Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Romet Chart 210 problem z odpaleniem z kopa

11 Lis 2010 23:51 3146 3
  • Poziom 11  
    Witam wszystkich,

    otóż zakupiłem tydzień temu wyżej wymieniony motor za 300 zł z kompletem dokumentów. Po przeczyszczeniu gaźnika, wkręceniu nowej świecy, zakupie nowego akumulatora, przejrzenia instalacji elektrycznej. Nadszedł czas na odpalenie (przy pierwszym urwałem przy rolgazie trzymanie linki w tym momencie się dorabia), i co kopie, kopie i nic. Iskra przy świecy jest biało-jasno niebieska-niebieska (trudno mi określić ten kolor), co prawda świeca zamiast być F-100 jest F-95, ale innej w sklepie nie mieli. Dalej kopie, przelewam gaźnika, kopie, przysłona rozruchowa zamknięta, kopie i nic. W końcu odpala chodzi tak (tylko nie karzcie mnie za to żyłowanie, chciałem pokazać, jak chodzi silnik, obiecuje poprawę, że więcej nie będę, aby motor mi wybaczył, bo ciężko nim sterować bez tego rolgazu):
    KLIK

    Przy następnej próbie kolejne fiaska. Z po pychu pali świetnie, wbijam 1 lecę z górki, chwila i jadę, a co sobie będę, skorzystałem i się przejechałem na 3 zamknąłem licznik. Poszedł by więcej, ale cóż linki już zaczęła uwierać moje palce i musiałem zluzować - tak jechałem bez rolgazu, trzymając linkę w rękach. Po powrocie do domu, motor ani ruszył - stwierdził że mi starczy i on chce odpocząć. Mnie jednak cały czas męczy, to że nie chce palić z kopa, trzeba ustawić gaźnik (iglica jest na 2 rowku od góry, wkręt wolnych obr. jest wkręcony na max. i puszczony o 1 1/2 obrotu - tak mi doradzono, nie miałem okazji tego ustawić), zapłon, czy cokolwiek innego, doradźcie a będę wam dziękować.

    Dziękuje serdecznie za pomoc.
  • Poziom 37  
    Czyli silnik jeszcze się kręci, popychając czy kopiąc starter? Jeśli nie zatarty czy inne takie, to warto: ustawić odstęp świecy na ok. 0,5mm do prób, potem jak zapali to dać normalnie na 0,7; wyczyścić tą świecę, może zalana; ustawić zapłon (nie wiem ile tam jest, w 024 czyli motorynce miałem 0,3mm przed ZZ).
    Jak zapali to chwilę niech popracuje i uregulować gaźnik ale to już doświadczalnie, bo każdy egzemplarz silnika ma swoje pokręcenia. Gdyby nadal nic nie pomagało, wykręcić dysze, przedmuchać, wkręcić i ustawić gaźnik ponownie. Jak będzie zalewać świecę - dać iglicę niżej, na wyższy rowek; i na odwrót - jak będzie przerywał na wysokich obr. - podwyższyć; sprawdzić filtr paliwa (chyba w kraniku) i powietrza.
  • Poziom 11  
    Świece jest nowa, ustawię tą przerwę w niej, silnik się kręci nie jest zatarty - już raz odpalił. W zapłonie jeszcze nie grzebałem, jedyne co dzisiaj rano zauważyłem, to to, że połączenie gaźnik-filtr powietrza było nieszczelne, dzisiaj dalszy ciąg prób;)
  • Poziom 11  
    ---
    Motor odpala lepiej, zauważyłem, że trzeba go podkopać najpierw 3 razy delikatnie, a za czwartym razem z całej siły i odpala. Jednak gaźnik nie trzyma wolnych obrotów, muszę go wspomagać gazem (trzeba go wyregulować), trochę słabo się zbiera, ale jak się zbierze to idzie jak burza, wczoraj zrobiłem z linką w ręce (po złamaniu tej manetki tego dziadostwa w rolgazie co trzyma linkę, linkę mam w ręce, co prawda w pon. będę to miał już nowe, wtedy zobaczymy jak maszyna sobie radzi), ale z linką w ręce przejechałem te 5 km i jestem zadowolony, skrzynia idzie pięknie, zero przycięć, trochę hamulce trzeba będzie podregulować, szczególnie przedni i sprzęgło, wymienić olej w przednich amortyzatorach i będzie można śmigać, wczoraj z górki z wiatrem na 3 i pełnym gazie jechałem tak, że wskazówka na liczniku była na 6 godzinie, ok. 70 km/h tak na moje oko, pod górkę i pod wiatr gorzej, na 3 już tracił moc, redukcja, przegazowanie, i poszedł jak burza, na górze sprzęgło 3 gaz i rura do domu, jednak pod domem mi zgasł, z powodu puszczenia go na wolne obroty.

    Moderowany przez Pawel wawa:

    Co ta wiadomość wnosi do tematu?