Mój aku mimo 3 lat Five Star 74Ah 640A słabo kreci, dopuki jest ciepło ok, temp.spada poniżej 5st to napiecie spada do 12,3vi ampery na 380 i silnik łapie słabo. Pobór prądu 0,07A ( rozbudowany alarm gps ) więc ok. Doładuje aku 2 dni trzyma w miarę ok i znów mimo ze codziennie robie trochę km , altek 120A, ładowanie 14,23V na światłach. Pojechałem kupic aku do swojego, kolega sprzedaje varte, centre i jakies ukraińskie. Varta silver dynamic 77ah 780A dla mnie u niego 390zł, Centra futura te same parametry 380zł. Ale mimo, że aku sa z wrzesnia polecił mi Ukraińskie. Aku ukraińskie wapniowe 77ah, prąd 720A wg producenta, cena dla mnie 280zł. Zrobił mi test i powiedzia ze poleca i sami taksówkarze u niego je kupuja . Pokazał mi wage aku Ukraiński ciezszy od varty o 5kg a od Centry 5,5kg mimo takich samych wymiarów ( bardzo ciężki jak na aku ). Powiedział, że taki aku wytrzyma jak stary dobre 5-6 lat bo tam nik nie oszczędza na olowiu. Sprawdził prad rozruchowy, Varta mimo ze miała miec 780A miała 740A Centra miała 725A. A Ukraiński każdy z półki zamiast 720A miał 830A az mi sie nie chciało wierzyć. Powiedział ze taksowkarze kupuja aku najpierw sparwdzajac jak jest ciężki. Nie miał ani jednej reklamacji. na opakowaniu po ukraińsku i angielku napis ze gwarancja rozruchu diesla do -35st- ciekawe?
Więc go kupiłem Nowy aku 77ah ( 830A )- wapniowy , bezobsługowy. Co jest dla mnie dziwne po nocy ma napięcie 12,85V gdzie temp. otoczenia jest ok 3 st ( mimo , że do pracy mam ok 8km w jedna strone, dziennie max 16km). Doczytałem się , że 100% naładowany aku ma mieć 12,6-12,7 V ( 2,1V na każde ogniwo, poniżej 12,4V trzeba doładować, 11,8V całkowicie rozładowany ). Po jeżdzie pok ok 15 min na wyłaczonym silniku sprawdzam na klemach i ma napięcie 13,55V- po nocy spada do 12,85V, jak nie jeździełm 3 dni pokazało 12,79V- czy to nie za dużo? Może aku ma jakies zwarcie? Pali bardzo dobrze, alternator go nie przeładowujem. Może ma to coś do znaczenia bo producent przewiduje w nim 720A a na teście wyszło 830A, facet mówi, ze aku super sprawne. Co myslicie? Na Five Star na 2 letnik aku miałem po nocy jak było 3 st max 12,5V jak wczesniej robiłem trasę 200km, teraz wystarczy 10km a on po nocy ma 12,85V ( ponad normę ). Jak na dworze w nocy ok 10st to dochodzi nawet do 12,93V a co będzie w upały
Czy może nie ma czym sie przejmowac. Aku nie kipi, nie jest gorący.
Więc go kupiłem Nowy aku 77ah ( 830A )- wapniowy , bezobsługowy. Co jest dla mnie dziwne po nocy ma napięcie 12,85V gdzie temp. otoczenia jest ok 3 st ( mimo , że do pracy mam ok 8km w jedna strone, dziennie max 16km). Doczytałem się , że 100% naładowany aku ma mieć 12,6-12,7 V ( 2,1V na każde ogniwo, poniżej 12,4V trzeba doładować, 11,8V całkowicie rozładowany ). Po jeżdzie pok ok 15 min na wyłaczonym silniku sprawdzam na klemach i ma napięcie 13,55V- po nocy spada do 12,85V, jak nie jeździełm 3 dni pokazało 12,79V- czy to nie za dużo? Może aku ma jakies zwarcie? Pali bardzo dobrze, alternator go nie przeładowujem. Może ma to coś do znaczenia bo producent przewiduje w nim 720A a na teście wyszło 830A, facet mówi, ze aku super sprawne. Co myslicie? Na Five Star na 2 letnik aku miałem po nocy jak było 3 st max 12,5V jak wczesniej robiłem trasę 200km, teraz wystarczy 10km a on po nocy ma 12,85V ( ponad normę ). Jak na dworze w nocy ok 10st to dochodzi nawet do 12,93V a co będzie w upały