Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jeden przewód PE do kilku obwodów

czesiu 04 Lis 2010 18:49 3768 22
  • #1 04 Lis 2010 18:49
    czesiu
    Poziom 33  

    Witam. Czy jest zgodne ze sztuką kilka obwodów (na marginesie - zakończonych RCD) wyprowadzić z rozdzielnicy w kablu YnKYżo 24x2,5mm2 w ten sposób, że tylko jedna żyła pełni funkcję przewodu PE, reszta to L i N dla poszczególnych obwodów. Kabel zakończony skrzynką rozdzielczą skąd już indywidualnie do odbiorników YKY 3x2,5m2?

    0 22
  • Sklep HeluKabel
  • #2 04 Lis 2010 19:52
    dawtepl
    Poziom 12  

    Szło by dyskutować - ale jeden przewód 2,5mm^ dla KILKU obwodów 2,5mm^ - to raczej niedopuszczalne. Suma przekrojów musi się zgadzać.

    0
  • #3 04 Lis 2010 21:06
    elpapiotr
    Specjalista elektryk

    Witam.

    Właśnie - szło by dyskutować.
    Ale jest praktykowane przez elektryków, szczególnie przez tych, którzy preferują instalacje w peszlach, prowadzoną pojedynczymi DY.
    Co najdziwniejsze, nie ma wzmianki w żadnej normie czy publikacjach technicznych na ten temat. Podano przekroje, podano współczynniki czy też obliczenia, sposób ułożenia, ale ...
    Ale

    Cytat:
    Czy jest zgodne ze sztuką kilka obwodów (na marginesie - zakończonych RCD) wyprowadzić z rozdzielnicy w kablu YnKYżo 24x2,5mm2 w ten sposób, że tylko jedna żyła pełni funkcję przewodu PE
    to już przesada.

    0
  • #4 04 Lis 2010 22:02
    twardyboro
    Poziom 15  

    Witam.

    Ja praktykuję instalacje w peszlach przewodami DY i zawsze do każdego obwodu ciągnę osobny przewód PE.
    Znam przypadki że jeden przewód PE leci przykładowo na całe poddasze w domku jednorodzinnym - ale przypuśćmy że włąsciciel domku będzie wiercił otwór pod kołek i trafi w rurkę z przewodami, jest wtedy spora szansa że przerwie ciągłość przewodu PE i nie mamy w ogóle ochrony na całej kondygnacji.
    Mimo że nie ma przepisów na ten temat to logika mówi że skoro mamy obwód to powinien zawierać wszystkie przewody.
    Pewnie nie wszyscy się z tym zgodzą, ale ciągnięcie jednego PE na kilka obwodów uważam za fuszerkę.

    Pozdrawiam

    0
  • #5 04 Lis 2010 22:15
    remik_l
    Poziom 29  

    Kiedyś podłączaliśmy automaty grzewczo-wentylacyjne, do których należało dociągnąć zasilanie poszczególnych odbiorników ( m.in. silnik i trzy zestawy grzałek). Projektant zaprojektował osobne przewody ochronne tych obwodów.

    Gdy kierownika zapytałem czy błędem by było gdybym puścił na grzałki wspólne PE to stwierdził, że nie lecz PE powinno mieć odpowiedni przekrój.

    0
  • #6 05 Lis 2010 09:57
    1044571
    Użytkownik usunął konto  
  • Sklep HeluKabel
  • #7 05 Lis 2010 12:09
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #8 06 Lis 2010 15:30
    czesiu
    Poziom 33  

    Widzę, że zdania są podzielone. Trudno na to jednoznacznie odpowiedzieć.
    Norma nie wymaga, aby żyła PE była częścią kabla czy przewodu. Trasa którą biegnie kabel (z wieloma innymi) zbudowana jest z koryt przytwierdzonych do metalowej konstrukcji nośnej, korytka pomostkowane LgY 6mm2, wzdłuż kabli położona bednarka 30x4. Więc rzeczywisty przekrój PE wzdłuż tych obwodów nie jest tak jednoznaczny.
    Kabel 24x2,5 zakończony w metalowej skrzynce rozdzielczej (uziemionej), skąd już przewody 3x2,5mm2 do puszek przy rurach (obwody kabli grzejnych) Oprócz tego każdy obwód ma indywidualne RCD+S(6-10A).
    Myślę, że w tym przypadku rozwiązanie jest racjonalne.
    Spotkałem się z tym przy projekcie wykonanym przez duże biuro projektowe z doświadczeniem w instalacjach przemysłowych, i chciałem poznać Wasze zdanie.

    0
  • #9 06 Lis 2010 15:52
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #10 06 Lis 2010 16:12
    dawtepl
    Poziom 12  

    geguś napisał:


    Cytat:

    Każdy obwód powinien mieć odpowiedni przewód ochronny przyłączony do właściwego zacisku uziemienia
    Kto szuka ten znajdzie. Miłego wertowania norm.


    Każdy obwód - nie przewód. Czyli nie zamyka to furtki do dołożenia przewodu Pe do innego przewodu - oczywiście z odpowiednim przekrojem i izolacją.

    0
  • #11 06 Lis 2010 16:29
    czesiu
    Poziom 33  

    geguś napisał:

    czesiu napisał:

    Norma nie wymaga, aby żyła PE była częścią kabla czy przewodu.
    To znaczy, że obwód może być pozbawiony takiego przewodu? No, śmiałe stwierdzenie, lecz nieprawdziwe.

    Proponuję jednak przeczytać normę. Dalsze posty mogą tylko odsłonić nieprofesjonalizm.

    Ja też proponuję poczytać PN IEC 60364-5-54. Tam jet napisane jakie przekroje minimalne musi mieć PE, i że nie zawsze przekrój PE musi być żyłą kabla i mieć taki sam przekrój, równie dobrze może to być stalowa bednarka i jej równoważny przekrój w pewnych warunkach może być o połowę mniejszy od przekroju przewodów fazowych.

    0
  • #12 06 Lis 2010 18:05
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #13 06 Lis 2010 18:08
    kkas12
    Poziom 41  

    Witam!

    W irlandzkich domach mieszkalnych wybudowanych ćwierć wieku temu lub wcześniej spotyka się standardowe prowadzenie jednego a więc wspólnego przewodu ochronnego dla wszystkich odbiorników.
    Goła linka miedziana o przekroju 6mm2 bierze swój początek na szynie PE i prowadzona w drewnianym stropie "przechodzi" przez wszystkie oprawy, gniazda, wyłączniki, grzejniki itp, by powrócić do punktu wyjścia, czyli szyny PE.
    W budynkach użyteczności publicznej wybudowanych w tych samych czasach rolę przewodu PE pełnią metalowe koryta i rury w których instalacja wykonana z jednożyłowych przewodów jest prowadzona.
    Jednak tak wykonywano instalacje przed ćwierćwieczem i wcześniej. A więc w czasach gdy u nas o oddzielnym przewodzie ochronnym nikt głośno nie mówił a panem życia i śmierci byłą aluminiowa instalacja z przewodem ochronno-neutralnym. W takiej postaci instalacje w Irlandii nie były nigdy wykonywane.
    Dziś w Irlandii nie wolno już wykonywać instalacji ze wspólnym przewodem ochronnym jak ćwierć wieku temu, ani w mieszkaniówce, ani w budynkach użyteczności publicznej. Dziś każdy obwód musi posiadać swoją żyłę ochronną.
    Jak myślicie dlaczego?

    My z uporem maniaków odkrywamy rozwiązania odrzucone już przez inne nacje. Pozujemy na legislatorów i znawców prawa a nie widzimy tego, że takie frywolne i bzdurne interpretacje cofają nas wstecz.
    Więc proponuję zapoznać się z odpowiednią (wskazaną) normą i zastanowić się czy należy stosować ją w całości, czy może tylko we fragmentach akurat nam odpowiadających.
    Trochę profesjonalizmu zawodowego zamiast domorosłej interpretacji norm.

    0
  • #14 06 Lis 2010 18:43
    czesiu
    Poziom 33  

    Sytuacja którą przedstawiam nie jest moim wymysłem ani próbą "dziadowania" na ilości żył w kablu. Jest to stworzony niedawno projekt realizowany na jednym z bloków dużej elektrowni, a ja pracuję dla wykonawcy tego projektu. Takie rozwiązanie stosowane były tu wcześniej i na pewno będą. A że wzbudziły moją wątpliwość postanowiłem przedstawić temat na forum.
    Przedstawiłem na "obronę" autorów projektu norm,ę której fragmenty przytaczam poniżej. Jeżeli norma dotycząca przewodów ochronnych, nie dotyczy przewodów ochronnych "w obwodach" to oświeć mnie i innych jaka to reguluje żebym zaspokoił swoją ciekawość, upewnił się na 100% i zamknął temat.
    Być może nie znam wszystkich norm na pamięć tak jak Ty, ale trochę czasu w zawodzie już pracuję i nie życzę sobie komentarzy o piaskownicy pod swoim adresem.
    Odpowiedzi w stylu wiem ale nie powiem poczytaj sobie normy raczej nie są tu mile widziane.
    Jeden przewód PE do kilku obwodów

    0
  • #15 06 Lis 2010 19:28
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #16 06 Lis 2010 20:49
    Akrzy74
    Poziom 39  

    Norma na którą powołuje się kolega geguś to "nasze" PN-HD 60364-4-41:2009 Instalacje elektryczne niskiego napięcia - Część 4.41. Ochrona dla zapewnienia bezpieczeństwa- Ochrona przed porażeniem elektrycznym. Co nieco na ten temat można przeczytać w elektro.info Link

    0
  • #17 07 Lis 2010 00:33
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #18 07 Lis 2010 10:32
    czesiu
    Poziom 33  

    Oczywiście że są. Jutro sprawdzę jakie.
    Jak już wspominałem, od ostatniej rozdzielnicy do odbiorników, każdy obwód prowadzony jest przewodem 3x2,5mm2 a więc de facto ma swój indywidualny przewód PE, więc trudno powiedzieć że któryś z obwodów go nie ma.

    0
  • #19 07 Lis 2010 11:38
    1044571
    Użytkownik usunął konto  
  • #20 07 Lis 2010 12:20
    Akrzy74
    Poziom 39  

    Bronek22 napisał:

    Cytat:
    Innym zwracam uwagę na to,że w układzie TN-S idzie WLZ od przyłącza jeden PE na kilkanaście lokali = kilkadziesiąt obwodów.
    Zwracam uwagę na to,że w układzie TN-C po modernizacji idzie w WLZ jeden PEN na kilkanaście lokali.

    Widzę, że kolega Bronek ma problem z odróżnieniem obwodu rozdzielczego zasilającego tablicę rozdzielczą (rozdzielnicę)- od obwodu instalacji elektrycznej lub obwodu odbiorczego- obwodu końcowego. Inne są wymagania dla każdego z nich, więc Twoje porównanie jest chybione.

    0
  • #21 07 Lis 2010 12:56
    czesiu
    Poziom 33  

    Dobra, nie zajmując się poszczególnymi zdaniami w normach, bo sposoby interpretacji wielu przepisów nie są jednoznaczne, i nie dyskutując czy norma jest do obowiązkowego stosowania czy nie,
    pytam czy: projektant z racji swoich uprawnień i doświadczenia mógł wydać taki projekt, np zdając sobie sprawę, że w tym przypadku nie ma różnicy czy w tym wielożyłowym kablu jedna żyła, czy 8 żył jest potraktowana jako PE, bo na pętlę zwarcia te żyły i tak nie wpływają (z racji metalowej konstrukcji trasy kabla, bednarki, połączeń wyrównawczych - o tym wszystkim projektant napisał). Mówimy o kablu łączącym dwie stacjonarne rozdzielnice.
    Czy Wy inżynierowie widzicie tutaj realne zwiększone zagrożenie zdrowia/życia "urągające wszelkim przepisom" jak to zostało nazwane i świadczy o nieprofesjonalizmie albo nawet głupocie projektanta?

    0
  • #22 07 Lis 2010 13:30
    Akrzy74
    Poziom 39  

    czesiu napisał:

    Cytat:
    Trasa którą biegnie kabel (z wieloma innymi) zbudowana jest z koryt przytwierdzonych do metalowej konstrukcji nośnej, korytka pomostkowane LgY 6mm2, wzdłuż kabli położona bednarka 30x4. Więc rzeczywisty przekrój PE wzdłuż tych obwodów nie jest tak jednoznaczny.

    Jest to często praktykowane, a normy dopuszczają stosowanie innych (niż przewody fazowe) materiałów na przewody ochronne, jeżeli zostanie spełniony warunek zachowania odpowiednio niskiej impedancji. Pytanie tylko czy uda się taką bednarkę wprowadzić do rozdzielnicy jednej i drugiej. Osobiście nie widzę realnego zwiększonego zagrożenia zdrowia/życia, mimo, że bednarka nie jest przewodem :wink:

    0
  • #23 07 Lis 2010 14:11
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  Szukaj w 5mln produktów