natomiast grzejniki się nagrzeją i stygną do zimnych i czuć zimno).


    2. gdy piec jest ustawiony na 40 st, termometr pokojowy na 21st (w razie wzrostu temp na dworze),
    a grzejniki na 3,4 = zużycie wyszło 0.40 m3 na godzinę.
    (piec pracuje 10 min co 15 min, natomiast grzejniki są ciepłe cały czas.)

    Może się ktoś odnieść do tych spostrzeżeń, chciałbym nadmienić że zależy mi na
    optymalnym zużyciu gazu, a może komuś to jeszcze pomorze...?
  • #144
    Natalkaa
    Level 12  
    moje dobowe zuzycie wynosi 5m3 przy temp zewn +5 ;+6
    w nocy ok -2
    grzejniki na 4-5 i piec 60 st
    jutro zostawie tak na cal dzien a pojutrze grzejniki wszystkie dam na 4 i piec na 40 i wylicze :)
  • #145
    Zloty60
    Level 21  
    To może i ja się wypowiem.

    Ja zużywam około 6m³ na dobę przez ostatnie dni.
    Zasilanie pieca 42°C, temp. w domy 21,5 -22 stopnie cały czas.
    Wcześniej zasilałem go 39 stopni. Spróbuję jeszcze na 45 stopniach.

    Jak wcześniej miałem ustawione 55°C na zasilaniu to pobierał 10 m³ na dobę.

    Między 39-42 praktycznie nie ma różnicy.

    Fajnie było by jeszcze oszczędniej palić gaz.
  • #146
    Natalkaa
    Level 12  
    przez ostatnie dni było nawet ciepło na dworze, ja przy ustawieniach piecu na 60 miałam w domu 21-21.5 przez ostatnie dni i zuzycie 5m3 jak pisalam wyżej. Dzis zostawiłam piec na 40 i własnie wrocilam a w domu 20stopni :/ a komfort ustawiony na 21 czyli ogrzewanie hulało cały dzien na to wychodzi bo o 5 rano włączyłam
    teraz podkrecilam piec na 60, grzejnik w srodkowym pokoju skrecony na 2.5 bo to sypialnia i jest tam w miare ciepło
    czekam teraz na hydraulika bo mam zbyt duzy przedpokoj i jest w nim zimno-bede montować tam grzejnik
  • #147
    jannaszek
    Level 39  
    Natalkaa wrote:
    przez ostatnie dni było nawet ciepło na dworze, ja przy ustawieniach piecu na 60 miałam w domu 21-21.5 przez ostatnie dni i zuzycie 5m3 jak pisalam wyżej. Dzis zostawiłam piec na 40 i własnie wrocilam a w domu 20stopni :/ a komfort ustawiony na 21 czyli ogrzewanie hulało cały dzien na to wychodzi bo o 5 rano włączyłam
    teraz podkrecilam piec na 60, grzejnik w srodkowym pokoju skrecony na 2.5 bo to sypialnia i jest tam w miare ciepło
    czekam teraz na hydraulika bo mam zbyt duzy przedpokoj i jest w nim zimno-bede montować tam grzejnik

    Właśnie bardzo dobrze, że piec hulał cały czas, szkoda, że nie podałaś zuzycia.
    Wcale nie ma pewności, że hulał cały czas, mógł akurat wystartować.
    Trzeba nauczyć się przebywania w temp. 20 st.
    Nie trzeba nic więcej, można chodzic w kapciach i w grubszej koszuli.
    Jak komuś za zimno, to niech przestanie przeliczać, tylko wszystko w "prawo"
  • #148
    Natalkaa
    Level 12  
    no własnie zapomniałam spisać, od jutra skrupulatnie zaczne notować, w tym też problem ze mężowi w temp 20 st jst ciepło ale mi chociaż dresy bluzy grube kapcie jest wciąz zimno;)
    jutro rano wychodząc z domu (7:00)odczytam, ustawie piec n a 40 i jak wroce (ok 16:00) odczytam a pojutrze ustawie piec na 60 i też odczytam
  • #149
    jannaszek
    Level 39  
    No to wiem, że jesteś szczupła :D
    Moja żona jest trochę przy kości i ciągle otwiera okna.
  • #150
    Natalkaa
    Level 12  
    ano szczupła ;) ale nie chuda ;) musze wspomagac sie termoforem niestety:) w domu 21 st a mi zimno wciąż