logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Pasy bezpieczeństwa - sciągnięte po kolizji

dezet85 11 Lis 2010 21:12 13310 13
REKLAMA
  • #1 8731862
    dezet85
    Poziom 2  
    Witam, zeszłej zimy wpadłem w poślizg i wystrzelił nabój od pasów. Od tego czasu "wtyczka" w którą wpina się pas jest sciągnięta i zastanawiam się czy da się to w jakiś sposób "wyciągnąć", czy trzeba wymienić całość. Proszę o jakieś info.
    Clio 2006
    Kompletnie się nie znam więc wybaczcie za będy :)
  • REKLAMA
  • #2 8731915
    darek2471
    Poziom 12  
    Od tego czasu "wtyczka" w którą wpina się pas jest sciągnięta i zastanawiam się czy da się to w jakiś sposób "wyciągnąć", czy trzeba wymienić całość

    możesz dokładniej sprecyzować co chcesz "wyciągnąć"
  • REKLAMA
  • #3 8731937
    colin555
    Poziom 27  
    napinacz widocznie był przy wtyczce od pasa - DO WYMIANY
  • #4 8732132
    tzok
    Moderator Samochody
    Są magicy co wymieniają ładunek w pirotechnicznych napinaczach, ale to karygodna praktyka i na pewno nie chciałbym jeździć tak "uzdatnionym" samochodem.

    W/g sztuki do wymiany jest nie tylko sam napinacz (jak rozumiem masz go przy siedzeniu, przy zapięciu pasa) ale cały mechanizm wraz z pasem.
  • REKLAMA
  • #5 8732149
    romoo
    Użytkownik obserwowany
    Nie da się tego wyprostowć, autko pospolite więc nie ma zbytnio problemów z napinankami.
  • #6 8732166
    Zico63
    Poziom 37  
    "Może samą poduszkę dało by się jeszcze jakoś napompować?"... przepraszam za ironię, ale Koledzy (a już tak personalnie - Kolego dezet85) to przecież elementy bezpieczeństwa! Po wystrzale poduchy, wszystko idzie do kosza: czyli napinacze, poducha naturalnie, ale też taśma pasa - przy wypadku ulega specjalnie zaprojektowanemu, nieodwracalnemu naciągnięciu (pochłaniającemu energię uderzenia ciała).
    Przy cenie koniecznej wymiany zderzaków, maski, reflektorów i czego tam jeszcze, oszczędzać na dwóch pasach?
  • #8 8732313
    tzok
    Moderator Samochody
    Niestety brutalna prawda jest taka, że koszt naprawy auta po kolizji to 1-1,5 tys. zł, a koszt samej nowej poduszki i pasa kierowcy z napinaczem to 2-3tys. zł. Stąd kombinacje z zaślepkami, rezystorami i częściami z odzysku/regenerowanymi oraz tematy jak ten: 206CC WSAD SENSORA AIRBAG PAMIEC 95080 PILNIE POTRZEBNY.
  • #9 8732572
    dezet85
    Poziom 2  
    Koledzy, poduszka nie wystrzeliła, żadnych napraw nie robiłem, bo wpadłem na muldę śniegu. Chodzi mi tylko o sam mechanizm, w który wpina się klamrę pasa bezp. Sciągnęło go w fotel tak jakby i żeby zapiąć się muszę sięgnąć niżej niż dotychczas. Niefachowo powiem tak: mechanizm zamocowany na "pręcie" czy jak to nazwać. Pod fotelem zapewne wystrzelił nabój i stąd to ściągnięcie. Auto służbowe, do zdania w firmie i ma mieć tylko mech o którym wspomniałem na tej samej wysokości co pasażera (z nim się nie stało nic). Jakieś podpowiedzi?
  • REKLAMA
  • #10 8732595
    Przemo9826
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Wymienić napinacz, tylko nie rób tego sam.
  • #11 8732677
    tzok
    Moderator Samochody
    Do wymiany jest pas i napinacz. Innych podpowiedzi nie dostaniesz - pokombinujesz, autem pojedzie ktoś inny, będzie miał wypadek, poduszka wystrzeli, napinacz nie zadziała bo go nie będzie i tragedia gotowa. Poduszka bez sprawnego napinacza może narobić więcej szkód niż pożytku.
  • #12 8732706
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #13 8733114
    romoo
    Użytkownik obserwowany
    A wiec że to robię, i wole kupić używki niż - deaktywować kontrolkę i naprawiać tapicerke zaślepkami bo i tak lepiej wychodze na naprawie niż zaślepkach. Co do wsadów to jeszcze nie robiłem tego samego samochodu 2 x pod rząd tak że nie wiem czy zadziałają.
    Ale jak kupuje komplet to i sensor.


    Przemo9826 ma fajny link w podpisie.
  • #14 8792064
    dezet85
    Poziom 2  
    Niektórych poniosła fantazja, mimo to dzękuję.
    Do wymiany był napinacz (bez pasa), koszt 120zł na necie + 70 robocizna.
    Dzięki raz jeszcze
REKLAMA