Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Conquecento 704, rozrusznik kręci, auto nie odpala...

04 Lis 2010 13:08 2630 7
  • Poziom 8  
    Pierwszy post, nowy człowiek na forum, witam!
    O mechanice pojęcie mam niewielkie.. (choć mam nadzieje, że się to zmieni niebawem;-)

    Tydzien temu zakupiłem fiacika (z LPG).
    Auto w miarę dobrej kondycji jak na swe lata (1997), jednak nie bez wad, rzecz jasna..
    Kilka dni ładnie jeździł (odpalał bez problemu) zarówno na benzynie jak i gazie..
    Wczoraj zastrajkował i trzeba było fiacika popchać by zaskoczył (rozrusznik kręci.. i tyle.. zupełnie jak bym miał pusty zbiornik/butlę).
    Kiedy odpalił z popychu, dolałem na stacji paliwa.. odpalił ładnie (silnik ciepły- do stacji jakieś 3 kilometry).

    Zostawiłem na benzynie na nockę, a rano powtórka z rozrywki (tyle, że już autka nie pchałem, a zostawiłem pod domem)..
    W nocy padało (zawilgły kable?).
    Dodam, że kabel masy spokojnie wisi sobie pod silnikiem do niczego nieprzymocowany (na sobotę zaplanowałem wyprawę ‘na kanał’ i zrobienie z tym porządku).
    Czy może być to powód tego, że zimny silnik nie odpala? Z ciepłym nie ma problemów… Dodam, że bywały już przymrozki nocne a fiacik odpalał bez problemu (dopiero od wczoraj strajkuje)..
    Zależy mi na tym by wykluczyć kilka przypadłości (jak na przykład gaźnik). Czy winna może być jedynie masa? Czy uwzględniając pogodę (wilgoć, deszcz) możliwe, że kable WN zastrajkowały?

    Dzięki wielkie za sugestie/ rady.
    Uszanowania
    delta
  • Pomocny post
    Moderator Samochody
    Jakby sobie masa wisiała, to by nie kręcił rozrusznik, to raz, dwa, w tym modelu jest przykręcona do belki i jest dostępna od góry, po wyjęciu obudowy filtra powietrza
    Jak nie zapala to czegoś mu brakuje, albo paliwa, albo iskry, trzeba sprawdzić czego
  • Poziom 8  
    Dziękuję za odpowiedź.
    Masa jednak sobie naprawdę wisi spokojnie niemal trąc o ziemię.. a autko odpala (ciepły silnik), a nawet ładnie odpalało przy zimnym (jeszcze 2 dni temu).

    Nie do końca (jak mniemam) z elektryka jest OK, bo w czasie pracy silnika kontrolka akumulatora jest LEKKO podświetlona..

    Sprawdzę świece, kable..
    Mam jednak nadzieję, że to kwestia masy...

    uszanowania
  • Pomocny post
    Poziom 10  
    Jeśli nie jest na gaźniku aisana to prawdopodobnie masz problem z ssaniem. Spada taka mała dzwigieńka przy gaźniku. Patrząc z przodu samochodu to znajduję się ona ztyłu gaźnika tuż pod miejscem gdzie przykręcony jest wlot powietrza od filtra. Sprawdź w tej okolicy, niech ci ktoś porusza ssaniem a ty obserwuj czy wszystko działa, najlepiej odkręć wcześniej wlot powietrza.
  • Poziom 8  
    Zmieniłem kable i świece. Kręci co prawda chwilę, ale odpala..
    W czasie jazdy na benzynie czasem się przydusi (raz nawet całkiem zgasł.. po czy po chwili odpalił, jak by nic się nie stało..). Pewnie gaźnik jest do regulacji (japoński).
    Kabel wiszący faktycznie był masa, tyle że starą.. Nowa została założona, a stara nie zdjęta..
    Na gazie śmiga. Lista niedomagań jest dość długa, ale mam nadzieję, że zimę przejeżdżę (krótkie odcinki).

    Dziękuję.
    Delta
  • Poziom 8  
    WItam ponownie,
    Wracam do tematu ponownie...
    Przyszły pierwsze zimne dni i kolejny strajk..
    Kreci ładnie, nie pali.
    Kable, świece zmienione.
    Wepchnąłem autko do garażu, postało 1 dobę i fiacik pięknie odpalił..
    Pojeździłem, przepaliłem, odczekałem by złapał temperaturę (wentylator pięknie się załączył).. Po 4 godzinach, kręcę i nic... Akumulator daje radę pięknie, ale jak by iskry nie było...
    W czym może być rzecz?? Uszczelka pod głowicą lekko cieknie, ale czy to może być powód?
    DZIĘKUJĘ ZA SUGESTIE..

    Delta
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Trzeba zobaczyć czego mu brakuje, iskry czy paliwa, od odpowiedzi na to pytanie zależy dalsze postępowanie z autem.
  • Poziom 8  
    Paliwa nie brakuje. Pompa podaje (czuć albo benzynę, albo gaz - w zalezności od tego na czym gaszę/odpalam).. Może być kwestai iskry (kable i świece wymienione - przez 'chwilę' wyglądało, że bezie OK). W garażu (po dobie) odpala ładnie..