Jak ją miałeś "w rękach" mogłeś sprawdzić na krótko, teraz to już trudne. Pamietaj, że działasz w "środowisku zgrożonym wybuchem" - opary benzyny w zbiorniku i jego okolicy.....
Możesz jeszcze spróbować dmuchnąć ( organem gębowym

lub kompresorem) w wylot pompy - może się przestawi i ruszy, ale to tylko potwierdzi koniecznosć jej wymiany, bo zawiedzie Cie w najmniej spodziewanym momencie.
Moja miała zwarcie na jednym z zwojów i powodowała przepalanie bezpiecznika. Czasem się przestawiała ( lub nie zatrzymywała na zwarciu) i kręcąc to zwarcie nie było na tyle długo wyeksponowane by zdążyć spalić bezpiecznik. Ale parę razy zawiodła w ważnych okolicznościach.
Pozdr.J.