Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Szkolenia elektronika Udemy
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Przeróbka filtra od radia do CB

Malek 10 Lis 2010 17:11 3810 6
  • #1 10 Lis 2010 17:11
    Malek
    Poziom 21  

    Witam!

    Koledzy chciałbym zastosować poniższy filtr do od kłócenia CB, filtr używany był do radia samochodowego. Nie wiem jaka jest jego moc obciążenia, dostałem go jako uszkodzony - spalony rezystor 10Ω. Poniżej przedstawiam zdjęcia tego filtra oraz schemat (przepraszam za jakość).
    Przeróbka filtra od radia do CB
    Przeróbka filtra od radia do CB
    Przeróbka filtra od radia do CB
    Nie wiem który przewód idzie do CB radia, ten który wchodzi na cewkę czy ten po rezystorze?
    Pozdrawiam.

    0 6
  • Szkolenia elektronika Udemy
  • #2 10 Lis 2010 17:22
    gregorio27
    Poziom 31  

    Nie ma znaczenia jak podepniesz. Inna sprawa że i tak ten filtr nic nie da, poza satysfakcją z podłączenia. :D Poczytaj to: Link

    0
  • Szkolenia elektronika Udemy
  • #3 10 Lis 2010 17:41
    Malek
    Poziom 21  

    Dzięki za zainteresowanie:)
    Tak czy siak spróbuje, nie wiem jednak czy wytrzyma on pod względem prądowym w czasie nadawania (?) bo odbioru to na pewno. Rezystor
    10 Ohm to połączone równolegle dwa rezystory 0,25W.
    Głównie to chcę się przekonać czy założenie filtra w moim przypadku da cokolwiek.
    Pozdrawiam

    0
  • #4 10 Lis 2010 17:54
    jerzyf
    Poziom 22  

    Malek napisał:
    Rezystor 10 Ohm to połączone równolegle dwa rezystory 0,25W.

    0,5W to dużo za mało!.

    0
  • #5 10 Lis 2010 19:23
    Driver-
    Poziom 38  

    Nie będziesz mógł nadawać po włączeniu tego filtru, ponieważ opornik 10Ω obniży napięcie. Nadajnik pobiera ~1,5A więc jego oporność wewnętrzna wynosi ~8Ω. Jeśli włączysz filtr z opornikiem 10Ω to tym samym powstanie na nim spadek napięcia zasilania i nadawanie nie będzie możliwe. Większość radiotelefonów CB ma własne filtry na zasilaniu i są one w zupełności wystarczające pod warunkiem że CB podłączy się poprawnie. A poprawnie to znaczy tak aby przewód idący do masy (metalowych części karoserii) był możliwie najkrótszy, a nie długi i do tego zwinięty. Zbyt długi przewód masowy powoduje powstawanie indukcyjności pasożytniczych które przyczyniają się do wzrostu wszelkiego rodzaju zakłóceń.

    0
  • #6 11 Lis 2010 08:20
    Malek
    Poziom 21  

    Dzięki za zainteresowanie.
    No właśnie chodzi o zakłócenia na CB. Użytkuje Inteka M-760 Plus z anteną Sunker CB-115 i generalnie jestem zadowolony. Radio podpięte pod zapalniczkę. W celu likwidacji zakłóceń, noszę się z zamiarem podłączenia CB bezpośrednio pod akumulator, tylko nie wiem jak podłączyć, czy oba przewody (plus i minus) do akumulatora czy tylko plus, a masę z karoserii. Różnie na forach się ludzie wypowiadają.
    Co gorsza zauważyłem, że zakłócenia przy włączonym silniku nie występują cały czas, czasem są (słychać pompę paliwa, silnik wycieraczek) a czasem można jechać prawie na rozkręconym radiu.
    Pozdrawiam

    0
  • #7 11 Lis 2010 19:04
    Driver-
    Poziom 38  





    Modulacja AM jest najbardziej podatna na wszelkiego rodzaju zakłócenia amplitudy, a nieświadomi tego faktu użytkownicy, będący w większości, wymuszają na innych korzystanie właśnie z AM. W wielu przypadkach wystarczyło by przełączenie radiotelefonu CB w emisję FM aby wyeliminować znaczną część zakłóceń, lecz nie wszystkie radiotelefony mają taką możliwość, zatem ciągle jesteśmy zmuszeni do korzystania z AM. Służby profesjonalne praktycznie na modulacji amplitudy z falą nośną i dwoma wstęgami bocznymi nie pracują. Wyjątkiem jest lotnictwo gdzie jeszcze z takiej modulacji się korzysta. Lecz nie można porównywać pojazdów powietrznych i sprzętu radiowego tych służb, które dbają o pełną kompatybilność elektromagnetyczną, do pojazdów i sprzętu z których korzystają użytkownicy CB. Dla CB o kompatybilności elektromagnetycznej można mówić jedynie w znaczeniu takim aby to sprzęt CB nie zakłócał pracy radiowej innym służbom i pod tym względem badana jest zgodność z normami zasadniczymi (CE). Producenci samochodów, dla zwykłych użytkowników, mają w nosie to czy ich produkty spełniają normy pod względem użytkowania sprzętu radiowego CB. Głównie ze względu na dodatkowe elementy jakie powinny być montowane w procesie produkcji, podnoszące stopień skompilowania urządzeń i instalacji elektrycznej, ich montażu a co się z tym wiąże i koszy, które w pewnym stopniu podniosły by cenę samochodu. Dlatego nie montują praktycznie nic co eliminowało by zakłócenia od urządzeń elektrycznych i elektronicznych będących na wyposażeniu pojazdów. Dodam jeszcze że np. w pojazdach wojskowych na których montowane są radiostacje, urządzenia i instalacja elektryczna pojazdu jest projektowana pod względem kompatybilności elektromagnetycznej. Przede wszystkim cała instalacja jest ekranowana (nawet przewody świec zapłonowych, jeśli takowe występują), na przewodach montowane są różnego rodzaju filtry, przewody masy są wykonywane z taśm miedzianych często posrebrzanych i nie ma mowy o przypadku wszystko jest do końca przemyślane w najdrobniejszych szczegółach.
    Wracając do tematu

    Malek napisał:
    Użytkuje Inteka M-760 Plus z anteną Sunker CB-115 i generalnie jestem zadowolony. Radio podpięte pod zapalniczkę...
    ... Co gorsza zauważyłem, że zakłócenia przy włączonym silniku nie występują cały czas, czasem są (słychać pompę paliwa, silnik wycieraczek) a czasem można jechać prawie na rozkręconym radiu.
    Jest to wynikiem różnych przypadkowych i trudnych do wychwycenia zjawisk, które mają wpływ na poziom zakłóceń emitowanych przez nasz pojazd wnikających do wejścia odbiornika. Punktem centralnym jest wejście odbiornika i nim zbiegają się wszystkie prądy jakie płyną w przewodach dołączonych do radiotelefonu. Ale rzadko kto na świadomość że wejście to jest dwu przewodowe. Jednym przewodem jest tzw żyła gorąca połączona z anteną a drugim masa połączona z karoserią. Lecz aby prąd mógł płynąc w obwodzie, obwód musi być zamknięty, gdyż jak wiadomo w obwodzie otwartym prąd płynąć nie może. Oczywiście dla prądu w.cz. obwód jest zamknięty przez pojemność elektryczną jaką tworzą przewód anteny i metalowa karoseria, która jest również tzw. przeciwwagą dla anteny. Ale sam odbiornik znajduje się wewnątrz przeciwwagi, a do radiotelefonu oprócz przewodu antenowego podłączone są przewody zasilające i przewód mikrofonowy. Przewody te mają pewne własności elektryczne przewodność pojemność i indukcyjność, więc również pewną rezystancję i reaktancję dla prądów w.cz. We wszystkich tych przewodach może płynąć prąd w.cz. pojawiający się w nich na wskutek sprzężeń pojemnościowych i indukcyjnych z innymi przewodami instalacji elektrycznej pojazdu przez które płyną różne prądy w tym również takie, które z racji kształtu swojego przebiegu powodują zakłócenia w.cz. Możemy więc przyjąć że do jednego z dwóch przewodów wejścia odbiornika, a konkretnie do masy, podłączonych jest więcej niż jeden przewód. Tu zaczynają się schody gdyż zakłócenia mogą się indukować w tych przewodach w sposób całkowicie przypadkowy zależny od ich długości, sposobu ułożenia, odległości od innych przewodów i elementów przewodzących prąd oraz od natężenia prądu w przewodach instalacji itd. Jak wspomniałem obwód wejścia odbiornika jest obwodem zamkniętym wiec wszystkie wypadkowe prądy zakłócające będą płynąć również przez obwód wejściowy odbiornika nakładając się na prąd odbieranego sygnału (prawo Ohma, I i II prawo Kirchhoffa stosuje się również dla prądów w.cz.). Mamy wiec do czynienia z wieloma zmiennymi które w różny sposób wpływają na siebie i na prądy płynące w obwodzie wejściowym. Nie bez znaczenia jest również umiejscowienie i sposób montażu anteny i radiotelefonu. A co w drugą stronę przy nadawaniu. Prąd wypływający z nadajnika przez antenę zamyka się do przeciwwagi (karoserii) i rozchodzi się do wszystkich przewodów podłączonych do masy radiotelefonu, z tym ze natężenie w danym przewodzie uzależnione jest od reaktancji tego przewodu. Im reaktancja jest mniejsza tym większa część prądu płynie przez dany przewód. Nie ma idealnej recepty na zakłócenia, a zdania jak podłączać radiotelefon CB są tak podzielone, gdyż różnym ludziom sprawdza się co innego. Ogólnie należy zadbać aby przewód masy radiotelefonu, zwykle czarny, był jak najkrótszy i poprowadzony do najbliższego punktu, który ma dobre połączenie z nadwoziem. Wtedy jego oporność i reaktancja w stosunku do innych przewodów podłączonych do punktu masy radiotelefonu będzie najmniejsza, więc większość prądów zakłócających będzie płynąć bezpośrednio do masy nadwodzia a nie do obwodu wejściowego. Podczas nadawania takie połączenie skróci też drogę przepływu prądu w.cz. Oczywiście na natężenie prądu zakłócającego indukowanego bezpośrednio w antenie nie będzie to miało wpływu, gdyż trzeba odkłócić urządzenia powodujące zakłócenia.Kiedyś miałem taki przypadek, zresztą już go na forum opisywałem. Przyjechał do mnie klient że ma zakłócenia źle go słyszą itp. Antena zamocowana z tyłu przykręcona na uchwycie pomiędzy klapą bagażnika a błotnikiem. Radio zamontowane na półce pomiędzy lewarkiem a konsolą, zasilanie pod zapalniczkę sprawiało wrażenie dość krótkiego, bo kable wchodziły pod konsole, wiec nie sprawdzałem ich długości. Mierzę SWR anteny a on się zmienia od 1,5 do ponad 3 w zależności od ułożenia kabla mikrofonowego a nawet ułożenia ciała. Coś mnie tknęło i wyciągnąłem kable z pod konsoli. Pięknie były zwinięte i zaciśnięte opaską. Długo się nie zastanawiałem, postanowiłem przewód masowy skrócić i podłączyć do najbliższej blachy szkieletu konsoli. Jednak okazało się że pomimo takiego podłączenia niewiele to dało. Powodem był cienki i jak się okazało słabo połączony z masą nadwozia szkielet konsoli. Przeciągnąłem kabel możliwie najkrótszą drogą od radia pod jedną ze śrub mocujących lewarek do skrzyni. Ostatecznie przewód masy poszedł nie do nadwozia a do podwozia, ale to idealnie załatwiło sprawę.

    0