pozwolę sobie się dopisać, ponieważ mam identyczny problem, a nie było podanego chociaż sugerowanego rozwiązania. U mnie A160, ale reszta identyczna. Mam błąd ESP/BAS oraz skrzynie w trybie awaryjnym. Dodatkowo - nie wyświetla się żadna literka na wyświetlaczu.
Błędy to
MSM: p0600-3 i p0600-5 (błędy komunikacji CAN z FTC i innymi modułami)
ESP: C1024 - błąd komunikacji z FTC (wg SD) lub z EIS (wg Carsoft)
Ze skrzynią jest ciężej - pierwszy raz na SD dało błąd którego nr nie widziałem ale opis był "uszkodzony sterownik skrzyni". BYłem specjalnie drugi raz na SD i.... w ogóle nie udało się podłączy do modułu skrzyni, SD po prostu ignorowało jego obecność (!).
Z kolei Carsoft bardziej toporny - nie testuje skrzyni wyrzucając błąd P123F (bez opisu, w necie nie znalazłem sensownego wyjaśnienia), ale po daniu opcji czyszczenia błędów w EGS skrzynia wraca do życia. Ale nie mam dokładnego błędu ze skrzyni, a może być kilka różnych.
Błędy wyskakują głównie rano - po nocy, skasowany błąd potrafi w ciągu minuty wrócić. Gdy auto chodzi chwilę to błąd daje się skasować i można jeżdzic cały dzień. Następnego rana to samo. Błąd pojawił się nagle tydzień temu, po pierwszej po długim czasie mroźnej nocy. I od tej pory pojawia się non stop.
Mechanik dość stanowczo sugeruje uszkodzenie modułu skrzyni, bardzo ewentualnie uszkodzone kable.
Kable posprawdzałem na tyle na ile umiem i nie widzię nigdzie przetarc czy złamań, sprawdziłem wszystkie dostępne wtyczki, przeleciałem kontakt sprayem, wymieniłem stycznik pod pedałem hamulca (nie było błędu w tym kierunku), nie wymieniałem czujnika skrętu w kierownicy, auto prawidłowo resetuje kontrolkę ABS po odłączeniu aku, więc wygląda że czujnik działa poprawnie (oraz brak jakichkolwiek błedów w tym temacie).
Mam już rozebrany tunel środkowy, i w weekend spróbuje się chyba dobrac do płytki drążka zmiany biegów, ale również nie ma tutaj żadnego błędu, poza jednym który pojawił się chwilowo - brak komunikacji modułu drążka z modułem wyświetlaczy.
Przez jedną krótką chwilę miałem komunikat "start error", jak tak jakby na chwilę zgłupiał Immo, ale auto od razu odpaliło.
Obecnie mam wyczyszczone wszystkie błędy i auto jeździ, akumulator się ładuje (chociaż napięcia były w miarę ok, a aku dziarsko kręci, nawet srogą zimą nie miał zadyszki, ale pare lat już ma.
Nie wiem co jeszcze mogę sprawdzić.
Tak jak czytałem to przy padniętym sterowniku,skrzynia raczej by działała na zimno i przestawała po rozgrzaniu. Tutaj wygląda to na jakieś zakłócenie komunikacji CAN, które odcina na chwilę moduł skrzyni, na tyle żę inne moduły w aucie łapią błędy, a w szczególności zegary tracą literkę.
Wszelkie sugestie mile widziane.
Obecnie jestem umówiony na przyszły tydzień na rozebranie skrzyni i wysłanie modułu do sprawdzenia/naprawy, ale może ktoś umie podpowiedzieć co jeszcze mogę sprawdzić