Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Fabryka Prądu
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Prąd w kieszenie do HTC HD2 - jakieś propozycje?

01 Lis 2010 18:50 4255 6
  • Poziom 8  
    Witam wszystkich!
    Jestem tu nowy a to mój pierwszy post.
    Poszukuję rozwiązania natury elektronicznej i pomyślałem sobie że na tym forum znajdzie się ktoś na tyle zorientowany aby mi doradzić, wyjaśnić, pomóc.

    Wstępny opis:
    Szukam technicznego rozwiązania problemu krótkiej wytrzymałości baterii w rzeczony telefonie, czyli HTC HD2
    Gdy żyję w mieście to nie ma problemu, tel. można łatwo i szybko naładować. Gorzej jak wyruszam w teren i żyję w lesie kilka dni. Prądu w baterii nie starczy na tak długo, tym bardziej gdy będę chciał intensywnie korzystać z dobrodziejstw telefonu.
    Mogę oczywiście kupić dodatkową/e baterie. Pomyślałem jednak nad innym rozwiązaniem.
    Wiem że istnieją mobilne ładowarki podłącze do portu USB, które czerpią prąd ze zwykłych baterii, np. paluszków/akumulatorków AA. Na innym forum podano mi parę linków, parę znalazłem sam:


    I tu właśnie pytania do osób obeznanych z tematem:
    1. Czy powyższe urządzenia można uznać za kompatybilne (czytaj bezpieczne) z HTC HD2
    2. Jak jest wydajność/sprawność energetyczna takiego urządzenia.
    3. Na ile to rozwiązanie jest wydajne, czy też sensowne
    4. Może nacie lepsze rozwiązanie tego problemu

    Najmniej, z powyższych propozycji, odpowiada mi się ładowarka LINK 3, z uwagi na fakt, iż wcześniej trzeba tą baterię naładować w domu a w terenie nie można jej zastąpić czymś innym jak ma to miejsce w przypadku standardowych baterii, które można kupić nawet w zapyziałym sklepie w jakiejś wiosce zapomnianej przez Boga i ludzi. Nie wszędzie tam jest wymieniony tel. HTC HD2 jako kompatybilny, ale po zastosowaniu jakiejś przejściówki chyba się da go użyć. Chyba, że transformuje prąd na "niewłaściwy" dla mego telefonu.
    Tu prosił bym o jakieś sugestie, opinie itp. Jeśli to urządzenie wytwarza jednak "zły" prąd to na jakie parametry ma zwracać uwagę przy poszukiwaniach kolejnego urządzenia?

    Mam również dalsze pytania. Jako, że nie jestem elektronikiem to gdyby mi ktoś wyjaśnił tak łopatologicznie poniższe zawiłości.

    Zadanie natury elektronicznej
    Mam tel HTC HD2 o pojemności akumulatora 1230 mAh, litowo-jonowa, napięcie 3.7 V.
    Gdy użyję np. ładowarki (LINK 2) w której umieszczę dwa akumulatorki paluszki AA R6, każdy o pojemności 2000 mAh, 1,5 V, to ile razy będę mógł naładować swój telefon?
    Jak rozumiem nie da się tu zastosować prostego działania na pojemnościach mAh, czyli 4000 mAh dzielone przez 1230 mAh. Są różne napięcia, natężenia pewnie też (niestety nie znam) a poza tym dochodzi jeszcze czynnik sprawności maszyny, w tym wypadku ładowarki, która na pewno będzie generować jakieś straty przesyłanej energii.

    Z góry przepraszam fachowców za potencjalne błędy i nieścisłości natury technicznej - jestem humanistą.
    Bardzo proszę o pomoc.

    Na forum zabronione jest podawanie linków do serwisów aukcyjnych - mod arti123
  • Fabryka Prądu
  • Poziom 35  
    Witam!
    Jeżeli chcesz naprawdę niezawodnego urządzenia, to proponuję zaopatrzyć się w ładowarkę samochodową do Twojego telefonu, oraz akumulator żelowy o pojemności zależnej od wytrzymałości Twojego plecaka (troszkę to waży). W pełni naładowany akumulator 12V/7Ah pozwoli Ci spokojnie naładować telefon 4 razy do pełna. Niestety energia waży sporo - około 2,5 kg. Za to jest pewność, że jej nie zabraknie. Pojemność 3,3 Ah waży mniej - 1,4 kg, ale pozwoli tylko na pełne dwukrotne naładowanie telefonu. Koszt około 50-60 zł, w obu przypadkach.
    Te urządzenia z linków, to gadżety - trochę zabawki. Jak zauważyłeś ładowanie z akumulatorków R6 , to w zasadzie jeden R6 na jedno naładowanie Twojego telefonu, chociaż nie do końca, bo nie znamy sprawności zainstalowanej tam przetwornicy. Urządzonka z baterią słoneczną to przyszłość, ale te ogniwa w chińskich wersjach to odrzuty produkcyjne dużych korporacji, zatem nie miej złudzeń - podany czas ładowania - 12 godzin - spokojnie pomnóż razy dwa licząc w dodatku na pełne nasłonecznienie. Nie ujmując nic sprzedającym te rzeczy na A****o jakość i trwałość mają taką ile kosztują. Może moje rozwiązanie jest mało wykwintne, ale bardzo pewne i skuteczne.
    Pozdrawiam
  • Fabryka Prądu
  • Poziom 8  
    @kreslarz,
    wielkie dzięki za szybką i kompetentną odpowiedź.
    Przyznam szczerze, że mnie trochą zmartwiła. Widziałem jednak tą sprawę w bardziej różowych barwach.

    Widzę że się znasz. Proszę zatem powiedz co sądzisz o czymś takim.
    Znalazłem na rzeczonym A*****o ogniwa polikrystaliczne do samodzielnej budowy baterii słonecznej:

    Parametry wersji 1:
    Moc Maksymalna: 4W, znamionowa 3.5W
    Napięcie znamionowe: 12V
    Napięcie rozwarcia: 18V
    Prąd znamionowy: 300mA
    Sprawność: 15%-17%
    Materiał: Polycrystalline Silicon - laminat
    Wymiary: 170 * 180 mm grubość 3.5mm

    Parametry wersji 2:
    Moc Maksymalna: 1W, znamionowa 0.8W
    Napięcie znamionowe: 5.5V
    Prąd znamionowy: 125mA
    Sprawność: 15%-17%
    Materiał: Polycrystalline Silicon - laminat
    Wymiary: 118*63 mm grubość 2.5mm

    Jak rozumiem można by do tego dodać jakiś kawałek elektroniki i ogniwa do przechowywania prądu. Tyle, że wymienione parametry nielwie mi mówią i kompletnie nie wiem, które z powyższych ogniw i czy którekolwiek w ogóle, by się nadawało do stworzenia ładowarki do mego tel.
    A może tylko dolutować kabel z końcówką miniUSB do bezpośredniego ładowania tel? Czy jednak będzie potrzebna elektronika do transformowania prądu?
    Oczywiście z góry dziękuję za wszelką pomoc.

    P.s. Do moderatora - przepraszam za linki.
  • Poziom 35  
    Ciepło, ciepło wersja 1 jest do wzięcia, ale po drodze musi być tzw ładowarka samochodowa do Twojego modelu telefonu. Po drodze nie jest już nic potrzebne, żaden magazynek prądu, bo to co wyprodukuje ogniwo słoneczne "wpakujesz" od razu do telefonu i po sprawie. Zazwyczaj prą ładowania akumulatorów jest około 200 -300 mA, więc opcja 1 jest OK. Przy pojemności 1350 mAh czas (teoretyczny) ładowania dla 300 mA wydajności ogniw wyniósłby około 5 godzin. Martwi mnie jednak czas np. kilku dni z ciągłymi opadami. Co wtedy z solarami?
    Pytanie 1 - czy są odporne na deszcz,
    pytanie 2 - jaką mają wydajność przy pełnym zachmurzeniu, gdy między nimi a słońcem jest gruba na 1000 m warstwa cumulusów?
    Pytanie 3 - jaka jest wytrzymałość takich ogniw na uderzenia, przypadkowe upadki i inne survivalowe nieszczęścia?
    Jest inna śmieszna opcja - widziałem gdzieś ładowarkę na........ korbkę!
    Tam ile wykręcisz, tyle masz naładowany telefon. Są również takie radioodbiorniki - ile pokręcisz, tyle posłuchasz. Może poszukiwania powinny iść w tym kierunku? Rosjanie produkowali kiedyś prymusy i lampy z wbudowanymi termoogniwami, to był pomysł! Grzało, świeciło i jeszcze prąd dawało.
    Pozdrawiam
  • Poziom 8  
    Cytat:
    Pytanie 1 - czy są odporne na deszcz,

    Facet pisze: "100% odporności na wilgoć oraz na UV."
    Cytat:
    pytanie 2 - jaką mają wydajność przy pełnym zachmurzeniu, gdy między nimi a słońcem jest gruba na 1000 m warstwa cumulusów?

    To rzeczywiście jest problem. Obawiam się, że ogniwa tego typu i tej klasy nie są zbyt wydajne w tych warunkach. Facet o tym pisze: "przede wszystkim do zasilania wszelkich urządzeń przystosowanych do napięcia 12V np. pastuch elektryczny." czyli jakoby do ciągłej pracy w każdych warunkach pogodowych. Pisze dalej: "wyklejenie dachu samochodu, dachu jachtu, zasilanie zabawek, zasilanie fontanny ogrodowej, a nawet WYKAFELKOWANIE elewacji domu, zamiast klinkieru."
    Cytat:
    Pytanie 3 - jaka jest wytrzymałość takich ogniw na uderzenia, przypadkowe upadki i inne survivalowe nieszczęścia?

    Obawiam się że niewielka. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie aby stworzyć zabezpieczenie/futerał z czegoś sztywnego.
    Pozwolę sobie podlinkować fotkę. Mam nadzieję, że nie złamię zasad forum.
    Link

    Cytat:
    ale po drodze musi być tzw ładowarka samochodowa do Twojego modelu telefonu.

    Czyli jak rozumiem taki ma być uproszczony schemat:
    Ogniwo solarne -> ładowarka z jej elektroniką przetwarzającą prąd i właściwą końcówką miniUSB -> telefon

    Cytat:
    widziałem gdzieś ładowarkę na........ korbkę!

    To dobre. Kiedyś też mi się to obiło o uszy. Są też latarki ładowane prądem z wytwornicy ręcznej działającej na zasadzie dynama. Zastanawiam się tylko jak długo trzeba by tym mielić aby uzyskać pożądany efekt i co z wahaniami prądu A i V? W każdym razie pomysł ciekawy. Poszperam w temacie.
  • Poziom 35  
    Co do kolejności urządzeń, to tak prawidłowo. Źródło 12V (obojętnie jakie - solarne, korba, akumulator) -> ładowarka samochodowa dedykowana do Twojego telefonu -> telefon.
    Patrząc na koszty, może jednak lepiej kupić drugą a nawet trzecią baterię do telefonu? Mniej zachodu, mniej ciężaru, a efekt pewny.
    Pozdrawiam i powodzenia w poszukiwaniach.
  • Poziom 8  
    Witam. Zainteresował mnie ten temat, a mianowicie możliwość ładowania telefonu zwykłymi bateriami takimi jak paluszki. Interesują mnie ładowarki które umożliwią naładowanie HTC HD2 w taki sposób. Jeśli ktoś sprawdził poprawność działania takiej ładowarki na wyżej wymienionym telefonie niech poda markę i model urządzenia. Pozdrawiam.