Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wzmacniacz JVC AX-22BK, napięcie stałe na wyjściu

Delbart 12 Lis 2010 17:07 3451 11
  • #1 12 Lis 2010 17:07
    Delbart
    Poziom 10  

    Witam.

    Wzmacniacz tak jak w temacie.
    Otrzymałem go w stanie nieznanym. Po wymianie bezpiecznika i włączeniu bezpiecznik natychmiast się przepalał. Po wymontowaniu STK4191 II (końcówka), wzmacniacz uruchamiał się normalnie, przekaźnik załączał się prawidłowo.
    Po wlutowaniu nowego STK wzmacniacz włącza sięm przekaźnik załącza głośniki ale tylko na 2-3 sekundy (słychać buczenie).
    W tym wzmacniaczu zastosowany jest układ zabezpieczający TA7317, który działa prawidlowo, po odłączeniu rezystorów łączących STK i TA7317 przekaźnik zaskakuje na stałe; okazało się, że zabezpieczenie wykryło na wyjściu (2 kanały) napięcie stałe ujemne, w okolicach -35V.
    Na wejściu końcówki panuje równe 0V.
    Czy jest to możliwe, że STK uległ uszkodzeniu? Przed wlutowaniem nowego STK sprawdziłem wszystkie napięcia i było ok.
    A może różnica napięc zasilania symetrycznego, która u mnie wynosi 0,5V?
    Czy ktoś miał przyjemność naprawiać ww. wzmacniacz, lub wie co jest przyczyną?

    Dodam, że po odłączeniu rezystora 2,7k (w nocie jest 1k), łączącego n.8 z n.9 STK, napięcie stałe na wyjściu znika, przekaźnik włącza się, lecz z głośników nie ma nawet małego szumu.

    Nota STK dostępna w necie.
    Pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc.

    0 11
  • #2 12 Lis 2010 19:04
    000andrzej
    Poziom 37  

    Wygląda, że układ padnięty.
    Zobacz jeszcze czy elektrolit od nóżki 5 do masy jest w porządku.

    0
  • #3 03 Gru 2010 10:52
    Delbart
    Poziom 10  

    Wymieniłem wszystkie elektrolity i nadal bez zmian. Teraz czekam na nowy układ STK.
    Czy posiada ktoś może schemat do tego wzmacniacza, albo chociaż informacje o napięciach na tej płycie?

    0
  • #4 03 Gru 2010 15:02
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #5 04 Gru 2010 19:53
    petermon
    Poziom 21  

    Co robimy by nie zrobić tylko następnych kosztów?

    Proponuję następujący sposób uruchamiania wzmacniacza:

    - zasilamy układ zmniejszonym napięciem ,jakieś 1/3 do 1/2 U nominalnego.Nie masz zasilacza laboratoryjnego, to możesz postąpić następująco:
    - w miejsce bezpieczników na napięciu symetrycznym zasilającym końcówkę umieszczasz rezystory jakieś 22-47 om/ 5W lub więcej.
    Co to daje? Jak jest coś nie tak to już przy załączeniu bez sygnału moc tracona odłoży się na nich a nie na tranzystorach końcowych,po prostu jak będzie coś nie tak to one się bardzo mocno nagrzeją ......Można sobie zrobić układ z wymuszonym chłodzeniem...


    Na wyjściu głośnikowym podłącz sobie słuchawkę ale taką co najmniej 200 om, można spróbować podłączyć rezystor szeregowo z głośniczkiem za 2 zł lub słuchawkami 32 omy.
    Dźwięk powinien być klarowny ,czysty ,bez jakiejkolwiek modulacji, dobrze by było to obejrzeć na oscyloskopie(też nożna zastosować PC).

    Należy zauważyć, ze o oddaniu pełnej mocy przez wzmacniacz nie ma mowy,przy U wyj równym U zasilania zaczną się wyraźne zniekształcenia.Jednak pozwoli to sprawdzić poprawność działania układu,brak wzbudzania się itd.
    W ten sposób na pewno nie spalisz kolejnego STK, aha nie wyrzucaj tych po przednich STK...dlaczego ?- poczytaj o naprawianiu grubowarstwowych....

    Dodano po 27 [minuty]:

    Proponuję również dokonać ograniczenia pasma poprzez podłączenie równoległe kondensatora do rezystora 56k w sprzężeniu zwrotnym,w obecnych STK'ach to konieczność.Załączam rysunek"gdzie.."

    0
  • #6 04 Gru 2010 20:08
    Delbart
    Poziom 10  

    Kilka dni temu przeglądając elektrodę natrafiłem właśnie na jakąś wzmiankę o oryginalności kostek STK, poszukałem jeszcze dalej i okazało się, że kwestia autentyczności tej hybrydy jest poruszana w wielu tematach.
    Niestety padłem chyba ofiarą chińskiego pseudo-producenta. Co ciekawe w większości sklepów brak informacji na temat pochodzenia STK, jedynie cena różni się znacząco. I dopiero w jednym ze sklepów pod informacją o produkcie znalazłem info, że jest to wersja made in china, która działa do 30% gorzej i że może nie wytrzymać katalogowego napięcia zasilania.
    W AX-22 zasilanie to symetria 2x45V i to chyba dobiło podróbkę.

    0
  • #7 04 Gru 2010 20:12
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #8 04 Gru 2010 20:26
    Delbart
    Poziom 10  

    Dzięki za podpowiedź Petermon.

    Mam tylko jedno pytanie odnośnie załącznika, a dokładniej o kartę katalogową z której on pochodzi, ponieważ tak się składa, że też ją przeglądałem i się zdziwiłem. Ta karta jest m.in. w materiałach do pobrania w jednym ze sklepów z podróbką STK za 16zł.
    Niby wszystko jasne, ale jeśli to jest nota STK4191 - obudowa SIP18, to pozostałe wyprowadzenia (19, 20, 21, 22) na "Test Circuit" skąd się wzięły?
    A może po prostu to jest nota bazująca na pokrewnej kości STK41xx.
    A może noty wykonują tak jak podrabiają układy.

    W niedzielę ze spokojem poszukam STK produkcji SANYO trochę droższa, ale mam nadzieję, że będzie działać.

    Jeszcze raz dzięki.
    Pozdrawiam

    Dodano po 2 [minuty]:

    A jak odróżnić podróbkę STK od oryginału (wizualnie), czy numer drukowany w prawym górnym rogu pozwala to ustalić?

    0
  • #9 04 Gru 2010 20:30
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #10 04 Gru 2010 20:32
    Delbart
    Poziom 10  

    Tak to dużo wyjaśnia, dzięki.
    To ciekawe,że w sklepie internetowym można pobrać kartę"tylko trochę innego" układu, który się kupuje.
    Pozdrawiam.

    0
  • #11 11 Cze 2011 23:06
    petermon
    Poziom 21  

    Ciekawy jestem jak się udało uruchomić wzmacniacz?Jaki masz prąd spoczynkowy? Szkoda ,iż kolega się nie pochwalił przebiegiem uruchomienia.

    0
  • #12 01 Lip 2011 19:47
    Delbart
    Poziom 10  

    Witam ponownie.
    Co prawda wzmacniacz został naprawiony już jakiś czas temu, ale doprowadzę temat do końca.
    Zamiast szukać kolejnych "oryginalnych" kostek STK4191, wykorzystałem gotowy kit AVT bazujący na hybrydzie STK; nie był to STK4191 lecz jego krewniak - teraz po pół roku nie pamiętam dokładnie który STK był wlutowany. Napięcie zasilania i pozostałe parametry były zbliżone do pierwowzoru. Całość połączyłem trochę "na partyzanta", przewodami połączyłem kit z płytką wzmacniacza. Trochę to potrwało, ponieważ aplikacje obydwu kostek nieco się różniły. Jeśli ktoś kiedyś otworzy obudowę tego wzmacniacza na pewno się zdziwi.
    I tyle w temacie wzmacniacza JVC.
    Na koniec jeszcze raz przestrzegam wszystkich przed podróbkami STK.
    Pozdrawiam.
    Temat zamykam.

    0