Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Sterowanie pogodowe - jak i po co?

vojtek111 23 Sty 2011 11:45 41022 74
  • #31 23 Sty 2011 11:45
    Piotr77777
    Specjalista - systemy grzewcze

    To ja napisze cos z innej beczki.
    Studiowałem na Politechnice Poznańskiej Inżynierie Środowiska i mielismy tam wybudowany dom Pasywny w którym była kotłownia gazowa (viessmanna). Były przeprowadzane różne eksperymenty i jednym z nich było testowanie pogodówek.
    Po dłuższym analizowaniu w przeciągu 2 lat wyszło ze pogodówka przy dobrze zaizolowanym domu sie nie sprawdza, były większe koszty eksploatacji niz z zwykłym tygodniowym termostatem pokojowym.
    Również takie eksperymenty przeprowadzili w swoich domach 2 inne osoby z Politechniki i wyniki były takie same.

  • #32 23 Sty 2011 18:31
    Watchbuyer
    Poziom 12  

    Wynik tego eksperymentu wcale mnie nie dziwi. Czasem za bardzo rozbudowana automatyka generuje większe koszty niż prosty system.
    Zresztą w przypadku domu pasywnego chyba w ogóle nie jest potrzebna tradycyjna instalacja grzewcza.
    http://www.pro-vent.pl/dom-pasywny,0.html

  • #33 03 Lis 2013 18:51
    zst
    Poziom 9  

    Dla wyjaśnienia badań o których mowa w tym temacie należy dodać, że powodem tego stanu rzeczy jest duża inercja układu badanego - tym większa im izolacja jest lepsza.

  • #34 09 Gru 2013 11:07
    grawstepna
    Poziom 8  

    Sterowanie pogodowe (SP) jest korzystniejsze energetycznie od sterowania pasywnego (termostatem w pomieszczeniu).

    SP powoduje znaczne obnizenie maksymalnej temperatury wody w systemie. Zamiast stalej maksymalnej temperatury rzedu 65-70st, ta temperatura uzalezniona jest od tego jak zimno jest na "dworze". U mnie w najbardziej mrozne dni/noce, najwyzsza obs. temperatura po wylaczeniu palnika to 55-58st., natomiast przy dniach o temp okolo 0 do +5 ta temperatura zwykle jest ponizej 43 st.

    W tym wlasnie jest klucz oszczednosci energetycznych. Wedlug zasad termodynamiki, wiecej ciepla (za ktore placimy) przeniknie do plaszcza wodnego w srodku w piecu jesli roznica temperatur (deltaT) jest wieksza. I tak wlasnie dzieje sie w tym przypadku. DeltaT pomiedzy T(plomien palnika) ktora mozna przyjac jako stala wartosc a T(maks wody) rzedu 65-70 jest wyraznie mniejsza od deltaT T(plomien palnika) a T(maks wody) rzedu 45-58st.

    Jest jeszcze drugi wazny czynnik. Rury grzewcze ktoree czesto zamurowane sa w scianach budynku, mimo otuliny "puszczaja" to cieplo w sciany. Jesli maksymalna temperatura tej wody jest zredukowana jak w przypadku SP, mamy mniejsze straty w tym aspekcie.

    W skrocie system pasywny odpala piec rzadziej dogrzewajac wode do wyzszej temperatury co powoduje zmniejszenie efektywnosci cieplnej ukladu. Przy sterowaniu pogodowym, piec odpalany jest czesciej, dogrzewajac wode do nizszej temperatury.

    Co do parametrow nastawczych chetnie podziele sie moim doswiadczeniem w kolejnym poscie.

  • #35 09 Gru 2013 22:31
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 38  

    grawstepna napisał:
    U mnie w najbardziej mrozne dni/noce, najwyzsza obs. temperatura po wylaczeniu palnika to 55-58st., natomiast przy dniach o temp okolo 0 do +5 ta temperatura zwykle jest ponizej 43 st.

    A sprawdzałeś jaka temperaturę miałeś w czasie ostatnich huraganów? Bo ta "mądra" pogodówka "widziała" temperaturę 0 do -2 stC, a faktycznie odczuwalna była poniżej -15 st. Jak sie wychładzały budynki podczas takich wiatrów każdy odczuł i tylko regulatory w pomieszczeniach mogą zapwenić komfort w pomieszczeniach od strony wiatru, jak i zawietrznych.

  • #36 09 Gru 2013 23:12
    grawstepna
    Poziom 8  

    "a faktycznie odczuwalna była poniżej -15 st."
    W przypadku sterowania grzewczego "odczuwalnosc" temperatury o ktorej mowisz w kontekscie wietrznosci jest bez znaczenia na logike pracy systemu pogodowego.

    "Odczuwalnosc" temperatury jest pojeciem przypisanym do odniesienia ludzkiego w kwestii wspolczynnika konwekcji przenikalnosci cieplnej "h". Czlowiek czuje temperature na zasadzie wychladzania swojego ciala. Pomiar temperatury przez termometr, czy termopare w sterowaniu pogodowym nie jest oparte na efekcie utraty ciepla ale na aspektach wlasciwosci elektro-technicznych, czyli sa slepe na wiatr.

    Z drugiej strony wietrzna pogoda na zewnatrz "wywiewa" wiecej ciepla z budynku poprzez nieszczelnosci. Pamietac nalezy, ze zawory przy grzejnikach moduluja przeplyw wody grzewczej i one wlasnie podczas wychlodzenia pomieszczen wiatrem czesciej i szerzej sie otwieraja powodujac zwiekszony pobor ciepla z obiegu.

    Skutkiem tego jest czestsze zalanczanie sie pieca, jednak temperatury max i min wody w systemie sa "dobierane" przez sterownik pogodowy ktory nie czuje wiatru a jedynie temperature. Tak wiec z pewnoscia piec spalil wiecej gazu anizeli w przypadku bez lub lekko-wietrznej pogody.

  • #37 09 Gru 2013 23:43
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 38  

    grawstepna napisał:
    Pomiar temperatury przez termometr, czy termopare w sterowaniu pogodowym nie jest oparte na efekcie utraty ciepla ale na aspektach wlasciwosci elektro-technicznych,

    No i sam sobie odpowiedziałeś, że nie będzie dobrze działać, bo termistor odczuwa czały czas 0 st C, a ogrzewane mieszkanie, czy dom ( jak człowiek) "odczuwa" czynnik chłodzenia wiatrem.
    grawstepna napisał:
    Pamietac nalezy, ze zawory przy grzejnikach moduluja przeplyw wody grzewczej i one wlasnie podczas wychlodzenia pomieszczen wiatrem czesciej i szerzej sie otwieraja powodujac zwiekszony pobor ciepla z obiegu.

    No i po co Ci wtedy pogodówka , jeśłi to i tak zawory działają jak miejscowy termostat.
    A co jak ja nie mam zaworów termostatycznych ( bo nie mam ani jednego grzejnika w domu?)
    Pogodówka z czujnikiem zew. jest tylko ( relatywnie tanią) protezą zapewniającą jako taki komfort, bez uwzględnienia wysokich wymagań co do precyzyjnego utrzymania temp. (i czasu jej utrzymania) w różnych pomieszczeniach.

  • #38 09 Gru 2013 23:55
    grawstepna
    Poziom 8  

    [/quote]
    No i po co Ci wtedy pogodówka , jeśłi to i tak zawory działają jak miejscowy termostat.
    A co jak ja nie mam zawprów termostatycznych ( bo nie mam ani jednego grzejnika w domu?)[/quote]

    Troche sie niepotrzebnie "scieramy" o marchewke. Zadne sterowanie nie jest idealne, jednak pogodowe oferuje dodatkowe "pokretlo" panowania nad sfera ubytku ciepla. Do tego jest to "pokretlo" ktore dziala automatycznie (poprzez wczesniejsze dobranie pochylenia oraz pozycjonowania w pionie krzywej cieplnej). Pogodowka w mojej ocenie ma za zadanie glownie zredukowanie maksymalnej temperatury wody grzewczej w systemie. I w zasadzie tyle. To nie sa zadne cuda, ale korzystniejsze funkcjonowanie systemu.

    Jesli dobrze przeczytasz moj pierwszy wpis to zrozumiesz ze im nizsza temperatura wody w obiegu, tym wydajniejsza jest termodynamika ogrzewania domu. Masz mniejsze straty ktore poszlyby "w komin".

  • #39 10 Gru 2013 01:00
    zst
    Poziom 9  

    Sterowanie pogodowe - jak i po co?

    grawstepna napisał:
    Jesli dobrze przeczytasz moj pierwszy wpis to zrozumiesz ze im nizsza temperatura wody w obiegu, tym wydajniejsza jest termodynamika ogrzewania domu. Masz mniejsze straty ktore poszlyby "w komin".


    I to się zgadza z moimi obserwacjami. Bez czujnika zewnętrznego mogę zmieniać w moim przypadku parametr 5 (standardowa temp. wody CO) i dla dużej temperatury piec pracuje krótkimi cyklami a dla nastawionej niskiej długimi. To jasne. Jeżeli niska temperatura na piecu nie pozwoli osiągnąć nastawy regulatora pokojowego to piec pracuje ciągle. Niska temperatura dla mojego kotła kondensacyjnego to większa sprawność.
    Producenci kotłów nie przedstawiają algorytmów i szczegółowych opisów działania kotła. A zmiennych jest dużo no i charakterystyka obiektu grzanego różna. Wychodzą chyba z założenia, że kocioł po uruchomieniu powinien być włączony przez użytkownika i ma zapomnieć o istnieniu kotła.
    No ale nie dla dociekliwych uczestników tego forum którzy muszą wiedzieć "jak to działa".
    https://obrazki.elektroda.pl/6078017200_1386630791.jpg

  • #40 10 Gru 2013 13:49
    grawstepna
    Poziom 8  

    re:zst

    Moge jedynie dodac, ze kotly kondensacyjne moga miec modulacje grzania palnika poniewaz nie istnieja ograniczenia temperatury spalin. To jest dodatkowa korzysc w sprawnosci termodynamicznej. Kotly niekondensacyjne musza pracowac na zasadzie wystarczajaco goracych spalin aby para wodna w nich zawarta nie skraplala sie na plaszczu wodnym wewnatrz pieca.

    Zgadzam sie, ze nowoczesne systemy wymagaja technicznej wiedzy i umiejetnosci ich "zrozumienia" zaprogramowanego przez konstruktorow. Wydaje mi sie, ze nawet wsrod "fabrycznych" instalatorow umiejetnosci optymalizacji systemu i rzeczywista wiedza fachowa jest czyms rzadkim. Tak wiec producenci nie musza podawac zbyt wielu szczegolow dotyczacych zaprogramowania systemu, poniewaz moze sie to okazac nawet kontr produktywne. Idioto odpornosc urzadzen polega na ich prostocie, czyli minimalnej ilosci "pokretel" mechanicznych i elektronicznych.

  • #41 10 Gru 2013 23:26
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 38  

    grawstepna napisał:
    Jesli dobrze przeczytasz moj pierwszy wpis to zrozumiesz ze im nizsza temperatura wody w obiegu, tym wydajniejsza jest termodynamika ogrzewania domu. Masz mniejsze straty ktore poszlyby "w komin".

    Nie wiem dlaczego piszesz o obniżanu temperatury przez pogodówkę, jeśli to ona właśnie głównie ja podwyższa w momencie zwiększonego zapotrzebowania na cioepło, bo mowa tu o ogrzewaniu. U mnie temp czynnika jest stała ( i ciągle niska) a komfort utrzymywany jest długością grzania, a nie podnoszeniem temp czynnika, co zmniejsza np sprawność kotła kondensacyjnego.

  • #42 10 Gru 2013 23:45
    grawstepna
    Poziom 8  

    andrzej lukaszewicz napisał:
    Nie wiem dlaczego piszesz o obniżanu temperatury przez pogodówkę, jeśli to ona właśnie głównie ja podwyższa w momencie zwiększonego zapotrzebowania na cioepło, bo mowa tu o ogrzewaniu. U mnie temp czynnika jest stała ( i ciągle niska) a komfort utrzymywany jest długością grzania, a nie podnoszeniem temp czynnika, co zmniejsza np sprawność kotła kondensacyjnego.


    Jesli pasywny system Tobie dziala lepiej od pogodowki to zdradz wiecej szczegolow na jego temat. Jakie aspekty regulacyjne masz pod kontrola i jak sa wyregulowane? To tak na wstepie.

  • #43 23 Sty 2014 21:46
    Grexuso
    Poziom 1  

    Właśnie zakupiłem sterownik pogodowy do Junkersa Acu. Kocioł pracuje w domu z poddaszem użytkowym. Na dole jest podłogówka i kaloryfery a na górze tylko kaloryfery. Chcę niedługo na dole postawić kominek, więc pomieszczenia reprezentatywnego będę szukał na poddaszu. Zastanawiam się, czy w ogóle nie zadać się tylko na czujnik zewnętrzny i wyłączyć czytanie temperatury z wewnątrz. Sterownik w standardowych ustawieniach ma 30% wewnątrz i 70% zewnątrz.
    Czy ma sens ustawienie 100% czujnik zewnętrzny, podłogówka na rozdzielaczu ustawiona na 25 stopni a reszta regulowana termostatami na kaloryferach.
    Co myślicie?

  • #44 02 Mar 2014 10:50
    musculus
    Poziom 17  

    Dołączę się do tematu, bo też chcę zrozumieć sens i zasady użytkowania regulatora pogodowego.

    W tej chwili mam stary, atmosferyczny kocioł Junkers Novatherm i w najbliższym miesiącu go będę wymieniać - chcę kupić kondensacyjny. Myślałem nad czujnikiem temperatury zewnętrznej dla optymalizacji temperatury na kotle (instalację mam liczoną na 90°/70° i tak dobrane są grzejniki, więc przy większych mrozach kocioł nie będzie kondensować, natomiast bez dużych mrozów wystarczy niższa temperatura wody, przy której kondensacja powinna następować - myślę o pogodówce jako o mechanizmie pozwalającym utrzymywać możliwie niską temperaturę wody, ale wystarczającą do ogrzania mieszkania). Jednak instalator mi pogodówkę odradza.

    Sytuacja wygląda tak: Mieszkam na 3 piętrze (jest to najwyższe piętro w moim budynku, nade mną jest tylko strych). Mieszkam w starym budownictwie (mieszkanie 130m²). Według projektu ogrzewania zapotrzebowanie mocy wynosi 13kW. Teraz nie mam żadnej automatyki do kotła, jedynie głowice termostatyczne na grzejnikach. Temperaturę na kotle ustawiam ręcznie - jak jest zimniej na dworze to podnoszę, jak się ociepli to obniżam.

    Ściana północna jest niedostępna (przylega do niej sąsiedni budynek). Łatwo dostępna jest ściana wschodnia. Mieszkam na trzecim piętrze (jakieś 12 metrów nad poziomem ziemi). Instalator twierdzi, że czujnik musi być stosowany na wysokości do 4 metrów na północnej ścianie, a przy mieszkaniu na wyższym piętrze sterowanie pogodowe się nie sprawdza. Proponuje regulator pokojowy. Jednak w rozmowie z nim widzę, że nie bardzo orientuje się w działaniu regulatorów, po prostu powtarza to, co usłyszał i zna z doświadczenia, a nie jest w stanie sam tego zrozumieć i mi wytłumaczyć.

    Sterowanie pokojowe mi nie bardzo pasuje - nie mam pokoju "wiodącego", lepsza dla mnie jest sytuacja, gdy mogę sobie indywidualnie zmieniać temperaturę w pokojach na termostatach (przy regulatorze pokojowym nie da się obniżyć temperatury w pokoju z termostatem przy zachowaniu wysokiej temperatury w pozostałych pokojach). Poza tym (o ile dobrze to zrozumiałem) regulator pokojowy nie daje możliwości obniżenia temperatury na kotle - kocioł grzeje do temperatury nastawionej na pokrętle, po czym się wyłącza, gdy temperatura osiągnie wartość nastawioną na regulatorze. Przy kotle kondensacyjnym to chyba niezbyt korzystne zjawisko.

    Zastanawia mnie, skąd się wzięły zalecenia, aby czujnik temperatury zewnętrznej montować nie wyżej, niż 4 metry nad ziemią? Dlaczego na wyższych piętrach regulacja pogodowa się nie sprawdza? Odnośnie ściany północnej - to rozumiem, chodzi o nasłonecznienie czujnika. Ale myślę nad zrobieniem do niego jakiejś osłony z blachy - ponoć niektórzy to stosują.

    Chcę kupić kocioł Immergas lub Termet. Do każdego z tych kotłów można dołożyć czujnik temperatury zewnętrznej, nie jest on zbyt drogi. Jednak jak pisałem, instalator mi je odradza - mówi, że u mnie się nie sprawdzą. Mówi, żeby dać regulator pokojowy, ustawić ręcznie temperaturę na kotle na niższą temperaturę i mieć nadzieję, że ta niższa temperatura wystarczy do ogrzania mieszkania. Co o tym myślicie?

  • #45 02 Mar 2014 11:58
    mirrzo

    Moderator - Systemy Grzewcze

    musculus napisał:
    Temperaturę na kotle ustawiam ręcznie - jak jest zimniej na dworze to podnoszę, jak się ociepli to obniżam.

    To samo robi pogodówka.
    musculus napisał:
    Sterowanie pokojowe mi nie bardzo pasuje - nie mam pokoju "wiodącego", lepsza dla mnie jest sytuacja, gdy mogę sobie indywidualnie zmieniać temperaturę w pokojach na termostatach...
    Instalator mówi, żeby dać regulator pokojowy, ustawić ręcznie temperaturę na kotle na niższą temperaturę i mieć nadzieję, że ta niższa temperatura wystarczy do ogrzania mieszkania.

    Instalator ma rację. Jak nie dasz "pokojówki", to kocioł będzie pracował non-stop.
    musculus napisał:
    ... 4 metry nad ziemią? Dlaczego na wyższych piętrach regulacja pogodowa się nie sprawdza?...myślę nad zrobieniem do niego jakiejś osłony z blachy.

    Jeżeli dasz wyżej, musisz nauczyć się go oszukiwać - kompensować różnicę jego wskazań z odczytem na niższej wysokości. Blacha, to nie najlepszy materiał; chyba wiesz jak ona działa jako "izolator" temperatury.

  • #46 02 Mar 2014 15:13
    musculus
    Poziom 17  

    mirrzo napisał:
    musculus napisał:
    Temperaturę na kotle ustawiam ręcznie - jak jest zimniej na dworze to podnoszę, jak się ociepli to obniżam.

    To samo robi pogodówka.
    Właśnie dlatego myślę o pogodówce...

    mirrzo napisał:
    musculus napisał:
    Instalator mówi, żeby dać regulator pokojowy, ustawić ręcznie temperaturę na kotle na niższą temperaturę i mieć nadzieję, że ta niższa temperatura wystarczy do ogrzania mieszkania.

    Instalator ma rację. Jak nie dasz "pokojówki", to kocioł będzie pracował non-stop.
    Odnośnie pokojówki - są dwie rzeczy. Jedna - instalator chce dać pokojówkę zamiast czujnika temperatury zewnętrznej, ja myślę raczej nad zastosowaniem czujnika temperatury zewnętrznej, a dodatkowo ewentualnie dodać regulator pokojowy dla wprowadzenia przerw w pracy kotła. Czy stosowanie regulatora pokojowego zamiast temperatury zewnętrznej (co proponuje instalator) ma sens?
    Druga sprawa - jak pisałem, nie mam "pokoju wiodącego". w którym cały czas miałbym utrzymywaną stałą temperaturę. Mogę zrobić ewentualnie regulator przenośny (radiowy), ale czy wtedy da się to pogodzić z termostatami w pokojach? Co musiałbym zrobić z zaworem termostatycznym w pokoju, w którym aktualnie umieszczę regulator? Jeśli go odkręcę "na full" (lub powyżej temperatury ustawionej na regulatorze) to inne pokoje będą niedogrzane. A jeśli go przykręcę poniżej temperatury na regulatorze to kocioł będzie pracować na okrągło. Da się to jakoś pogodzić?

    mirrzo napisał:
    musculus napisał:
    ... 4 metry nad ziemią? Dlaczego na wyższych piętrach regulacja pogodowa się nie sprawdza?...myślę nad zrobieniem do niego jakiejś osłony z blachy.

    Jeżeli dasz wyżej, musisz nauczyć się go oszukiwać - kompensować różnicę jego wskazań z odczytem na niższej wysokości. Blacha, to nie najlepszy materiał; chyba wiesz jak ona działa jako "izolator" temperatury.
    Ale jeśli nauczę się kompensować różnicę to chyba będzie dobrze? Odnośnie osłony - myślałem o błyszczącej blasze aluminiowej odbijającej promienie słoneczne. (słońce grzeje przez promieniowanie). Za blachą byłby ruch powietrza i powietrze sąsiadujące z blachą powinno uciekać do góry, a na jego miejsce powinno wciąż napływać nowe z dołu. Ale może faktycznie od wewnętrznej strony warto będzie ją pokryć jakąś izolacją termiczną.

  • #47 05 Mar 2014 14:29
    Zane
    Poziom 10  

    Zastosuj regulator pokojowy w najchłodniejszym pomieszczeniu zgodnie z instrukcją montażu (zdala od okien, grzejników, drzwi.

    Pozostałe pomieszczenia wyregulujesz głowicami.

    Do tego jak zastosujesz czujkę zewnętrzną stworzysz fajny system.

  • #48 05 Mar 2014 18:03
    musculus
    Poziom 17  

    Zane napisał:
    Zastosuj regulator pokojowy w najchłodniejszym pomieszczeniu zgodnie z instrukcją montażu (zdala od okien, grzejników, drzwi.

    Pozostałe pomieszczenia wyregulujesz głowicami.

    Do tego jak zastosujesz czujkę zewnętrzną stworzysz fajny system.


    Tylko, że u mnie najchłodniejszy pokój (na końcu nitki) to akurat ten, w którym często wyłączamy ogrzewanie. Jest to pokój głównie gościnny, jeśli nie ma więcej osób w domu to tam przykręcamy głowice i dajemy temperaturę około 16°C. Jeśli w tym pokoju ktoś ma mieszkać to odkręcamy i ogrzewamy normalnie. Jest jeszcze drugi chłodny pokój (mój pokój), na końcu drugiej nitki. Ale i ten pokój jest czasami wyłączany (jak wyjeżdżam na kilka dni na delegację to też przykręcam zawory). Zatem w żadnym z tych pokoi nie może być termostatu. Grzejniki są jeszcze w łazience, kuchni, sypialni rodziców i pokoju dziennym - przy czym ten pokój dzienny jest czasami nieużywany kilka dni. W zasadzie jedynym pokojem, w którym non stop jest ogrzewanie jest sypialna rodziców, ale akurat ten pokój jest bardzo blisko kotła - pierwszy w ciągu i jeśli temperatura na kotle jest zbyt niska to wszystkie inne pokoje są zimne, a w tym jest ciepło. Tak, że ten pokój również nie jest dobry do zainstalowania termostatu.

    Jednak w ogóle myślę, jaki jest cel stosowania termostatu pokojowego. Programator nie jest mi do niczego potrzebny (rodzice są od dawna na emeryturze i cały czas są w domu, więc ogrzewanie musi chodzić non stop na normalnej temperaturze. Nie ma godzin, w których mieszkanie byłoby puste i można by zmniejszać temperaturę). Kocioł Immergas, który zamierzam kupić ma modulację od 3kW, więc myślę, że będzie grzał na okrągło dając stałą temperaturę wody (zapotrzebowanie mocy rzadko spadnie poniżej 3kW więc praktycznie się nie będzie wyłączał), więc regulator i tak nie będzie miał powodu, aby zmniejszać ilość startów. Co mi więc da regulator pokojowy? Czy są jakieś przesłanki do tego, żeby go w ogóle instalować?

  • #49 05 Mar 2014 18:37
    Zane
    Poziom 10  

    no tak ale nawet przy tej mocy 3KW to aż 8m3 na dobę a to i tak nie jest pewne czy te 3 KW będzie wystarczało.

    Ja mam 80 m2 i początkowo był kocioł (min 7 kW) i pogodówka bez pokojowego. Kocioł nie taktował więc moc dopasowana - zużycie około 20 m3 na dobę.

    Po dwóch tygodniach zakupiłem regulator i odłączyłem pogodówkę - zużycie max 6m3 przy - 15C.
    Obecnie mam pogodówkę i regulator- od 1 stycznia do dzisiaj średnie zużycie z C.W.U dla 3 osób 5,45m3 na dobę.

  • #50 06 Mar 2014 20:39
    uri
    Poziom 15  

    musculus napisał:
    Zane napisał:
    Zastosuj regulator pokojowy w najchłodniejszym pomieszczeniu zgodnie z instrukcją montażu (zdala od okien, grzejników, drzwi.

    Pozostałe pomieszczenia wyregulujesz głowicami.

    Do tego jak zastosujesz czujkę zewnętrzną stworzysz fajny system.


    Tylko, że u mnie najchłodniejszy pokój (na końcu nitki) to akurat ten, w którym często wyłączamy ogrzewanie. Jest to pokój głównie gościnny, jeśli nie ma więcej osób w domu to tam przykręcamy głowice i dajemy temperaturę około 16°C. Jeśli w tym pokoju ktoś ma mieszkać to odkręcamy i ogrzewamy normalnie. Jest jeszcze drugi chłodny pokój (mój pokój), na końcu drugiej nitki. Ale i ten pokój jest czasami wyłączany (jak wyjeżdżam na kilka dni na delegację to też przykręcam zawory). Zatem w żadnym z tych pokoi nie może być termostatu. Grzejniki są jeszcze w łazience, kuchni, sypialni rodziców i pokoju dziennym - przy czym ten pokój dzienny jest czasami nieużywany kilka dni. W zasadzie jedynym pokojem, w którym non stop jest ogrzewanie jest sypialna rodziców, ale akurat ten pokój jest bardzo blisko kotła - pierwszy w ciągu i jeśli temperatura na kotle jest zbyt niska to wszystkie inne pokoje są zimne, a w tym jest ciepło. Tak, że ten pokój również nie jest dobry do zainstalowania termostatu.

    Jednak w ogóle myślę, jaki jest cel stosowania termostatu pokojowego. Programator nie jest mi do niczego potrzebny (rodzice są od dawna na emeryturze i cały czas są w domu, więc ogrzewanie musi chodzić non stop na normalnej temperaturze. Nie ma godzin, w których mieszkanie byłoby puste i można by zmniejszać temperaturę). Kocioł Immergas, który zamierzam kupić ma modulację od 3kW, więc myślę, że będzie grzał na okrągło dając stałą temperaturę wody (zapotrzebowanie mocy rzadko spadnie poniżej 3kW więc praktycznie się nie będzie wyłączał), więc regulator i tak nie będzie miał powodu, aby zmniejszać ilość startów. Co mi więc da regulator pokojowy? Czy są jakieś przesłanki do tego, żeby go w ogóle instalować?


    Czujnik pokojowy stosuję się gdy masz np kominek lub inne źródło grzania w tedy ma to jakiś sens . Pytanie jeszcze jaka instalacja C.O. bo gdy 100% podłogówki zasilanej niska temperaturą rzędu 27-35*C to oznacza bardzo dużą bezwładność systemu ( pomijam fakt że sama podłogówka ma dużą bezwładność ) ale jeżeli dodasz to tego niska temp. zasilania to już jest mega bezwładność i w tedy każda niekontrolowana przerwa w grzaniu podłogi przekłada się na duży dyskomfort cieplny w domu .
    Ja osobiście używam samej pogodówki i jak na razie sprawdza się bardzo dobrze .

  • #51 06 Mar 2014 23:09
    musculus
    Poziom 17  

    uri napisał:
    Czujnik pokojowy stosuję się gdy masz np kominek lub inne źródło grzania w tedy ma to jakiś sens . Pytanie jeszcze jaka instalacja C.O. bo gdy 100% podłogówki zasilanej niska temperaturą rzędu 27-35*C to oznacza bardzo dużą bezwładność systemu ( pomijam fakt że sama podłogówka ma dużą bezwładność ) ale jeżeli dodasz to tego niska temp. zasilania to już jest mega bezwładność i w tedy każda niekontrolowana przerwa w grzaniu podłogi przekłada się na duży dyskomfort cieplny w domu .
    Ja osobiście używam samej pogodówki i jak na razie sprawdza się bardzo dobrze .

    Nie mam kominka ani żadnego innego źródła ciepła (no chyba że liczyć kuchenkę gazową). Instalacje mam standardową - grzejniki pod oknami (Radson), dobierane są na 90/70°C. Na każdym grzejniku mam głowicę termostatyczną gazową Danfoss. Właśnie chcę zrozumieć, czy termostat pokojowy cokolwiek mi da (instalator koniecznie chce mi jakiś założyć - początkowo proponował Tybox, teraz CAR). Nie rozumiem, jak może on u mnie wpłynąć na poprawę komfortu lub obniżenie rachunków za gaz.

  • #52 07 Mar 2014 08:13
    uri
    Poziom 15  

    Przy kaloryfrach czujnik pokojowy tez ma sens bo kaloryfer szybko nagrzewa pomieszczenie i jest bardzo mala bezwladnosc C.O. Termostaty na kaloryferach daja to ze nie bedziesz przegrzewal pomieszczen ewentualnie mozesz w prosty sposob wylaczyc ogrzewanie w danym pomieszczeniu.Co do oszczednosci to beda znikome ,mysle ze nawet ich nie zauwarzysz.
    Oszczedny system to taki ktory dostarcza tylke energi ile potrzeba nic wiecej nic mniej czyli trzeba grzac wode do takiej temp. zeby uzyskac zadana temperature w domu wszystko ponad to juz straty no chyba ze lubisz podwyzszac temp. wpomieszczeniach.

  • #53 07 Mar 2014 12:40
    Zane
    Poziom 10  

    Ogólnie to styl Twojego pomieszkiwania jest ciężki do zcharakteryzowania i wydaje się że wręcz niemożliwy do rozsądnego opracowania.

    Każdy zaproponował Ci swoje rozwiązanie, jednak chyba żadne nie zaspokoii Twoich potrzeb.

    W regulatorze pokojowym w zależnosci od jego zaawansowania możesz ustawiać też tryb poza domem, okresy grzania i nie grzania, wręcz na każdą godzinę ustawić inna temperaturę.

    W zależności od ustawień kotła i regulatora wybierasz między ekonomią a komfortem.
    Pogodówka z dobrze dobrana krzywą pomoże zmaksymalizować okresy kondensacji przy braku konieczności grzebania przy kotle.

    Brak regulacji wpływa na jedno i na drugie(ekonomia, komfort).

  • #54 08 Mar 2014 09:40
    musculus
    Poziom 17  

    Zane napisał:
    Pogodówka z dobrze dobrana krzywą pomoże zmaksymalizować okresy kondensacji przy braku konieczności grzebania przy kotle.

    Właśnie dlatego chciałem dać czujnik temperatury zewnętrznej. Myślałem, że tak to działa - doświadczalnie ustawię sobie krzywą grzewczą i będę miał ten efekt. Jednak instalator mi mówi, że to się nie sprawdzi i że lepszym rozwiązaniem będzie regulator pokojowy, a jeśli już pogodowy to koniecznie razem z pokojowym. Jednak nie umie mi tego wytłumaczyć, dlatego szukam informacji.

    Zane napisał:
    W zależności od ustawień kotła i regulatora wybierasz między ekonomią a komfortem. (...) Brak regulacji wpływa na jedno i na drugie(ekonomia, komfort).

    Nie bardzo rozumiem - dlaczego dajesz wybór "ekonomia lub komfort"? Rozumiem wybór komfort (czyli właściwie nagrzane pomieszczenia) lub ekonomia (czyli niedogrzanie, ale związane z mniejszym spalaniem), jednak to wybór niezależny od regulatora. Regulator w moim rozumieniu ma zapewnić minimalne spalanie przy ustawionych temperaturach, czyli "ekonomia plus komfort", a nie "ekonomia lub komfort".

    Według mnie najlepszym rozwiązaniem z punktu widzenia komfortu i oszczędności energii byłyby chyba elektryczne głowice na grzejnikach plus układ sterowania umożliwiający indywidualne ustawianie temperatury w pokojach z ewentualnym obniżeniem jej w niektórych pokojach na noc. Układ ten dodatkowo miałby czujnik temperatury zewnętrznej i w zależności od zapotrzebowania na moc grzewczą sterowałby załączaniem i temperaturą wody na kotle. To byłby ideał. Jednak jak dla mnie to przerost formy nad treścią.

    Mi osobiście wystarczyłyby klasyczne głowice termostatyczne plus pogodówka dla maksymalnego wykorzystania kondensacji. Ale może się mylę. Są rzeczy, których wciąż nie rozumiem. Jeśli dobrze rozumiem, czujnik temperatury powinien być na ścianie północnej, jednak jeśli nie da się go tam umieścić to można dać na wschodniej i osłonić przed słońcem. OK, to rozumiem. Ale skąd się bierze zalecenie, żeby dawać go do 4 metrów nad ziemią? Na logikę, jeśli mieszkanie jest na 3 piętrze to powinna być istotna temperatura panująca na wysokości 3 piętra, a nie przy ziemi. Dlaczego czujnik temperatury powinien być umieszczony niżej, niż mieszkanie?

  • #55 08 Mar 2014 11:48
    Grzegorz Siemienowicz
    Poziom 36  

    musculus napisał:
    Jednak instalator mi mówi, że to się nie sprawdzi i że lepszym rozwiązaniem będzie regulator pokojowy, a jeśli już pogodowy to koniecznie razem z pokojowym.


    Jeśli masz ogrzewanie o małej bezwładności (grzejniki) oraz chcesz czasowo ograniczać temperaturę w obiekcie (tryb dzień-noc) to regulator pokojowy jest podstawowym źródłem sterowania i oszczędności. W przypadku gdy w obiekcie powinna być cały czas stała temperatura i jest system o dużej bezwładności większy wpływ na ekonomiczność pracy kotła ma czujnik pogodowy.

    Przy regulatorze pokojowym i czasowym obniżaniu temperatury (na noc i gdy domowników nie ma w domu) można bez utraty komfortu obniżyć koszt ogrzewania nawet do 10% w skali sezonu grzewczego.

    Regulator pokojowy czasowo odłącza kocioł gdy zostanie osiągnięta temperatura w obiekcie czego nie robi czujnik temperatury zewnętrznej.

  • #56 08 Mar 2014 18:37
    rtpm
    Poziom 8  

    Jestem na etapie testowania czujnik pogodowy z / bez czunika pokojowego
    i przyznam, że największy komfot daje sama pogodówka + termostaty na grzejnikach.

    Jedynym minusem jest taktowanie kotła, gdy przykręcę grzejniki na 18st.C
    na noc. W tej sytuacji we wszystkich pomieszczeniach mam taką temperaturę jaką chcę. Krzywą dobrałem wg. salonu, tj. niezależnie od temp. na zewn. mam w nim 20-20,5 st.C. W mniejszych pokojach przegrzewało do ~22 st.C dlatego tam są termostaty (elektroniczne i zwykłe). Jeśli czujnik dam np. u dzieci w sypialni, to w salonie mogę nie mieć 20st.C które bym chciał, bo nagrzeje się tam do 20st.C i kocioł się wyłączy...

    Mógłbym dodać czujnik temp. wewnętrznej, co w pewnym stopniu uchroniłoby kocioł przed taktowaniem, ale gdzieś pewnie temperatura nie byłaby jaką bym chciał,
    np. czujnik w salonie, gdzie większość dnia jest 20st.C, a u dzieci w sypialni większość dnia 18st.C. W tej sytuacji, wieczorem włączając 18st.C na czujniku pokojowym u dzieci spadłaby temperatura poniżej 18st.C.

    Przy różnych temperaturach w pomieszczeniach w ciągu dnia pogodówka bez jakiegokolwiek czujnika temp. wewnętrznej to chyba najbardziej komfortowe rozwiązanie. Niestety u mnie mimo kotła z modulacja od 3,5KW występuje taktowanie w nocy (częste wyłączanie + włączanie kotła).

    Jest jeszcze jedna sprawa przy samej pogodówce. Przy przejściu z nocnej temp. na dzienną, jeśli sterownik nie uruchamia opcji "uruchom dopalacz mocy", to ta temperatura za prędko się nie zmieni w pomieszczeniach. Mowa oczywiście o zmianie wartości z krzywej grzewczej.

    Są tutaj jeszcze takie opcje jak przesunięcie równoległe KG i i opcja "chwilowo daj więcej w grzejniki przy zmianie z nocnej na dzienną, żeby to długo nie trwało", ale to już inna para kaloszy.

    Gdyby nie taktowanie to myślę, że najlepsze rozwiązanie. Możesz sobie palić w kominku itd. termostat pokojowy przymknie i masz stałą temperaturą w danym pomieszczeniu. O samym taktowaniu też wiele teorii chodzi. Niby to strata kominowa i niedobre dla kotła (przedmuch komory itd.). Sam szef serwisu pewnej firmy (producent kotłów) powiedział mi, że to jak z autobusem. Taki na długich trasach pojeździ dłużej, niż ten co zatrzymuje się na przystanku co 1km.

    I weź tu bądź mądry :)

  • #57 08 Mar 2014 22:32
    uri
    Poziom 15  

    musculus napisał:
    Zane napisał:
    Pogodówka z dobrze dobrana krzywą pomoże zmaksymalizować okresy kondensacji przy braku konieczności grzebania przy kotle.

    Właśnie dlatego chciałem dać czujnik temperatury zewnętrznej. Myślałem, że tak to działa - doświadczalnie ustawię sobie krzywą grzewczą i będę miał ten efekt. Jednak instalator mi mówi, że to się nie sprawdzi i że lepszym rozwiązaniem będzie regulator pokojowy, a jeśli już pogodowy to koniecznie razem z pokojowym. Jednak nie umie mi tego wytłumaczyć, dlatego szukam informacji.

    Zane napisał:
    W zależności od ustawień kotła i regulatora wybierasz między ekonomią a komfortem. (...) Brak regulacji wpływa na jedno i na drugie(ekonomia, komfort).

    Nie bardzo rozumiem - dlaczego dajesz wybór "ekonomia lub komfort"? Rozumiem wybór komfort (czyli właściwie nagrzane pomieszczenia) lub ekonomia (czyli niedogrzanie, ale związane z mniejszym spalaniem), jednak to wybór niezależny od regulatora. Regulator w moim rozumieniu ma zapewnić minimalne spalanie przy ustawionych temperaturach, czyli "ekonomia plus komfort", a nie "ekonomia lub komfort".

    Według mnie najlepszym rozwiązaniem z punktu widzenia komfortu i oszczędności energii byłyby chyba elektryczne głowice na grzejnikach plus układ sterowania umożliwiający indywidualne ustawianie temperatury w pokojach z ewentualnym obniżeniem jej w niektórych pokojach na noc. Układ ten dodatkowo miałby czujnik temperatury zewnętrznej i w zależności od zapotrzebowania na moc grzewczą sterowałby załączaniem i temperaturą wody na kotle. To byłby ideał. Jednak jak dla mnie to przerost formy nad treścią.

    Mi osobiście wystarczyłyby klasyczne głowice termostatyczne plus pogodówka dla maksymalnego wykorzystania kondensacji. Ale może się mylę. Są rzeczy, których wciąż nie rozumiem. Jeśli dobrze rozumiem, czujnik temperatury powinien być na ścianie północnej, jednak jeśli nie da się go tam umieścić to można dać na wschodniej i osłonić przed słońcem. OK, to rozumiem. Ale skąd się bierze zalecenie, żeby dawać go do 4 metrów nad ziemią? Na logikę, jeśli mieszkanie jest na 3 piętrze to powinna być istotna temperatura panująca na wysokości 3 piętra, a nie przy ziemi. Dlaczego czujnik temperatury powinien być umieszczony niżej, niż mieszkanie?


    Jeżeli twój instalator odradza ci czujnik pogodowy to po prostu nie wie o co kaman lub nie potrafi tego ustawić .Może inaczej to napiszę nie da się tego ustawić chociażby w 1 dzień bo znalezienie krzywej grzewczej wymaga czasu a oni po prostu nie maja na to czasu i człowiek jest skazany na siebie i instrukcję lub grzebanie w necie ,nie wspomnę o innych ustawieniach których jest nie mało .Ci wszyscy serwisanci to kupa śmiechu a nie serwisanci oni tylko wiedzą jak odpalić kocioł a reszta to ustawienia standardowe ,krótko mówiąc nie licz na to że ci twój instalator czy też serwisant ustawi wszystko jak trzeba ,on nie płaci za twój zużyty gaz kocioł chodzi - chodzi i tyle a ile gazu łyka to już nie jego problem .

    Czujnik pogodowy sprawia to że masz dynamicznie zmienną temp zasilania co jak ju z było pisane wpływa na sprawność kotła im niższa temp zasilania tym lepiej , wiadomo są jakieś granice tej niskiej temp bo temp zasilania 22*C nie osiągniesz temperatury w pomieszczeniu 22*C :-) ale na logikę taniej podgrzać wodę do 30*C niż do 40*C taniej jest jak kocioł pracuje z mocą minimalna non stop niż w wyższą mocą taktując .W rzeczywistości nie da się uniknąć taktowania kotła przy mocno plusowych temp na zewnątrz rzędu +10*C .

    Odnośnie wysokości montażu czujnika ,instrukcja mówi że około 2m od ziemi bo widocznie przy tej wysoko sci są wszystkie obliczenia dla kotłów , wiadomo przy gruncie jest inna temp niż na wysokości 2m . Umiejscowienie czujnika wyżej tak jak w twoim przypadku może wiązać się ze złą praca kotła ale zawsze możesz z kalibrować temp pogodówki na taką jaka występuje na wysokości 2m

  • #58 09 Mar 2014 14:36
    musculus
    Poziom 17  

    Grzegorz Siemienowicz napisał:
    Przy regulatorze pokojowym i czasowym obniżaniu temperatury (na noc i gdy domowników nie ma w domu) można bez utraty komfortu obniżyć koszt ogrzewania nawet do 10% w skali sezonu grzewczego.
    Ale jak to pogodzić z głowicami termostatycznymi na grzejnikach?

    Grzegorz Siemienowicz napisał:
    Regulator pokojowy czasowo odłącza kocioł gdy zostanie osiągnięta temperatura w obiekcie czego nie robi czujnik temperatury zewnętrznej.
    Wiem, ale nie rozumiem dokładnie sensu tego wyłączania. Myślę, że chodzi o ograniczenie ilości zapłonów (przy każdym zapłonie traci się trochę ciepła), ale nie znalazłem nigdzie informacji, na ile taktowanie kotła zwiększa zużycie gazu (ile ciepła ucieka podczas zapłonu gazu). Masz może takie dane?

    rtpm napisał:
    Jestem na etapie testowania czujnik pogodowy z / bez czunika pokojowego i przyznam, że największy komfot daje sama pogodówka + termostaty na grzejnikach. Jedynym minusem jest taktowanie kotła, gdy przykręcę grzejniki na 18st.C na noc. (...) Gdyby nie taktowanie to myślę, że najlepsze rozwiązanie. (...) O samym taktowaniu też wiele teorii chodzi. Niby to strata kominowa i niedobre dla kotła (przedmuch komory itd.). Sam szef serwisu pewnej firmy (producent kotłów) powiedział mi, że to jak z autobusem. Taki na długich trasach pojeździ dłużej, niż ten co zatrzymuje się na przystanku co 1km.
    Nie wiem, jak z tym taktowaniem - ile się gazu na tym traci, ale na żywotność kotła to chyba nie wpływa. Kocioł, który mam od około 2000 roku (Junkers Novatherm) nigdy nie miał żadnego regulatora, od zawsze taktuje nawet przy największych mrozach (w cyklu 3-minutowym) i chyba nie wpływa to na niego źle. Problemy są głównie z elektroniką i z CWU (zespół wodny już jest mocno zużyty, regulacja temperatury wody użytkowej już praktycznie nie działa - czasami woda jest chłodna a czasami gorąca, pokrętło od regulacji wody obraca się z bardzo dużymi oporami - słabsze osoby mają problem, żeby go w ogóle poruszyć), ale chyba żaden z tych objawów nie wynika z taktowania...

    uri napisał:
    Jeżeli twój instalator odradza ci czujnik pogodowy to po prostu nie wie o co kaman lub nie potrafi tego ustawić .Może inaczej to napiszę nie da się tego ustawić chociażby w 1 dzień bo znalezienie krzywej grzewczej wymaga czasu a oni po prostu nie maja na to czasu i człowiek jest skazany na siebie i instrukcję lub grzebanie w necie ,nie wspomnę o innych ustawieniach których jest nie mało
    Akurat przy kotle Immergas nachylenie krzywej grzewczej ustawia się pokrętłem regulacji temperatury wody (gdy nie ma czujnika jest to regulacja temperatury wody, gdy jest czujnik - jest to nachylenie krzywej), więc regulacja jest raczej bezproblemowa. Nie wiem za to, jak się ustawia przesuniecie tej krzywej.





    uri napisał:
    Czujnik pogodowy sprawia to że masz dynamicznie zmienną temp zasilania co jak ju z było pisane wpływa na sprawność kotła im niższa temp zasilania tym lepiej , wiadomo są jakieś granice tej niskiej temp bo temp zasilania 22*C nie osiągniesz temperatury w pomieszczeniu 22*C :-) ale na logikę taniej podgrzać wodę do 30*C niż do 40*C
    Niezupełnie, bo wodę nagrzewa się raz, a potem tylko utrzymuje temperaturę. Całe ciepło z wody przechodzi do ogrzewanego obiekty, więc wszystko jedno, czy wodę nagrzejemy do 40°C czy do 80°C - średnie zużycie mocy będzie identyczne. Z tego, co rozumiem niska temperatura daje oszczędności przy kotle kondensacyjnym (wyższa sprawność), natomiast przy atmosferycznym - niska temperatura nie daje żadnych oszczędności.

    uri napisał:
    Odnośnie wysokości montażu czujnika ,instrukcja mówi że około 2m od ziemi bo widocznie przy tej wysoko sci są wszystkie obliczenia dla kotłów , wiadomo przy gruncie jest inna temp niż na wysokości 2m . Umiejscowienie czujnika wyżej tak jak w twoim przypadku może wiązać się ze złą praca kotła ale zawsze możesz z kalibrować temp pogodówki na taką jaka występuje na wysokości 2m
    Znalazłem zalecenia montażu czujnika pogodówki od Junkersa (tutaj) i w tych zaleceniach czujnik powinien być instalowany w połowie wysokości ogrzewanych pomieszczeń. Czyli jeśli mieszkanie jest np. na 5 piętrze to czujnik należy zamontować na wysokości 5 piętra. Nie wiem, skąd się wzięło to, co mi mówił instalator - że maksymalnie do 4 metrów. Wie ktoś może, skąd mogą się wziąć takie zalecenia?

  • #59 09 Mar 2014 16:59
    Grzegorz Siemienowicz
    Poziom 36  

    O tym gdzie i dlaczego należy zainstalować regulator pokojowy gdzieś na elektrodzie już pisałem więc nie będę się powtarzał.
    W strefie temperatury obniżonej "nocnej" praktycznie kocioł się nie włącza więc stabilizacja w różnych pomieszczeniach ma małe znaczenie (obniżać tych temperatur na głowicach w poszczególnych pomieszczeniach nie ma konieczności).
    Przy stosowaniu temperatur komfortowej i obniżonej kocioł musi generować nadmiar mocy aby podwyższyć temperaturę ale nie jest to duży nadmiar. U mnie kocioł startuje do 8-10 razy dziennie więc nie uważam aby to było dużo.
    Czujnik zewnętrzny należy instalować tak aby warunki atmosferyczne dla niego były maksymalnie zbliżone do tych jakie są dla obiektu.

  • #60 09 Mar 2014 20:27
    uri
    Poziom 15  

    Cytat:
    Akurat przy kotle Immergas nachylenie krzywej grzewczej ustawia się pokrętłem regulacji temperatury wody (gdy nie ma czujnika jest to regulacja temperatury wody, gdy jest czujnik - jest to nachylenie krzywej), więc regulacja jest raczej bezproblemowa. Nie wiem za to, jak się ustawia przesuniecie tej krzywej.


    Nie ma to znaczenia , znalezienie KG przy dobrych wiatrach trwa od kilku dni do miesiąca-ęcy w zależności jakie warunki pogodowe panują na zewnątrz .
    Cytat:


    Niezupełnie, bo wodę nagrzewa się raz, a potem tylko utrzymuje temperaturę. Całe ciepło z wody przechodzi do ogrzewanego obiekty, więc wszystko jedno, czy wodę nagrzejemy do 40°C czy do 80°C - średnie zużycie mocy będzie identyczne. Z tego, co rozumiem niska temperatura daje oszczędności przy kotle kondensacyjnym (wyższa sprawność), natomiast przy atmosferycznym - niska temperatura nie daje żadnych oszczędności.


    Z fizyki im wyższa różnica temperatur tym większe straty. To tak jak byś powiedział co za różnica czy w domu utrzymuje 20*C czy 23*C a więc mogę ci powiedzieć że jest to kolosalna różnica w kosztach to samo się tyczy grzania C.O.

    Cytat:
    Znalazłem zalecenia montażu czujnika pogodówki od Junkersa (tutaj) i w tych zaleceniach czujnik powinien być instalowany w połowie wysokości ogrzewanych pomieszczeń. Czyli jeśli mieszkanie jest np. na 5 piętrze to czujnik należy zamontować na wysokości 5 piętra. Nie wiem, skąd się wzięło to, co mi mówił instalator - że maksymalnie do 4 metrów. Wie ktoś może, skąd mogą się wziąć takie zalecenia?


    Nie wykluczone ,inna temp. panuje w domu parterowym na wysokości 2m a inna panuje na wysokości np 15m .

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME