Zbudowałem wzmacniacz na tda 7294, a właściwie gotowym układzie, kupionym na allegro.
Jako zasilania użyłem transformatora 75V/2A z jakimś gotowym prostownikiem, bez żadnych kondensatorów.
Po podłączeniu do źródła dźwięku, wzmacniacz działał, ale po chwili zrobiło się jakieś zwarcie (tak przypuszczam) i wypaliło widoczną na fotce dziurę.
Jestem początkujący i niewiem, czym mogło to być spowodowane- chłodzenie miał dobre, nie przesadziłem z sygnałem wejściowym, czy układ mógł być wadliwy, czy to raczej mój błąd?
Był to układ taki jak ten, od tego samego sprzedawcy.
Jako zasilania użyłem transformatora 75V/2A z jakimś gotowym prostownikiem, bez żadnych kondensatorów.
Po podłączeniu do źródła dźwięku, wzmacniacz działał, ale po chwili zrobiło się jakieś zwarcie (tak przypuszczam) i wypaliło widoczną na fotce dziurę.
Jestem początkujący i niewiem, czym mogło to być spowodowane- chłodzenie miał dobre, nie przesadziłem z sygnałem wejściowym, czy układ mógł być wadliwy, czy to raczej mój błąd?
Był to układ taki jak ten, od tego samego sprzedawcy.