Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAOIGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Daniel G-1100 fs - buczenie

13 Lis 2010 19:52 3536 10
  • Poziom 9  
    Witam.
    Ostatnio odkopałem u taty w garażu długo nieużywany egzemplarz Daniela. Miał wtyczkę DIN5, dokupiłem odpowiednie gniazdo, które zostało przylutowane do kabla. I wszystko pięknie, gdyby nie fakt, że pojawia się nieprzyjemne buczenie. Przeszukałem inne tematy, i w sumie mój problem jest podobny, poza faktem że buczenie pojawia się nawet gdy DIN jest rozłączony, tzn tylko ręcznie zlutowany kabel jest podłączony do wzmacniacza (Technics SU-V45A). Buczenie nieco się zmniejszyło, po tym jak kabel został nieco skrócony, jednak nadal pozostaje. Bardzo byłbym wdzięczny za pomoc, jeśli cokolwiek z tego co napisałem jest niezrozumiałe, proszę o wyrozumiałość, to właściwie mój pierwszy tak bliski kontakt z elektroniką:)
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • Poziom 26  
    Jakim kablem to ciągniesz? Musi być ekranowany.
  • Poziom 9  
    Kabel, który jest aktualnie podłączony nie jest ekranowany, ale niedawno kupiłem właśnie taki kabel i już po podłączeniu do samego wzmacniacza buczał bardziej niż poprzedni.
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • Poziom 26  
    A jak podlaczysz koncowke od gramofonu to dalej buczy? Sprobuj tez podlaczyc tylko wzmacniacz i gramofon do kontaktu a inne urzadzenia wypiac. Zwlaszcza takie z przetwornicami impulsowymi. Przepraszam za brak polskich liter ale jestem u siostry i pisze z telefonu.
  • Poziom 9  
    Jeśli podłączę końcówkę od gramofonu, to zaczyna buczeć dopiero gdy ramię opada na płytę. Próbowałem też odłączyć wszystko od wzmacniacza, poza głośnikami i nadal buczy, tylko jakby nieznacznie mniej.

    PS: Jeśli kabel w miejscu połączenia zostanie położony blisko wzmacniacza, np. na nim, buczenie znacznie się zmniejsza. Mam nadzieję, że rozumiecie o co mi chodzi:p
  • Poziom 26  
    Coś jest z masą. Czy na pewno masz podłączony kabel tak?
    DIN | Chinch/Jack
    Pin2 masa(ekran)
    Pin1 kanał L
    Pin4 kanał P
    I przeczytaj może to
  • Poziom 9  
    Mam połączone tak jak było oryginalnie, czyli do 1,2,3. 1 to kanał L 2-kanał P o 3- masa
  • Poziom 26  
    Ale ja pytam jak masz to podpięte w DIN-5 tego dorabianego kabla. Albo zrób tak : wylutuj kable sygnałowe z DIN-5 Daniela i przylutuj bezpośrednio do jacka.
  • Poziom 9  
    W obu kablach mam tak samo podpięte, bo wzorowałem się na tym podpięciu z Daniela. Ale z przylutowaniem bezpośrednim będzie problem, bo kabel jest nieco krótki. Więc czy jakbym dodatkowo dolutował do tego nowy kabel, czy to by coś zmieniło?
  • Poziom 20  
    stosowałem kiedyś takie gramofony na dyskotekach, innych nie było, dobre lata 80-te,hehe,kable "flogały "się i miały po kilka metrów, wzmacniacze o łącznej mocy 2000w i nie było przydźwięku,czyli tak zwanego brumu,jak to nazywasz buczenia.... wniosek coś nie jest tak z masą, podejrzewam ,że może być z nią coś nie tak w okolicach wkładki,ramienia.., może to także być częściowe uszkodzenie samej leciwej wkładki, której garaż dopomógł w starości...wkładka magnetyczna ,to czułe ustrojstwo na pola magnetyczne a wraz z upływem czasu "zmieniają się w czujnik pola elektromagnetycznego"(ciekawe czy wiesz dlaczego?).Nie napisałeś nic jak to gra ,czy jest dynamiczny sygnał użyteczny?A ten wzmacniacz ma wejście gramofonowe RIAA?


    No właśnie, skoro już Kolega tak mądrze rozpoczął, może nam wyjaśni jakież to skomplikowane zjawiska fizyczne/elektrotechniczne z wiekiem zachodzą we wkładce magnetoelektrycznej, o których jak dotąd nic nam nie było wiadomo...?
    Przypominam, że obowiązuje Kolegę Regulamin Forum -
    Regulamin p, 10.9, 15.
    (dj-Matyas)
  • Poziom 20  
    a bardzo chętnie wyjaśnię:
    Na początek trochę teorii:
    Wkładki wysokiej wierności oparte są na prawie fizyki:
    gdy materiał zdolny do przewodzenia elektryczności jest wprowadzony w ruch w polu magnetycznym... lub gdy magnes porusza się obok takiego przewodzącego materiału (cewki magnetycznej), wytwarzane jest napięcie elektryczne. Kierunek i szybkość ruchu określa poziom napięcia. A zatem system generujący wkładki zamienia ruch igły i wspornika w napięcie, które nazywamy sygnałem wyjściowym.
    Są trzy sposoby, aby tego dokonać.

    Ruchomy Magnes

    Najpopularniejszą metodą wytwarzania jest przyczepienie magnesu z tyłu wspornika. Gdy ruch igły i wspornika powoduje poruszanie się magnesu, namagnesowanie w pobliskich cewkach stale się zmienia i wytwarza się na ich końcach napięcie odpowiadające zmianom.
    Wkładki z ruchomym magnesem są tańsze w produkcji, gdyż cewki mogą być wytwarzane maszynowo. Mają wysoki poziom sygnału wyjściowego i gdy igła się zużyje, po prostu zsuwasz stary korpus igły z obudowy wkładki, i wsuwasz nowy.

    Ruchome Żelazo

    Aby poprawić śledzenie rowka i otrzymać mniejsze zniekształcenie musimy obniżyć masę tych części wkładki, które poruszają ;poruszającą się masą”. Możemy usunąć magnes z tyłu korpusu jak w typach z ruchomym magnesem i zastąpić malutkim, bardzo lekkim kawałkiem żelaza. To żelazo poruszałoby się w polu stałego magnesu, zmieniając je i wytwarzając zmienne napięcie w cewkach. Niższa masa, lepsze śledzenie, mniejsze zniekształcenia z wszystkimi zaletami typów z ruchomymi magnesami: umiarkowany koszt, wysokie napięcie wyjście i wymienne korpusy igły.

    Ruchoma Cewka

    Najbardziej skomplikowanym i najdroższym sposobem na wytworzenie napięcia jest system ruchomej cewki. Zamiast magnesu lub metalu na korpusie zamontowane są ruchome cewki i poruszają się one w polu stacjonarnego magnesu. Napięcie jest wytwarzane bezpośrednio z minimalnym zniekształceniem. Aby utrzymać ruchomą masę najmniejszą jak to tylko jest możliwe, zazwyczaj jest bardzo mało zwojów cewki. Na przykład, stacjonarne cewki (jak te we wkładkach z ruchomym magnesem lub ruchomym żelazem) mogą mieć nawet do 3000 zwojów drutu ruchoma cewka tylko 15 do 20. Lecz mniej zwojów oznacza niższe napięcie wyjściowe. Jeżeli twój wzmacniacz nie jest zaprojektowany do pracy z taką wkładką będziesz potrzebował wyposażenia dodatkowego, które wspomaga wyjście wzmacniacz wstępny lub transformator. Także, ponieważ cewki są częścią ruchomego systemu, igła zazwyczaj nie może być wymieniona bez odłączania malutkich przewodów wewnątrz wkładki jest to zadanie dla technika. Dlaczego pomimo tych wszystkich trudności wkładki z ruchomymi cewkami są tak bardzo pożądane? Odpowiedź jest prosta - osiągi. Wkładki z ruchomą cewką mają wyróżniające się, niezrównane brzmienie muzyczne. Może być to spowodowane tym, że głowica wycinająca także działa na zasadzie ruchomej cewki i wkładka odtwarzająca z ruchomą cewką wzajemnie się uzupełniają lub dlatego że napięcie wytwarzane jest bezpośrednio w cewkach. Wkładki z ruchomą cewką cieszą się największym uznaniem na świecie.

    Wyjaśniam teraz:
    namagnesowanie wtórne, tak się składa że wszystko łącznie z rdzeniami stanowiącymi część wkładki elektromagnetycznej ulega przemagnesowaniu pod wpływem pola elektromagnetycznego którego jest wszędzie cała masa,,chyba ze mieszkamy w klatce |Faraday'a(hm, co to takiego,powiem ,że ostatnio to chit u ekologów..),jak sobie jeszcze ją położymy gdzieś w garażu przy elementach metalowych, głośnikach z magnesami...(piszę tu o tym bo nie wszyscy pamiętają erę gramofonów i magnetofonów szpulowych, jakość w takich czerwonych plastikach powszechnie stosowanych w placówkach dydaktycznych,pedagogicznych by była koszmarna pomimo ,że stosowano wkładki magnetyczne podobne, a niekiedy te same co w sprzęcie typu daniel, emanuel,brenard gs6.. ...Dlaczego, otóż te czerwone gramofony Fonicy miały wzmacniacz i głośniki ,które go transportu konstruktor przewidział montować na wierzchu całek konstrukcji ,tuż nad wkładką. Wystarczyło przemagnesować wkładkę polem magnetycznym z cewki zasilanej z generatora szumu i efekt był zadziwiający(nieraz złapałem punkty w podstawówce za to , czarowanie jak pani polonistka powiadała...).
    Podobnie miała się rzecz z magnetofonami szpulowymi,tam namagnesowywały się głowice uniwersalne, no i długo nie używane taśmy( składowana taśma przemagnesowuje się sama od siebie, nawinięta jest na szpuli!)
    Dlatego też:
    Przodujący Ortofon wprowadził system VMS.
    Wszystkie wkładki firmy Ortofon o wysokim sygnale wyjściowym cechują wyjątkowe osiągi opatentowanego systemu przetwarzania Variable Magnetic Shunt (VMS).

    W zespole przetwarzania VMS, małe lekkie elementy pracują w małym statycznym pierścieniu pola magnetycznego. Gdy się poruszają to część pola magnetycznego jest przetaczana w krótkim obwodzie (tego pola) powodując wytwarzanie napięcia w cewkach umieszczonych w bardzo bliskiej odległości. Pojawiające się napięcie jest większe niż w zwykłych rozwiązaniach wkładek. Układ VMS zapewnia niezrównaną zdolność śledztwa, zredukowanie zniekształceń, wysoki poziom sygnału wyjściowego, dużą spójność i rozdzielczość sygnału dźwiękowego oraz jasne i czyste brzmienie wysokich tonów.

    Wkładki z ruchomą cewką i dodatki

    Odkąd Ortofon opatentował wkładki z ruchomą cewką w 1948, zachował stanowisko przywódcze w projektowaniu ruchomych cewek. Wkładki odtwarzające z ruchomą cewką są jedynym typem, który jest precyzyjnym uzupełnieniem nagrywającej głowicy z ruchomą cewką, więc nie jest to przypadkiem, że Seria Ruchomych Cewek (Moving Coil) Ortofon ma największe uznanie na świecie. Jeśli twój wzmacniacz nie posiada wbudowanego przedwzmacniacza dla wkładek z ruchomą cewką, dobrym pomysłem jest przejrzeć pełną linie transformatorów i wzmacniaczy wstępnych o wysokiej klasy firmy Ortofon.
    Podsumowując:
    wkładka magnetyczna to niemniej nie więcej jak obwód elektryczny składający się z cewki i współpracującego ruchomego rdzenia(w sumie to 2 obwody bo to stereo) wyniku poddawaniu zewnętrznym polom magnetycznym i zanieczyszczeniom, wynikającym z nieszczelności samej konstrukcji, wilgoci..(patrz fotografia) zmienia się w obwód cewki z rdzeniem świetnie reagującym na występujące pola zewnętrzne,w szczególności jak go podłączymy do czułego przyrządu pomiarowego jakim może być wysokoczuły wzmacniacz akustyczny.Tak podobnie ,na takiej zasadzie działa większość czujników indukcyjnych przemysłowych ruchu, położenia,przepływu prądu zmiennego tego 50Hz i 400Hz,poboru mocy....Kiedyś kiedy nie było hallotronów na polskim rynku, jak się nie było cierpliwym, to na skróty robiono czujniki pola magnetycznego z tanich i dostępnych wkładek Mf 101, trochę epidianu 5 ,laminatu i uA709 i czujnik gotowy,do dziś spotykam takie pracujące rozwiązania w maszynach włókienniczych.
    Dołączam plik z teorią popierającą moje wywody.

    Bardziej dociekliwych tematu przetworników magnetycznych odsyłam do materiałów firmy Vestex.

    a tu macie ciekawy link na temat zapisu mechanicznego:
    http://www.tomasznowicki.com/files/Rejestratory_Dzwieku.pdf


    Merytorycznie - bardzo poprawnie napisane, gorzej z gramatyką - proszę poprawić (co prawda drobne, ale irytujące błędy).
    Na marginesie - dużo informacji, zupełnie "zamydlającej" istotę sprawy. Cały wywód można było skrócić do trzech - czterech zdań... W każdym razie dziękuję w imieniu Użytkowników za wyjaśnienia.
    (dj-MatyAS)