Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Technik Elektryk - Faber CK
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Określenie parametrów silnika elektrycznego

ardento11 28 Paź 2010 20:41 2994 10
  • #1 28 Paź 2010 20:41
    ardento11
    Poziom 8  

    Witajcie,

    posiadam silnik elektryczny wymontowany ze kilkulatniej wkrętarki akumulatorowej typu srubokręt, nie pistoletowa. To ważne, bo on jest stosunkowo mały, w innych są duzo większe gabarytowo.
    Nie wiem jakie ma parametry, nigdzie nie ma napisane.
    Metodą prób i błędów zebrałem dane takie, że napięcie uruchomienia to napewno 2x1.2V, bo podłaczone były szeregowo 2 akumulatory Varta RSH 1.3 , I=1.2A.
    Jednak zanim doszukałem się tych danych sprawdzałem jak działa na zasilaczu. Podlączyłem go pod 9V,1A. I kręcił zdrowo, dużo żwawiej niż na tych akumulatorach. Puściłem go przez ok. 1 sek. , bo wiem że to duże napięcie i nie chcę go spalić.
    Przejdę do sedna. Potrzebuję silnik do montowanego przeze mnie młynka kulowego. Młynek bedzie zasilany z tego własnie zasilacza i sam nie wiem czy aby dobrać się do regulacji obrotów to powinienem obniżyć napięcie do jakich 2-3V i regulować obroty potencjometrem, czy inaczej.
    Zależy mi na przynajmniej 2 prędkościach, wolne i szybkie, dajmy na to wolne to takie gdzie moc bedzie ciut powyżej punktu startu obracania się szczotek, a szybkie takie troche poniżej "spalenia" :) Żart. No trochę niższe, ale bezpieczne przed przegrzaniem i spaleniem. Obudowa całości jest z tworzywa PCV 20cmx20cm, miejsce na dodatkowe radiatory i wiatraki się znajdzie.

    pozdrawiam
    A.

    -1 10
  • Technik Elektryk - Faber CK
  • #2 28 Paź 2010 20:44
    1078231
    Użytkownik usunął konto  
  • #3 28 Paź 2010 21:20
    jdubowski
    Specjalista - urządzenia lampowe

    ardento11 napisał:
    Metodą prób i błędów zebrałem dane takie, że napięcie uruchomienia to napewno 2x1.2V, bo podłaczone były szeregowo 2 akumulatory Varta RSH 1.3 , I=1.2A.
    Jednak zanim doszukałem się tych danych sprawdzałem jak działa na zasilaczu. Podlączyłem go pod 9V,1A. I kręcił zdrowo, dużo żwawiej niż na tych akumulatorach. Puściłem go przez ok. 1 sek. , bo wiem że to duże napięcie i nie chcę go spalić.


    Kilka moich uwag:
    1. Silnik z wiertarki nie za bardzo jest odpowiedni do takiego zastosowania, może się okazać że po kilku godzinach kręcenia nic nie zostanie ze szczotek i komutatora.
    2. Tak jak już napisano silnik podłączony do zasilacza 9V/1A kręcił szybko, tyle że tak na prawdę moment obrotowy zależy od prądu a w wiertarce akumulatory były w stanie dostarczyć prądu rzędu 4..6A. Wobec tego zasilacz ma za małą wydajność prądową...

    0
  • Technik Elektryk - Faber CK
  • #4 28 Paź 2010 22:19
    ardento11
    Poziom 8  

    Do kolegi "Motronic" , Sprawdze jak sie zachowuje napiecie po podłączeniu i napisze.

    Do kolegi "jdubowski", widziałem jak ludzie podłączali młynki pod wiertarkę bez rozbierania, niektórzy pod silnik z pralki. Patenty są różne. Chyba, że ten akurat jak twierdzisz ma pecha i może sie rozwalić. Ale czy napewno? Przecież on właśnie jest z wkrętarki czyli do cieższej pracy przez dłuzszy czas. W jedną i drugą stronę. Tak pozatym mam takie dwa silniki i jestem gotów poświecić jeden silniczek w celu nauki.

    Sprawdziłem def. "wydajności prądowej"
    http://plmiscelektronika.elektroda.pl/plmiscelektr/05_2003_1/05_2003_1019.htm
    i jeśli to jest maxymalny prąd jaki można wyciągnąć z zasilacza to 1A, a silnik pracował nominalnie przy I=4-6A (dlaczego 4-6A, jedno ogniwo daje 1.2A, połączenie szeregowe nie zwiększa prądu, prawda?) , to znaczy jak rozumiem, że bedzie pracował jakieś 4-6 razy wolniej/słabiej. To nie problem. Do obrotu młynka potrzeba dużo wolniejszych obrotów niż te używane w mechanizmie wkrętarki. Dodatkowo dodam, że producent wkrętarki zastosował kilka przekładni kół zębatych aby jeszcze bardziej spowolnić obroty wirnika. Jemu chodzi zapewno o moment obrotowy a nie prędkość, wiec jeśli mi chodzi o obroty to 1A powienien sprostać zadaniu.
    Jeśli dobrze zrozumiałem skupiłeś się na natężeniu prądu, więc tym powienienem regulować?
    Dajmy na to od 0.8A do 1A (strzelam) powinna być jakaś zauważalna różnica w prędkości obracania się wirnika.

    Proszę o spokojne podejscie do tematu, jestem początkujący, ale lubie analizować i wyciągać wnioski:)

    0
  • #5 29 Paź 2010 06:44
    jdubowski
    Specjalista - urządzenia lampowe

    ardento11 napisał:
    Do kolegi "jdubowski", widziałem jak ludzie podłączali młynki pod wiertarkę bez rozbierania, niektórzy pod silnik z pralki. Patenty są różne. Chyba, że ten akurat jak twierdzisz ma pecha i może sie rozwalić. Ale czy napewno? Przecież on właśnie jest z wkrętarki czyli do cieższej pracy przez dłuzszy czas. W jedną i drugą stronę. Tak pozatym mam takie dwa silniki i jestem gotów poświecić jeden silniczek w celu nauki.


    Nie twierdzę że na 100% bedzie problem. Ale młynek to urządzenie pracy ciągłej, a wiertarka pracy dorywczej.


    ardento11 napisał:
    Sprawdziłem def. "wydajności prądowej"
    http://plmiscelektronika.elektroda.pl/plmiscelektr/05_2003_1/05_2003_1019.htm
    i jeśli to jest maxymalny prąd jaki można wyciągnąć z zasilacza to 1A, a silnik pracował nominalnie przy I=4-6A (dlaczego 4-6A, jedno ogniwo daje 1.2A,


    A wolty z amperami ci się nie pomyliły przypadkiem?

    ardento11 napisał:
    to znaczy jak rozumiem, że bedzie pracował jakieś 4-6 razy wolniej/słabiej. To nie problem. Do obrotu młynka potrzeba dużo wolniejszych obrotów niż te używane w mechanizmie wkrętarki. Dodatkowo dodam, że producent wkrętarki zastosował kilka przekładni kół zębatych aby jeszcze bardziej spowolnić obroty wirnika. Jemu chodzi zapewno o moment obrotowy a nie prędkość, wiec jeśli mi chodzi o obroty to 1A powienien sprostać zadaniu.


    Przekładając na realia będziesz musiał ten silnik tak obciążyć by nie pobierał za dużego prądu z zasilacza bo ten się spali. Czyli miedzy z natury wolnoobrotowym bębnem młynka a silnikiem musi sie znależć przekładnia o jeszcze wiekszym niż w wiertarce przełożeniu.


    ardento11 napisał:
    Jeśli dobrze zrozumiałem skupiłeś się na natężeniu prądu, więc tym powienienem regulować?
    Dajmy na to od 0.8A do 1A (strzelam) powinna być jakaś zauważalna różnica w prędkości obracania się wirnika.


    Masz 3 możliwości regulacji:
    - rezystancja szeregowa (najprościej, można choćby żarówek użyć)
    - napięcie (potencjometr + wtórnik emiterowy)
    - PWM (choćby na 555).

    0
  • #6 29 Paź 2010 14:21
    ardento11
    Poziom 8  

    Motronic napisał:
    Jak podłączyłeś do tego zasilacza 9V/1A to jestem pewien, że napięcie dało solidnego nura w dół.


    zatem rzeczywiście spadek z 9V do 2.3V, czy to pomoże w określeniu wymagań dla regulacji obrotów?

    Dodano po 34 [minuty]:

    jdubowski napisał:
    A wolty z amperami ci się nie pomyliły przypadkiem?


    Nie. Sprawdzałem na róznych stronach producenta i OEM, zatem 1.2V / 1.2AH, 1.3AH lub 1.8AH w OEM. Ale zakładam, że do normalnej pracy mu wystarczy 1.2A.

    jdubowski napisał:
    Masz 3 możliwości regulacji:
    - rezystancja szeregowa (najprościej, można choćby żarówek użyć)

    czyli wstawić 1 lub 2 żarówki aby zwiekszyć obciązenie zasilacza?

    jdubowski napisał:
    - napięcie (potencjometr + wtórnik emiterowy)


    ok, jak napisałem wyżej, napięcie spada po podaniu zasilania z 9V do ok 2.3V
    Zmierzyłem prąd płynący i I~2.45A , czyli ten zasilacz podaje wieksze natężenie kosztem obniżenia napięcia. Czy można to jakoś wykorzystać. I czy to zmienia w jakiś sposób Twoje propozycje regulacji?
    jdubowski napisał:
    - PWM (choćby na 555).

    Ciekawy pomysł.
    Znalazłem taki https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic998297.html
    Musiałby być razem ze stabilizatorem lm7809 jeśli podaje niższe napięcie..jak mniemam.
    A taki regulator to nie to samo?
    http://sklep.avt.pl/go/_info/?id=45648
    i cena przystępna..


    Proszę o analize tego.
    Wpiąłem przed silniczek w szereg potencjometr 120kOHM, regulacja potencjometra od początku obrotu do mniej wiecej 3/4 nie daje ruchu silnika. Po tym gwałtownie silnik kręci aż do końca skali potencjometra. Zmierzyłem go, wyszło tak : 0-90kOhm nie dzieje się nic, od 90-120 działa. Tyle że ten kąt obrotu jest zbyt krótki do płynej regulacji.
    Czy dobrze rozumuje?
    Wpiąć rezystor 100kOhm i następnie potencjometr 20kOhm lub 30kOhm za nim aby całym pełnym obrotem jego móc regulować silnik?

    Pozdrawiam

    rozumiem że wiele układów elektronicznych można zrobić na wiele sposobów, są idealnie przemyślane przez specjalistów i takie które działają, ale nie były zbyt ambitne. Proszę aby pomoc jeśli można była na poziome takim, aby tylko działało. Ta jest tylko młynek nie idzie na wystawę :)

    0
  • #7 29 Paź 2010 14:37
    1078231
    Użytkownik usunął konto  
  • #8 29 Paź 2010 15:18
    ardento11
    Poziom 8  

    Motronic napisał:
    ardento11 napisał:
    Ale zakładam, że do normalnej pracy mu wystarczy 1.2A.

    W życiu.
    Poza tym nie mieszaj pojęć-Ah to nie to samo co A.


    akumulator przez 1h podaje napiecie 1.2V o natężeniu 1.2 A .
    Jak nie tak to jak?

    0
  • #9 29 Paź 2010 16:26
    1078231
    Użytkownik usunął konto  
  • #10 30 Paź 2010 13:19
    ardento11
    Poziom 8  

    Motronic napisał:
    Ale w 5 minut obciązysz go prądem 10A. Czujesz subtelną różnicę pomiędzy natężeniem (A) a zgromadzonym ładunkiem (Ah) ?
    Wiesz też co to rezystancja wewnętrzna źródła prądu?


    Jak najbardziej wiem w czym rzecz. Silnik wezmie ile mu dają, jak mu dadzą 10A to weźmie i tyle. Dlatego piszę, że te 1.2A bedzie wystarczające do pracy, nawet z tego powodu że gdybym nie rozbierał tej wkrętarki to wolalbym aby producent zrobil taką konstrukcję wkrętarki, aby bez dodatkowego ładowania działała co najmniej 1h, a nie 5 min.

    Kurde.. długo jeszcze bedziemy się bawili w pokazywanie wyższosci elektronika nad początkującym? To jest "piaskownica"...nawet z "nauki" na elektrodzie ktoś życzliwy przeniósł ten post. Zatem jak pisałem wcześniej nie chcę i nie mam czasu i najmniejszej ochoty przyswajać informacji na temat czy coś czuje, czy czasem się nie pomyliłem. Kolego jak nie masz ochoty pomagać to po prostu nie czytaj tego postu. Powtarzam to jest piaskownica, a nie przyspieszony kurs elektroniki. Bez obrazy, ale odpowiem na kolejne być może pytanie zbulwersowanego elektryka..tak , wiem czym grozi zabawa z prądem, dużym prądem, dla wiadomości skończyłem technikum elektroniczne daaawno temu, ale z uwagii na to że pracuje w zupełnie innym zawodzie to wypadłem z tematu, jednak natężenie prądu odróżniam od napięcia. Ach no pewnie pojawi się jeszcze propozycja bym dał sobie spokój, i zlecił pracę jakiemuś specjaliście. Hmm.gdybym chciał dawać zarobić komuś to bym to zrobił już dawno...mam ochotę pobawić się w tym projekcie i tyle. Poza tym po to jest to forum..a nie tablica ogłoszeń pracy.

    Pozdrawiam

    PS. W poprzednim poscie wskazałem linki na układy regulujące obroty, czy one by się nadały do tego projektu? Może trzeba innego zasilacza? Mam kilka pod ręką z większej wydajności prądowej, są gabarytowo większe, no ale jeśli trzeba to trudno

    0
  • #11 30 Paź 2010 14:10
    1078231
    Użytkownik usunął konto