Witam, po raz kolejny mam problem z tym wzmacniaczem samochodowym. Problem polega na tym, że ciągle palą się tranzystory końcowe. Po wymianie tranzystorów końcowych BD911/12 gra jakiś czas i znowu ulega uszkodzeniu.
Ostatnio postanowiłem podejść do sprawy poważniej i przebadać go w domu.
Na wejście podałem sygnał z generatora, na wyjściu podłączyłem rezystor drutowy o oporze 4 lub 8Ω do wyboru i oscyloskop.
Sprawne kanały ( front L i R) ( jeszcze na oryginalnych tranzystorach motoroli 2n6488/91) wytrzymały testy.
Natomiast po podaniu przebiegu prostokątnego o częstotliwości 10Hz, 1kHz i 20kHz na kanały naprawiane( REAR L i R), pograł chwilkę i znowu uległy uszkodzeniu tranzystory końcowe oraz dodatkowo rezystor zaznaczony strzałką na schemacie. Podczas testu wzmacniacz obciążony był rezystorem drutowym o oporze około 4Ω. Nie zauważyłem, aby wzmacniacz się wzbudzał. Chciałem podpiąć jeszcze kondensator na wyjście razem z rezystorem, ale nie zdążyłem.
Dodatkowo zauważyłem, że naprawiane kanały ( oba kanały REAR) grzeją się znacznie bardziej niż te sprawne, nienaprawiane.
Dodatkowo załączam schemat wzmacniacza.
Pytanie brzmi, na co mam zwrócić uwagę, co może powodować uszkodzenie wzmacniacza. Czy może to po prostu wina kiepskich tranzystorów??
Kupiłem je w Humie po 2,5 zł za sztukę. Niby firmy ST.
Ostatnio postanowiłem podejść do sprawy poważniej i przebadać go w domu.
Na wejście podałem sygnał z generatora, na wyjściu podłączyłem rezystor drutowy o oporze 4 lub 8Ω do wyboru i oscyloskop.
Sprawne kanały ( front L i R) ( jeszcze na oryginalnych tranzystorach motoroli 2n6488/91) wytrzymały testy.
Natomiast po podaniu przebiegu prostokątnego o częstotliwości 10Hz, 1kHz i 20kHz na kanały naprawiane( REAR L i R), pograł chwilkę i znowu uległy uszkodzeniu tranzystory końcowe oraz dodatkowo rezystor zaznaczony strzałką na schemacie. Podczas testu wzmacniacz obciążony był rezystorem drutowym o oporze około 4Ω. Nie zauważyłem, aby wzmacniacz się wzbudzał. Chciałem podpiąć jeszcze kondensator na wyjście razem z rezystorem, ale nie zdążyłem.
Dodatkowo zauważyłem, że naprawiane kanały ( oba kanały REAR) grzeją się znacznie bardziej niż te sprawne, nienaprawiane.
Dodatkowo załączam schemat wzmacniacza.
Pytanie brzmi, na co mam zwrócić uwagę, co może powodować uszkodzenie wzmacniacza. Czy może to po prostu wina kiepskich tranzystorów??
Kupiłem je w Humie po 2,5 zł za sztukę. Niby firmy ST.