Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Alarm Focus - zwarcie, problem

Smołczas 14 Lis 2010 12:12 6097 13
  • #1 14 Lis 2010 12:12
    Smołczas
    Poziom 8  

    Jako, że jestem nowy na forum chciałem się ze wszystkimi przywitać.

    Posiadam alarm Clifford Challenger ST 800T. Wczoraj chciałem wyciągnąć centralkę właśnie w celu identyfikacji alarmu. Niestety z uwagi na to że była ona tak zamontowana, to nie widziałem wszystkich wtyczek i przypadkowo zrobiło się zwarcie na kablach we wtyczce od diody LED. Syrena momentalnie zaczęła wyć, ale ciszej niż zwykle. Zaraz ją kluczykiem wyłączyłem, jednak ona cały czas wyje. Czy ten alarm nadaje się już tylko do wyrzucenia, czy mogę go jakoś uratować. Może to zwarcie spowodowało, że alarm się pobudził i zareagował prawidłowo. Nie mam niestety wyłącznika serwisowego. Auto kupiłem już z tym alarmem. Alarm jest z 99 roku, podobnie jak auto. Zintegrowany jest z centralnym zamkiem, który mam z kluczyka. Ostatnio miałem problemy z pilotami i nie używałem alarmu. Zastanawiam się, czy nie spróbować go wyłączyć z pilota, ale mam pewne obawy, czy nie namieszam. Może poodłączam wszystkie wtyczki od niego? Tylko czy wtedy uda mi się zapalić auto? Będę wdzięczny za wszelkie uwagi i sugestie.

    0 13
  • #2 15 Lis 2010 11:54
    CameR

    Moderator Zabezpieczeń Pojazdów

    Smołczas napisał:
    ... Zaraz ją kluczykiem wyłączyłem, jednak ona cały czas wyje. ...

    Sprawdź miernikiem albo próbnikiem z żarówką czy do syreny dochodzi zasilanie +12V.

    0
  • #3 15 Lis 2010 12:05
    Smołczas
    Poziom 8  

    A jeżeli się okaże, że nie dochodzi, albo dochodzi, to co wtedy?
    Wczoraj wieczorem poszedłem sprawdzić tą syrenę, ale jak przekręce kluczyć, to ona cały czas wyje. Myślę, że mogło się coś skopcić. Chociaż z drugiej strony auto odpala i nie dzieje się nic niepokojącego.

    0
  • #5 15 Lis 2010 12:58
    Smołczas
    Poziom 8  

    Okej. Jeszcze tylko informacyjnie chce się zapytać, jak to jest? Wiadomo, że gdybym syreny nie wyłączył, to wcześniej czy później rozładuje mi ona akumulator, a jak jest wyłączona to nic się nie powinno stać, bo jedyne co to na wyjściu jest napięcie +12V, a nie płynie żaden prąd. Dziś rano auto odpaliło bez żadnych problemów, po ponad 12 godzinnym postoju.

    0
  • #6 15 Lis 2010 14:23
    CameR

    Moderator Zabezpieczeń Pojazdów

    Działanie syreny:
    W stanie wyłączenia (kluczyk przekręcony zazwyczaj w lewą pozycję) syrena nie emituje żadnych dźwięków. Można ją wówczas odłączyć od zasilania systemu alarmowego i następnie przechowywać, transportować.

    W stanie załączonym (kluczyk przekręcony zazwyczaj w prawą pozycję) syrena jest gotowa do emitowania sygnału dźwiękowego. Emitowanie dźwięku wystąpi w przypadku orzymania sygnału sterującego z alarmu lub po utracie zasilania przez system.

    W obu stanach pracy syrena podłączona do zasilania pobiera energię elektryczną, doładowując swój wewnętrzny akumulator.

    Syrena w przypadku braku głównego zasilania, na przykład gdy złodziej odłączy zasilanie akumulatora lub wyrwie przewody syreny, natychmiast rozpocznie emitowanie dźwięku.

    Na czas odłączenia głównego zasilania pojazdu (akumulatora) należy wyłączyć syrenę przekręcając kluczyk w lewo. Wyłączenie syreny zaleca się na czas pozostawienia pojazdu w serwisie, gdzie jest wskazane przy odłączeniu akumulatora samochodu, celem jego wymiany, doładowania lub wykonania napraw gdzie jest wymagane jego odłączenie.

    Pobór prądu w stanie czuwania: 1mA/12V
    Pobór prądu w stanie alarmowania: 0,7A/12V

    0
  • #7 15 Lis 2010 14:52
    Smołczas
    Poziom 8  

    No i to by się zgadzało. W obecnej pozycji kluczyka syrena nie wydaje dźwięków. Jednak jak przekręce w druga stronę, to wygląda to tak, że jest jedno piknięcie, krótka przerwa i zaczyna wyć. Może tak jak napisałem wcześniej, to zwarcie dało impuls na załączenie syreny. Zastanawia mnie tylko to, że alarm nie zablokował możliwości uruchomienia silnika. A gdybym tak po prostu odłączył zasilanie całego alarmu, powiedzmy przez wyjęcie bezpieczników, które idą do centralki, to czy będę mógł normalnie uruchomić samochód?

    0
  • #8 15 Lis 2010 15:41
    CameR

    Moderator Zabezpieczeń Pojazdów

    Musisz "dobrać" się do centralki alarmowej i sprawdzić, czy dochodzi zasilanie, napięcie "po stacyjce", zasilanie diody sygnalizacyjnej, czy wychodzą impulsy na kierunkowskazy, impulsy sterujące centralnym zamkiem , wyzwalanie syrenki.

    Jeżeli odłączysz zasilanie, to po przywróceniu napięcia alarm powinien się uzbroić, zablokować centralny zamek.
    Wtedy pilotem musisz go rozbroić - podobno masz z nimi problemy.

    0
  • #9 16 Lis 2010 08:28
    Smołczas
    Poziom 8  

    Piloty to osobna historia, ale od nich wszystko się zaczęło. Spadł mi pilot z wysokości około 1,5 metra. Jak potem chciałem wyłączyć alarm, to zero reakcji. Tak jakby stracił łączność. Identycznie z drugim, którego ogólnie jest jako zapasowy. W obu baterie wymienione jakiś czas temu i wszystko śmigało bez problemów. Po jakimś czasie wreszcie udało mi się wyłączyć jednym z pilotów, ale od tamtego czasu nie korzystam z alarmu, z uwagi na to, że nie mam wyłacznika serwisowego, a powinien być. Myślałem, że może można dorobić same piloty, dlatego potrzebowałem typ alarmu. Dowiedziałem się również, że piloty w starszych alarmach lubią się rozjeżdżać z centralką. Czy to prawda? Jeśli tak, to czy można temu jakoś zaradzić, czy konieczna jest wymiana alarmu.

    0
  • #10 16 Lis 2010 13:51
    CameR

    Moderator Zabezpieczeń Pojazdów

    W przypadku tego alarmu dostrojenie pilota trymerem jest niemożliwe.
    Wyłącznik awaryjny - niebieski wtyk w centralce.
    Alarm Focus - zwarcie, problem

    Do alarmu można przypisać 5 pilotów, ale do ich wprogramowania i tak potrzebny jest dostęp do ukrytego wyłącznika awaryjnego.
    Niestety dwa nowe piloty do Twojego Clifforda są droższe od nowego alarmu.

    0
  • #11 16 Lis 2010 14:42
    Smołczas
    Poziom 8  

    Czyli jednym słowem kicha. Kupno nowych pilotów nie wchodzi w grę. Wyłącznika awaryjnego brak. Kolego tak się składa, że mieszkam (a właściwie mieszkałem) niedaleko Ciebie, na Fredry w Piotrowicach. Czy byłaby możliwość podjechania i zdjagnozowanie tego alarmu. Chciałbym wiedzieć, czy jest on coś wart jeszcze, czy lepiej zbierać kasę na nowy. Pytanie podstawowe, jaki byłby koszt takiej zabawy i kolejny co z tym wyłącznikiem serwisowym? Muszę go sobie dokupić?

    0
  • #12 18 Lis 2010 23:54
    witman88
    Poziom 15  

    Czy alarm reaguje chociaż na sygnał otwórz, i czy przypadkiem nie ma przy centralce bezpiecznika na syrenę...?

    1
  • #13 19 Lis 2010 08:08
    Smołczas
    Poziom 8  

    Kolego witman88 nie wiem, bo od czasu kiedy to się stało, nie używam alarmu. Nie chce żeby mi zablokował auto, dopóki nie kupię tego wyłącznika serwisowego.
    Zamieszczam schemat alarmu, który udalo mi się znaleźć w sieci.
    Alarm Focus - zwarcie, problem

    0
  • #14 19 Lis 2010 08:21
    witman88
    Poziom 15  

    Wyłącznik serwisowy to tylko zwykły switch w razie potrzeby możesz zewrzeć piny w centrali, ale może być też kilka kombmbinacji wyłączenia serwisowego alarmu... Podeślij jakieś zdjęcia centrali może coś się poradzi, ale przedewszystkim sprawdz bezpiecznik syreny... Pozdrawiam....

    0