Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Alternator - napięcie na śrubie wzbudzenia

28 Paź 2010 12:10 7699 7
  • Poziom 22  
    W alternatorach są zazwyczaj dwie śruby - pod jedną podłącza się gruby kabel idący prosto do akumulatora (ładowanie) a pod drugą, mniejszą, cienki przewód wg. info z forum od wzbudzenia.
    Czy mierzył ktoś, czy po przekręceniu stacyjki pojawia się na tej małej śrubie jakieś napięcie czy dopiero po odpaleniu?
    Ile volt 12 czy mniej?
    U mnie niestety jest dostęp do alternatora tylko z kanału lub podnośnika i nie mam jak sprawdzić.
  • Poziom 37  
    Na małej śrubce powinno być napięcie równe chwilowemu napięciu w układzie, jest to napięcie po przejściu przez lampkę kontrolną ładowania.
    A jaki jest problem.
  • Poziom 22  
    Zico63 napisał:
    Na małej śrubce powinno być napięcie równe chwilowemu napięciu w układzie, jest to napięcie po przejściu przez lampkę kontrolną ładowania.
    A jaki jest problem.


    Ale po odpaleniu silnika pojawia się to napięcie czy po przekręceniu stacyjki?
    Zamontowałem światła do jazdy dziennej ale zapalają się od razu po przekręceniu stacyjki. Chciałbym, żeby zapalały się dopiero po odpaleniu silnika. W skrzynce z bezpiecznikami w komorze silnika nie znalazłem napięcia pojawiającego się po zapaleniu więc pomyślałem, że może z alternatora można by wyciągnąć napięcie do sterowania przekaźnikiem. Auto to Vectra C z silnikiem CDTI 1.9 (diesel).
  • Poziom 37  
    Od razu po przekręceniu kluczyka.
    Z tym że to zależy od rozwiązania w danym alternatorze: czasem jest dostępne wyjście z uzwojeń, i wówczas jest możliwe by tak pobrać sygnał.
    Ja jednak nie mam dziennych, mam Diesla 1,9 TDI i normalne mijania razem z pozycyjnymi zapalają się w chwili włączenia zapłonu (jedyne ułatwienie dla akumulatora to gaśnięcie reflektorów w chwili rozruchu, fabryczne w VW), tak więc mimo sporego poboru, bo i jeszcze grzanie świec - nic mi to nie szkodzi ani nie pogarsza rozruchu. Kolega też może podpiąć lampy pod zapłon i będzie O.K.
    LED-owe zapewne dzienne w porównaniu z pełną instalacją reflektorów - to "betka", nic nie rozładują przez te dwie sekundy od przekręcenia kluczyka na "zapłon" a do rozpoczęcia ładowania.
    Tam jest do poczytania:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=1795621&highlight=
  • Poziom 22  
    Ja jednak wolałbym żeby podczas kręcenia rozrusznikiem się nie paliły - mam lampy ledowe z diodami mocy, w których przerobiłem zasilanie(wyrzuciłem przetwornice) i spadki napięcia mogą im szkodzić.
    Macie jakieś pomysły skąd w tym aucie wyciągnąć sygnał po odlaniu silnika? Układ rozpoznający podwyższone napięcie ładowania odpada - szukam prostego i niezawodnego rozwiązania.
  • Pomocny post
    Moderator Samochody
    Przecież stare ople tak miały zrobione ogrzewanie tylnej szyby, przekaźnik wpięty cewką pomiędzy D+ alternatora i masę przez wyłącznik, jak alternator nie zaczął ładować, to ogrzewanie się nie właczyło
  • Poziom 22  
    carrot napisał:
    Przecież stare ople tak miały zrobione ogrzewanie tylnej szyby, przekaźnik wpięty cewką pomiędzy D+ alternatora i masę przez wyłącznik, jak alternator nie zaczął ładować, to ogrzewanie się nie właczyło


    Pomocnik dla carrota - okazało się, że napięcie na tej małej śrubie pojawia się po odpaleniu auta. Po przekręceniu stacyjki jest tylko ok. 1,5V.
    Temat uważam za rozwiązany. Pozdrawiam.