Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
PCBwayPCBway
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Radio FM z automatycznym strojeniem

leonow32 04 Lis 2010 20:35 15870 18
  • Radio FM z automatycznym strojeniem
    To skromne radyjko to moje osobiste porachunki z elektroniką analogową :) jak dotychczas projektowałem wyłącznie układy cyfrowe, w których najbardziej zaawansowanym elementem analogowym był stabilizator 7805. Stwierdziłem, że czas aby w kolekcji moich wynalazków znalazło się jakieś urządzenie analogowe, aczkolwiek muszę przyznać, że schemat zerżnąłem prosto ze strony http://www.circuits.8m.com/Fm-radio.htm i moja inwencją twórcza ograniczyła się jedynie do zaprojektowania płytki.

    Zapewne nie raz widzieliście małe tanie radyjka z dwoma przyciskami. SCAN wyszukuje następną stację, a RESET powoduje powrót do początku zakresu. Sercem odbiorników tego typu jest scalaczek TDA7088T albo jego wschodni brat CD9088CB. Są to układy ASIC wysokiej skali integracji, do których podłącza się tylko to, czego nie dało się zintegrować na strukturze krzemowej, czyli większe kondensatory, cewki oraz diodę pojemnościową.

    Radio FM z automatycznym strojeniem

    Z kondensatorami właściwie nie ma problemu. Cewki trzeba obliczyć i obwinąć ręcznie, bo wykorzystywane są nietypowe wartości 70nH i 78nH. Przydatny do tego jest miernik indukcyjności. Niestety takiego nie posiadam :) i dopiero za trzecim razem udało mi się nawinąć je właściwie. Złe cewki powodują niepełne pokrycie zakresu 88-108MHz. Warto tu dodać, że rozciągnięcie cewki zmniejsza jej indukcyjność, a ściśnięcie lub włożenie metalowego rdzenia do środka tę indukcyjność zwiększa.

    Dioda pojemnościowa to dziwadełko, które służy do automatycznego strojenia i bez niej nie ma co zabierać się do roboty, bo nic nie będzie działać. W sklepach detalicznych trudno szukać w ogóle jakichkolwiek diod pojemnościowych, a z hurtowni jedną sztukę ściągać nie wypada. Dobrym pomysłem jest wymontowanie jej z chińskiego radyjka za 5zł :) miałem takie w moich szpargałach, zepsute oczywiście :) ostatnim elementem na który trzeba zwrócić uwagę jest potencjometr. Koniecznie musi być logarytmiczny! W przypadku zamontowania liniowego dostaniemy cholery przy regulowaniu głośności!

    Radio FM z automatycznym strojeniem Radio FM z automatycznym strojeniem

    Całość jest wykonana na elementach SMD i zlutowana przy pomocy płyty grzejnej. Polecam wszystkim tę metodę. Elementy zlutowały się same w jednej chwili. Głośnik wprawdzie szkaradny i wyjęty ze śmietnika, ale jakość ma wyśmienitą. Ostatnią rzeczą jest antena - podręcznikowa powinna mieć długość połowy długości fali. W praktyce radio odbiera mocne stacje z niewielkim kawałkiem drutu.

    Radio FM z automatycznym strojeniem Radio FM z automatycznym strojeniem Radio FM z automatycznym strojeniem

    Układ zasila się napięciem typowo 3V, max 5V i pobiera ok 10mA. Radio ma wielkość mniej więcej pudełka od zapałek. Gdyby ktoś zaprojektował płytkę dwustronną na mniejszych elementach SMD to mógłby to radio zmieścić w długopisie :) Warto rzucić okiem na schematy ze strony http://www.circuits.8m.com/Fm-radio.htm - przy pomocy TDA7088T można zrobić nawet odbiornik stereo!

    W poniższych plikach są PDF-y gotowe do wykonania płytek i cały projekt w programie KiCad. Jeżeli ktoś chce gotową płytkę - mam kilka i wyślę.

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    leonow32

    Poziom 30  
    Offline 
    leonow32 napisał 1995 postów o ocenie 1172, pomógł 37 razy. Mieszka w mieście Poznań. Jest z nami od 2007 roku.
  • PCBwayPCBway
  • #2
    atek000
    Poziom 17  
    Kiedyś w pracy dyplomowej, aby ja trochę rozbudować, wrzuciłem radyjko na TDA7000. Co prawda bez automatycznego strojenia ale znacznie mniej elementów. Oryginalnie z datasheet-u strojenie odbywało się poprzez zmianę pojemności - trymerem. Ale tego nie mogłem wypuścić na zewnątrz obudowy zegara więc zastąpiłem trymera warikapem, podałem stałe napięcie i podłączyłem potencjometr. Zdało egzamin. Kolejną sprawą były cewki których pragnąłem nie stosować i w moiej pracy na szczęście nie było.
    Dlatego doskonale rozumiem twoja radość zrobienia czegoś analogowego. To także jedna z moich bardzo nielicznych analogowych prac a to było ..... 11 lat temu.

    Ogólnie płytka i wykonanie bez większych rewelacji, ale liczy się radość z własnej pracy.
  • #3
    gts1991
    Użytkownik obserwowany
    W emalii albo w plastiku 70 jest płytka pomalowana ?
  • #4
    yogi009
    Poziom 42  
    Kolego gts1991, co Ty bierzesz ? W ogóle Cię nie zrozumiałem.

    Kolego Leonow, zaintrygowała mnie ta metoda z płytą grzejną. Rozumiem, że kleisz elementy SMD do płytki PCB, pola lutownicze masz pocynowane, a potem płytę grzejną (od żelazka ???) i hulasz do wyznaczonej temperatury ? Kurcze, dla półprzewodników to chyba może być jednak szodliwe, dość długi czas nagrzewania, poza tym grzanie całej powierzchni płytki PCB, to duża kumulacja ciepła. Możesz opisać nieco tą metodę ?
  • #5
    mkpl
    Poziom 37  
    Piękne radio :)
    Powiedzcie mi jakim cudem rozróżniacie kondensatory smd? Jest na to jakiś sposób poza drogim miernikiem?

    leonow32 napisz coś więcej o tym lutowaniu. Chętnie poczytam bo zamierzam przejść na SMD
  • #6
    yogi009
    Poziom 42  
    Kolego mkpl, kupjesz te elementy i od razu wkładasz do odpowiedniej szufladki :-) To skuteczna metoda rozróżniania elementów SMD :-) A tak na poważnie, są przecież uproszczone oznaczenia, z czarnej obudowy nie czytasz.
  • PCBwayPCBway
  • #7
    SPAWN17
    Poziom 16  
    TO mkpl: Jak kupowalem alementy SMDto wszystkie byly na tasmach, a tasmy w woreczkach antystatycznych z naklejkami o ich parametrach

    TO yogi: Przeciez zasada jest podoban jak przy fabrycznym lutowaniu elementow SMD. Co prawda w domowych warunkach sa wieksze straty ciepla, lecz laminat trzeba podgrzac do temperatury topnienia cyny. Elementy SMD sa do tego stworzone.
  • #8
    yogi009
    Poziom 42  
    Czyli stopa żelazka ? W specyfikacji np. kondensatorków tantalowych renomowanej firmy na literę "K" jest informacja, że element wytrzymuje temperaturę coś ok. 230 stopni Celsjusza przez 30 sekund. Stąd moje pytanie, elementy półprzewodnikowe będą chyba jeszcze bardziej wrażliwe... no ale moje pytanie jest czysto teoretyczne.
  • #9
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #10
    marmat
    Poziom 20  
    Pomiar pojemności już teraz mają i tanie mierniki , można reż samemu zrobić prosty i b.dobry miernik L/C na Pic16F628 lub 16F84 i wtedy kondensator smd nie jest już tajemnicą .Oznaczeń na kondensatorach nie ma itylko miernik może pomóc .
  • #11
    MasMas
    Poziom 16  
    Przyłączyłbym się do pytania kolegi yogi009. Też chciałbym wiedzieć co nieco o tej metodzie. I jak to faktycznie będzie z tymi scalakami itd. To nie jest duża temperatura. I na zwykłym żelazku wystarczy ? Tak jak przy termotransferze ?
  • #13
    leonow32

    Poziom 30  
    :arrow: atek000
    Możesz zamieścić schemat Twojego radia? Czym zastąpiłeś cewki?

    Lutowanie SMD to czysta przyjemność! Od kiedy przesiadłem się na SMD to do THT nie mam zamiaru wracać. Same korzyści, a m.in:
    - tańsze elementy
    - łatwiej się lutuje
    - nie trzeba płytki bez przerwy odwracać i pilnować, by coś nie wypadło
    - nie trzeba przycinać drucików
    - nie trzeba wiercić dziurek
    - itp itd :)

    Płytę grzejną z żelazka można zobaczyć tu http://leon-instruments.blogspot.com/2010/04/pytki-drukowane-pcb-w-domu.html#prasowanie
    Jak widać, nie jest to żadna balszaja tieknika tylko zwykłe stare żelazko do góry nogami, gdzie zamiast rączki jest kawał dechy. Wykorzystywałem je do robienia płytek, a na pomysł lutowania wpadłem na praktykach, gdzie palety płytek wkładaliśmy do pieca i tam się prażyły przez jakiś czas. Metodę dopiero doszlifowuję ;) na razie robię to tak:
    - cynuję pola zwykłą cyną (próbowałem pastę lutowniczą firmy AG TermoPasty, ale jakieś dziadostwo to jest - wszystkie elementy zaczęły pływać po płytce, a cyna wcale się nie roztopiła)
    - płytkę maluję nitrokalafonią i wrzucam na płytę na 50'C przez jakieś 10-15min. Dzięki temu kalafonia zgęstnieje, ale nie wyschnie do końca. Elementy ładnie się przyklejają do niej
    - ustawiam płytę na trzy i pół kropki czyli jakieś 200'C. Cyna się ślicznie roztapia, elementy same się centrują na polach na skutek napięcia powierzchniowego czy jakiejś innej magicznej siły :) elementy z prawej strony wyśrodkowały się idealnie. Nad diodą pojemnościową widoczne są dwa kondensatory, które przylutowały się krzywo na skutek pocynowania ścieżki, która łączyła ich pola. Jak widać, trzeba cynować wyłącznie pola i nic więcej. Górny przycisk przylutował się krzywo, bo to tak naprawdę przyciski THT którym zawinąłem nóżki pod spód tak jak układom PLCC. Fabryczne przyciski SMD przylutowały by się dobrze.
    - scalaki lutowałem ręcznie. nie próbowałem jeszcze lutować ich na płycie, ale dziś wziąłem z pracy kilka wadliwych, na których kiedyś zrobię parę prób. Wszystko było lutowane na płycie z wyjątkiem scalaków, diody pojemnościowej, potencjometru i kabli.
    - całość pomalowałem kalafonią i wrzuciłem z powrotem na płytę na 50'C przez pół godziny


    WAŻNE - jeżeli na płytce są dziurki, to płytka nie może stykać się z powierzchnią żelazka, bo kalafonia przesiąknie na drugą stroną i przypali się na płycie. Najlepiej najpierw posmarować kalafonią tylko pola lutownicze SMD i przylutować elementy na 200'C. Potem należy połączyć np na monetach 1 grosz :) pomalować całą i wrzucić na 50'C Dzięki temu, że płytka wisi w powietrzu, kalafonia nie przesiąknie na drugą stronę.

    Nie ma obawy o przegrzanie elementów. Przemysłowo elektronikę lutuję się w piecach które też nagrzewają się do takiej temperatury i elementom nic to nie szkodzi.

    Tu macie przykład innej płytki
    Radio FM z automatycznym strojeniem

    :arrow: skater156
    Płytka jest dobra, bo inaczej bym uprzedził, że to bubel. Czy będzie ściągać to kwestia anteny - ogólnie im dłuższa tym lepsza. Dioda BB105 też jest dobra.
  • #14
    kazkowicz
    Poziom 14  
    leonow32 napisał:

    - cynuję pola zwykłą cyną (próbowałem pastę lutowniczą firmy AG TermoPasty, ale jakieś dziadostwo to jest - wszystkie elementy zaczęły pływać po płytce, a cyna wcale się nie roztopiła)


    Ta pasta ma zielone oznaczenia? Bo może to bezołowiówka? Temperatura topnienia minimum 217 stopni, podczas gdy ołowiowa płynie w okolicy 187 stopni. W praktyce dla uzyskania dobrej jakości spoin temperatura w miejscu lutowania musi być o kilka - kilkanaście stopni wyższa, niż temperatura topnienia użytego stopu. No i na bezołowiowej nie ma samocentrowania elementów, jak położysz, tak się przylutuje. Na ołowiowej, jak zauważyłeś, elementy same ustawiają się zgodnie z polami lutowniczymi.
  • #15
    leonow32

    Poziom 30  
    Pasta jest ołowiowa w strzykawce 8g. Nie wiem czy ona jest jakaś przeterminowana czy jakaś wadliwa seria, ale kompletnie bezużyteczna. W pracy stosujemy pasty ołowiowe i bezołowiowe do lutowania w piecu, a efekty są doskonałe. Te pasty są gęste, a ta z AG wręcz płynna. Podczas moich prób najpierw zagotował się topnik. Leciały jakieś bąbelki, które poprzesuwały mi wszystkie elementy i rozpaćkały pastę po całej płytce. W końcu to co wyschło wyglądało jak szare plamy, a nie luty. Płytka oczywiście do wyrzucenia.

    W przypadku ręcznego pocynowania pól cyną ołowiową i pomalowania kalafonią - efekty są znakomite
  • #16
    Led156
    Poziom 16  
    Witam, mam pytanko na temat kondensatorów.Czy zamiast C12(3.9n) można dać 3,3n?C2(68pf) można dać 82pf?C8(180pf) można dać 220pf?C7(22n) można dać 33n?C14(680pf) można dać 330pf?
  • #18
    mkpl
    Poziom 37  
    Najważniejsze są te elementy przy cewkach a reszta jak trochę zmienisz nic nie powinno się stać choć zawsze warto dawać takie jak mają być
  • #19
    Fryderyk-PL
    Poziom 10  
    Jak pozmieniasz troszeczkę piki przy cewkach, też da się "dostroić" ściskając, albo rozciągając cewkę.