Witam wszystkich czytających.
Męczę się z niżej opisanym problemem już od tygodnia i jestem w kropce.
Problem zaczął się od tego, że przy ruszaniu samochodem nie zamykały się drzwi kierowcy (było słychać w zamku zatrzask blokady i tak jakby odbicie z powrotem). Po rozebraniu zamka stwierdziłem zimny lut na połączeniu pinów gniazdka z płytką. Odlutowałem wszystkie, posmarowałem topnikiem i przylutowałem na nowo. Przy sprawdzaniu, ku mojemu zdziwieniu zamek nadal nie działał tak jak powinien, wyciągnąłem więc wtyczkę łączącą samochód z drzwiami i włożyłem z powrotem. Problem ustał, drzwi zamykały sie i nic nie odbijało.
O 4 nad ranem włączył się alarm (klakson), w garażu zastałem samochód z otwartymi szybami i tykającymy przekaźnikami w module komfortu. Nie można było zamknąć samochodu z pilota ponieważ przekaźniki ciągle mi go otwierały. Wyciągnąłem wtyczkę w drzwiach i problem z przekaźnikami ustał. Podłączyłem VAG'a i odczytałem następujące błędy
01038 - Central Locking Thermal Protection
35-00 - -
00928 - Locking Module for Central Locking: Front Driver Side (F220)
27-00 - Implausible Signal
Rozmontowałem ponownie zamek rozlutowałem piny gniazdka poczyściłem denaturatem i przylutowałem już bez topnika. W między czasie zauważyłem, że wymieniana już wcześniej krańcówka otwarcia lub zamknięcia drzwi jest uszkodzony (przypalony), wymieniłem go.
Spostrzegłem, że lusterko kierowcy buczy, odłączyłem go i podłączyłem zamek. Nic się nie działo niepokojącego, centralny działał lecz tylko na drzwi pasażera i klapę bagażnika (wersja 3D), po podłączeniu lusterka sterownik automatycznie zamyka drzwi pasażera i bagażnik (zamek kierowcy nie reaguje już na nic, jedyne co jest dobre to po przytrzymaniu kluczyka w drzwiach opuszcza lub zamyka wszystkie szyby).
Wymontowałem moduł komfortu lecz wizualnie nie znalazłem nic w nim niepokojącego. Ciekawe jest jeszcze to, że jeden kabelek (niebiesko/żółty), który jest podłączony bezpośrednio do silniczka w zamku cały czas jest zwarty z masa (przy odłączonym module komfortu), zwarcie to nie jest na drzwiach, ponieważ po wyciągnięciu wtyczki w drzwiach zwarcie to ustaje. Nie wiem czy tak powinno być?
Proszę o sugestie co dalej robić?
Męczę się z niżej opisanym problemem już od tygodnia i jestem w kropce.
Problem zaczął się od tego, że przy ruszaniu samochodem nie zamykały się drzwi kierowcy (było słychać w zamku zatrzask blokady i tak jakby odbicie z powrotem). Po rozebraniu zamka stwierdziłem zimny lut na połączeniu pinów gniazdka z płytką. Odlutowałem wszystkie, posmarowałem topnikiem i przylutowałem na nowo. Przy sprawdzaniu, ku mojemu zdziwieniu zamek nadal nie działał tak jak powinien, wyciągnąłem więc wtyczkę łączącą samochód z drzwiami i włożyłem z powrotem. Problem ustał, drzwi zamykały sie i nic nie odbijało.
O 4 nad ranem włączył się alarm (klakson), w garażu zastałem samochód z otwartymi szybami i tykającymy przekaźnikami w module komfortu. Nie można było zamknąć samochodu z pilota ponieważ przekaźniki ciągle mi go otwierały. Wyciągnąłem wtyczkę w drzwiach i problem z przekaźnikami ustał. Podłączyłem VAG'a i odczytałem następujące błędy
01038 - Central Locking Thermal Protection
35-00 - -
00928 - Locking Module for Central Locking: Front Driver Side (F220)
27-00 - Implausible Signal
Rozmontowałem ponownie zamek rozlutowałem piny gniazdka poczyściłem denaturatem i przylutowałem już bez topnika. W między czasie zauważyłem, że wymieniana już wcześniej krańcówka otwarcia lub zamknięcia drzwi jest uszkodzony (przypalony), wymieniłem go.
Spostrzegłem, że lusterko kierowcy buczy, odłączyłem go i podłączyłem zamek. Nic się nie działo niepokojącego, centralny działał lecz tylko na drzwi pasażera i klapę bagażnika (wersja 3D), po podłączeniu lusterka sterownik automatycznie zamyka drzwi pasażera i bagażnik (zamek kierowcy nie reaguje już na nic, jedyne co jest dobre to po przytrzymaniu kluczyka w drzwiach opuszcza lub zamyka wszystkie szyby).
Wymontowałem moduł komfortu lecz wizualnie nie znalazłem nic w nim niepokojącego. Ciekawe jest jeszcze to, że jeden kabelek (niebiesko/żółty), który jest podłączony bezpośrednio do silniczka w zamku cały czas jest zwarty z masa (przy odłączonym module komfortu), zwarcie to nie jest na drzwiach, ponieważ po wyciągnięciu wtyczki w drzwiach zwarcie to ustaje. Nie wiem czy tak powinno być?
Proszę o sugestie co dalej robić?