Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jak oszczędnie ogrzewać mieszkanie?

robalek12 07 Lut 2012 17:12 250578 1099
  • #661
    Natalkaa
    Poziom 12  
    Tomasz właśnie tak! ;) miałam to sprawdzić czy taki właśnie kocioł mam ale ciągle wypadało mi to z głowy

    Dodano po 5 [minuty]:

    zużycie od wczoraj od 18:00 do dziś 17:00 tj 23 godziny = 13.02m3 dzizas jak tak dalej pójdzie to masakra. W domu 20st, piec teraz dałam na 65 wcześniej był na 58. 4:00-7:00 dzienne
    potem eko 20.5
    i od 13:00 dzienne 21 st ale w domu o godzinie 16:00 jest wciąż 20st czasem 20.5
    a u Was jak to wygląda?
  • Relpol przekaźniki
  • #662
    sason
    Poziom 12  
    To Natalkaa masz z zamkniętą komorą spalania kocioł?
    Ja utrzymuję całą dobę 21 st. zmniejszyłem z 21,5 st. nie ma sensu obniżać w moim przypadku i tak w nocy będzie się załączał kocioł a rano musiałby dowalać do 21st np. z 19,5 st . JA daje na kocioł 75st. a dobija do 80st. :-)
  • #663
    Natalkaa
    Poziom 12  
    a nie.. dokopałam się do papierów i ja mam : Junkers CERACLASS - Konwencjonalny kocioł dwufunkcyjny ZW 14-2 DV KE a to jest z otwartą komorą
    sason dajesz 75 całą dobę i 21 st całą dobę tak? i zużycie 10? u mnie dziś sąsiad obok zaczął grzać myśle że to pomoże coś (mam nadzieję:) akurat sąsiadujemy wzdłuż mieszkania tj kuchnia i łazienki (tam gdzie było u mnie najzimniej)
  • #664
    sason
    Poziom 12  
    a dokładniej na sterowniku 20,75st ,wyłącza się przy 21 st. dlatego tak napisałem
  • #665
    petrini
    Poziom 2  
    Witam,
    Jestem nowy na tym forum i mam pytanie posiadam mieszkanie 50 mkw piec z zamkniętą komorą spalania Ferroli Domiproject 24 sterownik Auraton 2005. Temperatura ustawiona na 21 stopni, temperatura pieca 50 stopni. Kamienica nieocieplona, ściany grubości około 55 cm. Zaciąg powietrza z zewnątrz rurą o długości około 1,5 metra wydalanie spalin kominem około 8 metrów.Zużycie gazu około 24 kubików gazu na dobę. Zastanawiam się co powinienem zrobić aby zmniejszyć zużycie gazu, zastanawiam się czy ma wpływ na zużycie gazu to że zimne powietrze dostaje się bezpośrednio do pieca. Był serwisant i powiedział że tak musi być .... Teraz prośba ma ktoś może jakieś mądre rady na zmniejszenie zużycia gazu.
    Z góry dzięki jeśli potrzeba więcej informacji piszcie co chcecie wiedzieć.
    Pozdrawiam
  • Relpol przekaźniki
  • #666
    mar111cin
    Poziom 12  
    ojj na przykładzie Natalki, widzę że przy ostatnich temperaturach to norma ponad dwukrotnie większe zużycie gazu.. ja też się szykuję na zużycie ok 550m gazu w miesiącu, co da też około 800zł (GZ41,5 jest tańszy). Niestety ale takie już uroki starych mieszkań, gdzie nie były robione z myślą o izolacji termicznej.

    Petrini, proponowałbym zwiększyć temperature na piecu conajmniej do 70stopni, nawet może i 75stopni. Stara kamienica nieocieplona, do tego pewnie jeszcze grzejniki dobrane na oko i chcesz nagrzać mieszkanie na niskiej temperaturze? Wraz ze spadkiem temperatury zewnętrznej należy podwyższać temperaturę wody wychodzącej z kotła.
  • #667
    petrini
    Poziom 2  
    Właśnie wypościłem znajomego co pracuje również w serwisie pieców i zmniejszył moc pieca ( chyba wielkość palnika) oraz przepływ pompy i powiedział ze to powinno pomoc myślicie ze to coś pomoże ?
  • #668
    Brencik
    Poziom 26  
    U mnie średnie zużycie od 10.01.20012 do 10.02.2012 to nie całę 12m3, w duże mrozy -20 bierze coś koło 14-15m3 gazu max.
    Średnia całego sezonu od 13.10.2011 to 7,5m3.
  • #669
    Grzegorz Siemienowicz
    Poziom 36  
    Brencik napisał:
    U mnie średnie zużycie od 10.01.20012 do 10.02.2012 to nie całę 12m3, w duże mrozy -20 bierze coś koło 14-15m3 gazu max.
    Średnia całego sezonu od 13.10.2011 to 7,5m3.


    Coś mi się nie zgadza a w zasadzie kłóci się z wiedzą przeze mnie nabytą.
    2 styczna wieczorem miałeś 536m³ a 9 stycznia wieczorem 600.
    Wychodzi stąd , że w tym okresie zużyłeś średnio 9,14 m³ gazu na dobę.
    W tym czasie były temperatury dodatnie w Bydgoszczy (średnio 5°C)
    Przy utrzymywanej temperaturze 22°C daje różnicę temperatur 17°C.
    Ponieważ wypromieniowywanie ciepła jest funkcją liniową od różnicy temperatur to przy takiej samej sprawności kotła powinien przy -20°C spalić 42/17*9,14= 22,5m³ gazu. Pomijam już nawet fakt, że przy -20°C jest wyższa temperatura czynnika grzewczego CO i co za tym idzie o kilka procent niższa sprawność.
    Nie chcę podważać tego co napisałeś ale zrozumieć.
    Przecież kocioł kondensacyjny nie ma wyższej sprawności przy grzaniu CO do wyższej temperatury.
  • #670
    Brencik
    Poziom 26  
    Ale jest jeszcze coś takiego jak akumulacja cieplna budynku. Gdy nagle zrobi się -20 a wcześniej było 0 to nie znaczy że nagle budynek będzie potrzebował nie wiadomo jak dużo ciepła. Trudno mówić tu o jakiś liniowych zależnościach.
    28.12.2011 miałem nabite 500m3. 02.01.2012 nie wiem bo nie zanotowałem, ale
    Brencik napisał:
    02 Sty 2012 21:03
    Wczoraj zanotowałem spalenie 536m3 gazu od 13 października.
    Czyli średnio 8m3 a nie jak twierdzisz 9,14m3.
    Czyli w 12 dni 100m3=średnio 8,33m3 na dobę.
    Różnie też grzeję, czasem na noc ustawiam krzywą grzewczą na 0,9 i mimo iż kocioł grzeje cała noc temperatura w pomieszczeniu i tak nieco spada z 22,6 o godzinie 21-22 do jakiś 21,6-21,7 nad ranem 6-8. Ale nie ma za to skoków temperatur jak przy grzaniu krzywa 1,0 (kocioł chodzi, nagrzewa do 22,6 i potem 2-3 godziny nie pracuje, pomieszczenie wychładza się do 21,4st).
    Nie wspomnę o słońcu które nagrzewa potężnie pomieszczenia przez okna.
    Niestety "krzywa 1,0" jest za duża a 0,9 "za mała" - różnice w temp. zasilania są około 10st, różnicę między 1,0 i 1,1 jak i 0,8 i 0,8 są już o kilka stopni.
    Jak oszczędnie ogrzewać mieszkanie?
  • #671
    Grzegorz Siemienowicz
    Poziom 36  
    2-go napisałeś 536 m³ , 9-go 600m³ .
    Z tego wyszło mi , że w przeciągu tygodnia (7 dni) zużyłeś 64m³.
    Akumulacja jest oczywiście możliwa ale .... nie przy utrzymywaniu stałej temperatury. Jedno ciało oddaje wyższą energię drugiemu schładzając się.
    Co do pozyskiwania energii przez okna .... jestem dość sceptycznie nastawiony jeśli chodzi o ilość tak pozyskanej energii. Na kolektorach w między czasie uzyskują trochę ale .... kąt montażu oraz absorbancja jest zdecydowanie lepsza.
    Chcę po prostu zrozumieć jak to się dzieje u Ciebie, gdyż możliwe że część z rozwiązań udało by mi się u siebie zrealizować.
  • #672
    Brencik
    Poziom 26  
    Grzegorz Siemienowicz napisał:

    2-go napisałeś 536 m³

    Ze miałem 1-ego tyle.
  • #673
    Grzegorz Siemienowicz
    Poziom 36  
    Brencik napisał:

    Ze miałem 1-ego tyle.

    Masz racje , nie doczytałem. Po prostu też grzejąc samym gazem chciałby zejść do taryfy W2. :D
  • #674
    Brencik
    Poziom 26  
    Nie dam rady zejść poniżej 1200m3/rok. Wujek dał radę, ale ma małe mieszkanie, coś koło 60m2 w domku na parterze.
  • #675
    deg
    Poziom 15  
    Grzegorz Siemienowicz napisał:

    Co do pozyskiwania energii przez okna .... jestem dość sceptycznie nastawiony jeśli chodzi o ilość tak pozyskanej energii. Na kolektorach w między czasie uzyskują trochę ale .... kąt montażu oraz absorbancja jest zdecydowanie lepsza.


    To nie podchodź sceptyczne ;). Ja też nie wierzyłem, że słońce potrafi mieć znaczący wpływ na temperaturę wewnętrzną pomieszczeń zimą. Kupiłem sobie zaawansowaną stację pogody m.in. z pamięcią temperatury wewnętrznej. Podczas analizowania danych dotyczących temperatur w komputerze odkryłem, że w pogodny dzień słońce potrafi podnieść mi temperaturę w salonie niemal w tym samym tempie, co gazowy kocioł CO czy też kominek z DGP! Od tego momentu odsłaniam firanki gdy słońce operuje mocniej. To naprawdę się opłaca! (I z tego samego powodu nie ma sensu wyciąganie wniosków z dziennego zużycia medium kotłów CO; jeśli ktoś na podstawie jednodniowej obserwacji modyfikuje jakiekolwiek parametry kotła czy krzywe grzewcze i nie uwzględnia przy tym różnicy temperatur I operacji słonecznej - jest szaleńcem!)
  • #676
    Brencik
    Poziom 26  
    Słońce bardzo mocno nagrzewa. Wczoraj kocioł chodził od rana do około 11. (mróz rano -20,4 potem koło południa -10). Następnie aż do godziny 16 nie miał potrzeby bo temperatura się utrzymywała dzięki słońcu. W dni pochmurne kocioł chodzi cały czas praktycznie. Zużycie gazu przy -20 i przy 0st zachmurzeniu na dworze niewiele się różni.
  • #677
    Grzegorz Siemienowicz
    Poziom 36  
    Muszę w takim razie pomyśleć jak je u siebie lepiej wykorzystać. :D
    Problem w tym, że okna mam tylko na wschodnią stronę.
  • #678
    Grzegorz Siemienowicz
    Poziom 36  
    Powoli szykuje się na podsumowanie mojego sezonu grzewczego.
    Za okres od 7 października 2011 do 13 lutego 2012 roku wygląda to:
    Gaz 433 ;
    Drewno free (poszło go około 2500 kg)
    Dla przypomnienia budynek niecałe 200 mkw.
    Kotły: gazowy Immergas Victrix 20/27 , stałopalny Per-Eko KSW-5.
    Nie jest źle :D ale mam nadzieję , że będzie jeszcze lepiej.
  • #679
    rat.race
    Poziom 10  
    Witam. zwracam się z podobnym pytaniem jak wszyscy w tym wątku.
    Mieszkanie ma 52m2, parter, kamienica. W łazience wisi kocioł gazowy dwufunkcyjny Termet MiniMax Plus typ GCO-DP-13-10.
    Rachunki mam dosyć wysokie, za okres sierpień-wrzesień było 400zł, ogrzewanie tylko wody i kuchenka na gaz. Za okres październik - grudzień rachunek wzrósł do 750zł co bym przełknęła gdybym mogła wziąć rzeczywiście gorącą kąpiel i gdybym nie musiała siedzieć ubrana jak yeti.

    Kaloryfery na ogół mam ustawione na max, czasem przykręcam do 3 jak pomyślę o rachunkach.
    Na piecu do tej pory miałam ustawioną wodę na max, co z tego co wyczytałam nie jest dobrze (woda w kuchni czasem wręcz parzy a w łazience wcale taka ciepła nie jest), a ogrzewanie na 40-50 ( w dzień na 40, na wieczór 50 bo jest dużo zimniej). Klatka schodowa nie jest ogrzewana. Mimo takich ustawień w domu zbyt ciepło nie jest, nie wiem jaka jest temperatura, mam regulator temperatury ale nie zamontowany bo nie umiem tego zrobić, a chwilowo nie stać mnie na żadnego montera. Dodatkowo często spada ciśnienie, sprawdzałam czy kaloryfery są zapowietrzone - nie są. Jeden nie działa, w łazience i prosiłam kilkanaście razy gościa który montował o pomoc i mi mówił że mam odpowietrzać, jak nie podziałało to mnie zbywał tekstem że nie ma teraz wolnych pracowników...

    Mam nadzieję, że napisałam wszystkie potrzebne informacje i pomogą mi państwo ustawić to na jakiś oszczędny tryb.

    Dodatkowo mam pytanie, na piecu komunikat L3 się pokazuje, był serwisant i powiedział, że jest do wymiany część jedna i kosztuje 500zł i że zimę piec przetrzyma ale potem koniecznie wymienić. Prosta sprawa, przy takich kosztach naprawy zastanawiam się czy nie nabija mnie ktoś w butelkę bo specem od kotłów nie jestem...

    pozdrawiam
  • #680
    Grzegorz Siemienowicz
    Poziom 36  
    rat.race napisał:
    Witam. zwracam się z podobnym pytaniem jak wszyscy w tym wątku.
    Mieszkanie ma 52m2, parter, kamienica. W łazience wisi kocioł gazowy dwufunkcyjny Termet MiniMax Plus typ GCO-DP-13-10.
    Rachunki mam dosyć wysokie, za okres sierpień-wrzesień było 400zł, ogrzewanie tylko wody i kuchenka na gaz. Za okres październik - grudzień rachunek wzrósł do 750zł co bym przełknęła gdybym mogła wziąć rzeczywiście gorącą kąpiel i gdybym nie musiała siedzieć ubrana jak yeti.

    pozdrawiam


    Wychodzi na to, że za ogrzewanie za 2 miesiące płacisz 350 zł (750-400).
    Czy uważasz, że jest to dużo ?
    Dużo to według mnie płacisz na CWU oraz gotowanie.
  • #681
    rat.race
    Poziom 10  
    biorąc pod uwagę to, że w domu wcale nie jest tak ciepło jak nie rozkrecę wszystkiego (czego nie chce robić bo boję się wyzszych opłat) i tak jak pisałam woda gorąca leci nie wiedzieć czemu tylko w kuchni, w łazience jest ciepło-letnia... to jest to dużo dla mnie.
  • #682
    MarudaP
    Poziom 21  
    Grześ ma rację. Płacisz za dużo za gotowanie i ciepłą wodę. U mnie w miesiącach letnich, kuchnia i CWU zużywa ok. 50 m*3 na dwa miesiące i płacę ok. 200zł/2 mies. Może jest coś z kotłem nie tak.
  • #683
    tomaszeg74
    Poziom 10  
    Pozwoliłem sonie poszukac o co chodzi z tym kodem błedu L3 i znalazłem na forum odpowiedz pewnej osoby i pozwole sobie przekopiowac jego odp.


    "To jest poprawna praca kotła. L3 -wychłodzenie wymiennika, kocioł osiągnął zadaną temperaturę np. 70 stopni, lecz czujnik środowiskowy (termostat pokojowy) jeszcze nie wyczuł odpowiedniej temperatury w powietrzu.Kocioł pracuje więc dalej (pompa) i włącza palnik podgrzewa do granicznej temperatury żadanej i wyłącza palnik.Pracuje tak długo aż czujnik środowiskowy go rozłączy.Jeżeli takiego czujnika nie ma pracuje w takich cyklach cały czas aż u zytkownik kotła nie wyłączy.Gdyby producent nie przewidział takiego rozwiązania temperatura po wygrzaniu układu CO rosła by do momentu aż palnik zostałby wyłączony awaryjnie przez czujnik temperatury granicznej.Bardzo szybki przyrost temperatury i kod L3 może świadczyć pośrednio a braku odpowiedniego przepływu na instalacji(filtry , zawory), w inym wypadku jest to normalna praca kotła.
    Pozdrawiam"


    Na Moje to trzeba dokładniej sprwdzic bo moze serwisant naciagac cie na koszta a z tego co pisałas to nie masz zamontowanego regulatora wiec to moze byc poprawna praca tego kotła
  • #684
    mirrzo

    Moderator na urlopie...
    rat.race napisał:
    Dodatkowo mam pytanie, na piecu komunikat L3 się pokazuje

    To nie jest błąd, tylko oczekiwanie na wystudzenie wody w kotle po pracy palnika. Jest to normalne i nic nie trzeba wymieniać. Masz to opisane na chyba 3 stronie instrukcji. Czy ten serwisant jest z Termetu, czy Kazio, "co się zna" ?
  • #685
    rat.race
    Poziom 10  
    jakiś autoryzowany serwis termetu i kilku innych firm. Polecił mi go koleś w sklepie co piec kupiłam od niego. Zawsze on naprawiał jakieś usterki i rzeczywiście, na dobrą sprawę piec nigdy nie był stu procentowo sprawny.

    A to L3 powinno się non stop wyświetlać na przemian z temperaturą?

    A instrukcję czytałam i wiem co to oznacza, ale nie wiem czy wymaga wymiany części akurat za 5 stów....
  • #687
    mmww81
    Poziom 1  
    Witam wszystkich. To mój pierwszy wpis, więc nie wiem, czy wybrałem właściwy temat (jakby co, to proszę o przekierowanie mnie do innych zakładek). Wprowadziliśmy się do mieszkania narożnego, na ostatnim piętrze - 75m2. Jesteśmy pierwszymi lokatorami nowo wybudowanego bloczku. W mieszkaniu jest piecyk dwufunkcyjny Viessmann Vitopend 100. Do niego dokupiliśmy termostat bezprzewodowy Termoster 2006TX. Tyle tytułem wstępu. Przez 4 doby grzania zużyliśmy blisko 50m3 gazu, a temperatura w domu wynosi nie więcj niż 19 st.C - wg odczytu z termostatu. Ów termostat mamy ustawiony na 20 st.C, więc piec się cały czas załącza i spala gaz. Piec ustawiony jest na 4-5 stopień w 6-stopniowej skali. Kaloryfery są gorące, ale mimo wszystko w domu jest chłodno. Mam zatem kilka pytań:
    1. Czy takie zużycie jest normalne w pierwszych dniach na nowym miejscu? Czy całe ciepło idzie na "ogrzanie" ścian?
    2. Czy powinienem jakoś inaczej ustawić piecyk lub termostat?
    3. Czy winą może być niewłaściwy rozmiar kaloryferów? - wydają nam się dość skromne w jednym z pokoi.
    4. Ile czasu może trwać dogrzewanie mieszkania?
    Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Sprawa jest dla nas gardłowa, gdyż za 3 tygodnie spodziewamy się dziecka i musimy osiągnąć wyższe temepratury w domu niż 19 st.C!! Czy damy radę dogrzać mieszkanie do 21 st.C przez 3 tygodnie, przy minusowej temperaturze na zewnątrz.
  • #688
    sason
    Poziom 12  
    mmww81 napisał:
    Witam wszystkich. To mój pierwszy wpis, więc nie wiem, czy wybrałem właściwy temat (jakby co, to proszę o przekierowanie mnie do innych zakładek). Wprowadziliśmy się do mieszkania narożnego, na ostatnim piętrze - 75m2. Jesteśmy pierwszymi lokatorami nowo wybudowanego bloczku. W mieszkaniu jest piecyk dwufunkcyjny Viessmann Vitopend 100. Do niego dokupiliśmy termostat bezprzewodowy Termoster 2006TX. Tyle tytułem wstępu. Przez 4 doby grzania zużyliśmy blisko 50m3 gazu, a temperatura w domu wynosi nie więcj niż 19 st.C - wg odczytu z termostatu. Ów termostat mamy ustawiony na 20 st.C, więc piec się cały czas załącza i spala gaz. Piec ustawiony jest na 4-5 stopień w 6-stopniowej skali. Kaloryfery są gorące, ale mimo wszystko w domu jest chłodno. Mam zatem kilka pytań:
    1. Czy takie zużycie jest normalne w pierwszych dniach na nowym miejscu? Czy całe ciepło idzie na "ogrzanie" ścian?
    2. Czy powinienem jakoś inaczej ustawić piecyk lub termostat?
    3. Czy winą może być niewłaściwy rozmiar kaloryferów? - wydają nam się dość skromne w jednym z pokoi.
    4. Ile czasu może trwać dogrzewanie mieszkania?
    Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Sprawa jest dla nas gardłowa, gdyż za 3 tygodnie spodziewamy się dziecka i musimy osiągnąć wyższe temepratury w domu niż 19 st.C!! Czy damy radę dogrzać mieszkanie do 21 st.C przez 3 tygodnie, przy minusowej temperaturze na zewnątrz.

    HEJ,widzę że nikt nie garnie się do doradzenia Ci czegoś ,moim zdaniem to weź piec(kocioł) na full i na pewno dogrzejesz chałupę a później stopniowo obniżaj :-)
    Pozdro.
  • #689
    Mirek81
    Poziom 9  
    Witam wszystkich serdecznie:) Ostatni raz pisałem w styczniu 2011 roku. Wtedy byłem przerażony spalaniem gazu przez mój piec!!! Mieszkanie 81 m² w nowym budownictwie, sąsiad tylko z dołu. Średnie spalanie wynosiło ok 8 m³, piec miałem ustawiony na 60 °C, temp. w dzień kombinowałem, jak nie było nikogo w domu to tak 20 °C jak wracaliśmy to 21 °C w nocy nie grzałem. ok 8 rano ( przy minusowych temp. na dworze ) było 19 °C. Dziwił mnie fakt, że sasiad z dołu miał spalanie w granicach 5,5 m³ na dobę a temp miał w domu 22 °C. W tym roku ustawiłem tak jak sąsiad czyli: od 8-21 21,5 °C ( grzejniki na MAX ) w nocy nie grzejemy. Przez kilka pierwszych dni spalanie był w granicach 8-9 m³. Po jakimś tygodniu ( dalej temp. minusowe w nocy nawet -20 w dzień -10) spalanie spadło do 6 m³ a teraz kiedy w nocy jest do -10 a w dzień -3 spalanie mam na poziomie 3,5-4 m³. Najwięcej spalani szło na dogrzewanie ranne z 19 do 21,5 °C. Piec chodził nawet 4 godz. Teraz przy takich samych parametrach piec chodzi tylko 1,5 godz. i też osiąga taka temp. Wniosek jest prosty !!! Nie ma co kombinować z piecem, grzejnikami i programatorem!!! Na pewno plusem jest to ,że słonko mocno puka mi do okien:) Ale czym mniej kombinowanie tym lepiej:) Pozdrawiam
  • #690
    Natalkaa
    Poziom 12  
    grzejniki wszystkie na maxa?
    ja mam w jednym pokoju na 2 bo praktycznie z niego nie korzystamy, sypialni na 3-4 a saluun:P na 5 tam jest programator no i kuchnia lazienka na 5
    przedpokoj mam na 3
    wkoncu spadlo mi ponizej 10m3!
    tez juz pisalam ale raz jeszcze zaznacze
    budynek nowy deweloperski z zeszlego roku:P obok mnie nikt nie mieszka podemna tez nie (w mieszkaniach pustych temp wynosila niedawno -2 - wiem bo byla awaria i chodzilam z deweloperem piece sprawdzac bo niektore strzelily)
    (tydzien temu dopiero sasiad obok zaczal grzac na minimum bo nie mieszka)
    1 pietro-nademna mieszkaja
    mieszkanie narozne (narozna jest kuchnia i salun )ale bardzo sloneczne, 70m2
    od srody od 17:00 do wczoraj do 18:00 wyszlo mi 8.68m3 ! a tak mam ustawione:
    22-4 nocne 20.5
    4-7 dzienne 21
    7-13 nocne 20.5
    13-22 dzienne 21
    a piec roznie..w zaleznosci od temp zewnetrznej-od srody piec na 55-57
    ostatnimi dniami mialam zuzycie mialam tragiczne 12-14m3 i piec 60-70 (70 to juz jak mrozy -20 byly)

    Dodano po 2 [minuty]:

    Mirku jak to w nocy nie grzejecie? a piec masz na ile ustawiony od 8-21?
    a co w nocy? piec wyłączasz??

    Moderowany przez mirrzo:

    Za notoryczne pisanie z błędami OSTRZEŻENIE