xPatryk --> pod schematem widać opis:
Cytat: Karta 4 przekaznikow z filtrowanym zasilaniem\4 przekaźniki
Jak dla mnie to lekka masakra niestety. Gdzie kolega widzi tu filtrowanie zasilania????. Niestety tak jak myślałem układ jest zrobiony najgorzej jak tylko można było do tego podejść więc nie dziwota, że dzieją się cuda z prockiem i to jeszcze przy załączaniu jakichś dużych prądów itp.
A przecież nie widać do tego jeszcze samej płytki PCB na której może być dalsza niestety część koszmaru.
Tak na szybko co można podpowiedzieć, to gdy tworzyłbym układ pracujący w środowisku z zakłóceniami i miał sterować przekaźnikami to:
1. zdecydowanie oddzieliłbym zasilanie przekaźników ! a ty sobie niefrasobliwie zasilasz je z VCC tego samego co leci do procka. Jeszcze jak na płytce źle poprowadziłeś to zasilanie to już gwóźdź do trumny.
2. do procka podłączona(-e) jest(są) jakaś dioda(-y) LED nie wiem czy ona tylko ciągle świeci czy może sobie pomiguje czasem - no tu panie kolego wychodzi raczej duża niewiedza o filtrowaniu zasilania tak ogólnie. Proponuję na początek przyjąć jedną żelazną zasadę. Żeby wszystko było dobrze filtrowane to dajesz PRZY KAŻDYM SCALAKU jedną PARĘ kondensatorów !
- 100nF (to masz akurat przy stabilizatorze na we/wy) i przy procku ale już przy MAX485 jakby go amba zjadła
- jakiś elektrolit !!! od kilku do kilkudziesięciu uF. Np 47uF w twoim przypadku.
KAŻDY kondensator danej pary przylutowany najbliżej nóg konkretnego scalaka (w tym stabilizatora) jak tylko się da, wręcz przy samych nogach zasilania. Tylko sam wiem, że dla niektórych jak najbliżej to bywa czasem pojęcie względne i dają za daleko
3. Rozdzielaj zasilanie dla odbiorników większych prądów, którymi w twoim przypadku są cewki przekaźników. Już 1000razy lepiej byłoby dać zasilanie +12V pobierane z przed stabilizatora 7805 !!! Ale nawet jak muszą być na 5V to co za problem dać oddzielny stabilizator na potrzeby samego procka i powiedzmy MAX485 - toż wtedy wystarczy maleńki 78L05 (tylko kondków dojdzie kilka) i już 50% mniej kłopotów
4. Ciekawe jak długie ścieżki dałeś do kwarca i jak podłączyłeś kondensatory 22pF od kwarca do GND ????? oj tu można sobie nagrabić
5. Diody LED masz odwrotnie narysowane ale to chyba tylko czeski błąd przy tworzeniu schematu na szybko
to takie uwagi na gorąco - jak widzisz trochę ich jest a to nie wszystko i inni może jeszcze coś dodadzą od siebie. W każdym bądź razie dużo takich podstawowych błędów a ty tu o jakimś latch-up'owaniu , o tym że słyszałeś o tragedii z zakłóceniami AVRów itp ..... Już sam chyba się domyślasz że takie rzeczy to mogłeś słyszeć tylko od osób, które także nie mają za dużego pojęcia o filtracji zasilania i projektowaniu PCB. Takie właśnie krążą opinie o lepszości lub gorszości jednych procków od innych wśród takich ludzi i to nie dziwota.
Tymczasem jeśli zastąpisz ATtiny2313 za pomocą np jakiegoś ARM'a to gwarantuję ci że przy takim podejściu do filtrowania będziesz miał identyczne efekty i wtedy na innych forach szybko znajdziesz tych, którzy mają opinie że już nie tylko AVR'y ale i ARM'y są mało odporne na zakłócenia - wtedy zaczniesz szukać kolejnych ???
Tymczasem warto najpierw problemów szukać u siebie.
Pokaż lepiej jak zaprojektowałeś do tego płytkę PCB to może jeszcze kolejną porcję informacji przydatnych się dowiesz. I na tym etapie jeszcze nie jest tak ważne czy używasz przetwornicy takiej czy innej ..... najpierw zajmij się podstawami a już mogą zniknąć wszystkie dziwne zachowania u ciebie jak ręką odjął.
Dodano po 10 [minuty]:
łoo Matko! a jeszcze widzę, że zasilanie puściłeś sobie po skrętce i fajnie tylko że liczyłeś odległości i spadki napięć szczególnie że twój układ jakby nie patrzeć (sorki za określenie) "wpiernicza spore ilości prądu" - te wszystkie przekaźniki i diody LED. Ciekawe czy nie dochodzi nawet do zbyt dużych spadków napięcia i czy się stabilizator 7805 przypadkiem nie rozkrzacza a procek nie jest zasilany wahającym się napięciem od 3 do 5V ????
Jak już dajesz takie zasilanie po skrętce to weź pod uwagę ile masz takich układów na magistrali i policz łączny prądzik a przy danej długości magistrali spadki napięć. Lepiej by już było dać jakieś przetworwniczki typu np.: LM2675 albo jakieś podobne. A żeby wyeliminować tak duże obciążenia układów sterujących na magistrali wystarczyłoby się pokusić o oddzielne zasilanie lokalne (do modułu Slave) dla przekaźników dodając jeszcze jakąś prostą optoizolację co dodatkowo podniosłoby i to mocno odporność na wszelkie zakłócenia ze strony samych przekaźników i ich styków podczas załączania/rozłączania. A wtedy zasilanie samego układu może spokojnie lecieć po skrętce.
Dodano po 2 [minuty]:
Poza tym w układzie ULN2803 masz już diody zabezpieczające więc nie do końca są potrzebne w takim przypadku te przy przekaźnikach.
Dodano po 2 [minuty]:
rezystor podciągający RESET dałeś 330R ????? szok! Zwykle wystarcza 10K, rozumiem że jak się ktoś uprze to można zmniejszać tą wartość do kilku K ale 330R to już chyba lekka przesada jakby.
Dodano po 3 [minuty]:
jak na zasilanie puszczane po skrętce i konieczność przy tej okazji dużej osczędności na pobieranie prądu przez układy Slave to też lekką ręką rozdajesz diodom LED rezystory po 330R. Wystarczy dobrać jakieś LED'y Super Jasne , dać dużo większe rezystory ograniczając o wiele więcej pobierany przez nie prąd bez dużej utraty jasności świecenia i już masz zaoszczędzone kolejne miliampery - a to w twoim przypadku jest bardzo istotne - skoro to wszystko ci się wiesza że watchdog nie daje rady. Aż się nie dziwię temu watchdogowi albo prockowi że się sam latch-up'uje gdy jest w tak nieludzki sposób traktowany jeśli chodzi o warunki pracy
Dodano po 3 [minuty]:
Reasumując - zanim zamienisz ATtiny na:
ARM, STxx, '51, PIC, DsPIC czy inny to wprowadź choć kilka poprawek a przejdą ci raz na zawsze opinie o latch-up'owaniu i tym podobne.