Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Netia - internet 6Mbit bardzo wolno działa

tragi 14 Nov 2010 22:34 8548 6
  • #1
    tragi
    Level 22  
    Witam.

    Od tygodnia jestem użytkownikiem łącza 6Mbit/s w firmie Netia. Łącze było sprawdzane przez serwis TP SA i bez problemu powinienem uzyskać transfer do 10Mbit/s, natomiast najczęściej posiadam transfer Download poniżej 1Mbit, Upload na poziomie 180kbit/s (testowane za pomocą aplikacji ze strony www.speedtest.pl ) Od czterech dni codziennie wykonuję telefony na infolinię Netii zgłaszając awarię. Po telefonie na kilka godzin transfer poprawia się (w chwili obecnej po telefonie download 6570Mbit, upload 480kbit). Konsultant podczas dzisiejszej rozmowy stwierdził, że to wina mojego routera: EdiMax AR-7084gA. Router jest prawidłowo skonfigurowany.

    Czy to możliwe? Czy mój router "wie" że dzwoniłem z reklamacją do Netii i podnosi transfer na chwilę?? Co mam robić w tej sytuacji, bo ośmielam się twierdzić, że Netia najwyraźniej przegina i nie otrzymuje warunków umowy.
    [28-30.06.2022, targi] PowerUP EXPO 2022 - zasilanie w elektronice. Zarejestruj się za darmo
  • #2
    Qujav
    Level 22  
    Hehe, może router założył Ci podsłuch. ;D
    Albo twój router nie ma takiej dużej przepustowości, albo kolesie Z Netii olewają swoich klientów. Nie che reklamy robić, ale kumpel ma 6MB z TP, i na speed teście nieważne kiedy i o której prędkość: 5,99MB a Ping poniżej 10ms.
    Więc zadzwoń jeszcze raz do Netii i powiedz, że jeżeli nie wywiąrzą sie z umowy to rezygnujesz. Chyba, że w umowie jest jakiś haczyk.
  • #3
    tragi
    Level 22  
    No ja właśnie zakończyłem kilkunastoletnią współpracę z TP SA z powodu ceny ich usług.

    Router chyba ma odpowiednią przepustowość, skoro czasami osiągam jak wspomniałem ponad 6M (w tej chwili sprawdziłem i mam 6541Mbit/431kbit natomiast pingi 28ms). Zobaczę jutro jak spadnie transfer to zadzwonię i postraszę ich rozwiązaniem umowy z ich winy (niedotrzymanie warunków umowy).
  • #4
    przemo.t
    Level 27  
    Witam
    Mam podobny problem. 4 miesiące walczyłem z netia żeby w ogóle włączyli transfer taki na jaki podpisałem umowę, czyli 6M. Wcześniej tłumaczyli się, że łącze zostało źle skonfigurowane.
    Aktualnie mam włączone 6M jednak transfer sobie skacze od 1-6M, pół dnia potrafi być 6M a potem spada, nie zauważyłem żadnych zależności.

    Nie chcę zakładać kolejnego takiego samego tematu więc pozwolę sobie zapytać tutaj.

    Od centrali mam 2,5km, infolinia i technicy Netia twierdzą, że przy takiej odległości nie ma prawa iść 6Mb/s - max 3Mb/s. To, że transfer mi skacze tłumaczą tym, że najwidoczniej w czasie kiedy spada z do centrali podłączonych jest więcej użytkowników.
    Dlaczego w związku z tym max prędkość określa się na podstawie długości / pojemności kabla od centrali do abonenta a nie na podstawie ilości podłączonych użytkowników.

    Prosiłbym bardzo o wytłumaczenie kogoś kto jest w tym obeznany bo coś mi się wydaje, że Netia ściemnia ;)
  • #5
    mxseba
    Level 12  
    U mnie też jest taki sam efekt, Internet 4Mbit/s transfer skacze
    upload na poziomie 50kb/s , w porywach 350kb/s co to może oznaczać??
    download 2000kb/s - 5200kb/s
    Pingi dla www.wp.pl - 17ms
    Szybkość też jest zależna od pory dnia. Po ostatnim telefonie do Netii internet
    działał znakomicie przez tydzień czasu, ale wystarczyło zrobić restart routera i znów internet zamula. Już mi ręce opadają...:(
  • #6
    tragi
    Level 22  
    Witam ponownie, odświeżam temat, ku przestrodze dla użytkowników mających ochotę zakupić internet w Netii.

    Otóż po miesiącu walki z konsultantami na infolinii technicznej, wysłałem wczoraj maila do Netii następującej treści:

    Quote:

    Zwracam się z uprzejmą prośbą o podanie mi informacji dotyczącej czasu uwolnienia łącza przez firmę Netia w przypadku przedterminowego rozwiązania umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych. W najbliższym czasie podejmę odpowiednie kroki mające na celu rozwiązanie umowy, ponieważ firma NETIA, jako operator nie wywiązuje się z warunków zawartej umowy.


    Uzasadnienie:
    1. W dniu 17.09.2010 roku podpisałem umowę o świadczenie usług telekomunikacyjnych szybki internet z firmą Netia, reprezentowaną przez panią Joannę Mroczka. Zgodnie z umową, operator miał rozpocząć świadczenie usług internetowych od dnia 01.11.2010. W dniu 31.10.2010 poprzedni operator odłączył mi sygnał, gdyż w tym dniu wygasła umowa. Firma Netia w dniu 01.11.2010 nie uruchomiła na moim łączu usługi internetowej, gdyż jak się okazało w rozmowie telefonicznej z konsultantem, OŚWIADCZENIE O WYPOWIEDZENIU UMOWY do TP S.A. zostało wysłane dopiero 23.10.2010 a zgodnie z regulaminem, TP S.A. miała 7 dni czasu na rozpatrzenie wniosku i poinformowanie NETIA. W rezultacie usługa internetowa została uruchomiona w dniu 03.11.2010 w godzinach wieczornych. Zostałem więc pozbawiony możliwości korzystania z internetu przez okres 3 dni.
    2. W chwili uruchomienia usługi rozpoczęły się problemy. Na początku system informatyczny „nie chciał” wygenerować mi nazwy użytkownika i hasła. Konsultant przekonał mnie, że system się „zawiesił”, stąd ta sytuacja. Zostałem zalogowany na koncie testowym (user: netia, password: 20urodziny), do chwili usunięcia awarii. Jak się okazało awaria trwała kilka dni.
    3. W dniu otrzymania właściwego loginu i hasła przez 1 (jeden) dzień cieszyłem się transferem do 6Mbit/s jak mówi zawarta umowa. Następnego dnia transfer obniżył się w sposób drastyczny. Wykonałem telefon na infolinię, zgłaszając awarię. Konsultant zapewnił mnie o bardzo szybkim usunięciu awarii. Od tego czasu a trwa to już ponad 30 dni, codziennie wykonuję telefony na infolinię NETIA w celu uzyskania informacji na temat postępów w usuwaniu mojej awarii. Transfer – sprawdzany aplikacją www.speedtest.pl mam cały czas poniżej 1Mbit/s (download), zdarzało się przekroczenie granicy 500kbit/s. Transfer taki uniemożliwia mi normalne korzystanie z internetu. Strony internetowe np. onet otwierają się ponad minutę, sprawdzenie wiadomości pocztowych zajmuje kilka minut. Zapis w umowie mówi o transferze do 6Mbit/s – z punktu widzenia metrologii transfer ten może być obarczony błędem ±10%, to jest dopuszczalne. Niedopuszczalne jest ponad dziesięciokrotne obniżenie transferu, daje to ponad 1000%.
    4. Podczas ostatniej mojej rozmowy z konsultantem zostałem poinformowany, że owe ograniczenie wynika z przeciążenia mojej centrali, co nie jest moją winą. Konsultant poinformował mnie jednocześnie, że Netia ma plany rozbudowy owej centrali – zapytany „kiedy” odpowiedział, że w bliżej nieokreślonym czasie.

    W związku z powyższymi, będę zmuszony wypowiedzieć umowę firmie Netia, gdyż nie wyobrażam sobie dalszej współpracy przez kolejne 23 miesiące, nie wyobrażam sobie korzystania z tak wolnego łącza. Oczywiście w rozumieniu Regulaminu, nie będę ponosił żadnych kosztów dodatkowych obciążeń związanych z zerwaniem umowy, gdyż wina całkowicie leży po stronie dostawcy-firmy Netia. Mam nadzieję, że w związku z zaistniałą sytuacją, bardzo niekorzystną dla mnie, Netia dokona natychmiastowego uwolnienia łącza i poinformuje o tym fakcie właściciela łącza, abym mógł podpisać umowę z innym operatorem. Uważam się pokrzywdzony przez Netia, dlatego oczekuję poważnego podejścia przez Netia do mojego przypadku.
    W przypadku gdy sprawa nie zostanie załatwiona w sposób za porozumieniem stron, będę zmuszony przekazać ją na drogę postępowania sądowego. W tym przypadku, będę domagał się również odszkodowania ze strony firmy Netia, za brak możliwości korzystania z internetu w okresie trwania umowy i straty finansowe z tym związane.


    Z wyrazami szacunku



    W dniu dzisiejszym otrzymałem odpowiedź, która mnie nie zaskoczyła, natomiast mocno zbulwersowała:

    Quote:


    Szanowny Panie,

    dziękuję za kontakt z Netią.

    W odpowiedzi na Pana wiadomość dotyczącą działania usługi, pragnę Pana serdecznie przeprosić za niedogodności. Niestety z uwagi, iż zgodnie z umową, prędkość łącza nie jest gwarantowana, rezygnacja z usługi będzie wiązała się z zerwaniem umowy, a tym samym naliczeniem kary umownej. W zaistniałej sytuacji przekazuję Pana wiadomość jako reklamację do działu reklamacji w celu rozpatrzenia. Odpowiedź na reklamację otrzyma Pan w formie pisemnej, korespondencją pocztową.

    Z poważaniem,
    xxx
    Contact Center

    Informacje o fakturach, płatnościach i usługach: http://www.netiaonline.pl/

    Kontakt:
    e-mail: info(malpa)netia.pl
    telefon: 801 802 803 lub +48 22 711 11 11 z telefonu komórkowego




    Zdecydowany na zerwanie umowy z Netią, podjąłem dalszą konwersację, wysyłając kolejny list. Co z tego wyniknie-będę informował na bieżąco. Oto treść dzisiejszego listu:

    Quote:


    Szanowny Państwo,

    W nawiązaniu do otrzymanej odpowiedzi na mój list, muszę stwierdzić iż jestem ogromnie zbulwersowany jego treścią. Idąc za tokiem rozumowania przedstawionym w otrzymanej wiadomości można wnioskować, że gdyby się zdarzyła sytuacja, kiedy przepustowość mojego łącza spadła by do wartości 1kbit/s firma Netia nie stwierdzi żadnych uchybień w działaniu usługi, gdyż cyt. :”...zgodnie z umową, prędkość łącza nie jest gwarantowana...” pomimo tego, że ja płacę za usługę 6Mbit/s.
    W dniu dzisiejszym, po otrzymaniu tej wiadomości kolejny raz zadzwoniłem na infolinię techniczną, z zapytaniem o status mojego zgłoszenia. Konsultant poinformował mnie, że w wyniku podłączenia do mojej centrali nadmiernej liczby abonentów centrala jest przeciążona i do czasu rozbudowy centrali, firma Netia nie jest w stanie zapewnić mi większej przepustowości niż ta, na obecnym poziomie – czyli poniżej 1Mbit/s. Zapytany w jakim czasie Netia planuje rozbudowę owej centrali, Konsultant stwierdził, że termin rozbudowy nie jest bliżej określony.

    Pytam więc: czy moją winą jest przeciążenie centrali? czy moją winą jest fakt podłączenia do owej centrali zbyt dużej liczby abonentów? Czy przez kolejne 23 cykle rozliczeniowe, będę płacił abonament za usługę 6Mbit/s otrzymując w rzeczywistości ponad DZIESIĘĆ razy mniej? Czy to jest normalna sytuacja? Dlaczego mam płacić za błędy Netii? Dlaczego Netia żąda abym w wypadku zerwania umowy płacił karę umowną? Nie rozumiem również, dlaczego przestrzeganie Regulaminu dotyczy tylko mnie – abonenta, nie dotyczy natomiast firmy Netia? Dlaczego odpowiedź na reklamację otrzymam drogą pocztową a nie pocztą internetową? Z moich informacji wynika, że drogą pocztową informacja zostanie wysłana do mnie za 30 dni, kolejnych kilka dni list będzie wędrował do mnie – czyżby to była gra na zwłokę, abym zapłacił za kolejny miesiąc usługi której praktycznie nie mam?

    Jeżeli firma Netia nie jest w stanie zapewnić jakości swojej usługi zadeklarowanej w umowie, powinienem zostać o tym fakcie poinformowany pisemnie bądź telefonicznie i Netia powinna zaproponować mi przejście na niższy abonament zgodny z możliwościami technicznymi jakimi dysponuje lub zaproponować mi rozwiązanie umowy za porozumieniem stron.

    Oczekuję poważnego potraktowania mojej sprawy i udzielenie mi rzetelnych informacji, co mam robić. W zaistniałej sytuacji nie widzę bowiem możliwości dalszego korzystania z usług internetowych firmy Netia. Dziękuję również za przeprosiny dołączone w otrzymanej wiadomości, jednakże samo przeproszenie za niedogodności nie rozwiązuje problemu.

    Łącząc wyrazy szacunku,
    AdamSzanowny Państwo,

    W nawiązaniu do otrzymanej odpowiedzi na mój list, muszę stwierdzić iż jestem ogromnie zbulwersowany jego treścią. Idąc za tokiem rozumowania przedstawionym w otrzymanej wiadomości można wnioskować, że gdyby się zdarzyła sytuacja, kiedy przepustowość mojego łącza spadła by do wartości 1kbit/s firma Netia nie stwierdzi żadnych uchybień w działaniu usługi, gdyż cyt. :”...zgodnie z umową, prędkość łącza nie jest gwarantowana...” pomimo tego, że ja płacę za usługę 6Mbit/s.
    W dniu dzisiejszym, po otrzymaniu tej wiadomości kolejny raz zadzwoniłem na infolinię techniczną, z zapytaniem o status mojego zgłoszenia. Konsultant poinformował mnie, że w wyniku podłączenia do mojej centrali nadmiernej liczby abonentów centrala jest przeciążona i do czasu rozbudowy centrali, firma Netia nie jest w stanie zapewnić mi większej przepustowości niż ta, na obecnym poziomie – czyli poniżej 1Mbit/s. Zapytany w jakim czasie Netia planuje rozbudowę owej centrali, Konsultant stwierdził, że termin rozbudowy nie jest bliżej określony.

    Pytam więc: czy moją winą jest przeciążenie centrali? czy moją winą jest fakt podłączenia do owej centrali zbyt dużej liczby abonentów? Czy przez kolejne 23 cykle rozliczeniowe, będę płacił abonament za usługę 6Mbit/s otrzymując w rzeczywistości ponad DZIESIĘĆ razy mniej? Czy to jest normalna sytuacja? Dlaczego mam płacić za błędy Netii? Dlaczego Netia żąda abym w wypadku zerwania umowy płacił karę umowną? Nie rozumiem również, dlaczego przestrzeganie Regulaminu dotyczy tylko mnie – abonenta, nie dotyczy natomiast firmy Netia? Dlaczego odpowiedź na reklamację otrzymam drogą pocztową a nie pocztą internetową? Z moich informacji wynika, że drogą pocztową informacja zostanie wysłana do mnie za 30 dni, kolejnych kilka dni list będzie wędrował do mnie – czyżby to była gra na zwłokę, abym zapłacił za kolejny miesiąc usługi której praktycznie nie mam?

    Jeżeli firma Netia nie jest w stanie zapewnić jakości swojej usługi zadeklarowanej w umowie, powinienem zostać o tym fakcie poinformowany pisemnie bądź telefonicznie i Netia powinna zaproponować mi przejście na niższy abonament zgodny z możliwościami technicznymi jakimi dysponuje lub zaproponować mi rozwiązanie umowy za porozumieniem stron.

    Oczekuję poważnego potraktowania mojej sprawy i udzielenie mi rzetelnych informacji, co mam robić. W zaistniałej sytuacji nie widzę bowiem możliwości dalszego korzystania z usług internetowych firmy Netia. Dziękuję również za przeprosiny dołączone w otrzymanej wiadomości, jednakże samo przeproszenie za niedogodności nie rozwiązuje problemu.

    Łącząc wyrazy szacunku,
  • #7
    mikad80
    Level 12  
    Witam w gronie walczących z NETIĄ.

    Mój problem zaczął się od przejścia w dniu 8 czerwca 2010r na internet 20Mb/s. Wcześniej miałem 1Mb/s też w NETI. Pokolei:
    Kończyła mi się umowa więc zadzwoniłem do NETI i pytam się o nowe warunki i promocje. Po rozmowie zgodziłem się na 20Mb/s za 69zł, ale zastrzegłem co oznacza DO 20Mb/s. Czy jak będe miał 1Mb/s przez 23 miesiące a tylko jeden miesiąc lub jeden dzień te 20Mb/s to czy według NETI to jest zgodne z umową. Więc konsultantka z którą zawierałem umowę telefoniczną powiedział, że dopuszczalną prędkością według nich jest 15Mb/s poniżej kwalifikuje się do reklamacji bo nie spełnia wrunków umowy. Do 20 lipca wszystko było OK. Internet hulał nieźle. Niestety od 20 lipca zaczął się problem z centralą. Generalnie wieszał się port na centrali. Średnio co drugi dzień. Serwisant z tp wyjaśnił mi, że tak będzie ponieważ jest za duża odległość od centrali i te 20Mb/s będzie powodowało wieszanie się portu. Więc dzwonie na infolinię NETI. I pytam się co oni sprawdzali po stronie technicznej skoro serwisant mówi, że to nie będzie chodzić (sprawdzali 7 dni przed podpisaniem umowy). Mówili, że jak problem się będzie pojawiał to przejdziemy na niższą prędkość za niższy abonament. W dniu 14 sierpnia nagle znikł internet. Więc dzwonie na infolinię i zgłaszam zawieszenie portu. Pan na info przyjął zgłoszenie. Po trzech dniach nie wytrzymałem i dzwonie znowu a tu Pan informuje mnie, że nie mogą mi światczyc usługi 20Mb/s bo nie ma warunków na centrali. Ja na to co mnie to obchodzi, przecież sprawdzali, dali taki internet i co nagle nie ma. Centrala ma kaprys, czy co? Po 2 dniowych negocjacjach zgodziłem się na 6Mb/s za 49zł. Miałem mieć podłączone w ciągu 5 dni. Po 6 dniach dzwonie bo nie ma dalej. Pani na info informuje mnie, że bardzo przeprasza ale zostałem wprowadzony w błąd i internet 6Mb/s będe miał ale dopiero 8 września. Powyżywałem się troche na nich. Ruszyłem sprawę przez Rzecznika sprwa konsumenta i gnębiłem ich dziennie telefonami. Niestety nic to nie dało. Internet mi ruszył 8 września. W dniu 12 września znów nie mam neta. Dzwonie. Okazuje się, że zmieniają wirtualne konto rozliczeniowe z 20Mb/s na 6Mb/s (biedaki nie zdążyli w miesiąc). Miałem mieć neta w ten sam dzień. Przeciągł się do 2 tygodni tyle, że działałem na ogólnym haśle Netia-20urodziny. Po 2 tygodniach dostałem indywidualne hasło i login. DZiała. Za 2 dni transfer spada do 1Mb/s. Dzwonie od razu robir dym. Na drugi dzień net działa z poprawną prędkością. Na razie mam spokuj wszystko Ok ale mam ich dośc. Nawet jak będą mi dawać internet za darmo to już od nich nie wezmę.
    Wnioski i doświadczenia w drugim poście.

    Dodano po 13 [minuty]:

    Wnioski:

    Firma Netia ma ogromny bajzel. Konsultanci zmieniają się jak rękawiczki, obiecują gruszki na wierzbie a firma Netia uważa, że regulamin i odpowiedzialność za nagraną rozmowę to ponosi tylko klient oni nie muszą. Najlepiej żądać rozmowy z kierownikiem zmiany on musi to wszystko ogarniać bo od tego jest. Z konsultantami nie dojdziesz ładu.
    Za wszelkie braki w dostawie interneto powyżej 24h żądać zwrotu kasy.
    Reklamacje lepiej wysyłać listownie pocztą poleconym jako "niezgodnośc z tytułu umowy" mają ustawowo 14 dni na odpowiedź. Jak nie odpowiedzą w tym terminie to zgadzają się z twoją reklamacją i na wszelkie w niej zawarte warunki.

    Jeśli zawarłeś z nimi umowę telefonicznie przysługuje ci prawo odstąpienie od umowy zawartej na odległość w ciągu 10 dni bez ponoszenia konsekwencji, ale jeśli nie przysłali ci umowy w formie papierowej z klauzulą informującą, że masz prawo w ciągu tych 10 dni zrezygnować to ustawowo termin ten wydłuża się do 3 miesięcy lub do 10 dni od daty dostarczenia ci tej umowy z klauzula. jeśli tego nie zrobili to spokojnie możesz rezygnować. Oni będą cię straszyć ale w każdym sądzie konsumenta wygrasz. Możesz całą sprawę zlecic powiatowemu rzecznikowi spraw konsumenta. Przy każdy starostwie powiatowym tak owy jest za darmo do twojej dyspozycji.

    Ja myślę też że swoje palce macza w tym równierz TP. Bo tak jak u mnie centrala należy do nich i każda inna firma dostarczająca internet ma problem. Poprostu serwis z TP robi wszystko, żeby było pod górkę.

    GENERALNIE OMIJAJCIE NETIĘ MA GDZIEŚ KLIENTÓW I NIE RADZI SOBIE Z TAK DUŻĄ ICH ILOŚCIĄ.