Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Cynować płytki PCB czy nie.

Bogdan 6 14 Lis 2010 00:31 21350 38
  • #1 14 Lis 2010 00:31
    Bogdan 6
    Poziom 15  

    No właśnie mam taki dylemat od dawna.

    Robiłem wiele prób, pierwsze to kalafonia rozpuszczona w denaturacie.
    Wynik nawet gdy przyspieszę schniecie takiego lakieru nadal się lepi podczas montażu, potem nie trwały na zarysowania poza tym odpada przy elementach smd, bo trzeba pomalować wszystko nawet elementy, a co potem przy wymianie jakiegoś elementu przy użyciu gorącego powietrza to strasznie śmierdzi i się gotuje. Poza tym nie jest to czysta metoda.

    Druga próba to pomalować kalafonią rozpuszczoną w denaturacie całą płytkę, wszystko polutować i zmyć kalafonię Izopropanolem. Potem spryskać środkiem Plastk 70.
    Wada to że znowu trzeba wąchać tą kalafonię z denaturatem i wszystko się lepiło, po umyciu płytki z elementami te które były najbliżej krawędzi zostały zalane i trzeba było je też umyć.

    Trzecia próba to jeszcze przed wierceniem pomalować płytkę kalafonią rozpuszczoną w denaturacie i pocynować przy użyciu spłaszczonego oplotu ekranującego z cyną i dodatkiem tej kalafonii. Potem tylko umyć izopropanolem i powiercić.
    Wada to że podczas cynowania z kalafonią jest duża ilość dymu, i trzeba ten proces wentylować. Istnieje ryzyko zwarć i trzeba użyć Plastik 70 ale tylko do ekstremalnych warunków.
    Zaleta to że miedz zabezpieczona trwale i idealnie się lutuje, no i nic się nie lepi podczas montażu.

    Czytałem w poradnikach że nie zaleca się cynowania ścieżek zwłaszcza w układach o wysokich częstotliwościach itp.

    Wiem że są środki do bez prądowego cynowania miedzi ale wolę tanią metodę.

    0 29
  • #2 14 Lis 2010 07:58
    Kuniarz
    Moderator Projektowanie

    Poruszasz tutaj Kolego dwie kwestie : cynowania i zabezpieczenia przed utlenianiem. Osobiście nie udało mi się jeszcze wypracować dobrej metody cynowania (chemiczna mnie rozczarowała...) ale za to zabezpieczenie mam opanowane.
    W skrócie to robię tak:
    - wytrawioną płytkę wiercę jeszcze przed oczyszczeniem z tonera
    - po wierceniu czyszczę całość do połysku drobnym papierem ściernym
    - dokładnie czyszczę (i odtłuszczam) izopropanolem
    - maluję całość kalafonią rozpuszczoną w spirytusie (nie śmierdzi jak denaturat ;-) )
    - lutuję elementy (głównie SMD)
    - całość wkładam do małej miseczki i znów czyszczę izopropanolem
    - po wyschnięciu zabezpieczam znów kalafonią rozpuszczoną w spirycie.

    Efekt końcowy, na przykład taki : Cynować płytki PCB czy nie.

    0
  • #3 14 Lis 2010 08:27
    Przem188
    Specjalista EDA

    O ile zapamiętałem z samodzielnych produkcji płytek, to kalafonia roozpuszczona w spirytusie nie klei się tak jak w denaturacie, jeżeli będą to odpowiednie proporcje składników to wogule się nie będzie kleić (jeżeli nie przesadzi się z ilością tej rozpuszczonej kalafoni, oraz nałoży cieńką warstwę na powierzchnię płytki i pozwoli się spłynąć nadmiarowi.

    0
  • #6 14 Lis 2010 13:43
    zybex
    Pomocny dla użytkowników

    Ja od lat rozpuszczam w denaturacie (nie w jakiejś denaturze, bo takie bywają) i nic mi się nie klei. Płytki wygladaja bardzo estetycznie. Proporcji nie znam, robię to na przysłowiowe "oko". Co prawda ostatnio się już w to nie bawię bo wolę kupić gotowe płytki z nadrukiem itd.

    0
  • #7 14 Lis 2010 14:17
    Bogdan 6
    Poziom 15  

    No a coś więcej o tym cynowaniu wiecie. Dlaczego kiedyś robili radia i wzmacniacze z ocynowanymi ścieżkami i raptem zaprzestali i teraz tylko lakier. Czy te cynowanie ma jakąś poważną wadę i powoduje jakieś zmiany w działaniu układu. Czy tylko dlatego że zachodzi ryzyko zwarć pomiędzy ścieżkami.
    Z tym denaturatem toi były ciekawe efekty jak chciałem coś zabezpieczyć tym lakierem to wszyscy marudzili że znowu będzie cały dom śmierdział a że dawało ostro po nosie to i we łbie się kręciło jak tak cały dzień przy tym spędzałem.

    Dodano po 7 [minuty]:

    A co do spirytusu to też trzeba trochę uważać. Robiłem próby najlepiej to widać na czystym lusterku położonym płasko na stole i na nie nanosiłem kroplę spirytusu lub innego specyfiku, po czym obserwowałem jak się zachowuje i czy nie pozostawia tłustych białych śladów po wyparowaniu.
    To jest moja najlepsza metoda na testy zawartości tłuszczu.

    0
  • #8 14 Lis 2010 14:18
    zybex
    Pomocny dla użytkowników

    Bogdan 6 napisał:

    Z tym denaturatem toi były ciekawe efekty jak chciałem coś zabezpieczyć tym lakierem to wszyscy marudzili że znowu będzie cały dom śmierdział...

    Lepszy taki zapach niż odór spirytusu. wtedy to ktoś mógłby pomyśleć, że w tym domu tylko imprezują.
    Kiedyś też cynowałem ścieżki, ale głównie do prostych układów typu zasilacz.

    0
  • #10 14 Lis 2010 14:29
    Kuniarz
    Moderator Projektowanie

    Bogdan 6 napisał:
    No mam siostrzeńca co lubi ten zapach kalafonii z denaturatem


    ...to lepiej nie wspominaj mu o butaprenie :-D

    Sorry za mały offtop...

    Jeśli chodzi natomiast o spirytus, to chyba kolego mylisz z czymś innym, bo taki w małej buteleczce ze sklepu to ma bodajże 98% zawartość alkoholu, więc na lusterku nie ma prawa nic zostać.

    0
  • #12 14 Lis 2010 17:13
    Kuniarz
    Moderator Projektowanie

    ...a mi chodzi o SPIRYTUS, nie wiem co tam w aptekach sprzedają, ale widać że używasz Kolego jakiegoś wynalazku. Kup w monopolowym i przestań sobie dalej zaprzątać głowę takim drobiazgiem.

    Przy okazji chciałbym podłączyć się do pytania - ma ktoś może sprawdzoną metodę cynowania płytek ? Przy czym jak dla mnie odpada metoda chemiczna (otrzymuję dziwną powłokę do której cyna nie łapie...) i metoda na "ciągnięcie plecionki" ;-)
    Słyszałem o wcieraniu w płytkę pasty do lutowania SMD - ktoś to przerabiał ?

    0
  • #15 14 Lis 2010 21:46
    Bogdan 6
    Poziom 15  

    Kwasek cytrynowy to tak a te ciężarki ołowiowe to nie poczytaj o tym tutaj https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1531311.html

    Dodano po 5 [minuty]:

    Wyczytałem też coś ciekawego ( Płytki pocynowane tą metodą nawet po długim "leżakowaniu" dają się bez problemu lutować czego nie można powiedzieć o ty cynowanych preparatem do bezprądowego cynowania, które nie pokryte topnikiem już na drugi dzień było trudno lutować.) Ciekawe bo chciałem w coś takiego zainwestować.

    0
  • #19 15 Lis 2010 22:31
    Bogdan 6
    Poziom 15  

    Nie to nie jest pasta do lutowania smd tylko do lutowania rur miedzianych itp. Ale musiałem spróbować tej metody z filmiku.
    Jak na razie najlepsza metoda jaką znam to z plecionką. A jedyna wada to na pewno dym i wysoka temperatura z czym idzie ryzyko odklejenia cienkich ścieżek.
    A na tą chemiczną to patrzę jakoś bokiem.

    0
  • #21 16 Lis 2010 08:52
    Przem188
    Specjalista EDA

    Ja mam jeszcze małe pytanie - czy są metody domowego posrebrzania płytek? Dawną metodą, była opisana w Radioamatorze i Krótkofalowcu metoda z fotograficzną błoną celuloidową, która jak wiadomo zawiera jony srebra. Już nie pamiętam jak dokładnie wyjkonywało się srebrzenie tą metodą. Czy w obecnych czasach jest coś takiego?

    0
  • #25 03 Gru 2010 18:18
    manekinen
    Poziom 29  

    Kuniarz napisał:
    Przy okazji chciałbym podłączyć się do pytania - ma ktoś może sprawdzoną metodę cynowania płytek ? Przy czym jak dla mnie odpada metoda chemiczna (otrzymuję dziwną powłokę do której cyna nie łapie...)


    Takie efekty są zadowalające?
    Cynować płytki PCB czy nie. Cynować płytki PCB czy nie.
    Jest to wykonane metodą chemiczną, znanym wszystkim preparatem. Wymaga troszkę więcej wysiłku ale rezultaty jakie są, widać :)
    Sposób opisałem tutaj - Cynowanie chemiczne.

    2
  • #26 03 Gru 2010 22:07
    Kuniarz
    Moderator Projektowanie

    Przyznam Kolego Manekinen, że natchnąłeś mnie na nowo na metodę cynowania chemicznego ;-)
    Mam na tapecie trzy małe płyteczki, roztwór wala się gdzieś w słoiku, więc jutro zrobię test. Pasta polerska ma tu chyba kluczowe znaczenie.

    P.S. Jeśli avatar z Twojej www to Ty, to masz nieźle narąbane :D (pozytywnie)

    0
  • #27 04 Gru 2010 16:08
    manekinen
    Poziom 29  

    Inną pastą w sumie nie próbowałem, ale żeby uzyskać dobry połysk, pasta musi być lekkościerna. I trzeba się troszkę namachać. Próbowałem multiszlifierką z filcowym krążkiem, nie polecam bo nawet na najniższych obrotach można wszystko zagotować - duże tarcie. Roztwór nie może być zbyt stary, u mnie roztwór który stoi dwa trzy miesiące nie nadaje się już zbytnio do cynowania - efekt taki że powłoka ciemnieje i ciężko do niej lutować. Ta płytka ze zdjęcia ma już jakieś 8-9 miesięcy, nadal się błyszczy i dobrze się do niej lutuje. Żadnych ognisk korozji.

    P.S. gość z avataru to oczywiście nie ja :)

    0
  • #28 05 Gru 2010 13:29
    Kuniarz
    Moderator Projektowanie

    Zrobiłem wczoraj próbę, niestety mój roztwór jest (a raczej był, przepłukałem nim kibelek :D) dość stary i kilkakrotnie eksploatowany, więc nic z tego nie wyszło. Powołoka zrobiła się ciemna, taka jakby platynowa i lutowanie było znacznie utrudnione.
    Bardzo ładnie poleruje się miedź tą pastą, ładnie błyszczy. Przy okazji kupię nowy preparat i jeszcze raz spróbuję tej metody.

    0
  • #29 10 Gru 2010 15:25
    munruthel
    Poziom 12  

    Ja cynuję chemicznie w roztworze chlorku cyny, kwasu winowego i tiomoczniku. Jak się dobrze wszystko odważy to wychodzi dokładnie tak samo jak na zdjęciu które kolega przedstawił. Jak będę robił jakąś płytkę to pochwale się jak to wygląda.

    0
  • #30 11 Gru 2010 17:24
    manekinen
    Poziom 29  

    To może opiszesz dokładniej swój sposób?

    A tutaj płytka pocynowana dzisiaj, starym 3 miesięcznym mętnym roztworem. Lutowała się ok ale zobaczymy jak długo wytrzyma...

    Cynować płytki PCB czy nie.

    Kluczem do sukcesu jest doskonałe oczyszczenie płytki, myłem miękką szmatką i rozcieńczalnikiem dopóki na szmatce nie zostawał czarny osad. Tą pastę ciężko zmyć :/ Natomiast każde dotknięcie paluchem przed samym cynowaniem, spowoduje że w tych miejscach zostanie goła miedź.

    0