Ford Escort 1.8 DOHC jak się zagrzeje to szarpie i gaśnie, jak w temacie i jeszcze jak zgaśnie to obrotomierz szaleje(na zgaszonym przy włączonym zapłonie)nawet do 7000 obrotów. Jak zimny to chodzi extra. Jak wskazówka temperatury dojdzie do pionu to kicha.
Jak zgaśnie chwilę odstoi to odpali i pojedzie tyle czasu ile stał.
Zagadka dla doświadczonych.
Posiada gaz. Usterka występuje i na gazie i na benzynie. A i jak się go odpali i nie jeździ to może chodzić cały dzień i usterki nie ma, ujawnia się tylko w czasie jazdy. Był u mechanika ten uszczelniał podciśnienie, sprawdził krokowy i wymienił czujnik temperatury pod kolektorem ssącym. Nie pomogło. Przewody i kostki sprawdzone zaizolowane. Myślę o alternatorze ale wolę zapytać może ktoś pomoże.
Jak zgaśnie chwilę odstoi to odpali i pojedzie tyle czasu ile stał.
Zagadka dla doświadczonych.
Posiada gaz. Usterka występuje i na gazie i na benzynie. A i jak się go odpali i nie jeździ to może chodzić cały dzień i usterki nie ma, ujawnia się tylko w czasie jazdy. Był u mechanika ten uszczelniał podciśnienie, sprawdził krokowy i wymienił czujnik temperatury pod kolektorem ssącym. Nie pomogło. Przewody i kostki sprawdzone zaizolowane. Myślę o alternatorze ale wolę zapytać może ktoś pomoże.