Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jak oszczędnie ogrzewać mieszkanie?

robalek12 01 Gru 2010 15:39 250590 1099
  • #61
    Samuraj
    Poziom 35  
    I całość liczna dla 24 godzin a wiadomo w nocy się nie grzeje. U mnie wychodzi ok 4m3 przy 70m2. Wieczorem zobaczę w domu ile było zużycia przez ostatnie mroźne dni. Przez cały rok zeszło 963m3.
  • Relpol przekaźniki
  • #62
    robalek12
    Poziom 14  
    Samuraj napisał:
    I całość liczna dla 24 godzin a wiadomo w nocy się nie grzeje. U mnie wychodzi ok 4m3 przy 70m2. Wieczorem zobaczę w domu ile było zużycia przez ostatnie mroźne dni. Przez cały rok zeszło 963m3.


    To kolego marzniesz w nocy, ja jak wyłączę ogrzewanie na noc to wyjdzie porównywalnie 5m3.
  • #63
    Samuraj
    Poziom 35  
    Jak marznę w nocy ? Wystarczy spokojnie 19 stopni, podobnie jak i podczas nieobecności w domu.
    Dziś zrobiłem odczyt i wyszło że od 27.11 do dziś kocioł spalił 20m3 co daje ok m3 na dobę a temperatura jaka jest wszyscy widzą za oknami.
    Jutro zobaczę jaki jest stan a temperatura ma być podobna i zobaczymy ile spalił przez dobę.
    Poniżej wykres temperatur i cykli pracy kotła. Jak widać kocioł odpala średnio co pół godziny. Ostatnie dni żona była w domu z rana i jak widać kocioł też się załączał (funkcja party)
    Z wtorku na środę kocioł załączył się raz ok 6 rano, a dziś ok 5 i potem parę minut po 7.
    Domyślnie cykl grzania ustawiony jest od 7.30 do 8.30 a potem od 15.30 do 21. Komfort 22 stopnie załącza się od 21 do północy.
    Przez ostatni rok monitoruje zużycie gazu i nigdy się nie zdarzyło aby
    spalanie było większe jak 7m3 (przy minus 15 na dworze).

    Jak oszczędnie ogrzewać mieszkanie?
  • Relpol przekaźniki
  • #64
    stasiu99
    Poziom 12  
    Megaloman, jaki nadmiar ciepła. O czym bredzisz. To jeszcze z tych 4,8m3 na dobę kocioł dostarcza ci nadmiaru ciepła, tak?
    Przy -10 stopniowym mrozie, tak. I jeszcze w tych 4,8 jest c.w.u. i gotowanie.
    Chlopie, zeby dostarczyc ciepło do mieszkania to musisz zuzyc okreslona ilosc energii i zadne twoje regulatory i histerezy na nich nie maja tu nic do rzeczy. One moga tylko ograniczyc straty wynikajce z dostarczenia nadmiaru ciepla.
    Chcesz komuś wcisnąć ciemnotę, ze regulator dostarcza ciepła.
    Dobrze ze do 1m3 nie zjechales z tym ogrzewaniem.
    Piszesz głupoty i tyle, a jelenie to łykają.
    Podaj jakie masz zuzycie na c.wu. i gotowanie zobaczymy kolezko ile zostaje z tych 4,8m3. Dopiero bedzie cyrk. Ja na dwie osoby zuzywam na gotowanie i mycie jakieś 1,3m3 to ile ty zużywasz na 4? Jestem bardzo ciekaw.

    Samuraj, 500m3 to ja rocznie zuzywam na c.w.u. i gotowanie, a ty ile zuzywasz łącznie z ogrzewaniem? 963. No, a swistak siedzi i zawija w sreberka....
    Chyba, że grzeje ci sasiad, albo jeszcze lepiej sasiadka, ale to juz inna bajka...

    Dodano po 16 [minuty]:

    Aha, prosze podać jeszcze jaka macie taryfę gazową. Bo W3, czyli na ogrzewanie gazem jest od 1200m3 na rok.
  • #65
    Samuraj
    Poziom 35  
    Domek dwu rodzinny i raczej ja grzeję niż mnie. Mieszkam na parterze dobrze ocieplonym, nowe okna, piwnica ocieplona z nowymi oknami, dodatkowo dociepliłem strop w piwnicy wełną 10cm.
    Piętro to goły suporeks, bez ocieplenia z drewnianymi oknami, nawet tynku na zewnątrz nie ma i sufit zimny jak umarłego d..a. A i grzeją tam jak im tyłki zmarzną wieczorami a potem się dziwią że u mnie mimo ciągłego grzania takie małe rachunki a u nich włączają tylko od czasu do czasu i wychodzi rachunek 600zł/m-c.
    stasiu99 nie wiem co ty robisz z wodą ale ja zużywam ok 10m3 wody miesięcznie.
    Nie mam dokładnych pomiarów gazu w okresie letni ale dla porównania wklee to co jest:
    data stan zu. dni średnio w okresie
    2010-06-04 810 m³ 14 13 1,08
    2010-06-09 815 m³ 5 5 1,00
    2010-06-14 819 m³ 4 5 0,80
    2010-06-30 832 m³ 13 16 0,81
    2010-07-11 840 m³ 8 11 0,73
    2010-08-13 865 m³ 25 33 0,76

    od 4 czerwca do 18 sierpnia (70 dni) kocioł spalił 55m3 to wychodzi 0,79m3/dobę * 365 = 288m3 na CWU i gotowanie.
  • #66
    stasiu99
    Poziom 12  
    No tez zuzywam tyle wody. 350l/dzien. I ok. 200 musze podgrzać. 4 szybkie prysznice po 40 litrów + ok. 40 l na drobnostki.
    Na 200 litrów zeby podgrzac w lecie z 20 do 45 st trzeba zuzyć 21MJ energii, co oznacza 0,68m3. Ale to jest zupełne minumum, bo zdarzaja sie np. kąpiele w wannie i większe zapotrzebowanie na c.w.u. Ale przyjmijmy 0,7m3 na c.w.u., na gotowanie ok. 0,5m3 na dobe. Nie pamiętam nigdy, żeby zuzycie w lecie spadło ponizej 1m3. Tak więc, żeby utrzymać przyzwoity poziom cywilizacyjny na c.w.u i gotowanie trzeba zużyć na 2 osoby min. 1m3/dobę. A Megaloman ma 4 osoby, tak wiec trzeba niejako z marszu założyć 2 m3. Czyli co? Zostaje mu 2,8 m3 na ogrzewanie 70 m2 przy -10 st. na zewnątrz. Jaja jak berety.Oczywiscie koleś wspomina coś tam, niby mimochodem, że niby podgrzewają go sąsiedzi. Ale tak mimochodem, a tak naprawdę to on sam grzeje to mieszkanie do tych 23 st. za 2,8m3 gazu. Litości...

    To teraz pochwal sie ile Ty podgrzewasz tej wody, na ile osób i ile zużywasz na gotowanie. Aha, i napisz w koncu jaką masz taryfe. W3 czy W2.

    Zresztą nawet jeżeli zużywasz na to c.w.u. 288m3, to znaczyłoby że 675m3 zuzywasz na ogrzanie 70m mieszkania, a to jest fizycznie niemożliwe. Nawet mi się nie chce już tego liczyć. Musi Ci ktos to mieszkanie podgrzewać, więc nie wprowadzaj ludzi w błąd. A o tym, że to dom dwurodzinny to nie łaska wspomnieć, kolego? To nie jest wprowadzanie w błąd? Chyba jest różnica jak za ścianą, nawet jedną lub sufitem masz np. +16 (bo sąsiedzi słabo grzeją), a -15 jak nie masz sąsiadów. Nie wydaje Ci się?
  • #67
    robalek12
    Poziom 14  
    Samuraj napisał:

    od 4 czerwca do 18 sierpnia (70 dni) kocioł spalił 55m3 to wychodzi 0,79m3/dobę * 365 = 288m3 na CWU i gotowanie.


    To ja od 10 czerwca do 17 sierpnia (75 dni) zużyłem tylko 54 m3 co dało sumę 261 zł - spisane wszystko z faktury.
    Teraz mamy okres grzewczy więc nie licz x 365 dni bo to bez sensu.

    Natomiast mam taryfę W-3, teraz zużywam przy -10 st, ok 11 m3 na dobę i 22 st w domu - co daje 0,43 m3 na godzinę.

    W domu ja i żona oraz małe dziecko. Na gotowanie nie wiem ile zużywam bo nigdy nie sprawdzałem.
    Musze wspomnieć że mam mieszkanie zewnętrzne i zimną piwnicę.

    Dodano po 10 [minuty]:



    uzupełniono posta

    Moderowany przez mirrzo:

    Zmieniłem kolor na niebieski. Kolor czerwony zastrzeżony jest dla moderatorów. Proszę go nie stosować

  • #68
    Samuraj
    Poziom 35  
    Nie będę komentował mam nowy licznik i w momencie zaplombowania było na nim 16m3. Było to 2 listopada ubiegłego roku. W tym roku zapisałem stan licznika i wynosił on dokładnie 979m3.
    W mieszkaniu mam 20, 21 stopni w nocy 19. Dwie młode osoby, bez dzieci. Mało gotujemy bo pracujemy na zmiany, wody tyle idzie ile potrzeba, nikt nie oszczędza na higienie :)
    Jeśli domek byłby parterowy to pewnie zużycie było by mniejsze gdyż ciepło leci do góry a o ocieplenie dachu pewnie bym zadbał. A teraz piętro wyżej siedzą w kożuchach w temperaturze 17stopni bo szkoda włączyć ogrzewanie gdyż to kosztuje.
    Liczcie tam kWh, KJ i inne mnie interesuje zużycie w m3 gdyż łatwo przeliczam na to co z kieszeni ma wypłynąć na rachunek. Zainteresowanych zaprasza do obejrzenia instalacji i licznika :)
    Trudno mi powiedzieć jaką mam taryfę gdyż nie mam przed sobą faktur, nie zmienia to faktu że jaka by nie była to zużycie będzie takie jakie jest w m3.
    robalek12 22 stopnie to bym musiał w koszulce chodzić, albo w samych bokserkach. Można i tak ale wtedy to kosztuje. Dlaczego dzielisz przez 24 ? Cały dzień masz jednakową temperaturę 22 stopnie. Ja przy 21 nie mogę spać i wieczorem wietrze mieszkanie aby łatwiej było zasnąć i dlatego mam ustawione na noc 19 stopni co w zupełności wystarczy.

    Na wykresie widać że CWU była podgrzewana 6 razy. Przyjmijmy że podgrzanie zaczyna się gdy połowa zbiornika jest zużyta 50l (zbiornik 100). Tak więc przez te dwa dni zeszło ok 300l ciepłej wody.
  • #69
    Megaloman
    Poziom 9  
    stasiu99 nie będę z tobą polemizował więc jak dostanę rachunek to chętnie go udostępnię zwiedzającym.Poza tym kąpiemy się jak przeciętni ludzie , a nie jak snoby w 600 l. bali i jeszcze jedno po obfitych obiadach nie zmywam naczyń robi to za mnie zmywarka .Więc c.w.u. ograniczone jest do higieny osobistej oraz sprzątania .To że sąsiedzi mnie pośrednio wspomagają (chwała im za to) i mam ogrzewaną klatkę schodową napewno ma wielki wpływ na ilość spalanego gazu ale jak ktoś na takie lub podobnej wielkości mieszkanie potrzebuje 10m i więcej gazu to coś jest moim zdaniem nie halo.Z resztą mam sąsiada który ogrzewa 120m dom z prefabrykatów i potrzebuje nie wiele więcej gazu ode mnie .
  • #70
    Samuraj
    Poziom 35  
    Jestem tego samego zdanie. Podobnie u mnie funkcjonuje dom. 3 razy w tygodniu zmywarka robi za służbę do zmywania naczyń, a jeśli chodzi o kąpiele to już swoje powiedziałem.
    Jeśli chodzi o dogrzewanie sufitem mojego mieszkania gdzie u mnie jest cieplej to też w to wątpię, powiedział bym że jest akurat odwrotnie - to ja powoduje że Ci na górze maja mniejsze rachunki za gaz. Dziś gdybym robił remont to wypchał bym przestrzeń pomiędzy stropem a płytą z kg wełną lub styropianem aby ograniczyć straty ciepła.
  • #71
    stasiu99
    Poziom 12  
    To zdanie
    Samuraj napisał:
    Jeśli domek byłby parterowy to pewnie zużycie było by mniejsze gdyż ciepło leci do góry a o ocieplenie dachu pewnie bym zadbał. A teraz piętro wyżej siedzą w kożuchach w temperaturze 17stopni bo szkoda włączyć ogrzewanie gdyż to kosztuje.
    Swiadczy o tym, że masz małe pojęcia o czym piszesz.Ciepło nie leci do góry tylko tam gdzie jest zimniej. Do góry to moze lecieć powietrze ciepłe, które jest lżejsze od zimnego, a to nie to samo. Właśnie dlatego ciepła wiecej ucieka przez sufit niż przez scianę. Ale jezeli Ci się wydaje, że gdybyś nie miał nad sobą grzejącego sąsiada, nawet z tymi 17 stopniami tylko ocieplony strop lub dach, a nad nim temperaturę zewn. czyli -15 st. i miał mniejsze zużycie - to ja już nie mam wiecej pytań....Możesz sobie na ten strop, czy dach nawet i 2 metry tej wełny dać, a i tak tego ciepła wiecej ucieknie niż teraz z tym sąsiadem w korzuchu, grzejącym do 17 st., na którego tak nadajesz.

    A to, że mało gotujesz to troche zmienia postać rzeczy, nie uważasz. O jakieś 150-200 m3 gazu na rok.

    Megaloman napisał:
    To że sąsiedzi mnie pośrednio wspomagają (chwała im za to) i mam ogrzewaną klatkę schodową napewno ma wielki wpływ na ilość spalanego gazu ale jak ktoś na takie lub podobnej wielkości mieszkanie potrzebuje 10m i więcej gazu to coś jest moim zdaniem nie halo.
    Ty chyba raczej też kolego masz mało wspólnego z wiedzą na temat ogrzewania. To, że sąsiedzi Cię pośrednio wspomagają jak piszesz i masz ogrzewaną klatkę ma decydujący wpływ, a nie tylko wielki. Wiec jeżeli masz faktyczne zużycie gazu na ogrzewanie na poziomie 3m3 na dobę (po odliczeniu c.w.u. i gotowania dla 4 osób) przy takiej temp. zewn., czyli ok. -10st to widać właśnie że tak jest. Właśnie to, czyli temp. jaka panuje po drugiej stronie ścian, sufitów i podłóg jest najistotniejsza. Żadne kotły, regulatory i inne duperele. Co Ty chcesz porównywać i do czego, jeżeli Ty masz pewnie tylko jeden jakiś mały kawałek ściany zewnętrznej, za resztą ogrzewanie, dodatkowo sąsiad na górze i na dole (nie znam układu mieszkania, ale mogę sie domyślać), a np. Robalek ma mieszkanie zewnętrzne (czyli pewnie 2 spore ściany zewnętrzne plus zimną piwnicę pod podłogą) i ty chcesz porównywac takie mieszkania co do zużycia gazu? Powodzenia życzę:

    Robalek, jeżeli chcesz cokolwiek porównywać co do zużycia energii to powinieneś znać przede wszystkim zapotrzebowanie na ciepło porównywanych mieszkań. A nie rodzaj kotła czy regulatora, czy nawet nastaw tych urządzeń. Bez tego do niczego sensownego nie dojdziesz, a koledzy doradcy dodatkowo Ci namieszają, np. że jak zużywasz od nich wiecej gazu to masz żle pokrętło nastawione na kotle, albo masz felerne mieszkanie itp.
    Obliczenie zapotrzebowania na ciepło nie jest trudne, ale trzeba mieć odpowiednie dane. Sam metraż mieszkania nic nie znaczy. Poproś więc kolgów niech Ci przedstawią plany mieszkania, rozkład temp. zwnętrznych każdej przegrody, usytuowanie na kierunek geograficzny itd. Jeżeli nie chce Ci się tego robić. lub nie potrafisz, to możesz zaufać ludziom, którzy się na tym znają. I jeżeli Megaloman ma o połowę mniejsze zużycie gazu niż Ty, to nic innego z tego nie wynika tylko to, że jego mieszkanie ma mniejsze zapotrzebowanie na ciapło. Z przyczyn o których pisałem wyżej. Może i on cie nie wprowadza w blad celowo, moze robi to nieświadomie, ale jednak robi. Wpływ regulatorów i ustawień (zwłaszcza przy tak niskiej temp jak jest teraz) na zużycie energii jest niewielki, albo i żadny. Odłącz regulator, ustaw odpowiednią temp. zasilania na kotle, żeby dogrzac mieszkanie to się przekonasz, że zużycie będziesz miał takie samo.

    Tak wiec reasumując, aby obniżyć zużycie gazu (zwłąszcza w tych warunkach pogodowych) możesz albo obniżyć temp. w mieszkaniu albo zmniejszyć zapotrzebowanie mieszkania na ciepło albo zmniejszyć temp. jaka jest na zewnątrz. Na ostatni czynnik nie masz wpływu, pierwszy to wiadomo o co chodzi, a drugi, możesz np. ograniczyć ogrzewaną kubaturę (np. poprzez wyłaczenie z ogrzewania jakieś częsci mieszkania) lub np. ograniczyć straty ciepła, np. docieplenie ścian, podłóg itp itd. Inaczej nic nie zdziałasz. To jest fizyka kolego, nie jakieś tam np. czary mary z regulatorem.
    Co do regulatorów, to one nie są do zmniejszenia zużycia gazu, tylko do zwiększenia komfortu. Czasem nawet kosztem zwiększonego zużycia energii, z czego nie wszyscy sobie nawet zdają sprawę. Czasem oczywiscie przyczynia się do zmniejszenia zużycia (np. poprzez ograniczenie przegrzania mieszknia, czyli dostarczenia nadwyżki ciepła), ale nigdy nie przyczyniają sie do zmniejszenia zużycia jeżeli do mieszkania dostarczana jest mniejsza, bądź równa zapotrzebowaniu, ilość ciepła.

    Co do taryf, to ma to takie znaczenie, żw gaz w W-2 jst droższy niż w W-3, tak wiec należy jeszcze uwzgldnic różnicę w cenie gazu, która działa na korzyść zużywajacych większe ilości.
  • #72
    robalek12
    Poziom 14  
    stasiu99 - Dziękuje za wyczerpującą odpowiedz.

    Zgadza się że na zużycie gazu, ma wpływ dużo czynników.
    Na pewno z tego co wiem, muszę pomyśleć nad ociepleniem podłogi,
    korek pod panele czy coś podobnego.

    Regulator pokojowy wpływa trochę na zużycie gazu u mnie o jakieś 2 m3 na dobę,
    ale jest przede wszystkim komfortem w potrzymaniu stałej temperatury w mieszkaniu.

    Dziękuje serdecznie wszystkim za wszelką pomoc i zaangażowanie.
  • #73
    stasiu99
    Poziom 12  
    robalek12 napisał:
    Zgadza się że na zużycie gazu, ma wpływ dużo czynników.
    Tak, tylko widzisz, te czynniki są różnej wagi. Jedne decydujące, a inne mniej, lub wcale. I trzeba tę ich wagę rozróżniać. I jezeli ktoś Ci pisze, że u niego jest żużycie gazu 3m3 a u Ciebie jest 10m3 i rozmowa toczy się na temat błednych ustawień regulatora pojkojowego w Twoim mieszkaniu, no to ręce opadają....Jezeli nawet założysz, ze Twoje mieszkanie jest tak samo ocieplone jak te porównywane to do niczego nie dojdziesz, bo zapotrzebowanie na ciepło jest przede wszystkim uzależnione od temp. zewnętrznej przegród mieszkaniowych. No to niechżesz sobie ten kolega Megaloman postawi to swoje mieszkanie 70m2 w szczerym polu, a wokół będzie panowac ta temp. -10st. Zobaczymy jak zużyje te 3 m3 na dobę...

    robalek12 napisał:
    Regulator pokojowy wpływa trochę na zużycie gazu u mnie o jakieś 2 m3 na dobę,
    W porządku, tylko dzieje sie tak dlatego, że regulatoir odcina nadwyżkę ciepła jaką byś dostarczał bez niego z tych 2 m3 gazu. Jeżeli odłączysz regulator i uda Ci się ustawić temp. na kotle (czyli temp. wody zasilającej grezjniki o określonej mocy cieplnej) tak aby temp. w domu była lub zmieniała się identyczna jak przy podłączeniu regulatora to zużyjesz dokładnie tę samą ilość gazu.
    Jeżeli masz w mieszkaniu temp. np. 16 stopni i chcesz ją zwiekszyć np. do 21 to żeby to zrobić musisz zużyć określoną i zawsze tę samą ilość energii, niezależnie z czego, czy z gazu, węgla, drewna, słomy itp. Niezależnie od żadnych regulatorów i ich ustawień. Mam nadzieje że to rozumiesz. Jeżeli nie, to możesz i 100 lat ustawiać sobie ten regulator i do żadnych konkretnych wniosków nie dojdziesz. A jezeli nawet będziesz miał wrażenie że po wielu bojach ustawiłeś wszystko idealnie lub optymalnie, to jak przyjdą jakieś znacznie różniące się warunki pogodowe od tych dla których były robione te ustawienia, to wszystko runie jak domek z kart i dojdziesz do jedynego słusznego wniosku, ze jak nie "dorzucisz do kotła" to nie nagrzejesz w mieszkaniu. A regulator pokojowy może ci się wtedy przydać, ale np. na zegar.

    Dodano po 16 [minuty]:

    Samuraj napisał:
    I całość liczna dla 24 godzin a wiadomo w nocy się nie grzeje. U mnie wychodzi ok 4m3 przy 70m2.

    W nocy nie trza grzać wiadomo. W nocy grzeje sąsiad, albo zima ustępuje. A gdyby w nocy jednak trzeba było grzać to zużycie byłoby ok. 8m3 czyli prawie 10, czyli prawie to samo. Co jak co, ale prawa fizyki są sprawiedliwe dla wszystkich...
  • #74
    Kazio24
    Poziom 9  
    Niedawno zmieniłam ogrzewanie w mieszkaniu i martwiłam się o zużycie gazu, ale z tego co widzę chyba poczekam na koniec zimy i wtedy ewentualnie sobie ponarzekam na rachunki:)
    Ja miałam problem z tym że piec włącza się na 5 min i później jakieś parę min nie chodzi i potem znowu się włącza i wyłącza i tak w kółko ale z tego co widzę to chyba raczej normalne bo próbowałam opcji że nagrzewam mieszkanie do 21 i zmniejszam czujnik do 19.5 ale żeby z 19,5 do 21 dogrzać piec chodzi cały czas prawie ze 2 h a tem potrafi spaść obecnie np dzisiaj w niecałą godzinę więc stwierdzam że już lepiej chyba żeby chodził z takimi przerwami i utrzymywał stałą tem w mieszkaniu.
    Ze względu na zużycie gazu i to wyłączanie sie i włączanie pieca bałam się podkręcić tem i utrzymywałam 19,5 stopnia gdzie w tamtym roku miałam 17:P przy ogrzewaniu ze spółdzielni. Ale chyba nie ma co się bać podkręcić tem. Obecnie przy 74m2 od 30.11 do 5.12 złużyłam 35m3 gazu średnio 7 na dzień a okna 20 lat nieszczelne, parter w stropie od piwnicy nie ma ocieplenia żadnego styropianu, dosłownie nic, drzwi wyjściowe nieszczelne no i ciągnie od klatki schodowej na podłogach mam tylko wykładziny przedpokój linoleum wiec w planach panele żeby ocieplić podłogę no i wymiana okien na wiosnę bo teraz już nie ma sensu, poza tym i tak 2 miesiące czekania. No i blok nieocieplony. W mieszkaniu 3 osoby każdy codziennie prysznic no i zwykłe mycie plus niewielkie gotowanie i mycie (każdy sobie bo wynajmuje 2 pokoje +ja).
    A i jeszcze nie powiedziałam, że piec kondensat dwu-funkcyjny immergas vitrix 26 2l i dodatkowo czujnik radio tybox 1 strefowy
    na piecu mam ustawiona tem wody ok 40 stopni a na ogrzewaniu jakieś 60 stopni. czujnik oczywiście w najzimniejszym pokoju czyli niestety moim, w pozostałych pokojach tem jest wyższa a regulatory na grzejnikach u mnie prawie max a pozostałe 3 i ciut.
    Trochę się uspokoiłam z tym zużyciem no i włączaniem i wyłączaniem pieca:)
    Chyba że coś źle zrozumiałam i mam się martwić ?
  • #75
    bartekwrc
    Poziom 2  
    Witam ! Podzielę się z Wami moimi uwagami na temat ogrzewania.
    Dom nowy 300m , w dolnej części sklep, więc kaloryfery pozakręcane, no jak spadnie temperatura do -5 na dworze to trzeba na chwilę odkręcić. Temperatura na dole to jakieś +17 +18 stopni więc wystarczająca.
    Góra to 150m, dobrze ocieplona, piec założyłem tydzień temu Vaillant eco tec 186/3-5 plus sterownik pokojowy Colormatic 392 F . Zacząłem od ustawień typu od godziny 7 rano do 9 rano 22"C potem stop i minimalna 18"C następnie popołudniu do 16 do 20 znowu 22"C. Woda użytkowa jest z zasobnika 120l i jest on podgrzewany w tych samych godzinach co dom, woda ustawiona na 45"C.
    Na takich nastawach piec zużywa ok 13m gazu na dobę przy temperaturze zewnętrznej od -5"C do +5"C. To dopiero pierwszy tydzień pracy kotła więc podzielę się z Wami dalszymi zapiskami. Mam wrażenie że to dużo zważywszy na to że temperatura zewnętrzna nie jest jakaś bardzo niska.
    Czy jeśli ustawie na ogrzewanie ciągłe to będzie mniej zużywał gazu ? Z wypowiedzi poprzedników to chyba tak lecz sceptycznie na to patrzę.
  • #76
    Mirek81
    Poziom 9  
    Witam, Chciałbym dowiedzieć się więcej na temat oszczędnego ogrzewania mieszkania gazem, ponieważ wydaje mi się, że mam zbyt duże zużycie gazu. Mam mieszkanie na 2 pietrze, 81 m². (brak piwnic). Nie za bardzo ma mnie kto ogrzewać ponieważ jest to nowy blok i nikt nie mieszka nade mną i z boku. Mam tylko sąsiada pod sobą. Przy obecnych temperaturach srednie spalanie na dobe to ok 7,5 m³ gazu. Na dzień mam ustawiona tem. 21 C a na noc 20 C. Kocioł ma 2 - funkcyjny viesmana vitopend 100. Piec mam ustawiony na 60 C, kaloryfery na MAX. Sterownik używam Euroster 2005. Nocna taryfa to od 23 do 9. Zaobserwowałem że piec w dzień włącza się regularnie co godzinę i grzeje przez ok 25 min. W domu mieszkają 2 dorosłe osoby. Niepokoi mnie fakt, że sąsiad ma taki sam piec i ustawienia a jego spalanie to ok 5,5 m³ gazu na dobę. Blok jest nowy ocieplony, okna plastiki. Już nie wiem co mam zmieniać bo jak bawię się w ustawianie tem. to zawsze na tym gorzej wychodzę. Czekam na porady.
  • #77
    piracik
    Moderator - Systemy Grzewcze
    Pytanie czy sąsiad na dole ma ogrzewane mieszkania po bokach.
    Może mieć również ograniczoną moc kotła, przez co pracuje zadziej ale dłużej.
    24h/dobę jest ktoś w mieszkaniu?
    Zazwyczaj ustawiam temperatury tak:
    5:00 - 6:00 = 20ºC - pobudka, wyjście do pracy/szkoły
    6:00 - 15:00 = 18ºC - wszyscy poza mieszkaniem
    15:00 - 20:00 = 20ºC - powrót do domu, obiad jakieś prace domowe
    20:00 - 22:00 = 21ºC - odpoczynek przed TV, PC itp
    22:00 - 5:00 = 18ºC - sen

    Moim zdaniem te temperatury są najodpowiedniejsze dla zaistniałych sytuacji.
    Ktoś napisał, że nie ważne czy ustawi 20ºC czy 21ºC to i tak tyle samo zużyje gazu.
    Nieprawda!
    Po prostu na obserwacji dobowego zużycia gazu nic nie wywnioskujemy.
    Wystarczy że dziś na obiad będzie grochówka a jutro schabowe z ziemniakami i zużycie gazu będzie kosmicznie rożne.
    1ºC to czasem 5% różnicy w rachunku!!!
  • #78
    wnoto
    Poziom 32  
    herminator napisał:
    Jak chcesz troszkę oszczędzić na gazie to nie wyziębiaj zbytnio mieszkania, nie dopuść do tego ,żeby temperatura spadła poniżej 17 stopni. Prawdę mówiąc więcej energii zmarnujesz na zagrzanie pomieszczeń niż stopniowe dogrzewanie (sprawdzone doświadczalnie).


    To bardzo subiektywne spostrzeżenie i mocno kłóci się z zasadą zachowania energii.

    Dodano po 10 [minuty]:

    robalek12 napisał:
    Ciekawa sprawa, u mnie załącza piec jak obniży się temperatura w pomieszczeniu.
    Teraz załącza się co godzinę, ale jak był bez termometru pokojowego to załączał
    się co 15 min na ok 10 min. Grzejniki były ciągle ciepłe, ale większe zużycie.


    Histereza na piecu jest mała i w związku z tym piec cześciej się załącza bo sprawdza tylko temperaturę wody. Masz dzięki temu większy komfort.
    Ciekawym tylko jak większe zużycie to jest ?
    Problemem jest gdy w salonie zrobi się ciepło - mała impreza goście w pokoju malucha robi się zimno. Sterownik zakazuje startu pieca o w salonie jest ciepło.
  • #79
    Mirek81
    Poziom 9  
    Witam, u mnie żona jest w ciąży więc nie mogę zbytni kombinować temperatura w mieszkaniu, ponieważ cały dzień jest w domu. Ale problem polega na tym, że jak mieszkanie nagrzeje się do 21 C to po godzinie mam 20,5 C i załącza się piec i chodzi przez 25 min i zuzywa ok 0,6 m³ gazu. i po godzinie znowu ten sam schemat. wydaje mi się. że 0,5 stopnia jak spada po godzinę to dużo !!! Zaobserwowałem, że zbyt duże wychłodzenie mieszkania sprawia problem ponownego go dogrzania. Jak wychłodziłem do 19,5 C to żeby osiagnąć tem 21 C to piec musiał chodzić ok 3 godz i zużył 4 m³ gazu. Wydaje mi się, że mam gdzieś duże ubytki ciepła:(.
  • #80
    wnoto
    Poziom 32  
    Każdy dom ma ubytki ciepła. Wentylacja - szczególnie grawitacyjna to spore straty, do tego zimne(czytaj nieocieplone ściany) i mamy powód.
    Spadek o 0,5 C :) Kolego - Ty jesteś to w stanie odczuć ? Gratulacje !

    Takie porównanie zużycia które podajesz to jakbyś nalewał z kranu 4 albo 5 litrów na oko do wiadra 12 l. Błąd pomiaru jest zbyt duży.
    Czasami wystarczy że firanka zasłoni termostat na grzejniku i żużycie ciepła na tym grzejniku rośnie o 100% - bo czujnik "odbiera ciepło " zimnej ściany a nie pomieszczenia.

    Tego typu poamiary mają sens w dłuższych okresach czasu. Ale wtedy dochodzą inne zmienne. Wietrzenie mieszkania, przeciągi, ilość gości, nawet wilgotność powietrza itp.
  • #81
    mariusz.lubicz
    Poziom 17  
    To sie zgadza. Ja w tym sezonie nie korzystam już z obniżonej temperatury nocnej, bo jak przechodził mi o 5:50 w stan dzienny to chodził bez końca i palił tyle, ze boli głowa. To jest oszukiwanie samego siebie.
  • #82
    wnoto
    Poziom 32  
    Obniżanie temperatury ma sens ! Jest ekonomiczne ! Tylko zysk może być mały i subiektywne to odbierasz.
    Inaczej przeczyłoby to zasadzie zachowania energii. Pomijam aspekt sprawności pieca w procesie podgrzewania wody.
    W twoim przypadku prawdopodobnie masz wysoko ustawioną temputeratę CO na piecu. To powoduje że o 5:50 piec podgrzewa wodę do 80C w CO co w przypadku stałego podgrzewania się nie zdarza bo sterownik szybciej odcina piec.
  • #83
    Ola123
    Poziom 2  
    Witam,
    sprawa wygląda nastepująco - rachunek za gaz za okres 16 listopad 16 grudzien - 766 zlotych!!!! zuzycie ok 70m3. Nowy blok - fakt jeszcze do konca niezamieszkany, nasza pierwsza zima, blok dobrze docieplony, mieszkanie 68m. M3 gazu kosztuje prawie 10zł - uwaga na Gaspol -gaz z butli, masakra;/
    Pomóżcie: jak mamy ustawiać piec (Vaillant nowy piec, nowe grzejniki i instalacja) i sterownik zeby nie placic takich kolosalnych rachunkow!Mieliśmy ustawioną tem. na noc na 15 st na dzien na 18. Jak wyjechaliśmy i ustawiliśmy stałą temp. na 13st piec zuzyl praktycznie tyle samo gazu...Nie wiem co zrobic, czy nie lepiej ustawić stała temperaturę np 19 stopni nie marznac przy okazji i placic tyle samo, czy jest jakis logiczny sposob na zmniejszenie rachunku? Bo aktualanie kupilsmy grzejniki elektryczne;/ pomocy;/

    Proszę poprawić błędy pisowni, oraz usunąć z tytułu słowo POMOCY
    mod - mirrzo
  • #84
    mirrzo

    Moderator na urlopie...
    Ola123 napisał:
    ... logiczny sposob na zmniejszenie rachunku? Bo aktualanie kupilsmy grzejniki elektryczne;/ pomocy;/


    Logiczny sposób: odczekać na wyparowanie wilgoci ze ścian (nowy budynek). Ustaw na te 19 stC i niech grzeje.
    Po co te grzejniki elektryczne?
  • #85
    Ola123
    Poziom 2  
    Bo w domu jest znacznie cieplej, szybciej sie nagrzewa, a rachunek wyjdzie w granicach 300zl za dwa miesiace a nie 800 za miesiac;/ myslisz ze ustawienie sterownika na stala temerature jest korzystniejsze?
  • #86
    mirrzo

    Moderator na urlopie...
    Ola123 napisał:
    Bo w domu jest znacznie cieplej, szybciej sie nagrzewa


    To energia elektryczna nie kosztuje? Z tego co widać na rynku, elektryka jest najdroższym źródłem ogrzewania.

    Ola123 napisał:
    ..myslisz ze ustawienie sterownika na stala temerature jest korzystniejsze?


    Póki co, tak. Jeżeli ma być różnica dzień-noc, to bardzo nieznaczna, 1 stC
    Musisz wygrzać (wysuszyć) mieszkanie; swoje i te wkoło Ciebie - jeszcze nie zamieszkałe.
  • #87
    Ola123
    Poziom 2  
    Pisałam już ze za grzejniki elektryczne rachunek w granicach 300 zł za 2 miesiące a za gaz 760zł za 1 miesiac!!!!nieporozumienie.nadzieja tylko w tym ,że ktoś się wprowadził jak najszybciej....Piec mam ustawiony na 70st tem.na noc 16 st na dzien 18 i takie zuzycie, ok 70 m3 na miesiac. chyba juz nic nie pomoze;/
  • #88
    mirrzo

    Moderator na urlopie...
    Ola123 napisał:
    ...grzejniki elektryczne rachunek w granicach 300 zł za 2 miesiące a za gaz 760zł za 1 miesiac

    Nieprawdopodobne. Czyli coś masz chyba skopaną instalację.
  • #89
    michcio
    Specjalista elektryk
    760 zlotych za 70 m3 gazu? Tyle nawet propan nie kosztuje...
  • #90
    mirrzo

    Moderator na urlopie...
    Ola123 napisał:
    M3 gazu kosztuje prawie 10zł - uwaga na Gaspol -gaz z butli, masakra ;/


    michcio napisał:
    760 zlotych za 70 m3 gazu? Tyle nawet propan nie kosztuje...


    Nie czytasz ze zrozumieniem