Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Peugeot 406 D8 2.0 16V, Bosch MP5.2, niespodziewanie gaśnie

lmoloko 11 Lis 2010 22:41 6267 5
  • #1 11 Lis 2010 22:41
    lmoloko
    Poziom 8  

    Witam,

    Sprawa tyczy się D8 (1998r.) z silnikiem 2.0 16V (XU10J4R) z wtryskiem Bosch MP 5.2
    Od jakiegoś czasu zaczęły się kłopoty z dziwnym gaśnięciem lub kłopotami z odpalaniem. Przykładowo podczas jazdy, bez ostrzeżenia potrafi wyłączyć się silnik. Wskazówki prędkościomierza i obrotomierza automatycznie spadają do zera. Przy próbie ponownego uruchomienia nie świeci się kontrolka check engine. Pozostałe kontrolki świecą się, rozrusznik kręci, ale oczywiście silnik nie odpala (brak kontrolki autodiagnostyki). Czasem w takim przypadku pomaga zdjęcie (przy cały czas włączonym zapłonie) wtyczki z przekaźnika podwójnego i ponowne założenie – wtedy pojawia się kontrolka silnika i odpala bez problemu. Zazwyczaj jednak nic to nie daje i trzeba odpiąć klemę na ok. 10 min. Po ponownym podłączeniu kontrolka powraca i silnik odpala. Czasem zdarza się, że po kilku godz. postoju też nie chce odpalić, włączam zapłon ale brak ukochanej kontrolki, nie słychać też aby jakikolwiek przekaźnik kliknął. Raz, gdy nie świeciła się kontrolka rozebrałem podwójny przekaźnik i ręcznie zwarłem przekaźniki, ale kontrolka nie zaświeciła się (nie chciał też odpalić ze zwartymi przekaźnikami). Odpięcie aku. na 10 min. zawsze pomaga. Wielokrotnie sprawdzałem puga Peugeot Planet, który nie pokazuje żadnych błędów, ale robiłem to zawsze po resecie odłączając aku. Niestety nie ułożyło mi się do tej pory tak, aby padł przy kompie.
    Nie ma reguły w jakich warunkach może dojść do tej usterki. Czy lato, czy zima, jazda na wysprzęglonym, na biegu itp. Ciągnie to już się z rok (może i dłużej), ale ostatnio zaczęło się nasilać. Kiedyś zdarzyło mi się, że silnik wyłączył się podczas pracy na biegu jałowym z włączonymi wszystkimi obciążeniami elektrycznymi. Przy ponownej próbie odpalenia nie świeciła się kontrolka silnika. Napięcie ładowania na klemach przy włączonych światłach mijania wynosi 14,5V, przy obciążeniu czym się da (włączone: klima, wszystkie swiatła w tym halogeny i awaryjne, dmuchawa na max, podgrzewane fotele, ogrzewanie tylnej szyby, radio) spada do ok. 12V (nie pamiętam dokładnie, może i mniej).

    Wcześniej odpięcie klemy wystarczało na kilka tygodni bezproblemowej jazdy, teraz potrafi kilka razy dziennie paść. W komorze silnika były sprawdzane: bezpieczniki, oraz masy i kości łączeniowe (wyglądają jak nowe).


    Samochód ma 207 tyś przebiegu i od nowości jest w jednym kawałku. Do tej pory przy ok. 160 – 170 tyś przebiegu padł MAP sensor, oraz zatarła się pompa paliwa (jedno i drugie wstawione nowe) i to wszystko co się zepsuło z elektroniki. W aucie jest zainstalowana instalacja LPG Landi Renzo LIS. Instalacja ma ok. 8 lat.

    Dziś wymieniłem baterie w kluczyku, jedna była całkowicie wyczerpana (są dwie).

    W samochodzie jest również zainstalowany pozafabryczny alarm (i oddzielny pilot na fale radiowe do niego).

    Generalnie nie chciałbym, aby to się przydarzyło na trasie przy wyprzedzaniu itp..

    Macie jakieś pomysły co może być przyczyną? W sobotę jadę powalczyć i chętnie skorzystam z porad.
    Jeśli ktoś ma schemat, to poproszę o przesłanie lub podanie linka.

    Może jakiś przekaźnik ma dość (który ?), może coś z immo, może komp od gazu coś psuje (ale, aż tak żeby nie świeciła się kontrolka silnika?) itp., itd.?

    Rozmawiałem z elektronikiem samochodowym i póki nie padnie na amen, lub nie przywiozę padniętego samochodu, to za wiele nie da się zrobić, bo jak wszystko działa to trudno się czegoś doszukać…
    Nie mam problemu z dostępem do PeugeotPlanet.

    Pozdrawiam

  • #2 11 Lis 2010 22:54
    T5
    Moderator Samochody

    Masz jakiś alarm lub dodatkowe odcięcie?

  • #3 11 Lis 2010 23:02
    lmoloko
    Poziom 8  

    tak,
    j.w., jest zainstalowany dodatkowy pozafabryczny alarm (jakiś Prestige) z pilotem zdalnego sterowania (na fale radiowe), ale nawet jak zamknę się w samochodzie z aktywowanym alarmem to kontrolka check engine zapala się (oczywiście o ile akurat nie wystąpi ta usterka).

    W samochodzie nie było kodowanej blokady zapłonu.

  • #4 12 Lis 2010 09:23
    colin555
    Poziom 27  

    wywal odcięcie z alarmu jesli odcina np pompe paliwa

    dodatkowo wyglada na to ze sterownik traci zasilanie

  • #5 12 Lis 2010 16:10
    lmoloko
    Poziom 8  

    Dzięki za odpowiedzi. Dziś nic się nie działo. W zasadzie cały czas jeździłem na benzynie. Dopiero pod koniec, blisko bazy :) , przełączyłem na LPG. Dojechałem bez problemów.
    Czy to możliwe, aby zużyte baterie w kluczyku od stacyjki powodowały takie objawy (wygląda, że sterownik MP5.2 nagle traci zasilanie)? Wczoraj wsadziłem nowe.
    Mam jeszcze zapasowy kluczyk (serwisowy, bez żadnych baterii) i nim też jestem w stanie odpalić samochód.

  • #6 14 Lis 2010 20:56
    lmoloko
    Poziom 8  

    Witam,

    Baterie nie maja nic do tego, rozebrałem oba kluczyki i w obu były pastylki.
    Wczoraj pogrzebaliśmy przy pugu. Wszystkie przekaźniki pod deską rozdzielczą na wysokości kierownicy są o.k. (wyglądają świetnie). Okazało się, że u mnie nie ma BSI., schemat od wtrysku 5.1.1 jest o.k. dla mojego auta (jest na elektrodzie).

    Między skrzynkę z bezpiecznikami a 18 nóżkę sterownika (zasilanie sterownika) ktoś wsadził takie ustrojstwo jak na zdjęciu. Jest to przekaźnik z opóźnionym rozłączaniem. Tak jak widać na foto, + bierze ze stacyjki (kluczyk w pozycji zapłon), masa (wiadomo), oraz steruje zasilaniem kompa od benzyny. Założyłem to z powrotem, i dziś miałem tę usterkę (dwa razy). Wystarczyło popukać w ten przekaźnik i od razu pojawiło się check engine. Czyli mamy winnego. Przekaźnik ten, po wyłączeniu silnika podtrzymuje przez ok. 20-30s. zasilanie dla sterownika. W zasadzie to sterownik w moim samochodzie resetował się po każdym wyłączeniu silnika (brak zasilania dla sterownika). Zmierzyłem też prąd idący do sterownika przez 18 nóżkę i tak: przy wyłączonym silniku pobiera sobie ok. 0.5mA (czyli podtrzymanie pamięci), w czasie pracy silnika ok. 120mA. Obecnie wywaliłem to "cudeńko” i sterownik ma stałe zasilanie (tak jak chce tego producent samochodu).
    Pytanie, po co ktoś to wsadził?
    Jakiś gazownik nie poradził sobie z błędami łapanymi przez sterownik od benzyny (i świecącą się kontrolką check engine w czasie jazdy samochodem)? Wsadził ten przekaźnik aby resetować kompa i pozbyć się problemu świecenia kontrolki (opóźnione rozłączanie jest po to, aby jeszcze sterownik ponabijał ciśnienie na listwie wtrysków od benzyny)?
    Ma to być jakieś zabezpieczenie przeciw kradzieżowe (tylko coś b. liche)?
    Czy obecnie mogę uszkodzić np. sterownik od LPG (komp od beny jest podpięty na stałe)?
    Ma ktoś z Was jakiś pomysł po co to było?

    Pozdrawiam


    Peugeot 406 D8 2.0 16V, Bosch MP5.2, niespodziewanie gaśnie

 
Black Friday do -15%
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Ferguson