Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Zasilacze UPS
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Nietypowe sprzężenie międzystopniowe

01 Lis 2010 13:20 2260 10
  • Admin Grupy Retro
    Końcówka mocy pracuje w klasie AB lub B, zatem trzaski wywołane gdziekolwiek będą powodowały obniżanie napięcia anodowego. Obstawiam potencjometry, to dosć zawodny pod tym względem element. Zrób tak, jak napisał poprzednik - wyjmij lampę odwracacza. Jeśli trzaski ustąpią, nie jest to wina lamp mocy.

    Cytat:
    Czy stopień odwracający jest sprzężony z stopniem końcowym przez kondesatory czy bezpośrednio?

    Możesz podać przykład fabrycznego urządzenia, w którym stosowano ten drugi wariant?

    Moderowany przez Futrzaczek:

    Wydzielone stąd: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1809216.html

  • Zasilacze UPS
  • Poziom 37  
    Futrzaczek napisał:
    Możesz podać przykład fabrycznego urządzenia, w którym stosowano ten drugi wariant?


    A nawet nie fabrycznego? Bo ja się nie spotkałem, może coś się człowiek nauczy.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Zasilacze UPS
  • Poziom 37  
    Trzeba przyznać, że układy mało spotykane. W pierwszym przypadku nie wiem jak to może działać, dla mnie siatka jest na wyższym potencjale niż katoda. Trza to rozkminić, chyba, że ktos pomoże wyjaśnić.
    W drugim przypadku mamy zasilanie symetryczne, więc głośnik pracuje praktycznie na "0". Tylko nie chciałbym się znaleźć w sytuacji, gdy jedna z lamp pójdzie.
    Zasilanie siatki bezpośrednie natomiast jest też zrealizowane w układzie odwracacza fazy. Być może tu zastosoano trik z nakładaniem się tętnień zasilania, co opisano tu: http://www.tubecad.com/april99/page6.html
    Za to katoda jest wpięta w sprzężenie zwrotne.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 37  
    stefanisko napisał:
    Zakładając że przez R w katodach płynie 72 mA (dla klasy A), to napięcie na tych 300Ω wynosi około 21V, a Us1 dla EL 41 to -7V, tak że jest trochę rezerwy. Lampa Ro2 pracuje zresztą na zmniejszonym napięciu anodowym. Gorzej z odwracaniem fazy.

    Odwracanie fazy jest opisane w linku, który zapodałem,
    Za to siatka EL41 według mnie będzie miała potencjał dodatni w stosunku do katody, skoro zasilanie ma z anody EF41 (która według datasheetu powinna pracować na 250V). Zastanawia mnie jeszcze dość duża rezystancja zasilania anody EF. Jeśli na niej (1,3M) odłoży się zbyt wysokie napięcie to na anodzie zostanie napięcie poza nie zgodne z datasheetem. Aby EL miała siatkę na 14V, lampa EF musiała by pracować przy takim napięciu anodowym. Czy jest to możliwe?
    Może to ktoś wytłumaczyć, bo może się mylę.
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    000andrzej napisał:

    W drugim przypadku mamy zasilanie symetryczne, więc głośnik pracuje praktycznie na "0". Tylko nie chciałbym się znaleźć w sytuacji, gdy jedna z lamp pójdzie.

    Dlatego potrzebne tam jest zabezpieczenie przed składową stałą na wyjściu, analogiczne jak we wzmacniaczach tranzystorowych.


    000andrzej napisał:

    Zasilanie siatki bezpośrednie natomiast jest też zrealizowane w układzie odwracacza fazy. Być może tu zastosoano trik z nakładaniem się tętnień zasilania, co opisano tu: http://www.tubecad.com/april99/page6.html

    To normalne sprzężenie bezpośrednie, przecież w czasach panowania lamp elektronowych też potrzebne były wzmacniacze napięcia stałego, np. w oscyloskopach. Prawidłowa polaryzacja lamp jest jak najbardziej zachowana. Opornik w katodzie lampy inwertera fazy oraz punkt pracy tej lampy są tak dobrane, że napięcie na tymże oporniku (a więc i na katodzie) jest o kilka woltów wyższe niż na anodzie stopnia poprzedniego (a więc również na siatce triody inwertera, bo są one połączone bezpośrednio). Siatka jest więc spolaryzowana ujemnie względem katody. Analogicznie sytuacja wygląda w pierwszym układzie, pentoda EF41 pracuje przy niskich napięciach anody i s2, rzędu kilkunastu woltów. Ponadto w układzie tym istnieje ujemne sprzężenie zwrotne dla składowej stałej (s2 lampy EF41 zasilana jest napięciem z części opornika katodowego lamp końcowych, a więc napięcie to zależy od prądu katodowego lamp końcowych), stabilizujące dodatkowo prąd lamp końcowych.

    000andrzej napisał:
    (która według datasheetu powinna pracować na 250V).

    Lampa powinna pracować przy takich napięciach, przy których spełnia zadanie wyznaczone jej przez konstruktora. 250V to często podawany w kartach katalogowych jeden z parametrów charakterystycznych, a nie absolutny wymóg. Pentody sygnałowe m.cz z reguły pracują przy dość niskich napięciach s2 i anody, od kilkunastu do kilkudziesięciu woltów.

    Dodano po 20 [minuty]:

    Futrzaczek napisał:

    Możesz podać przykład fabrycznego urządzenia, w którym stosowano ten drugi wariant?

    Tutaj masz polską myśl techniczną z lat 30: http://www.fonar.com.pl/audio/schematy/radio_ta/echo128z.htm

    A tutaj coś mocniejszego: http://www.mif.pg.gda.pl/homepages/jasiu/eka/wil/mc3500.JPG
  • Poziom 37  
    No, ten ostatni schemat podoba mi się ;)
    OTLamp - skąd wziąć niestandardowe charakterystyki lamp - np tej EF41 przy napięciu anodowym 14V?
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    000andrzej napisał:

    OTLamp - skąd wziąć niestandardowe charakterystyki lamp - np tej EF41 przy napięciu anodowym 14V?


    Samemu pomierzyć lub przeliczać z istniejących dla innego Us2* (dość żmudne i mało dokładne przy tak dużych różnicach).

    Podobna konstrukcja, lecz z wykorzystaniem EF86 jest opisana tutaj: http://www.r-type.org/static/3-3.htm Na samym dole są podane w tabeli napięcia na elektrodach poszczególnych lamp. EF86 pracuje przy Us2=28V. Charakterystyki anodowe można obejrzeć tutaj: http://www.tubes.mynetcologne.de/roehren/daten/ef86pentode_lv.pdf

    *napięcie anodowe jest tu dość mało istotne, bo ono prawie nie wpływa na prąd anodowy.
  • Poziom 37  
    To jeszcze jedno pytanko - jaki jest cel stosowania niskiego napięcia anodoego (czy też S2), gdy lampa przestaje mieć charakterystykę liniową? Nie mówię o specjalnych efektach akustycznych, ale o wzmacniaczach audio, które powinny być liniowe.

    Skoro przy nietypowych układach jesteśmy - jakby ktoś miał jakieś nietypowe układy - proszę o linkę.
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    000andrzej napisał:
    To jeszcze jedno pytanko - jaki jest cel stosowania niskiego napięcia anodoego (czy też S2), gdy lampa przestaje mieć charakterystykę liniową?

    A kto powiedział, że przy niższych Us2/Ua lampa jest zawsze mniej liniowa?
    000andrzej napisał:

    Skoro przy nietypowych układach jesteśmy - jakby ktoś miał jakieś nietypowe układy - proszę o linkę.

    Sterowanie w s2: http://www.reocities.com/bobdanielak/technoteNo33.html