Witam,
to moj chyba pierwszy post tutaj, takze mam nadzieje, ze nie polnilem zadnego bledu podczas zalozenia postu, a nie moglem znalezc odpowiedniego tematu. Takze z gory przeprzaszam, jesli temat juz byl.
Moj problem wyglada nastepujaco:
kolezance zmogl ipod w czasie deszczu 2 dni do tylu. Ona odstawila urzadzenie zeby wyschlo (do dzis, czyli 2 dni), ale w miedzyczasie probowala je wlaczac. Urzadzenie sie wlacza, ale na ekranie pokazuje sie tylko jablko (czyli taki ekran powitalny z tego co ja rozumiem), i ionformacja o niskim stanie baterii, mimo ze urzadzenie jest caly czas ladowane. Urzadzenie nie da sie rozkrecic, ani nie da sie wyjac baterii. Da sie jeszcze odratowac tego iPoda?
Pozdrawiam Kuba
to moj chyba pierwszy post tutaj, takze mam nadzieje, ze nie polnilem zadnego bledu podczas zalozenia postu, a nie moglem znalezc odpowiedniego tematu. Takze z gory przeprzaszam, jesli temat juz byl.
Moj problem wyglada nastepujaco:
kolezance zmogl ipod w czasie deszczu 2 dni do tylu. Ona odstawila urzadzenie zeby wyschlo (do dzis, czyli 2 dni), ale w miedzyczasie probowala je wlaczac. Urzadzenie sie wlacza, ale na ekranie pokazuje sie tylko jablko (czyli taki ekran powitalny z tego co ja rozumiem), i ionformacja o niskim stanie baterii, mimo ze urzadzenie jest caly czas ladowane. Urzadzenie nie da sie rozkrecic, ani nie da sie wyjac baterii. Da sie jeszcze odratowac tego iPoda?
Pozdrawiam Kuba