Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Fiat Punto I montaż haka holowniczego w aucie z LPG

mdove84 02 Lis 2010 00:43 6108 2
  • #1 02 Lis 2010 00:43
    mdove84
    Poziom 8  

    Witam,
    Drodzy Forumowicze, mam Fiata Punto I rocznik 94 wyposażonego w instalację LPG ze zbiornikiem gazu we wnęce koła zapasowego. Kupiłem na aukcji internetowej hak holowniczy do tego modelu. Okazało się, jak dostałem maila z instrukcją montażu od sprzedawcy, że hak ma mocowanie we wnęce koła zapasowego. Moje pytanie brzmi, czy jest możliwy montaż takiego haka w "kole zapasowym" jeśli jest tam zbiornik LPG? Jeśli tak to czy ma to jakiś wpływ na bezpieczeństwo? Dla obeznanych w temacie gorąca prośba, aby podzielili się instrukcją, jeśli montaż jest możliwy. Proszę o wyrozumiałość, gdyż hak już zakupiłem - czekam na dostarczenie do domu - i nie wiem co robić w tej sytuacji... Dla zainteresowanych wyglądem haka podaję link do obrazka z aukcji:
    http://www.lukasus.nazwa.pl/szarmach/allegro/1-FIA-06.jpg
    Jeśli to pomoże instalacja LPG została założona w 1999 roku (wiem, że są różne generacje LPG).
    Serdecznie dziękuję wszystkim za szybkie odpowiedzi.

    P.S. Do Moderacji forum: link do obrazka nie służy reklamie tylko objaśnieniu jak dokładnie wygląda hak. Nie mogę zrobić zdjęć haka samodzielnie, ponieważ jeszcze go nie posiadam.

  • #2 02 Lis 2010 02:14
    Pawel wawa
    Admin grupy Samochody

    Śmiało powinno się dać zamontować ten hak we wnęce koła, butla od spodu ma sporo miejsca, trzeba jednak wcześniej poprosić gazownika o jej demontaż a następnie powtórny montaż po założeniu haka.

  • #3 03 Lis 2010 15:47
    mdove84
    Poziom 8  

    Witam,

    dziękuję za szybką odpowiedź. Czy taki demontaż zbiornika mogę wykonać sam według opisu z linka?

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1393044.html

    Chodzi mi o to czy trzeba mieć jakieś specjalne klucze, itp., bo wiedzę ogólnotechniczną posiadam i mam świadomość z czym będę mieć do czynienia.

    Pozdrawiam


    -------------------------


    Udało mi się zdemontować butlę LPG, zderzak, ale przy próbie montażu haka okazało się, że producent nieprawidłowo wykonał spawy w związku z czym hak nie dolegał we wszystkich miejscach do auta - czekam na wymianę. Okazało się też, że hak mocowany jest nie do miejsca, w którym są śruby z koła zapasowego, tylko bliżej przodu samochodu, ale nadal do wnęki na koło.


    -------------------------


    Wczoraj dotarł nowy hak wolny od wad. Zamontowałem go z drobnymi problemami (musiałem dać dodatkowe płaskowniki jako podkładki). Trochę nawet się zdenerwowałem, bo sprzedawca i producent twierdzą, że jest możliwy montaż bez cięcia zderzaka, rzeczywistość jednak wygląda inaczej - trzeba było go niewiele wyciąć. Jak nikt nie zagląda pod auto to wycięcia nie widać, ale niesmak za wprowadzenie w błąd pozostaje. Przede wszystkim zmarnowałem czas na wycięcie płaskowników, nawierceniu w nich otworów oraz cięcie zderzaka. Tym samym brakło mi czasu na podłączenie wiązki przewodów, a że auto jest cały czas w użyciu truchlałem przed każdym patrolem policji :) Dziś udało mi się podłączyć kable do gniazda i zamontować zbiornik gazu. Po zatankowaniu LPG poczułem, że gaz się trochę ulatnia, więc znów musiałem zajrzeć do garażu. Okazało się, że na gwintach zaworów była pasta uszczelniająca, która już nie spełnia swojej funkcji (LPG mam od 2005) i musiałem ją czymś zastąpić. Kupiłem taśmę teflonową do gazu i problem zniknął, ale znowu straciłem kilka godzin na mocowanie się z rurkami z miedzi i nakrętkami zaworów w niezbyt wygodnej pozycji przy temp. -9*C.

    Podsumowanie prac:
    - łączny czas: ~15h (wszystko robiłem sam)
    - demontowanie i zakładanie zderzaka - 4 razy: pierwszy-wadliwy hak; drugi-robienie zdjęć w celu reklamowania haka u producenta (nie chciał przyjąć reklamacji bez "dowodów rzeczowych"); trzeci-montaż dobrego haka bez przycięcia zderzaka; czwarty-montaż przyciętego pasującego zderzaka :)
    - demontowanie i zakładanie zbiornika LPG - 2 razy: pierwszy-podczas próby montażu wadliwego haka (założony dopiero przy montażu dobrego); drugi-po wykryciu i usunięciu nieszczelności przy zaworach.
    - oszczędności:
    a) montaż haka 120zł x 3 (2 próby i ostateczny montaż) = 360zł
    b) podpięcie wiązki elektrycznej = 50zł




    c) wymontowanie i montaż zbiornika LPG = 100zł
    łącznie 510zł :)
    - straty:
    a) nerwy, nerwy i jeszcze raz nerwy
    b) kupa czasu
    c) przez miesiąc jeździłem na Pb95, a nie na LPG (2 tankowania po ~36L)
    - wydatki niezależne od tego czy montujemy sami czy serwis:
    a) stacja diagnostyczna = 35zł
    b) wpis dokonany przez wydział komunikacji do dowodu rejestracyjnego = 1zł (podobno)

    Wskazówki dla potomnych, chcących korzystać z mojego doświadczenia:
    - kupuj hak na miejscu lub z odbiorem osobistym - unikniesz długotrwałej wymiany haka i dopominania się o swoje -> nerwy, czas, pieniądze
    - zaopatrz się w takie narzędzia jak: klucze płaskie, nasadowe, wkrętaki, wiertła do metalu różnych rozmiarów, szlifierka kątowa, wiertarka, wyrzynarka, lutownica, taśma izolacyjna (koszulki termokurczliwe), nożyk, taśma teflonowa do gazu (pasta uszczelniająca), jakiś odrdzewiacz (np. WD-40), aparat cyfrowy (komórka), lampa warsztatowa, garaż z kanałem, kombinerki, kilka metrów drutu fi1mm i cierpliwość :)
    - podczas pierwszej próby montażu dobrze jest od razu zrobić zdjęcia, gdy coś nie pasuje - nie trzeba potem tego robić drugi raz tak jak ja
    - przed wyjęciem zbiornika LPG całkowicie go opróżnić (pozwolić by auto stało zapalone na luzie aż silnik sam zgaśnie)
    - montażu dokonać co najmniej w temp +10*C gdyż miedziane rurki z instalacji LPG będą się łatwiej wyginać
    - dobrze mieć po dwa klucze z każdego rozmiaru gdyż czasami się przydają (u mnie były potrzebne do zaworu wlewu gazu)
    - bardzo przydatne są też instrukcje/rysunki/schematy gdzie pokazane jest gdzie są śruby, zaślepki, itp. nie trzeba tracić czasu na ich szukanie
    - warto całą operację przeprowadzać w niedużej odległości od łazienki, gdyż przy demontażu tapicerki trzeba często myć ręce, aby jej nie zbrudzić. Oczywiście kable od haka można puścić "luzem", a nie pod tapicerką
    - przed przystąpieniem do pracy naładować akumulator do pełna, bo podczas sprawdzania oświetlenia przyczepki przy wyłączonym silniku (żeby się nie zatruć w zamkniętym garażu) może się szybko rozładować zwłaszcza przy ujemnej temp. (ja tak miałem). Przy umilaniu pracy radiem, nie korzystać z samochodowego tylko jakieś takie zewnętrzne (patrz poprzednie zdanie)
    - za pierwszym razem LPG zatankować symbolicznie - max. 5L, aby potem nie żałować jak coś się nie uda
    - przy montowaniu zbiornika LPG profilaktycznie pokryć gwinty taśmą teflonową, już podczas pierwszego podejścia - unikniecie ponownego montażu po wykryciu nieszczelności
    - mieć dużo oleju w głowie :)

    UWAGA!
    Nie zachęcam nikogo do samodzielnego demontażu/montażu zbiornika LPG, gdyż jest to niebezpieczne! Powyższy opis pokazuje tylko, że jest to możliwe w warunkach domowych i zawiera problemy z jakimi osobiście się spotkałem i jak je rozwiązałem, co jest istotne, a co upierdliwe, itd. Zalecam jednak wizytę u gazownika, który sprawdzi urządzeniem szczelność połączeń dla Waszego bezpieczeństwa!

    Pozdrawiam :)

 
Black Friday do -15%
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Ferguson