Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Technik Elektryk - Faber CK
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

RCD- panaceum na wszelkie zło czy konieczność?

Akrzy74 01 Lis 2010 18:10 14517 140
  • #1 01 Lis 2010 18:10
    Akrzy74
    Poziom 39  

    Posty wydzielone z tematu: "Nowa instalacja w bloku - czy poprawny projekt?"

    Bronek22 napisał:

    Cytat:
    Przydałby się temat , co daje RCD ?

    Plumpi napisał:
    Cytat:
    Tylko jaki ma sens niepodłączanie RCD do kuchni czy płyty grzewczej lub oświetlenia ?
    Nie przynosi to żadnych wymiernych oszczędności, a przy tym w sposób bezsensowny pozbawia dodatkowej ochrony.


    Aby nie zaśmiecać tamtego tematu proszę o wypowiedzi w tym temacie- na wyraźną prośbę kol. Plumpi.

    0 29
  • Technik Elektryk - Faber CK
  • #2 02 Lis 2010 19:40
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    Tylko jaki ma sens niepodłączanie RCD do kuchni czy płyty grzewczej lub oświetlenia ?
    Nie przynosi to żadnych wymiernych oszczędności, a przy tym w sposób bezsensowny pozbawia dodatkowej ochrony.

    Pomyślcie choć trochę logicznie przed czym nas chroni RCD. Przecież tu nie chodzi tylko i wyłącznie o ochronę przed bezpośrednim dotknięciem. Założenie, że RCD chroni tylko przed dotykiem jest błędne. RCD ma przede wszystkim odłączyć układ zanim dojdzie do dotknięcia. To jest podstawowa zasada działania i ochrony przy pomocy RCD.
    Niestety czasami zdarzają się sytuacje, że zalana wodą kostka czy uszkodzony przewód zaczynają się palić. Często wyłączniki nadmiarowoprądowe nie zadziałają, a przewód potrafi się nieźle zwęglić zanim wybije zabezpieczenie nadprądowe.
    Nierzadko bywa, że urządzenie zacznie się palić wewnątrz.
    Bywa, że kuchnia elektryczna czy płyta grzewcza może ulec zalaniu wodą czy tłuszczami. Zresztą po kilku latach użytkowania wewnątrz takich kuchni jest masa syfu z tłuszczów oraz kurzu. Bywa też, że płyta grzewcza na skutek zalania zimną wodą rozgrzanej płyty może pęknąć.
    RCD w tym przypadku potrafi wyłączyć układ poprzez wykrycie upływu do PE czy na obudowę urządzenia. Chroni zarówno przed bezpośrednim dotykiem, ale także przed pożarem wywołanym na skutek przebicia.
    Kolejna rzecz to instalacja oświetleniowa. Często bywa, że podczas sprzątania bezmyślne niewiasty machają mokrymi ścierami po żyrandolach i nierzadko w oprawkach i przy kostkach łączeniowych.
    Dlatego uważam, że bezsensem jest oszczędzanie za wszelką cenę na zasadzie, że jak nie ma obowiązku to nie robię, bo nie muszę.
    Choć trudno tu mówić o oszczędzaniu skoro cała sprawa się rozbiega o podłączenie do już istniejącego RCD.
    RCD zostały wymyślone dla poprawy naszego bezpieczeństwa, a życie przynosi przeróżne scenariusze, których naprawdę nie jesteśmy w stanie przewidzieć.
    Oczywiście nie jest on lekiem na wszelkie problemy, ale w wielu przypadkach może nam uratować zdrowie, a nawet życie.

    Dla przykładu mój znjomy miał taką sytuację, że dogrzewał pomieszczenie elektrycznym grzejnikiem, zamontowanym na stałe na ścianie. Pozostawił ten grzejnik bez opieki na noc, jak z resztą nie piewrwszy raz. Zapewne się już domyślacie, że w grzejniku coś się stało i się zapalił ? Nic podobnego. Że coś spadło na ten grzejnik , zakrywając go i się zapaliło? Także nic z tych rzeczy. Otóż okazało się, że w innym pomieszczeniu była chyba słabo dokręcona kostka łączeniowa w puszce rozdzielczej na obwodze zasilającym ten grzejnik. Kostka się zapaliła, zapaliła się puszka, po czym ogień z tej puszki poleciał w dół, gdzie wisiały ubrania i stały buty. Na szczęście skończyło się tylko na spaleniu tych ubrań i butów, a ogień już się dalej nie rozprzestrzenił. Niestety tam nie było RCD. Gdyby był RCD, prawdopodobnie wyłączyłby układ, kiedy tylko kostka sie zaczęła topić i zwęglać zanim puszka się zapaliła.

    0
  • Technik Elektryk - Faber CK
  • Pomocny post
    #3 02 Lis 2010 20:20
    kkas12
    Poziom 41  

    Witam!

    Innymi słowy RCD lekiem na całe zło.
    A bez jego obecności w obwodzie oświetleniowym czy zasilającym odbiornik stacjonarny nie ma mowy o ochronie przeciwporażeniowej.
    Aż dziw bierze, ze ludzkość nie wyginęła w czasach gdy aparat ten nie był w takich ilościach stosowany.

    W cywilizowanych krajach, gdzie wskaźnik zgonów spowodowanych kontaktem z prądem jest o wiele niższy niż nad Wisłą z powodzeniem stosuje się jeden wyłącznik RCD chroniący tylko obwody gniazdowe. Ale tamtejsi elektrycy wiedzą jak wykonać instalację by jej bezpieczne użytkowanie nie było uwarunkowane od ilości zastosowanych wyłączników różnicowoprądowych, lecz od jakości wykonanych prac, materiałów i innych odpowiednich rozwiązań jakie zastosują. To się nazywa świadomość.

    Idąc dalej tokiem myślenia kolegi Plumpi RCD należy montować już w trafostacji, bo przecież różne wypadki mogą spotkać napowietrzne czy kablowe linie nn. Oświetlenie ulic i placów jest śmiertelnie groźne dla przypadkowych ludzi ponieważ nie ma tu zastosowania wyłącznik RCD.
    Sygnalizacja uliczna również powinna ten gadżet posiadać a wszystkie inne urządzenia, czy obwody od działania których niejednokrotnie zależy zdrowie czy życie ludzkie należy natychmiast wyłączyć z eksploatacji gdy nie są chronione przez wyłącznik RCD.

    I tak oto powstaje na naszych oczach nowa tradycja: Nie ma ochrony przeciwporażeniowej bez wyłącznika różnicowoprądowego. Najlepiej wysokoczułego.
    A ja myślę, że jest to zwykłe ogłupianie ludzi.
    Nie wiem tylko w jakim celu.

    0
  • #4 02 Lis 2010 20:32
    Akrzy74
    Poziom 39  

    geguś napisał:

    Cytat:
    Taki pech. Nie ma rcd, nie ma ochrony. Jaka przykra sprawa. Powineneś dodawać do każdego zdania: "moim zdaniem". Bo to co piszesz ni jak się ma do przepisów i wiedzy elektryków z całego świata, jak to powiedziałeś.

    ele_pp napisał:
    Cytat:
    Jak nie wymyslili RCD, to i ochrony przeciwporażeniowej nie było.
    Mamy to szczęście, że żyjemy teraz, nie przed ERĄ osławionych RCD (czytaj - panaceum na wszystko)

    kkas12 napisał:
    Cytat:
    I tak oto powstaje na naszych oczach nowa tradycja: Nie ma ochrony przeciwporażeniowej bez wyłącznika różnicowoprądowego. Najlepiej wysokoczułego.



    Kiedyś napisałem: z moich obserwacji na forum wynika, że wyłącznik różnicowoprądowy to taki robokop- czy terminator najnowszej generacji. Może służyć jako panaceum na wszelkie bolączki: na niechlujstwo wykonawcy, na jego daltonizm, na zalanie wodą, na ospę wietrzną, defryteryt i wiele wiele innych, a cmentarze są pełne tych, którzy w taką teorię uwierzyli...

    Niektórzy chcieliby, żeby to co ma chronić przed dotykiem pośrednim, chroniło też przed dotykiem bezpośrednim...
    Czy jeszcze ktoś tego nie rozumie?! Może najwyższy czas czytać normy i poradniki ze zrozumieniem kolego Plumpi...

    0
  • #5 02 Lis 2010 20:41
    elpapiotr
    Specjalista elektryk

    Witam.

    Tak, Kolego Akrzy74 - mój post był dopiskiem do postu Kolegi geguś.
    Oba ośmieszały i dosłownie "wytykały palcem" teksty typu :

    Cytat:
    Tylko jaki ma sens niepodłączanie RCD do kuchni czy płyty grzewczej lub oświetlenia ?

    0
  • #6 02 Lis 2010 20:51
    Akrzy74
    Poziom 39  

    kolega ele_pp napisał:

    Cytat:
    Tak, Kolego Akrzy74 - mój post był dopiskiem do postu Kolegi geguś.
    Oba ośmieszały i dosłownie "wytykały palcem" teksty typu :
    Cytat:
    Tylko jaki ma sens niepodłączanie RCD do kuchni czy płyty grzewczej lub oświetlenia ?

    Widząc to co napisał kol. Plumpi (zdanie które zacytowałeś) napisałem swój post w którym cytowałem Wasze wypowiedzi.
    Mam nadzieję, że wyjaśnienia Admina działu zakończą jałową dyskusję na temat tego co jest wg mnie i (jak sądzę) Was oczywiste.

    0
  • #7 02 Lis 2010 21:02
    1044571
    Użytkownik usunął konto  
  • Pomocny post
    #8 02 Lis 2010 21:22
    elpapiotr
    Specjalista elektryk

    Witam.
    Czekałem - nikt nie odpowiedział.

    Cytat:
    To nie jest prawda. Bo nie jest dotyk bezpośredni, tylko dotyk pośredni.
    A normy w ogóle nie przewidują zastosowania RCD w dotyku pośrednim.
    Niestety, Kolega Bronek22 będzie musiał zweryfikować swoją wypowiedź i trochę podszkolić przy ochronie przed/przy dotyku pośrednim,
    oraz środków przy niej stosowanych.
    Wypada poczytać PN-HD 60364-6:2008

    0
  • #9 02 Lis 2010 21:58
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    Póki co widzę tylko masę inwektyw pod moim adresem i póki co zero jakichkolwiek argumentów czy merytoryki. Zatem pozwalam sobie jeszcze raz zadać pytanie:

    Tylko jaki ma sens niepodłączanie RCD do kuchni czy płyty grzewczej lub oświetlenia ?

    Kieruję je do tych, którzy uważają się za specjalistów i liczę na rzeczową wypowiedź bez chamskich pyskówek takich jak do tej pory.
    Proszę o krótkie za lub przeciw bez wdawania się w bezsensowną polemikę.

    Do kolegi Bronka. Z Twoich wypowiedzi widać, że sam nie rozumiesz przed czym chroni RCD. Poza tym musisz nieco zmienić swoje poglądy, ponieważ to nie razi napięcie, ale prąd. Wartość bezpiecznego napiecia dotykowego 50V przyjęta jest na zasadzie orientacyjnej i wynika z przyjęcia średniej wartości oporności skóry i ciała ludzkiego oraz średniej wartości prądu rażenia, które dla ludzkiego organizmu jest już niebezpieczne. Ponadto nie w każdych warunkach przyjmuje się 50V, ponieważ w innych warunkach środowiskowych może to być wartość tylko 25V.

    0
  • #10 02 Lis 2010 22:26
    kkas12
    Poziom 41  

    Witam!

    Cytat:
    Tylko jaki ma sens niepodłączanie RCD do kuchni czy płyty grzewczej lub oświetlenia ?
    A jaki ma sens podłączenie tego gadżetu?
    Czy kuchenka przyłączona bez udziału gniazda a więc i wyłącznika RCD jest mniej bezpieczna dla użytkownika od identycznej kuchenki nie posiadającej wtyczki a więc i bez RCD w jej obwodzie?

    0
  • #11 02 Lis 2010 23:09
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    kkas12 napisał:
    Witam!

    Cytat:
    Tylko jaki ma sens niepodłączanie RCD do kuchni czy płyty grzewczej lub oświetlenia ?
    A jaki ma sens podłączenie tego gadżetu?
    Czy kuchenka przyłączona bez udziału gniazda a więc i wyłącznika RCD jest mniej bezpieczna dla użytkownika od identycznej kuchenki nie posiadającej wtyczki a więc i bez RCD w jej obwodzie?


    A choćby taki, że i tak ten gadżet mamy już zamontowany. Być może kiedyś jako dodatkowa ochrona może nam uratować zdrowie, życie lub dobytek. Jezeli go nie będzie to napewno nie bedziemy mieli możliwości skorzystania z jego dobrodziejstw. Zatem pominięcie go powoduje obniżenie tej ochrony. Nie twierdzę, że eliminuje inne rodzaje ochrony, ale z cała pewnością wyłacznik nadmiarowprądowy + różnicowoprądowy daje większą ochronę. Choćby nawet wziąć prosty przykład, z jakim spotkałem się miesiąc temu.
    Gość montując barierkę przewiercił się przez przewód. Śruba kotwy stykała się z przwodem fazowym i na barierce pojawiło się pełne napięcie 230V.
    Sąsiedzi narzekali, że barierka kopie, ale nikt się tym nie przejmował przez prawie 3 tygodnie. Sprawa nabrała tempa, dopiero kiedy został dość mocno porażony jeden z pracowników - malarz.
    Najprawdopodobiej, gdyby na tym obwodzie była zamontowana różnicówka to duzo wcześniej zostałby ten obwód wyłaczony i dużo wcześniej został bym wezwany do znalezienia przyczyny.

    Wyobraźmy sobie, że ten przewód do kuchni bez zabezpieczenia RCD także biegnie jakąś trasą, gdzie zostaje uszkodzony w podobny sposób i co wtedy?

    Ponadto w rozdzielni musimy wydzielić dodatkowy obwód neutralny tylko dla tych obwodów niezabezpieczonych przez RCD. Czyli o jedną listwę N więcej w rozdzielni.
    Jak widać jest wiecej minusów takiego postępowania tzn. pomijania ochrony RCD dla niektórych obwodów w domu.
    Plusów nie widzę w ogóle.

    Dodano po 9 [minuty]:

    Cytat:
    W większości to nie są odpowiedzi tylko jakieś ataki na osobę "nawiedzoną".
    Nie piszę tu tylko o tym temacie.
    Plumpi moderatorzy też są ludźmi i też nieraz nas ponosi.
    Moderatorzy nie są wszechwiedzący i nieomylni, my nie jesteśmy maszynami.


    Widzisz, problem polega na tym, że to oni uważają, iż ktoś jest nawiedzony, a samych siebie uważają za nieomylnych i zawsze najlepiej wiedzących, stojących ponad wzystkimi. Kasują wypowiedzi nie rozumiejąc ich, a nastepnie ośmieszają publicznie na forum te osoby.
    Nie liczą się z tym, że atakowana przez nich osoba pracuje w branży i ma za sobą zarówno wiedzę jak i wiele lat doświadczenia, zarówno wielkich porażek jak i wielkich sukcesów - dla przykładu ja w tej branży pracuję już 25 lat. Jeżeli wypowiadam się na forum to piszę bazujac głównie na swoich doświadczeniach, a nie swoich widzimisiach.

    0
  • #12 02 Lis 2010 23:15
    kkas12
    Poziom 41  

    Witam!

    Jak się prowadzi przewody tam gdzie się chce a nie tam gdzie powinno się prowadzić to oczywiście różne kwiatki w praktyce wychodzą. Wtedy strach nawet o wiertarce pomyśleć a co dopiero wiercić. Jest to jednak panaceum na partactwo. Takie samo uszkodzenie może wystąpić i w przypadku w.l.z. jaki i w przypadku przyłącza napowietrznego sprowadzonego do ZK.
    Więc nic nowego poza starym chwytem demagogów kolega nie przedstawił.
    Takim samym chwytem jest zalecenie aby w kuchni poruszać się w obuwiu dielektrycznym.
    Pomoże nie tylko w kuchni ale i w innych pomieszczeniach.

    A odpowiedzi na postawione pytanie

    Cytat:
    Czy kuchenka przyłączona bez udziału gniazda a więc i wyłącznika RCD jest mniej bezpieczna dla użytkownika od identycznej kuchenki nie posiadającej wtyczki a więc i bez RCD w jej obwodzie?
    jak nie było tak nie ma.

    0
  • #13 02 Lis 2010 23:15
    elpapiotr
    Specjalista elektryk

    Witam.

    Plumpi napisał:
    Najprawdopodobiej, gdyby na tym obwodzie była zamontowana różnicówka to duzo wcześniej zostałby ten obwód wyłaczony i dużo wcześniej został bym wezwany do znalezienia przyczyny.

    Wyobraźmy sobie, że ten przewód do kuchni bez zabezpieczenia RCD także biegnie jakąś trasą, gdzie zostaje uszkodzony w podobny sposób i co wtedy?

    A po co sobie wyobrażać ? Nie lepiej podać konkretny przykład ? Wręcz odwrotny przykład, Kolego Plumpi ?
    Proszę bardzo :
    Budynek piętrowy. Trzy mieszkania. W dwóch mieszkaniach na piętrze instalacje nowe. Obie posiadają RCD 4-polowe na całość.

    Pozostałe instalacje "medialne" - rury wodne w budynku metalowe, przyłącze wodne do budynku plastikowe.
    Rury kanalizacyjne w budynku żeliwne, odprowadzenia od prysznicy, umywalek, zlewozmywaków, muszli - plastikowe.


    Teraz sytuacja - w jednym mieszkaniu na piętrze nie można myć się w umywalce czy kąpać pod prysznicem. Woda kopie !!

    I RCD nie pomaga, nie reaguje. No więc jak ? Dobrodziejstwo do kitu. Gdzie tu plus ?
    Plumpi napisał:
    Nie liczą się z tym, że atakowana przez nich osoba pracuje w branży i ma za sobą zarówno wiedzę jak i wiele lat doświadczenia, zarówno wielkich porażek jak i wielkich sukcesów - dla przykładu ja w tej branży pracuję już 25 lat.
    A "oni" to co ? W stołki pie.... ?

    0
  • Pomocny post
    #14 02 Lis 2010 23:22
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #15 02 Lis 2010 23:27
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #17 03 Lis 2010 07:31
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    kkas12 napisał:
    Jak się prowadzi przewody tam gdzie się chce a nie tam gdzie powinno się prowadzić to oczywiście różne kwiatki w praktyce wychodzą.


    Tylko, że instalacja była robiona kilkanascie lat temu, nie wiem przez kogo i co ciekawsze w tym miejscu nigdy nie miało być barierki. Powstała ona na skutek przebudowy domu wielorodzinnego i zmiany jego układu.
    Choćbyś niewiem ile się temu sprzeciwiał i tak ani Ty ani ja nie mamy wpływu na sposób prowadzenia tej instalacji.

    kkas12 napisał:
    Wtedy strach nawet o wiertarce pomyśleć a co dopiero wiercić. Jest to jednak panaceum na partactwo. Takie samo uszkodzenie może wystąpić i w przypadku w.l.z. jaki i w przypadku przyłącza napowietrznego sprowadzonego do ZK.
    Więc nic nowego poza starym chwytem demagogów kolega nie przedstawił.
    Takim samym chwytem jest zalecenie aby w kuchni poruszać się w obuwiu dielektrycznym.
    Pomoże nie tylko w kuchni ale i w innych pomieszczeniach.


    Tutaj sam już uprawiasz demagogię.

    kkas12 napisał:
    A odpowiedzi na postawione pytanie
    Czy kuchenka przyłączona bez udziału gniazda a więc i wyłącznika RCD jest mniej bezpieczna dla użytkownika od identycznej kuchenki nie posiadającej wtyczki a więc i bez RCD w jej obwodzie?
    jak nie było tak nie ma.


    I nie doczekasz się, dopóki sam nie odpowiesz na zadane moje pytanie.
    Kolego, nie odpowiada się pytaniem na pytanie.

    0
  • #18 03 Lis 2010 07:41
    kj1
    Specjalista elektryk

    Cytat:
    Jestem zdania ze obie kuchenki są tak samo bezpieczne, oczywiście jeżeli zostały podłączone prawidłowo.


    Popieram. Dodał bym tylko "na dzisiejszy stan wiedzy" albo wg "dzisiejszych przepisów bezpieczeństwa". Chociaż właściwie nie trzeba. Przecież to zdanie to tzw "masło maślane".

    Cytat:
    Jesteście koledzy tak zacietrzewieni w boju, ze nawet nie widzicie że coś się pozajączkowało koledze kkas mimo ze powtórzył to dwukrotnie.

    I nawet tego nie zauważył, mimo zwrócenia uwagi przez moda.
    IMHO kolega @kkas12 zapytał czy kuchenka podłączona bez pośrednictwa gniazdka jest bezpieczniejsza od kuchenki podłączonej bez pośrednictwa gniazdka. Ale może się mylę.

    0
  • #19 03 Lis 2010 07:58
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    ele_pp napisał:
    A po co sobie wyobrażać ? Nie lepiej podać konkretny przykład ? Wręcz odwrotny przykład, Kolego Plumpi ?
    Proszę bardzo :
    Budynek piętrowy. Trzy mieszkania. W dwóch mieszkaniach na piętrze instalacje nowe. Obie posiadają RCD 4-polowe na całość.

    Pozostałe instalacje "medialne" - rury wodne w budynku metalowe, przyłącze wodne do budynku plastikowe.
    Rury kanalizacyjne w budynku żeliwne, odprowadzenia od prysznicy, umywalek, zlewozmywaków, muszli - plastikowe.


    Teraz sytuacja - w jednym mieszkaniu na piętrze nie można myć się w umywalce czy kąpać pod prysznicem. Woda kopie !!
    I RCD nie pomaga, nie reaguje. No więc jak ? Dobrodziejstwo do kitu. Gdzie tu plus ?


    Tyle, że to nie ma nic wspólnego z użytkowaniem RCD lub jego brakiem, lecz brakiem uziemienia, źle wykonaną instalacją.

    ele_pp napisał:

    Plumpi napisał:
    Nie liczą się z tym, że atakowana przez nich osoba pracuje w branży i ma za sobą zarówno wiedzę jak i wiele lat doświadczenia, zarówno wielkich porażek jak i wielkich sukcesów - dla przykładu ja w tej branży pracuję już 25 lat.
    A "oni" to co ? W stołki pie.... ?


    Z tą różnicą, że ja nikogo nie atakuję i nie wyzywam od fanatyków czy idiotów.

    Dodano po 7 [minuty]:

    geguś napisał:
    Proponowałeś stosowanie rcd wszędzie.


    Nie proponowałem wszedzie i nie zmuszam nikogo do ich używania, lecz stwierdzam fakt, ze bezsensem jest namawianie ludzi, aby wydzielali obwody pomijając zabezpieczenie różnicowoprądowe tam, gdzie część instalacji jest chroniona różnicówką/różnicówkami, a przy tym szerzenie zasady, że "jak nie ma obowiązku to nie wolno robić".

    Jak by na to nie spojrzeć instalacja z RCD jest bezpieczniejsza niż bez RCD.
    Oczywiście nie uważam RCD za panaceum na wszytko, ale po co się pozbywać dodatkowej ochrony skoro można ją mieć bez dodatkowych kosztów czy wysiłku.

    0
  • Pomocny post
    #20 03 Lis 2010 08:26
    elpapiotr
    Specjalista elektryk

    Witam.

    Odnoszę się do przypadku opisanego przeze mnie :
    No to w końcu po co tam była ta różnicówka ? Żeby tylko być ?
    Przecież

    Plumpi napisał:
    Pomyślcie choć trochę logicznie przed czym nas chroni RCD. Przeciez tu nie chodzi tylko i wyłącznie o ochronę przed bezpośrednim dotknięciem. Założenie, że RCD chroni tylko przed dotykiem jest błędne. RCD ma przede wszystkim odłączyć układ zanim dojdzie do dotknięcia. To jest podstawowa zasada działania i ochrony przy pomocy RCD.
    Tu fakt - doszło do dotknięcia ... wody.
    Plumpi napisał:
    RCD zostały wymyślone dla poprawy naszego bezpieczeństwa, a życie przynosi przeróżne scenariusze, których naprawdę nie jesteśmy w stanie przewidzieć.
    Oczywiście nie jest on lekiem na wszelkie problemy, ale w wielu przypadkach może nam uratować zdrowie, a nawet życie
    No nie wiem - zdrowia mieszkance nie poprawiło - chodziła brudna :D
    Plumpi napisał:
    Tyle, że to nie ma nic wspólnego z użytkowaniem RCD lub jego brakiem, lecz brakiem uziemienia, źle wykonaną instalacją.
    Tutaj Kolega napisał prawdę i całą prawdę. Tyle tylko, że, niestety, po założeniu RCD :
    - nie został poprawiony stan bezpieczeństwa instalacji i jej użytkowników
    - nie było reakcji ze strony RCD
    - równie dobrze mogło jej nie być, co by to zmieniło ?
    Plumpi napisał:
    Jak by na to nie spojrzeć instalacja z RCD jest bezpieczniejsza niż bez RCD.
    Coś Kolega cygani. Dałem przykład tego bezpieczeństwa :cry:
    I na koniec
    Plumpi napisał:
    Oczywiście nie uważam RCD za panaceum na wszytko, ale po co się pozbywać dodatkowej ochrony skoro można ją mieć bez dodatkowych kosztów czy wysiłku.
    Aaa, pewnie jako "maskownica" własnych błędów wykonawczych.

    Przy okazji nie zapominaj Kolego, że inni pracują w zawodzie trochę więcej niż te osławione Twoje 25 lat.

    0
  • #21 03 Lis 2010 09:12
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #22 03 Lis 2010 09:33
    kkas12
    Poziom 41  

    Witam!

    Widzisz kolego jesteś czystej krwi demagogiem. Nikt z nas bowiem nigdy i nigdzie nie pisał o tym

    Cytat:
    ...że RCD to zło
    ani
    Cytat:
    ...że RCD pogarsza bezpieczeństwo.
    Nie potrafiąc udowodnić swej tezy tworzysz teorie o instalacjach bezpiecznych i bezpieczniejszych od bezpiecznych.
    Jednocześnie podajesz nieprawdziwe i kłamliwe informacje rzekomo autorstwa innych osób.
    Tak to można dyskutować do końca świata a nawet i dłużej, tylko nie wiadomo o czym i w jakim celu.
    Poznajemy nawet nowe terminy, takie jak "obwód neutralny".

    Skoro proponujesz w instalacji użytkowanej w normalnych pomieszczeniach takie obostrzenia jakie stosowane są w pomieszczeniach, których dotyczą arkusze 700 "naszej normy" to jak podwoisz bezpieczeństwo bezpiecznej już instalacji w łazienkach, gdzie przecież z powodu panujących niekorzystnych warunków środowiskowych zagrożenie jest nieporównywalnie większe.

    Dlaczego mamy stosować wyłącznik RCD w obwodach w którym warunek SWZ jest spełniony dla zabezpieczeń nadmiarowo prądowych a stacjonarne odbiorniki nie są przyłączane za pomocą gniazda?
    Czy wykonując badanie takiego obwodu traktujesz go jako bezpieczny, czy zalecasz (a może nakazujesz) zamontowanie w nim wyłącznika RCD?
    Jeżeli tak to na jakiej podstawie?
    A jeżeli nie zalecasz, to dlaczego, skoro według ciebie brak RCD wprowadza niebezpieczeństwo.

    I przestań pozować na obrażonego i nierozumianego wizjonera który ma cały świat przeciw sobie a raczej skup się na meritum i nie przypisuj innym słów których nigdy nie wypowiedzieli.

    Kolego nie próbuj kierować dyskusji na tory tobie odpowiadające. Zamiast zadawać pytania
    Cytat:
    ...skąd i dla czego powstał zapis że obwody gdzie urządzenia podłączone na stałe nie muszą być wyposażone w RCD, natomiast obwody gdzie te same urządzenia są podłączone za pośrednictwem gniazd wymagają takiego zabezpieczenia i czy podłączenia RCD w pierwszym przypadku jest taką wielką zbrodnią.
    Przedstaw to co jest ci wiadome na ten temat.
    A pisanie o zbrodni jest właśnie demagogią, bo albo robimy dobrze i bezpiecznie, albo cudujemy dorabiając do tego wyssaną z palca ideologię.

    0
  • Pomocny post
    #23 03 Lis 2010 09:34
    stomat
    Specjalista elektryk

    Zgodnie z tematem wątku rcd nie jest panaceum. Bardzo szkodliwe jest błędne przekonanie że chroni nas on od wszystkiego i w każdej sytuacji. Niestety przeciętny użytkownik często jest o tym zapewniany przez niektórych elektryków i wszelkiej maści "znających się na wszystkim". Prawie w każdym wątku na tym forum gdy ktoś zapyta jak podłączyć to czy owo zaraz ktoś "wyskakuje" z różnicówką. Nawet bez zapytania o podstawowe rzeczy (otoczenie, stan instalacji, rodzaj ochrony itp). I to jest właśnie szerzenie nieprawdziwego mitu o jakoby pewnej ochronie. To jest szkodliwy aspekt wyłączników RCD. Pamiętajmy o tym że jest to jeden z wielu środków ochrony przed dotykiem pośrednim.

    0
  • #24 03 Lis 2010 10:06
    1044571
    Użytkownik usunął konto  
  • #25 03 Lis 2010 10:06
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    Tam, gdzie urządzenia sa podłączone do instalacji na stałe istnieje małe prawdopodobieństwo, że obwód ochronny ulegnie uszkodzeniu lub na skutek złego styku tak jak w przypadku gniazd nastąpi przerwanie ciągłości tego obwodu.
    Ponadto w urzadzniach przenośnych przewody są bardziej narażone na uszkodzenia mechaniczne na skutek długotrwałego zmęczenia materiału.

    Teraz kwestia czy RCD ma jakiś wpływ na urzadzena stacjonarne podłączone na stałe do instalacji ?
    Oczywiście, że RCD nie pogarsza cech użytkowych czy bezpieczeństwa tych urzdzeń. W pewnych przypadkach z całą pewnością podwyższa ich bezpieczeństwo poprzez zapobieganie długotrwałemu oddziaływaniu termicznemu lub w przypadkach serwisowych.
    Skoro i tak większość instalacji w domu czy w mieszkaniu wyposażamy w RCD to nie widzę powodów, aby pomijać pewne obwody, poniewaz nie pogorsza to pracy tych instalacji, a dodatkowo podnosi bezpieczęnstwo.

    0
  • #26 03 Lis 2010 10:18
    kkas12
    Poziom 41  

    Witam!

    Co to jest "obwód ochronny"???

    Cytat:
    Oczywiście, że RCD nie pogarsza cech użytkowych czy bezpieczeństwa tych urzdzeń. W pewnych przypadkach z całą pewnością podwyższa ich bezpieczeństwo poprzez zapobieganie długotrwałemu oddziaływaniu termicznemu lub w przypadkach serwisowych.
    Jak można poprawić bezpieczeństwo czegoś co jest już bezpieczne i w jakim celu mamy to robić???
    Na czym ma polegać "zapobieganie długotrwałemu oddziaływaniu termicznemu"???
    Co to są "przypadki serwisowe"???

    0
  • #27 03 Lis 2010 10:27
    kj1
    Specjalista elektryk

    Kolego kkas12 napisałeś, że RCD jest gadżetem.
    Wyjaśnij, proszę, co przez to rozumiesz.

    0
  • #28 03 Lis 2010 11:34
    kkas12
    Poziom 41  

    Witam!

    Wzorem kolego Plumpi wciskasz innym słowa czy teorie które nie są ich autorstwa. Wyrywasz kolego z kontekstu jedno słowo i domagasz się jego uzasadnienia.

    W obwodzie zasilającym odbiornik stacjonarny, gdzie jest spełniony warunek SWZ dla zabezpieczenia nadmiarowoprądowego zastosowanie wyłącznika RCD nic dla ochrony przeciwporażeniowej użytkownika nie wnosi.
    Bowiem spełnienie warunku SWZ dla zabezpieczenia nadmiarowego spowoduje wyłączenie przez nie zasilania w określonym krótkim czasie w przypadku uszkodzenia izolacji odbiornika. Więc zastosowanie w tym przypadku wyłącznika RCD nic do ochrony nie wnosi nawet mimo tego, że wyłącznik ten zadziała na równi z zabezpieczeniem nadmiarowym.
    Więc w takim przypadku jest on tylko zbędnym gadżetem.

    0
  • #29 03 Lis 2010 15:17
    Łukasz-O
    Admin Elektroenergetyka

    Temat znów byłem zmuszony przeczyścić z chamskich oraz mało istotnych postów kilku użytkowników.
    Ostrzegam, była to moja ostatnia interwencja w tym temacie, zakończona bez konsekwencji regulaminowych.
    Dotyczy to wszystkich stron tego beznadziejnego, zupełnie niepotrzebnego konfliktu.

    0
  • #30 03 Lis 2010 15:53
    kkas12
    Poziom 41  

    Witam!

    Mankamentem jest to, że różnica zdań traktowana jest jako konflikt. A trwanie przy swoim zdaniu jest traktowane jako prowokacja.
    Koledzy moderatorzy już o tym pisali. Jednak wtedy wątek dotyczył ich bezpośrednio. Potrafię to zrozumieć chociaż nie powinno mieć to miejsca.
    Więc nie stawiajcie panowie moderatorzy barykad których nie ma. Zaś posty jakie teraz zamieszczacie poza zaznaczaniem waszej obecności niczemu nie służą.

    Natomiast to, że kolega Plumpi nie potrafi przedstawić żadnych konkretnych dowodów podpartych konkretnymi zaleceniami a tylko przedstawia nam swoje wizje jest oczywiście na forum dozwolone, ale w pewnych granicach i do pewnego czasu.
    Argumenty są podstawą w dyskusji. Zaś ich brak i tolerowanie mimo to pojawiających się postów, które są usuwane świadczy o niepanowaniu nad dyskusją moderatorów.

    Więc zamiast straszyć regulaminem wszystkich należy raczej przekonać kolegę Plumpi by się do regulaminu stosował.
    I wcale mi nie chodzi tu o epitety jakimi on się posługuje, ale o to by jego posty zawierały oprócz autoreklamy i nawiązywaniu do instalacji w których RCD stosowane być nie może oraz przedstawianie własnych przemyśleń jako jedynych i słusznych chociaż minimum oznak zrozumienia tego o czym rozmawiamy.

    0