Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sonel MPI 540Sonel MPI 540
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

RCD- panaceum na wszelkie zło czy konieczność?

Akrzy74 04 Lis 2010 21:14 15279 140
  • #61
    elpapiotr
    Moderator Energetycy
    Panie Plumpi, a lub się zjadło podczas snu ?
  • Sonel MPI 540Sonel MPI 540
  • #62
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze
    ele_pp napisał:
    Panie Plumpi, a lub się zjadło podczas snu ?


    Się nie zjadło.

    Po prostu nie załapałeś, że dotyczasowy zapis rozporządzenia z 2002 roku, który brzmiał:

    § 183. 1. W instalacjach elektrycznych należy stosować:

    3) urządzenia ochronne różnicowoprądowe lub odpowiednie do rodzaju i przeznaczenia budynku bądź jego części, inne środki ochrony przeciwporażeniowej,


    Został zmieniony w 2009 roku i obecnie brzmi:

    w § 183 w ust. 1 pkt 3 otrzymuje brzmienie:

    „3) urządzenia ochronne różnicowoprądowe uzupełniające podstawową ochronę przeciwporażeniową i ochronę przed powstaniem pożaru, powodujące w warunkach uszkodzenia samoczynne wyłączenie zasilania;”
  • #63
    kkas12
    Poziom 42  
    Witam!

    Wszystko, również powinno mieć swoje granice.
    Jaka nowelizacja jakiegokolwiek prawa odnosi się (sankcjonuje, lub odwołuje się) do wydania z przed kilku (nastu) lat w stosunku do tego które jest nowelizowane?
    Plumpi trzymaj się wątku i odpowiadaj na pytania. Nie bij człowieku piany.

    Apeluję do innych kolegów, by przy cytowaniu rozporządzeń określili swój pogląd na kwestię w której głos zabierają.
  • #64
    remik_l
    Poziom 29  
    W budynkach mieszkalnych można spotkać czujniki wykrycia gazu zasilane napięciem 230V (zasilane bezpośrednio lub wpinane do gniazda).

    Czy rozsądne będzie zabezpieczenie (w myśl rozporządzenia z 2009r.) takiego czujnika (obwodu w którym się on znajduje) RCD ? W moim przekonaniu raczej nie. Dlatego we wszystkim należy mieć umiar i rozsądek.

    Jak to mówi moja żona:
    "Co za dużo to nawet świnia nie zje"
  • #65
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze
    P.S.

    Proponuję, aby ci co namieszali w temacie "Nowa instalacja w bloku - czy poprawny projekt?" https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1809576.html teraz wrócili tam, przeprosili autora wątku za swój błąd i napisali jaki jest prawdziwy stan prawny i zapobiegli popełnieniu błędu przez autora wątku.

    Co do mnie to nawet nie oczekuję przeprosin, bo wiem, że i tak Was nie jest stać na to, zeby się przyznać do błędu - z resztą kolega kkas12 już daje tego przykłady.

    Dodano po 8 [minuty]:

    remik_l napisał:
    W budynkach mieszkalnych można spotkać czujniki wykrycia gazu zasilane napięciem 230V (zasilane bezpośrednio lub wpinane do gniazda).

    Czy rozsądne będzie zabezpieczenie (w myśl rozporządzenia z 2009r.) takiego czujnika (obwodu w którym się on znajduje) RCD ? W moim przekonaniu raczej nie.


    A w moim nie ma to żadnego znaczenia o ile instalację zrobi się z głową oraz zgodnie z rozporzadzeniami i normami, które mówią o wydzielaniu obwodów

    § 188.
    2. W instalacji elektrycznej w mieszkaniu należy
    stosować wyodrębnione obwody: oświetlenia, gniazd
    wtyczkowych ogólnego przeznaczenia, gniazd wtycz-
    kowych w łazience, gniazd wtyczkowych do urządzeń
    odbiorczych w kuchni oraz obwody do odbiorników
    wymagających indywidualnego zabezpieczenia.

    Po prostu tego typu urządzenia wydzielić na obwodzie, który nie jest narazony na przypadkowe wyłaczenia tzn. nie jest wspólnym obwodem z obwodami tzw. mokrymi (na zewnątrz, łązienka itp.)
    Poza tym często budując instalacje alarmowe, lepiej jest zamontować taki czujnik na 12V, a wtedy nawet w razie wyłaczenia zasilania czujnik będzie zasilany z akumulatora wbudowanego w system alarmowy.
  • Pomocny post
    #66
    HeSz
    Specjalista elektryk
    I o tym też już dyskutowaliśmy.
    RCD raz było, a raz nie - obowiązkowe. Ostatnia nowelizacja, to wynik działania lobbingowego producentów, którym spadła sprzedaż, po "dokładniejszym tłumaczeniu" IEC-364. Norma mówi, że ochroną przed dotykiem bezpośrednim jest izolacja (pkt 412.1), ochrona przy użyciu ogrodzeń lub obudów ( pkt 412.2),ochrona przy użyciu barier (pkt 412.3) , ochrona polegająca na umieszczeniu poza zasięgiem ręki (pkt 412.4). Ochronę uzupełniającą stanowią RCD ( pkt.412.5) UZUPEŁNIAJĄCĄ!!!! I polecam uwadze zwłaszcza pkt 412.5.2 normy.Ochroną przed dotykiem pośrednim jest samoczynne wyłączenie zasilania!!!!!( pkt 413.1). Punkt 413.1.3.8 mówi, że w sieciach TN MOGĄ!!! być stosowane RCD , ale z zastrzeżeniami. MOGĄ!!!
    Podane punkty dotyczą PN-IEC 60364-4-41.
    Pozdrawiam wszystkich.
  • #67
    kkas12
    Poziom 42  
    Witam!

    Cytat:
    Co do mnie to nawet nie oczekuję przeprosin
    no kolego przesadziłeś.
    Nie odpowiadasz na pytania, a dyrdymały (swe) nakazujesz byśmy traktowali jak dogmaty.Naprawdę brak mi słów.
    I wstyd mi, że dałem wciągnąć się w taką polemikę z człowiekiem z rzekomo 25-letnim stażem.
    Ten staż to nie może być prawdą.

    Dla mnie to masakra.
  • Sonel MPI 540Sonel MPI 540
  • #68
    kj1
    Specjalista elektryk
    O, i RCD przestał być gadżetem, a stał się urządzeniem uzupełniającym podstawową ochronę przeciwporażeniową i ochronę przed powstaniem pożaru (a więc zwiększającym bezpieczeństwo, którego ponoć zwiększyć już nie można było) . I to już rok temu ....

    kkas12 napisał:

    Jaka nowelizacja jakiegokolwiek prawa odnosi się (sankcjonuje, lub odwołuje się) do wydania z przed kilku (nastu) lat w stosunku do tego które jest nowelizowane?

    wytłumacz kolego o co chodzi w tym zdaniu, bo za Chiny nie mogę go zrozumieć

    kkas12 napisał:

    Apeluję do innych kolegów, by przy cytowaniu rozporządzeń określili swój pogląd na kwestię w której głos zabierają.

    A co to ma do rzeczy?
  • #69
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze
    HeSz napisał:
    I o tym też już dyskutowaliśmy.
    RCD raz było, a raz nie - obowiązkowe. Ostatnia nowelizacja, to wynik działania lobbingowego producentów, którym spadła sprzedaż, po "dokładniejszym tłumaczeniu" IEC-364. Norma mówi, że ochroną przed dotykiem bezpośrednim jest izolacja (pkt 412.1), ochrona przy użyciu ogrodzeń lub obudów ( pkt 412.2),ochrona przy użyciu barier (pkt 412.3) , ochrona polegająca na umieszczeniu poza zasięgiem ręki (pkt 412.4). Ochronę uzupełniającą stanowią RCD ( pkt.412.5) UZUPEŁNIAJĄCĄ!!!! I polecam uwadze zwłaszcza pkt 412.5.2 normy.Ochroną przed dotykiem pośrednim jest samoczynne wyłączenie zasilania!!!!!( pkt 413.1). Punkt 413.1.3.8 mówi, że w sieciach TN MOGĄ!!! być stosowane RCD , ale z zastrzeżeniami. MOGĄ!!!
    Podane punkty dotyczą PN-IEC 60364-4-41.
    Pozdrawiam wszystkich.


    Tyle, ze dochodzi do tego jeszcze hierarchia:

    Najpierw są ustawy - tu Prawo Budowlane
    Następnie rozporządzenia - tu ROZPORZĄDZENIE MINISTRA INFRASTRUKTURY w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie
    I dopiero normy, które precyzują to, co nie zostało sprecyzowane wcześniej.
  • #70
    elpapiotr
    Moderator Energetycy
    Witam.

    Już wiem - Plumpi kupił za dużo RCD, i teraz sprzedaje je na prawo i lewo.
    Wszystkim.
  • #71
    HeSz
    Specjalista elektryk
    Plumpi napisał:

    Tyle, ze dochodzi do tego jeszcze hierarchia:
    Najpierw są ustawy - tu Prawo Budowlane
    Następnie rozporządzenia - tu ROZPORZĄDZENIE MINISTRA INFRASTRUKTURY w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie
    I dopiero normy, które precyzują to, co nie zostało sprecyzowane wcześniej.

    Tylko, że Prawo Budowlane deleguje do innych aktów!
    Pozdrawiam.
  • #72
    kkas12
    Poziom 42  
    Witam!

    Cytat:
    wytłumacz kolego o co chodzi w tym zdaniu, bo za Chiny nie mogę go zrozumieć
    Wybacz kolego kj1, ale to już nie mój problem.
    Cytat:
    A co to ma do rzeczy?
    Ano tyle co napisałem wcześniej
    Cytat:
    to już nie mój problem
    a w tajemnicy ci powiem, że cytując jakikolwiek fragment należy się do niego odnieść.
    Kolega HeSz wie o co chodzi.
  • #73
    kj1
    Specjalista elektryk
    kkas12 napisał:

    Cytat:
    wytłumacz kolego o co chodzi w tym zdaniu, bo za Chiny nie mogę go zrozumieć
    Wybacz kolego kj1, ale to już nie mój problem.


    No cóż, może ktoś inny mi potrafi to zdanie wytłumaczyć. A jak nie to, myślę, że strata z jego niezrozumienia nie będzie wielka :)

    Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru
  • #75
    kj1
    Specjalista elektryk
    HeSz napisał:

    Tylko, że Prawo Budowlane deleguje do innych aktów!
    Pozdrawiam.


    ale akurat w tym przypadku nie ma takiej delegacji.
  • #76
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #77
    Wirnick
    Poziom 27  
    remik_l napisał:
    Po ostatniej zmianie (Dz.U. Nr.56.461.2009r. - zmieniające rozporządzenie w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie)

    w § 183 w ust. 1 pkt 3 otrzymuje brzmienie:
    „3) urządzenia ochronne różnicowoprądowe uzupełniające podstawową ochronę przeciwporażeniową i ochronę przed powstaniem pożaru, powodujące w warunkach uszkodzenia samoczynne wyłączenie zasilania;”

    Jak odnieść się do tej zmiany ?

    Redaktor tego punktu 3 cofnął się co najmniej 16 lat.
    Od 1993r. ochrona podstawowa ma nazwę "ochrona przed dotykiem bezpośrednim".
    Zapis tego punku jest fałszywy.
  • #78
    kkas12
    Poziom 42  
    ROZPORZĄDZENIE
    MINISTRA INFRASTRUKTURY
    z dnia 12 kwietnia 2002 r. z późniejszymi zmianami (Dz.U.2002.75.690, Dz.U.2003.33.270, Dz.U.2004.109.1156, Dz.U.2008.201.1238, Dz.U.2009.56.461)

    w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie.
    (Dz. U. z dnia 15 czerwca 2002 r.)

    Cytat:
    § 183. 1. W instalacjach elektrycznych należy stosować:
    …….
    2) oddzielny przewód ochronny i neutralny, w obwodach rozdzielczych i odbiorczych,
    Czyli podział PEN należy dokonywać w ZK. Nie wolno natomiast układać przewodów czterożyłowych z PEN mimo iż norma na to zezwala. Nie wolno układać przewodu czterożyłowego bez żyły neutralnej gdy odbiornik zyły tej nie potrzebuje.
    Cytat:
    3) urządzenia ochronne różnicowoprądowe lub odpowiednie do rodzaju i przeznaczenia budynku bądź jego części, inne środki ochrony przeciwporażeniowej,
    Oczywiście słowo lub jest tu nieistotne i wyłączniki RCD nalezy montować zawsze i wszędzie. Pierwszy wyłącznik musi zostać więc zamontowany w ZK ponieważ kabel jaki należy do budynku doprowadzić musi być podobno pięciozyłowy.
    Cytat:
    4) wyłączniki nadprądowe w obwodach odbiorczych,
    Nie wolno stosować więc bezpieczników topikowych. Życzę powodzenia w stosowaniu tego zapisu w przemyśle.
    Cytat:
    5) zasadę selektywności (wybiórczości) zabezpieczeń,
    Również życzę powodzenia w spełnieniu wymogów, gdy wcześniej zastosujemy punkt poprzedni.
    Cytat:
    6) przeciwpożarowe wyłączniki prądu,
    W świecie o tych sprawach decydują strażacy. U nas elektrycy. Na dodatek bezzasadnie i namiętnie stosują w tym celu urządzenia przerywające tor N. Nie wiadomo tylko w jakim celu.
    Cytat:
    7) połączenia wyrównawcze główne i miejscowe, łączące przewody ochronne z częściami przewodzącymi innych instalacji i konstrukcji budynku,
    8) zasadę prowadzenia tras przewodów elektrycznych w liniach prostych, równoległych do krawędzi ścian i stropów,
    9) przewody elektryczne z żyłami wykonanymi wyłącznie z miedzi, jeżeli ich przekrój nie przekracza 10 mm2,
    To chyba są jedyne zrozumiałe punkty w tym przytoczonym fragmencie rozporządzenia.
    Cytat:
    10) urządzenia ochrony przeciwprzepięciowej.
    Kolejny bzdurny wymóg. Efekt pracy lobbystów.
    Cytat:
    2. Przeciwpożarowy wyłącznik prądu, odcinający dopływ prądu do wszystkich obwodów, z wyjątkiem obwodów zasilających instalacje i urządzenia, których funkcjonowanie jest niezbędne podczas pożaru, należy stosować w strefach pożarowych o kubaturze przekraczającej 1.000 m3 lub zawierających strefy zagrożone wybuchem.
    Jednak należy pamiętać o stosowaniu w tych obwodach wyłączników RCD. Tak jak nakazuje wcześniejszy punkt.

    Oto ile warte jest cytowanie rozporządzenia i stawianie go na pierwszym miejscu ponad normami i zdrowym rozsądkiem. Ale tonący brzytwy się chwyci, więc o rozsądku mowy być nie może. Takie jest moje zdanie na temat tego dokumentu i osób bezrozumnie się do niego stosujących.

    A takie jest zdanie doktora Musiała na ten temat. http://www.edwardmusial.info/pliki/nowel_budynki_usytuowanie_2007_01_29.pdf
  • #79
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #80
    kj1
    Specjalista elektryk
    kkas12 napisał:

    Cytat:
    3) urządzenia ochronne różnicowoprądowe lub odpowiednie do rodzaju i przeznaczenia budynku bądź jego części, inne środki ochrony przeciwporażeniowej,
    Oczywiście słowo lub jest tu nieistotne ......


    Nie ma słowa lub w tym punkcie. Od ostatniej nowelizacji ten punkt brzmi:
    a) w ust. 1 pkt 3 otrzymuje brzmienie:
    „3) urządzenia ochronne różnicowoprądowe uzupełniające podstawową ochronę przeciwporażeniową i ochronę przed powstaniem pożaru, powodujące w warunkach uszkodzenia samoczynne wyłączenie zasilania;”,

    Napisał to już kilka postów wcześniej Plumpi.
    Tu masy link do Rozporządzenia sprawdź sobie sam
  • Pomocny post
    #81
    kkas12
    Poziom 42  
    Witam!

    Może dla ciebie kolego w kwestiach zawodowych Plumpi jest wyrocznią. Ja wolę jednak doktora Musiała.

    Ze swej strony proponuję jednak zapoznanie się z opracowaniami dotyczącymi wyłączników różnicowoprądowych, więc i również kwestii tu omawianej.
    W szczególności z materiałami tymi powinny zapoznać się osoby, których zadaniem znajomość paragrafu 183 wiadomego rozporządzenia zwalnia od znajomości reszty zagadnień związanych z naszym zawodem i zezwala na bycie "elektrycznym mentorem" całą gębą.
    http://www.edwardmusial.info/pliki/rcd_01.pdf
    http://www.edwardmusial.info/pliki/rcd_02.pdf
    http://www.edwardmusial.info/pliki/rcd_03.pdf
  • #82
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #83
    Akrzy74
    R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    Byłem i jestem zwolennikiem stosowania wyłączników różnicowoprądowych tam gdzie jest to technicznie uzasadnione, dlatego uważam, że omawiany paragraf rozporządzenia należy zostawić raczej prawnikom, a elektrotechnikę należy zostawić technikom (elektrykom) i inżynierom którzy rozumieją istotę zagadnienia. Poza przywołanymi w temacie przepisami są jeszcze inne źródła przestrzegające przed nierozważnym instalowaniem RCD w sytuacjach, kiedy przynoszą one więcej szkody niż pożytku o czym wspomniałem wcześniej. Czytać więc należy ze zrozumieniem i nie na wyrywki cytując jedno zdanie. Zapis o stosowaniu wyłącznika różnicowoprądowego jako ochrony przed pożarem jest moim zdaniem chybiony, gdyż to samo można powiedzieć o niemal każdym zabezpieczeniu- o czym wcześniej koledzy w tym temacie wspominali. Może niektórzy nie wiedzą, ale urządzenia i instalacje służące ochronie przeciwpożarowej podlegają ocenie i uzgodnieniom z rzeczoznawcami d/s p.poż. Czy więc wyłącznik różnicowoprądowy też?! A co z obwodami, których zadaniem jest praca w trakcie pożaru! Ustawodawca w niedopracowanym zapisie (paragraf 183) chciał za pomocą jednego urządzenia zrealizować uzupełnienie ochrony podstawowej, ochronę przeciwpożarową i ochronę przy uszkodzeniu poprzez SWZ, jednak jak pisałem wcześniej (i nie tylko ja) to nie jest panaceum na wszystkie bolączki instalacji i tak się nie da, choć idea może i słuszna, bo czemu nie zabezpieczyć się od wszystkiego, tyle tylko, że RCD z zapobieganiem pożaru ma niewiele wspólnego, gdyż wyłącza tylko przy jednym rodzaju uszkodzeń a który to ma duże znaczenie w ochronie przeciwporażeniowej, jednak o wiele ważniejszy jest prawidłowy dobór przewodów, stan instalacji i wreszcie zabezpieczeń przeciążeniowych i zwarciowych, a kto tego nie rozumie jest wg mojej oceny ignorantem w sprawach elektrycznych nierozumiejącym istoty zagadnienia mierzącym wszystko jedna miarą- swoja miarą...
    O tym, że ustawodawca (i nie tylko on) nie do końca rozumie zagadnienie świadczy zapis który wskazał kolega geguś. Wiele wydziałów architektury uznaje odcinek kabla od ZP (złącza pomiarowego) posadowionego przy ulicy- do budynku, za instalację wewnętrzną, więc wtedy należałoby zastosować RCD w złączu- co oczywiście jest bzdurą i nieuzasadnionym narażaniem na koszty inwestora, co wielokrotnie próbowali wyjaśnić w sposób ironiczny i przeciwstawny koledzy: geguś, ele_pp czy kkas12, bo już inne argumenty nie trafiały do oponentów a co wg mojej oceny obnażało braki w rozporządzeniu.
    Przedstawiony punkt rozporządzenia mnoży pytania, a możliwość odpowiedzi na wiele z nich oddaje w gestię ludzi spoza branży elektrycznej- niefachowcom, a widać to po tym, że rozporządzenie "wrzuca" wszystkie przypadki do jednego "worka" i mamy kolejny bubel prawny z którym elektrycy jakoś muszą sobie poradzić. Jak zawsze...
    Nie może również pozostać pominięte to o czym pisał kolega HeSz (rcd raz było a raz nie- obowiązkowe, oraz ochrona uzupełniająca)- wpis w rozporządzeniu jako panaceum na wszystko. Po kilku latach panowie zostali zmuszeni do dopisania, że nie tylko RCD może być środkiem ochrony, a teraz "wracają" z nowymi "argumentami"; oraz co jest ochroną przed dotykiem bezpośrednim, ochroną uzupełniającą, oraz co jest ochroną przed dotykiem pośrednim. Panowie, To są podstawy...
    Obecny przepis faktycznie nakazuje instalowanie wyłączników różnicowoprądowych w instalacjach- ale szczegóły zawarte są w normie technicznej opracowanej przez "fachowców z branży" i mam nadzieję, ze tak pozostanie. Obowiązek stosowania wyłączników różnicowoprądowych wynika głównie z postanowień normy PN-IEC 60364-7-2000 Instalacje elektryczne w obiektach budowlanych.
    I to jest podsumowanie tematu a nie to, że wyłącznik jest panaceum na wszystko i należy go montować na łeb na szyję- wszędzie, gdzie się da i gdzie zmieści się ten aparat, a to, że zaczęliśmy od obwodu kuchenki a doszliśmy aż tak daleko to dobrze, bo koledzy obnażyli niedociągnięcia zapisane u źródła.
    Czytać więc należy ze zrozumieniem i nie opierać swojej teorii na jednym zdaniu ale również na normach technicznych i publikacjach opracowanych przez wybitnych fachowców czy recenzentów.

    PN-IEC 60364-4-41:2000 Instalacje elektryczne w obiektach budowlanych. Ochrona dla zapewnienia bezpieczeństwa. Ochrona przeciwporażeniowa (norma przywołana w rozporządzeniu).
    RCD- panaceum na wszelkie zło czy konieczność?
    Obligatoryjność stosowania wyłączników różnicowoprądowych polega na tym, by stosować je tam gdzie z racji warunków środowiskowych zagrożenie porażeniem jest największe- czyli na budowach i tam gdzie obowiązują arkusze 700 (norma "łazienkowa"), oraz w przypadku obwodów odbiorczych gniazd wtyczkowych o prądzie znamionowym nieprzekraczającym 20 A które są przewidziane do powszechnego użytkowania i obsługiwania przez osoby niewykwalifikowane, oraz w obwodach zasilających urządzenia ruchome o prądzie znamionowym nieprzekraczającym 32 A używane na zewnątrz.
    Dla pozostałych obwodów nie ma obowiązku ich stosowania, a to, że ktoś go sobie zastosował nie musi oznaczać, że tak wszyscy muszą robić- bo może to być technicznie nieuzasadnione.

    Temat uważam za wyczerpany.
  • Pomocny post
    #84
    HeSz
    Specjalista elektryk
    kj1 napisał:
    HeSz napisał:

    Tylko, że Prawo Budowlane deleguje do innych aktów!
    Pozdrawiam.

    ale akurat w tym przypadku nie ma takiej delegacji.

    Będę wielce zobowiązany, jeżeli podasz mi numer artykułu Prawa budowlanego, który to artykuł dotyczy zabezpieczeń w instalacjach elektrycznych ( skoro nie ma delegacji).
    Pozdrawiam.

    Dodano po 25 [minuty]:

    Akrzy74 napisał:
    Byłem i jestem zwolennikiem stosowania wyłączników różnicowoprądowych tam gdzie jest to technicznie uzasadnione, dlatego uważam, że omawiany paragraf rozporządzenia należy zostawić raczej prawnikom, a elektrotechnikę należy zostawić technikom (elektrykom) i inżynierom którzy rozumieją istotę zagadnienia.

    Cytat (skrócony) tylko po to by nawiązać.
    Norma PN-EN 60364 , będąca tłumaczeniem IEC364, to kompendium wiedzy zgromadzonej przez elektryków ( a także twórców norm i prawodawców) w wielu krajach Europy. Przetłumaczona została nie do końca dokładnie o czym pisał wspomniany wcześniej dr Musiał. Ale żaden ze znanych mi opiniodawców nie kwestionuje tych fragmentów, które nakazują stosowanie RCD w konkretnych warunkach. W pozostałych przypadkach zastosowanie zabezpieczenia różnicowoprądowego nie jest błędem. Ale nie jest również koniecznością. Zastosowanie tego zabezpieczenia powinno być poprzedzone szczegółowa analizą, czy warunki eksploatacji zabezpieczanego obwodu ( dostępność, kwalifikacje obsługi, wilgotność itd, itp) takiego zabezpieczenia wymagają. "Walenie" RCD w każdy obwód lub - jak twierdzili niektórzy dyskutanci - zamiast SWZ, to nieporozumienie. "Rozporządzenie o warunkach technicznych jakim ...." to wytwór urzędników. O jakości ich pracy świadczą - ot choćby- kolejne, zaprzeczające sobie nowelizacje.
    A z drugiej strony, wypadek, nie daj Boże śmiertelny, w którym pod napięcie podłączył się ( wręcz złośliwie) jakiś idiota - to pole do popisu dla prokuratury, CBA, CBŚ, ABW i lobby producentów RCD. Tak że kochani koledzy - jesteśmy między młotem, a kowadłem. Tak długo, dopóki ustawodawca i rząd nie zadadzą sobie trudu wysłuchania fachowców. I dotyczy to nie tylko instalacji elektrycznych.
    Pozdrawiam wszystkich.
  • #85
    kj1
    Specjalista elektryk
    HeSz napisał:

    Będę wielce zobowiązany, jeżeli podasz mi numer artykułu Prawa budowlanego, który to artykuł dotyczy zabezpieczeń w instalacjach elektrycznych ( skoro nie ma delegacji).



    Fakt, mój błąd, miałem oczywiście na myśli rozporządzenie w sprawie warunków technicznych. Tej delegacji do normy elektrycznej nie ma w rozporządzeniu dla tego punktu §183 ust.1 pkt 3 dotyczącego właśnie RCD (natomiast delegacja do norm jest w np §184 ust. 3
    ten ust. ma następujące brzmienie:
    „3. Instalacja piorunochronna, o której mowa w § 53 ust. 2, powinna być wykonana zgodnie z wymaganiami Polskich Norm dotyczących ochrony odgromowej obiektów budowlanych).

    Wiesz, tak szczerze mówiąc powinienem Ciebie o to zapytać. Przecież napisałeś
    HeSz napisał:
    Tylko, że Prawo Budowlane deleguje do innych aktów!


    Mam nadzieję, że ten post nie będzie zaczynem kolejnej kłótni.
  • #86
    HeSz
    Specjalista elektryk
    kj1 napisał:

    Wiesz, tak szczerze mówiąc powinienem Ciebie o to zapytać. Przecież napisałeś
    HeSz napisał:
    Tylko, że Prawo Budowlane deleguje do innych aktów!

    Mam nadzieję, że ten post nie będzie zaczynem kolejnej kłótni.

    Ja traktuję normy jako akty prawne. Być może błędnie. I nie jestem kłótliwy.
    Brak delegacji do norm, w przypadku zabezpieczeń uważam za błąd - zarówno ustawodawcy jak i autora Rozporządzenia. Ale to moje zdanie.
    Pozdrawiam.
  • #87
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #88
    HeSz
    Specjalista elektryk
    Bronek22 napisał:
    [b]Nie bój się tak bardzo kolego. W tym ustroju nie tak łatwo kogoś skazać.

    Zawsze mówiłem, że dwóch rzeczy nie mam. Strachu i pieniędzy (':D')
    Mój post ma raczej charakter przestrogowo - filozoficzny ( przepraszam za straszny neologizm)
    Pozdrawiam.
  • #89
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #90
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze
    HeSz napisał:
    kj1 napisał:

    Wiesz, tak szczerze mówiąc powinienem Ciebie o to zapytać. Przecież napisałeś
    HeSz napisał:
    Tylko, że Prawo Budowlane deleguje do innych aktów!

    Mam nadzieję, że ten post nie będzie zaczynem kolejnej kłótni.

    Ja traktuję normy jako akty prawne. Być może błędnie. I nie jestem kłótliwy.
    Brak delegacji do norm, w przypadku zabezpieczeń uważam za błąd - zarówno ustawodawcy jak i autora Rozporządzenia. Ale to moje zdanie.
    Pozdrawiam.


    Ale żadne normy nie stanowią aktów prawnych. Aktami prawnymi są tylko i wyłącznie Prawa oraz Rozporządzenia.
    Mówiąc najprościej - Normy nie stanową prawa i są zapisami, z których możemy korzystać na warunkach całkowicie dobrowolnych. Gdyby w rozporządzeniu nie było wskazania na konkretną normę dotyczącą wykonywania instalacji to mogli byśmy powołać się na dowolną normę dotyczącą tego zagadnienia. W przypadku, kiedy rozporządzenie określa konkretne wymogi to dobieramy polską normę, która je spełnia, ponieważ nas obliguje zapis rozporządzenia, który określa pewne zasady oraz wskazuje nam obowiązek korzystania z polskich norm.
    A że najnowszym opracowaniem polskich norm jest PN HD 60364 , która to norma stanowi najnowsze kompendium wiedzy dotyczącego tego zagadnienia to też powołujemy się na tę normą. Ale podkreślam, że nie jesteśmy zobowiązani do korzystania akurat z tej normy. Gdyby istniała inna polska norma równolegle z ww , a spełniałaby wymagania zawarte w rozporządzeniu to mogli byśmy dowolnie wybierać z której normy chcemy korzystać.

    Dodano po 7 [minuty]:

    Bronek22 napisał:
    Jeżeli ja nie mam racji, a sadziłem inaczej, to na skutek polemiki jestem mądrzejszy. Powinienem się z tego cieszyć.
    Obaj adwersarze po polemice są mądrzejsi. Obaj są wygrani bo więcej wiedzą.


    Bronku, dzieki Ci za te słowa. Mam nadzieję, że koledzy zrozumieją na czym polega polemika i że kłócić możemy się do woli, do upadłego broniąc swoich racji, bo to jest z pożytkiem dla nas wszystkich.
    Jedyne o co proszę to róbmy to jak ludzie cywilizowani bez ataków na osoby.
    Atakowanie, ośmieszanie i pomawianie oponentów nic dobrego nie przynosi ani jednej, ani drugiej stronie. Niech każdy próbuje przekonać do swoich racji, ale używając tylko i wyłącznie argumentów merytorycznych, a nie inwektyw.