Witam! Mam problem od jakiegos czasu. a mianowicie: uruchomie silnik i pracuje na wolnych obrotach jak dodam mu gazu na full wkreca sie w obroty ale nie równomiernie z przerwami <tak jakby co drugi cykl pracy> a gdy jade nie przekroczy 2.5tys <według obrotomierza> i max predkosć 50km/h.czasem jak jadę te 50 zwalnia jakby mu brakowalo paliwa lub iskry. ale jak zwolni do 30-40 odpali i strzeli dosc mocno z tlumika.wiec wychodzi mi ze to przez zaplon.poniewaz paliwo wyladuje w tlumiku. mam malca Fl z aparatem zapłonowym i cewka z rozdzielaczem razem. swiece piekne ceglaste przerwa 0.75. wymienilem styki na przerywaczu bo byly przepalone i ustawiłem na 0.5.zapłon ustawiony na 11 stopni. polecono mi żeby wyciągnąłem kondensatory. ale nic to nie dało. nawet powiedział bym ze jest gorzej. możliwe ze przez kable? proszę o pomoc.
gdy mu lagodnie dodam gazu jest tak samo.
gdy mu lagodnie dodam gazu jest tak samo.