Witam.
Mam taki problem, zauważyłem. że w Golfie ubywa mi wody nawet mi reduktor zamarzł podczas jazdy. Dolałem wodę i wszystko niby ok. Wymieniłem płyn w całym układzie, żeby na wodzie nie jeździć ale znajomy zobaczył, że autko się gotuje i przez to mi woda ucieka.
Stwierdziliśmy, że to wina termostatu więc go wymieniliśmy i niestety nie pomogło. Autko na postoju się zagotowuje a podczas jazdy jest w miarę dobrze ale gdy np stoję na światłach znowu się gotuje i wypluwa praktycznie całą wodę z układu.
Po przejechaniu w celu odpowietrzenia autka, gdy już ogrzewanie w aucie dawało na maxa, to chłodnica nie parzyła a wentylator załącza się w momencie gdy woda ze zbiorniczka ciurkiem ucieka.
Auto pracuje w miarę normalnie chociaż ciężko nieraz pali.
Czego to może być wina przypuszczam, że uszczelka głowicy jest przejechana ale nie skończona, więc raczej tę ewentualność bym zostawił na sam koniec.
Mam taki problem, zauważyłem. że w Golfie ubywa mi wody nawet mi reduktor zamarzł podczas jazdy. Dolałem wodę i wszystko niby ok. Wymieniłem płyn w całym układzie, żeby na wodzie nie jeździć ale znajomy zobaczył, że autko się gotuje i przez to mi woda ucieka.
Stwierdziliśmy, że to wina termostatu więc go wymieniliśmy i niestety nie pomogło. Autko na postoju się zagotowuje a podczas jazdy jest w miarę dobrze ale gdy np stoję na światłach znowu się gotuje i wypluwa praktycznie całą wodę z układu.
Po przejechaniu w celu odpowietrzenia autka, gdy już ogrzewanie w aucie dawało na maxa, to chłodnica nie parzyła a wentylator załącza się w momencie gdy woda ze zbiorniczka ciurkiem ucieka.
Auto pracuje w miarę normalnie chociaż ciężko nieraz pali.
Czego to może być wina przypuszczam, że uszczelka głowicy jest przejechana ale nie skończona, więc raczej tę ewentualność bym zostawił na sam koniec.
