Witajcie, mój problem polega na tym ze wymieniony przeze mnie rozrusznik nadal w ogóle nie kręci ,był on przełożony z innego maluszka i tam działał bez zarzutów.Z niewiadomych mi przyczyn rozładował się też akumulator w kilka dni bez jego używania. Po przełożeniu rozrusznika postanowiliśmy podłączyć się pod akumulator kolegi cinquecento ,nagle kłęby dymu z okolic silnika gdy zajrzałem okazało się że izolacje kabli dochodzących do alternatora się prawie stopiły .Nie wiem od czego zacząć .[/b]