logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Kontrolka ładowania akumulatora świeci na wolnych obrotach - co robić?

cris52 28 Wrz 2004 21:56 12048 35
Najlepsze odpowiedzi

Dlaczego kontrolka ładowania akumulatora żarzy się na wolnych obrotach mimo wymienionych szczotek i regulatora, i co trzeba sprawdzić dalej?

Najpierw sprawdź alternator: diody wzbudzenia i diody główne, ich luty oraz spadki napięcia na zacisku diod dodatnich i pomocniczych, bo kontrolka świeci, gdy napięcia po obu stronach żarówki nie są równe [#955698][#880676] Jeśli ładowanie na akumulatorze jest poprawne, winne bywają złe styki przewodów, masa alternatora albo masa/zasilanie deski rozdzielczej, więc warto oczyścić klemy i wszystkie połączenia w obwodzie ładowania [#957200][#956229][#957779] Sprawdź też pierścienie wirnika, bo ich zużycie może powodować przerwy we wzbudzeniu na małych obrotach [#954229] Dodatkowo upewnij się, że regulator ma dobrą masę, bo bez tego regulacja napięcia może działać nieprawidłowo [#973129]
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie treści dyskusji.
  • #1 880666
    cris52
    Poziom 11  
    Posty: 60
    Ocena: 9
    Witam.
    Mam prosbe moze ktos mi cos poradzi.Otoz od jakiegos czasu mam problem ze swiecaca lampka kontrolna ladowania akumulatora.
    Bylem u elektryka,ktory wymienil szczotki a nastepnie regulator napiecia,jarzenie ustalo ale na krotko,teraz znowu sie pojawia,jarzy tylko na wolnych obrotach,ale nie zawsze,sa momenty,ze jest super,ale za moment juz sie historia powtarza.Z gory dziekuje za pomoc.
  • #3 880737
    marcin p
    Poziom 13  
    Posty: 44
    Pomógł: 3
    Ocena: 17
    Witam.Jeśli masz dobre ładowanie a kontrolka lekko pali się na wolnych obrotach to masz problem z instalacją elektryczną.Można wstawić dodatkową diode w obwód kontrolki.
  • #4 880768
    ziguś
    Poziom 23  
    Posty: 1340
    Pomógł: 4
    Ocena: 268
    Jeżeli to jest stary poczciwy 126p to sprawdź naciąg paska, wylutuj diody z alternatora i sprawdź nie tylko te 6 głównych ale te rozruchowe też, sprawdź komutator na wirniku ( u mnie to kiedyś było przyczyną takiej sytuacji )
  • #5 880902
    Panda02
    Poziom 32  
    Posty: 1612
    Pomógł: 158
    Ocena: 118
    Zdarza się czasami, że wirnik traci szczątkowy magnetyzm który jest niezbędny do prawidłowej pracy alternatora. Objawia to się właśnie jarzeniem lampki ładowania na niskich obrotach. Rdzeń wirnika można namagnesować przepuszczając przez uzwojenie wirnika prąd. Robiłem tak kilkakrotnie z dobrym rezultatem.
  • #6 882358
    cris52
    Poziom 11  
    Posty: 60
    Ocena: 9
    Witam.
    Dzieki za porady ,dzisiaj rano kontrolka juz praktycznie nie jarzyla ale sie swiecila- wszystko na biegu jalowym,ale ok.poludnia przeszla potezna ulewa i od tego momentu problem z jarzeniem sie skonczyl- w cuda nie wierze,a jednak cos sie stalo,ze praktycznie jest wszystko ok.czy to przypadkiem nie jest wina instalacji elektrycznej i od czego zaczac szukac?Nie jest to poczciwy 126p ale poczciwa staruszka/1991r./LANCIA DEDRA 1.8ie
  • #7 954055
    cris52
    Poziom 11  
    Posty: 60
    Ocena: 9
    Witam.Bylo super przez miesiac i znowu historia sie pojawia,bylem u dwoch elektrykow samochodowych,pomierzyli napiecie ladowania i twierdza,ze jest dobrze,a lampka jak jarzyla tak jarzy a nawet sa momenty,ze swieci - wszystko dzieje sie na wolnych obrotach,szczotki ,regulator napiecia wymienione,pasek naciagniety.
    Prosze o porady,zeby wiedziec z czym isc do elektrykow.
  • #8 954127
    JACU626

    Poziom 28  
    Posty: 1345
    Pomógł: 25
    Ocena: 621
    Mam tak w jednej mazdzie (450 tkm), objawy identyczne pojawiły sie po wymianie regulatora - wszystko posprawdzałem. Ponieważ ładowanie jest ok temat odpuściłem ale najbardziej podoba mi sie pomysł z namagnesowaniem wirnika.
    Konto firmowe:
    FHU JACU KARCHERSERWIS
    LWOWSKA 41, Sandomierz, 27-600 | Tel.: 604XXXXXX (Pokaż) | Strona WWW: https://WWW.KARCHERSERWIS.PL
  • #9 954229
    Samochodziarz
    Poziom 12  
    Posty: 31
    Ocena: 4
    Witam.Do wczesniejszych wypowiedzi dodam jeszcze taka wskazowke-byc moze koncza sie pierscienie uzwojenia wzbudzajacego wirnika tz. szczotki z regulatora napiecia musza miec dobre przejscie elektryczne na wirnik.Przy wiekowych alternatorach pierscienie tak duzo sie wycieraja ze w niektorych miejscach poprostu ich nie ma .Przy malych obrotach przerwy w zasilaniu uzwojenia wirnika sa tak duze ze alternator nie moze osiagnac pelnej mocy
  • #10 954241
    kgflanela
    Poziom 17  
    Posty: 305
    Pomógł: 9
    Ocena: 106
    Sprawdź diody wzbudzenia (te małe) za pomocą miernika (funkcja test diod) powinien być spadek około 0.6V,0.8V (teoretycznie), jeśli wskazania na diodach będzie się bardo wahać wymień je lub ją.
    PS panie Panda, jeśli alternator ładuje to, co przepływa przez uzwojenie wirnika?
    Ten sposób rzeczywiście skutkuje w alternatorach, które długo gdzieś leżały i straciły magnetyzm szczątkowy, przez co nic chcą się wzbudzić, (ale to tylko pierwszy raz).
  • #11 955041
    Panda02
    Poziom 32  
    Posty: 1612
    Pomógł: 158
    Ocena: 118
    Oczywiście, że przepływa prąd, ale chodzi o to, że do do namagnesowania potrzebny jest o wiele większy niż płynie podczas nornalnej pracy. Kilka razy miałem taki przypadek, że pracujący w samochodzie alternator przestawał ładować. Wymiana na inny pomagała, ale i koszt był znaczny. Okazywało się, że namagnesowanie wirnika pomagało i alternator zaczynał poprawnie pracować.
  • #12 955146
    mczapski
    Poziom 40  
    Posty: 6240
    Pomógł: 467
    Ocena: 1656
    Trochę nie wytrzymałem i spytam Pandę gdzie on takie czary odprawiał. A co do meritum to trochę smutne, że nie radzą sobie elektrycy. Przyczyn może być sporo. Jak napisano zużyty (owalny) komutator, rozlutowane diody, zużyte łożyska wirnika (ocieranie), niesprawny lub niewłaściwie kontaktujący regulator i wreszcie brak połączeń na instalacji a masy w szczególności.
    Przypomniało mi się, że jest możliwość zabrudzenia grafitem diód albo regulatora co oczywiście skutkuje przepływem prądu. Ale elektrycy pewno to sprawdzili.
  • #13 955698
    Zbysław
    Poziom 24  
    Posty: 454
    Pomógł: 78
    Ocena: 73
    Kontrolka alternatora otrzymuje z obu stron +14,2....14,4V od alternatora. Z jednej strony + od diod wzbudzenia, z drugiej od głównych diod dodatnich (akumulatora). Jeżeli te plusy nie są równe, to lampka nie gaśnie.

    Przyczyna świecenia lampki może być w złych stykach przewodów lub w diodach alternatora. Diody jednej grupy powinny mieć bardzo zbliżoną rezystancje w kierunku przewodzenia.

    Co proponuję - zmierzyć woltomierzem cyfrowym napięcie na zacisku diod dodatnich głównych i na zacisku diod pomocniczych (wzbudzenie), w zależności od tych pomiarów dopiero później można szukać przyczyny.

    Nie polecam metody - a może to..., a ja to kiedyś miałem ... ..itp.
  • #14 955749
    Panda02
    Poziom 32  
    Posty: 1612
    Pomógł: 158
    Ocena: 118
    mczapski napisał:
    Trochę nie wytrzymałem i spytam Pandę gdzie on takie czary odprawiał.

    Odpowiem, choć pytanie nie jest zbyt uprzejme. Robiłem to w Polonezie, Fiacie, Fordzie i paru innych samochodach i o dziwo skutkowało, ostatnio w ciężarówce Mercedes. Ale skoro twierdzisz, że to są czary to nikt nie każe Ci tego robić, poza tym wydawało mi się, że uzasadniłem skąd taki pomysł. Nie wszystko zawsze da się racjonalnie wytłumaczyć, dlatego trzeba mieć w sobie troszkę pokory. Tą część tematu uważam za zamkniętą.
  • #16 956229
    Staszek z Chełma
    Poziom 19  
    Posty: 304
    Pomógł: 19
    Ocena: 56
    [quote="Zbysław"]Kontrolka alternatora otrzymuje z obu stron +14,2....14,4V od alternatora. Z jednej strony + od diod wzbudzenia, z drugiej od głównych diod dodatnich (akumulatora). Jeżeli te plusy nie są równe, to lampka nie gaśnie.

    Miałem taki problem w poczciwej Granadzie napięcie na akumulator "szło" ok.14,2V a kontrolka"jażyła się" przyczyną najprawdopodobniej był zły styk (zasilanie +) deski rozdzielczej (zegarów) i powstawała róznica potęcjałów bo zegary były praktycznie częsciowozasilane przez kontrolkę , kiedyś gdy przeczyściłem zestyki problem ustał,
    " a może to tylko przypadek ? " ale warto spróbować.
  • #17 957200
    cyruss
    Poziom 31  
    Posty: 1365
    Pomógł: 143
    Ocena: 238
    pierwsze przybliżenie: zawieszające sie lub zużyte szczotki, niestabilny wewnętrznie regulator, uszkodzone mostki w akumulatorze (ale wtedy czasami są problemy z rozruchem). Jeśli to wykluczono to: niestabilne diody w alternatorze (trudno sprawdzić, tylko przez podmianę), przy tym wieku auta - zły styk końcówek zagniatanych na przewodach (docisnąć a najlepiej uciąć i zacisnąć nowe, ale do tego trzeba odpowiednich kleszczy). Styk końcówek można sprawdzić miernikiem mierząc napięcie miedzy końcówką a przewodem (wbić ostrą końcówkę miernika w izolację). Zdarzyło mi się 2 V spadku na wyjściu z alternatora. Miałem też przypadek alternatora izolowanego od masy a na przewodzie masowym 1,5 V spadku.
  • #18 957773
    KAR26
    Poziom 17  
    Posty: 393
    Pomógł: 11
    Ocena: 59
    Witam - jabym proponował(powymieniałeś szczotki i legurator masz dobry lub nowy) to naładuj lub pozysz dobry akumulator .Włącz silnik i miernikiem sprawdz jakie ci daje alternator napięcie na akumulator a powinno dawac (przy dobrym akumulatorze )14,2 lub zblizona wartość .Spradz na wolnych i na wyższych obrotach a następnie na światłach lud włącz wszystko co masz w samochodzie. To bezieszwiedział kiedy masz spadek i jaki .Jak ci tylko będzie niewielki spadek(13,9 lub 14.0) to myślę ze to nie jest powód do palenia sie kontrolki. To masz gdzieś małe zwarcie w instalacji.
  • #19 957779
    andrzej55
    Poziom 37  
    Posty: 3000
    Pomógł: 306
    Ocena: 373
    Witam!
    Jeżeli ładowanie akumulatora jest w porządku to jabym stawiał na zły
    styk lub brak masy deski zegarów miałem coś takiego w bardzo zamierzchłych czasach przy maluszku.
  • #20 957957
    JACU626

    Poziom 28  
    Posty: 1345
    Pomógł: 25
    Ocena: 621
    To może nepisze tak:
    ładowanie 14,2 - 14,4 V
    diody i alternator pomierzone i ok
    Regulator nowy
    szczotki nowe
    łożyska idealne
    wirnik jak nowy
    a kontrolka i tak sie zazy na wolnych obrotach, muszę przejrzeć zegary.
    Konto firmowe:
    FHU JACU KARCHERSERWIS
    LWOWSKA 41, Sandomierz, 27-600 | Tel.: 604XXXXXX (Pokaż) | Strona WWW: https://WWW.KARCHERSERWIS.PL
  • #21 958897
    cyruss
    Poziom 31  
    Posty: 1365
    Pomógł: 143
    Ocena: 238
    Z innej beczki - może ktoś wie gdzie dokładnie jest podłączona kontrolka ładowania w Polonezie rocznik 97 (alternator z regulatorem na obudowie)- kilka razy miałem zawieszoną szczotkę a kontrolka się nie świeciła (żarówka sprawna, świeci przy zatrzymanym silniku)
  • #22 959063
    KAR26
    Poziom 17  
    Posty: 393
    Pomógł: 11
    Ocena: 59
    Witam - a odłącz kabelek od alternatora który jest odpowiedzialny za zapalenie sie kontrolki , to powinien byc chyba jeden taki cienki kabelek (po włączeniu stacyjki odłączaj jeden lub dwa są podłączone do alternatora prócz prądowego) to powinna ci zgasnąć i jak włączysz silnik to teorytycznie kontrolki nie ma podłączonej do alter... jak ci sie zapali to na 100% masz coś w instalacji(podejżewam przetarty przewód) ale mogę sie mylic
    Pozdrowienia
  • #23 959146
    Zbysław
    Poziom 24  
    Posty: 454
    Pomógł: 78
    Ocena: 73
    KAR26 napisał:
    Witam - a odłącz kabelek od alternatora który jest odpowiedzialny za zapalenie się kontrolki


    ten "kabelek" odpowiada za zgaszenie żarowki, po włączeniu stacyjki żarówka świeci w obwodzie : akumulator-stacyjka-żarówka-regulator napięcia-szczotki (uzwojenie wirnika)-masa.

    Przy odłączeniu tego przewodu żarówka będzie świecić, jeżeli wymieniony wyżej obwód jest sprawny.
  • #24 959192
    Zbysław
    Poziom 24  
    Posty: 454
    Pomógł: 78
    Ocena: 73
    Do cyrussa

    W czym masz problem?

    Zachowanie kontrolki jest prawidłowe, jeżeli zawiesi się szczotka, to kontrolka nie musi się zaświecić, alternator pracuje wtedy na magnetyźmie szczątkowym i przy wysokich obrotach napięcie w instalacji nie musi spaść (regulacja napięcia polega na okresowym wyłączaniu prądu wzbudzenia).

    A kiedy kontrolka gaśnie wyjaśniałem już w tym temacie trochę wyżej.
  • #25 959350
    cyruss
    Poziom 31  
    Posty: 1365
    Pomógł: 143
    Ocena: 238
    niestety ładowania nie było, po godzinnej jeździe wycieraczki nie chciały się ruszyć z miejsca bo siadło napięcie. A przedtem kontrolka na kilka sekund leciutko zajarzyła. Na moim schemacie nie ma tego rozrysowanego, pamiętam z innego schematu ze kontrolka była między plusem prostownika wzbudzenia a plusem akumulatora. Jeśli tak też jest u mnie to rozumiem że nie świeci przy zawieszeniu szczotki - prąd nie ma gdzie się zamknąc do masy bo wzbudzenie ma przerwę. Myślałem że może ktoś wymyślił madrzejsze włączenie tej kontrolki. W starych pf125 był specjalny przekaźnik między środkiem gwiazdy stojana a ... nie pamiętam czym i tam sygnalizowało przy zawieszeniu szczotki.
  • #26 959409
    Zbysław
    Poziom 24  
    Posty: 454
    Pomógł: 78
    Ocena: 73
    Niestety system kontrolny z lampką jest bardzo niedoskonały, gaśnie jeżeli altenator ma napięcie równe napięciu akumulatora (nawet przy 12V).

    Bardzo dobrym rozwiązaniem był amperomierz stosowany w starych modelach (Warszawa, Syrena itp.),
    zawsze polecam w kilkuletnich samochodach diodowy wskaźnik napięcia w instalacji - po jego wskazaniach można zorientować czy obwód ładowania pracuje prawidłowo.
  • #27 959435
    HenryK3
    Poziom 29  
    Posty: 1491
    Pomógł: 95
    Ocena: 191
    Bez urazy Panda
    Problem magnesowania wirnika bardzo mi się podoba. 8O
    Jest to niewątpliwie skuteczne w prądnicach, agregatach i turbozespołach prądotwórczych bo tam ma znaczenie magnetyzm szczątkowy.
    Natomiast alternator to maszyna obcowzbudna - nie wystartuje z magnetyzmu szczątkowego, musi dostać napięcie i do tego celu służy kontrolka ładowania (dlatego to jest żarówka większa od innych w tablicy). Jak już wcześniej wspomniano jest połączona z (+) akku i diodami wzbudzenia. Po "wystartowaniu" alternatora diody wzbudzenia przez regler zasilają wirnik i wyniku wyrównania potencjałów lampka gaśnie. Zdarza się, że przy dużym prądzie ładowania w nocy widać lekkie żażenie lampki. Masa deski wskaźników w tym przypadku zupełnie nie ma nic do rzeczy.
    W rozwiązaniach alternatorów 6-diodowych bez diod wzbudzenia (np. stare fiaty 125p i Żuki, o ile się nie mylę też jedna z włoskich wersji alternatora do 126p) stosowano amperomierze niespolaryzowane a jeżeli była kontrolka to do jej gaszenia stosowany był przekaźnik ze stykami NC, który był podłączony do wyprowadzonego środka gwiazdy uzwojenia stojana, ale w tym układzie połączeń regulator podawał na wirnik napięcie z akku.
    Pomimo,że alternator zaczynał wcześniej ładować niż 9-diodowy to rozwiązanie było nieekonomiczne ponieważ jeżeli przy niskich obrotach alternator nie ładował to i tak na wirnik było podawane napięcie z akku.
    Ogólny bilans energii był ujemny - nie dość , że alternator nie ładował to jeszcze obciążał akumulator.
    Tej wady pozbawione są alternatory 9-diodowe .

    Jak napisał Zbysław lampka gaśnie przy wyrównaniu się napięć i nie sygnalizuje również jeżeli ładowanie jest zbyt małe lub zbyt duże i dlatego najlepszy byłby amperomierz oraz (lub) wskaźnik napięcia akumulatora.

    :arrow: cris52
    Za świecenie (migotanie) lampki może być odpowiedzialna słaba masa alternatora lub nawet zły styk przewodu (+) rozrusznika, bo zazwyczaj tam jest podłączone wyjście alternatora.
  • #28 959469
    Panda02
    Poziom 32  
    Posty: 1612
    Pomógł: 158
    Ocena: 118
    Alternator jest faktycznie maszyną obcowzbudną, ale wystartuje bez wzbudzenia na samym magnetyzmie szczątkowym. Spróbuj, a się przekonasz. Jeśli natomiast chodzi o kontrolkę ładowania to nie zawsze jest ona większa, a poza tym nawet jeśli kontrolka się spali to alternator będzie ładował.
  • #29 959493
    HenryK3
    Poziom 29  
    Posty: 1491
    Pomógł: 95
    Ocena: 191
    Panda02 napisał:
    Alternator jest faktycznie maszyną obcowzbudną, ale wystartuje bez wzbudzenia na samym magnetyzmie szczątkowym. Spróbuj, a się przekonasz. Jeśli natomiast chodzi o kontrolkę ładowania to nie zawsze jest ona większa, a poza tym nawet jeśli kontrolka się spali to alternator będzie ładował.

    Będzie ładował ale niekoniecznie wystartuje, zwłaszcza po dłuższym postoju.
    Napewno w wirniku alternatora jest magnetyzm szczątkowy a żarówka jest właśnie po to aby wystartował jeśli ten magnetyzm jest niewystarczający.
    A jak sadzisz czy uda się odpalić na "zaciąg" auto z alternatorem i kompletnie rozładowanym akumulatorem?
    W przypadku prądnicy to się powinno udać.
    Ale to już odbiegajmy od tematu.
    cris52 ma problem z kontrolką ładowania a nie z tym czy alternator startuje wyłącznie z magnetyzmu szczątkowego czy też żarówka mu pomaga wystartować.
  • #30 962254
    cyruss
    Poziom 31  
    Posty: 1365
    Pomógł: 143
    Ocena: 238
    Czasem tak bywa na forach że się odchodzi daleko od tematu.
    Ja dorzucę jeszcze że układ kontroli ładowania z przekaźnikiem jest o tyle lepszy że potrafił nawet zasygnalizować uszkodzenie jednej z diód mostka głównego, choć ładowanie było. A co do magnetyzmu szczątkowego to wszyscy mają po trochę racji - alternator 6 diodowy jest obcowzbudny i wystartuje nawet rozmagnesowany, 9 diodowy jest samowzbudny i rozmagnesowany może nie wystartować.
    Chyba z tego wszystkiego kupię sobie czujnik prądu (taki na hallotronie, pierścień zakładany na przewód, kosztuje to kilkanaście zł), do tego wskażnik na ICL7107 i wtedy zawsze będę wiedział czy jest ładowanie.

Podsumowanie tematu

✨ Problem świecącej kontrolki ładowania akumulatora na wolnych obrotach, występujący w samochodzie Lancia Dedra 1.8ie z 1991 roku, może mieć wiele przyczyn. Pomimo wymiany szczotek i regulatora napięcia oraz prawidłowego napięcia ładowania (około 14,2-14,4 V), kontrolka jarzy się nieregularnie na biegu jałowym. Możliwe przyczyny to zimne luty na diodach prostownika alternatora, uszkodzone lub niestabilne diody (w tym diody wzbudzenia), zużyte pierścienie ślizgowe wirnika, złe styki przewodów i masy, a także niewłaściwe połączenia w instalacji elektrycznej, zwłaszcza na desce rozdzielczej. Zalecane jest sprawdzenie naciągu paska alternatora, pomiar napięć na zaciskach diod głównych i wzbudzenia, kontrola styków i przewodów, a także ewentualne namagnesowanie rdzenia wirnika, co może poprawić pracę alternatora przy niskich obrotach. Wahania napięcia ładowania w zakresie 14,7-15,03 V mogą wskazywać na uszkodzony regulator napięcia lub złe uziemienie regulatora. Wskazane jest użycie precyzyjnego miernika do pomiarów oraz rozważenie zastosowania wskaźnika prądu ładowania (np. amperomierza lub czujnika na hallotronie) dla lepszej diagnostyki. System kontrolki ładowania jest niedoskonały i może nie sygnalizować wszystkich usterek, dlatego warto zwrócić uwagę na jakość połączeń i stan elementów alternatora oraz instalacji elektrycznej.
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie treści dyskusji.
REKLAMA