Są 4 mi znane typy wyświetlaczy do telefonów:
LQ - ta najgorsza jakość, w której sprzedający pisze z góry że wyświetlacz jest "byle jaki"
HQ - ta jakość mieszana, w której sprzedający pisze że wyświetlacz jest "dobry"
HQo - podróbka najlepszej jakości, w której sprzedający pisze że wyświetlacz jest jak oryginalny
no i oczywiście oryginał, który w 90% jest wyciągnięty ze starego telefonu
Co do własnego doświadczenia:
wyświetlacze które kupiłem bardzo tanio w owych czasach bo za 16 zł do 5200, bodajże HQ, kontrast jest taki że ledwo co widać, jeden który został wymieniony przyjacielowi (w sumie jego wina) jest już rozbity, jeden do tej pory jest dobry, a jeszcze jeden leży na zapas.
kupiłem za 13 zł ekran HQ bądź HQo do nokii 2630 po otrzymaniu listu myślałem że ten wyświetlacz dostałem jakiś stary, był strasznie porysowany, lecz była to sama folia ochronna, której nie chciałem zrywać. Po włożeniu niby było ok. Po godzinie działania wyskoczyła u góry niebieska pozioma linia, próbowałem coś naciskać, odłączyłem, podłączyłem, nic. Na następny dzień zrobiła się druga linia i potem jeszcze trzecia ale tym razem u dołu.
Oddałem, bo był na gwarancji, za jakieś 2 tygodnie miałem już nowy, lepiej zapakowany (bezpieczniej). Po włożeniu działa do tej pory, ale jego kontrast i kolory są straszne. Podsumowując, grunt że działa
Wyświetlacz do Nokii 3120 classic który był najdroższy w moim życiu, bo jego koszt wynosił 43 zł, z tego co pamiętam to był to HQ, jakość jaka cena, ogólnie drogie są te wyświetlacze, minimum 25 zł na tą chwilę. Co do telefonu to tam jest tak jakby było coś podłożonego, bo po lekkim ściśnięciu robi się coś na środku (tj. wylewa się na chwile) lecz telefon trochę przeszedł i wyświetlacz nadal jak nowy i jak oryginalny.
To cała moja kariera wyświetlaczy do Nokii, kupowałem też oczywiście do innych telefonów, ale i z tamtych byłem zadowolony.
Tyle z mojego doświadczenia i po raz kolejny wychodzi na to jaka cena taka jakość. Pozdrawiam!