Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

NP-1550 - trwałość łożysk w piecyku

29 Wrz 2004 10:18 1322 15
  • Poziom 15  
    Pytanie do osób, które serwisowały lub serwisują ten model kserokopiarki.
    Po wymianie łożysk wałka teflonowego (upper roller) oraz założeniu nowego wałka tak zmontowany układ wytrzymuje ok. 15000 (piętnaście tysięcy) kopii. Stan łożysk i wałka po takim przebiegu jest tragiczny.
    Próbowałem polerować powierzchnie wałka współpracujące z łożyskami (widocznie były ślady po obróbce) smarowałem smarem TF (silikon teflon)
    wszystko bez rezultatu.
    Montowane elementy nie są produkcji Canona (tak mi się wydaje).
    Czy ktoś miał jakieś problemy z jakością takich elementów ?
    Co jeszcze może być przyczyną takiego stanu ?
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    nigdy nie spotkałem się z takim problemem - z reguły wytrzymuje 10 razy tyle. Jedynie wpływ może mieć jeszcze docisk wałka gumowego - no chyba że tandetna jakość w/w materiałów ( ja stosowałem nieorginalne zakupione w Arbiko )
  • Specjalista - kserokopiarki
    Problemy taki były, gdy zastosuje się podrabiane piasty. Ich wew. powierzchnia ścierna była nietrwała co powodowało ich szybkie ścieranie sie i uszkodzenia teflonu
  • Poziom 15  
    Docisk wałka zminiejszyłem prawie do minimum. Zauważyłem, że nawet w przypadku nowych piast występuje luz pomiędzy piastą i wałkiem (jak na zapas potrzebny na rozszerzalność cieplną to moim zdaniem za dużo). Spróbuję poszukać innego dostawcy podzespołów.
  • Poziom 29  
    Miałem identyczny przypadek w innym modelu canona. Wina była z dwóch powodów. Zbyt duży docisk i zbyt duża temperatura. Termowyłączniki były zbyt daleko od wałka teflonowego. A może obsługa ksera lubi zostawiać canonka włączonego na kilka godzin lub na noc. To nie żart - miałem kilka takich przypadków. Pozdrawiam :D
  • Poziom 23  
    W dennych podróbkach piast warstwa cierna odchodzi już w nowych , nieużywanych - KATASTROFA , ale nie ma to jak kupić 5 zeta taniej . Co do kopiarek pracujących 24 h to nie jest specjalna nowina , w szczególności u dużych klientów ale i tak teflon robi po 60 tysięcy kopii
  • Poziom 29  
    Właśnie wczoraj miałem identyczny przypadek. Pierwszy raz widziałem takie lipne łożyska ślizgowe do teflonu. Klientowi aż wywaliły tryby. Ledwo przekręciłem tą gałką zieloną obracającą teflon. Wrzuciłem używane oryginały, przeczyściłem wszystkie tulejki i tryby. Chodzi tak lekko, że aż miło. Łożyska trzeba wstawiać dobre!!!
  • Poziom 14  
    Witam

    Polecam łożyska oryginalne, a w ostateczności Katun (Arbiko, Merkator).

    Pozdrawiam
  • Poziom 15  
    Dziękuję wszystkim za podzielenie się swoimi doświadczeniami. W międzyczasie wpadł mi w ręce wałek po ok. 190 tys. przebiegu. Zaniosłem dwa wałki do znajomego specjalisty od stopów aluminium. Jeden wałek był Canona a drugi uszkodzona podróbka.
    Po usłyszeniu opinii ręce mi opadły. Oryginał wykonany jest z duraluminium a podróbka ze zwykłego aluminium. W przypadku podróbki opinia była taka, że wystarczy niewielkie zarysowanie i dalej ten proces idzie lawinowo. W połączeniu z piastami niskiej jakości daje to takie efekty o jakich pisałem. Zgroza.
    Wniosek końcowy: wyłącznie wina materiałów.
  • Poziom 12  
    z mojej praktyki wynika, że tak jak w starszych modelach np. 1520 można stosować materiały (np. tuleję grzejnika n/o), tak w 1550 trzeba stosować oryginały tj. tuleję grzejnika i łozyska i powinny one wytrzymywać (bez przypadków typu niewłaściwa eksploatacja, zła jakość tonera itp.) conajmniej 200 - 300 tys - krótko mówiąć do NP-1550/ piec - oryginały
  • Poziom 14  
    Potwierdzam opinię o tym, że materiały Katuna do tej kopiarki są jak najbardziej OK. Nie trzeba wcale przepłacać za oryginały. Ważne, żeby docisk wałka gumowego nie był za duży. Ja od dawna ustawiam docisk tak, żeby śrubki do tejże regulacji wystawały w dolnej części ok. 1-1.5 mm. Jeżeli okaże się, że za słabo utrwala niewiele dokręcam, aż będzie dobrze. Jeszcze jedna rada: ja staram się przy każdej konserwacji wlać niewielką ilość oleju silikonowego pomiędzy wałek teflonowy, a łożysko.
    Dzięki temu wszystko chodzi znacznie lepiej i nie padają zębatki w utrwalaczu. Mój teflon- rekordzista zrobił nieco ponad 400K kopii i musiałem go zmienić z powodu mechanicznej demolki obydwu wałków z ewidentnej winy użytkownika, a szkoda, bo na pewno by dobił do pół miliona na liczniku. Polecam sprawdzić moją metodę. Pozdrawiam.
  • Poziom 14  
    KOLEGA BIUROTECH WIE CO MÓWI JA TEŻ TAK ROBIĘ CO MA WPŁYW NIE TYLKO NA ŁOŻYSKA ŚLIZGOWE ALE TAKŻE NA CAŁY UKŁAD NAPĘDU OD SILNIKA DO WAŁKA TEFLONOWEGO
  • Poziom 15  
    Dzisiaj akurat wymieniam wałek i łożyska w piecyku. Przebieg ok. 6 tys. Okolice łożysk zasypane pyłem aluminiowym z wałka. Zakładam Katuna z Arbiko. Nie mam wpływu na czas pracy kserokopiarki, a wiem, że pracuje osiem godzin dziennie non stop. Łożyska lekko przesmarowane smarem TF (silikon-teflon). Jako kryterium naciągu przyjąłem odlefłość pomiędzy podstawą łożyska dolnego wałka a występem, na którym opiera się sprężyna (ok. 3 mm). Śruby wystają wtedy na ok. 1.5 mm. Przy tej ilości kopii, która jest robiona wyniki będę miał za jakieś dwa miesiące. Dziękuję wszystkim za podzielenie się swoimi opiniami. Pozdrawiam.
  • Poziom 11  
    Mialem podobny problem w ricochu i canonie wina byla po srtonie lozysk klient sam kupil lozyska wiec zamontowalem i efekt byl taki jak opisales problem lezal w lozysku kulkowum byly bez luzu kiedy zalozylem lozyska z luzem problem minal tamte poprostu stawaly w miejscu warto to wziosc pod uwage.
  • Poziom 29  
    Chodzi o łożyska wałka gumowego...
    W wałku górnym teflonowym (grzejnym) są łożyska ślizgowe w oryginale - takie są najwytrzymalsze. Dobrze założone - śmigają wiele lat i wiele kopii.

    Pozdrawiam