Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Koncowe tranzystory Wzmacniacz Kenwood kA74

Rajnor 30 Wrz 2004 11:29 3670 7
  • #1 30 Wrz 2004 11:29
    Rajnor
    Poziom 11  

    Witam.
    Kolega dal mi wzmacniacz zebym sprobowal naprawic (2x100W lub 4x50W)
    Spalil sie jeden z rezystorow emiterowych przy tranzystorach mocy 0,2oma oraz para komplementarnych tranzystorow (zwarcia na wszystkich nozkach). Wymienilem te rezystory i te 2 tranzystory mocy. Oryginalnie w drugim kanale sa mosfety 2sk2837 i 2sk11186 150W a w tym byly zamienniki bd249 i bd250 125W. Wymienilem takze na zamienniki bo tamytch nie mozna dostac tip35c i tip36c.
    Podlanczylem oscyloskop no i wzmacniacz wydawaloby sie dzialal bez zarzutow. Pracowal bez jakichkolwiek glosnikow czy obciazenia. Gdy przekrecilem galke glosnosci prawie do oporu na oscyloskopie obraz byl przesterowany (widzialem jak linie zasilania obcinaja sygnal) a po chwili wzmacniacz sie wylanczyl. Spalil sie bezpiecznik i znowu te tranzystory.
    Czy to moze byc wina tego ze niewyregulowalem pradu spoczynkowego tranzystorow czy moze zepsute jest cos jeszcze ? Sprawdzilem wszystkie rezystory, diody i kondensatory miernikiem czy nie ma zwarc. Ponadto wylutowalem wiekszosc tranzystorow i sprawdzilem je miernikiem. Ich bety mieszcza sie w normie. Czy tranzstor moze byc w jakis sposob uszkodzony jesli miernik wskazuje poprawna beta ? Dodam jeszcze ze kolega mowil ze nigdy nie przekrecal galki potencomejtru do konca, tylko ze mi spalily sie te tranzystory bez obciazenia.
    Prosze o jakiekolwiek sugestie. Jaka zarowke wlozyc zamiast bezpiecznika (220V) ? Nie moge znalezc zadnego schematu do tego wzmacniacza.
    Pozdrawiam.

    0 7
  • #2 30 Wrz 2004 14:33
    kacha36
    Poziom 23  

    Witam.
    Napisz, czy mierzyłeś napięcia stałe na wyjściu wzmacniacza?
    A najlepiej porównać oba kanały ( Ty miałeś uszkodzony jeden ) - sprawny i niesprawny pod kątem napięć nie łącząc tranzystorów końcowych do reszty układu.
    W typowym układzie wzmacniacza na bazie końcówki mocy powinno być napięcie ok. 0.6 V. Jeśli jest więcej to na pewno końcówka sie spali.
    Pozdrawiam.

    0
  • #3 30 Wrz 2004 17:17
    wmak
    Poziom 27  

    Szczęka mi opadła i ciągle jeszcze kłapie pod stołem,
    jak przeczytałem, że ktoś zamienił w końcówce audio mosfety na bipolarne.
    Musiał to być chyba szewc i to marny, nie elektronik.

    Te dwa rodzaje tranzystorów wymagają zupełnie innego sterowania,
    zupełnie innej regulacji i stabilizacji termicznej prądu spoczynkowego.
    O parametrach po takiej przeróbce nie wspomnę, bo kto słyszał kiedy jakiś tam parametr....

    Zamieniałem w druga stronę - bipolarne na mosfety ale to w przetwornicy,
    gdzie tranzystor pracuje jako klucz-przełącznik i liniowość nie jest potrzebna.
    Wmak

    0
  • #4 30 Wrz 2004 17:50
    Rajnor
    Poziom 11  

    kacha36: Nie mierzylem bo jak sie znowu spalily to juz nie bylo co mierzyc :) Jak juz mowilem podlanczylem oscyloskop do wyjscia i obserwowalem normalne przebiegi bez skladowej stalej, dopuki nie dalem na full. (podlanczony byl tylko oscyloskop) Jesli to bedzie dzialac z odlanczonymi tranzystorami koncowymi to pomierze ale wydawalo mi sie ze w takim wzmacniaczu sa sprzezenia zwrotne (jest tam m in jakis uklad ochorony protection - pisze na plytce).

    wmak: Te tranzystory bipolarne maja Ubemax=5V i sa wymienione w zamiennikach co potwierdzil sprzedawca w sklepie. Mnie tez zdziwil bardzo ten fakt, bo to przeciez 2 rozne tranzsytory. Niestety mosfety trzeba bylo by zamowic i na dodatek bylby tylko 1 bez komplementarnego. Wzmacniacz gral bo sam slyszalem :). Z racji tego ze sa to bipolarne powodem ich palenia sie moze byc przebicie przez podanie na nie napiecia wiekszego niz 5V ? Kolega mowil ze nigdy nie przekrecal glosnosci do oporu (popsula jego siostra ktora sama w domu pewnie tak zrobila) i ja tez tak popsulem (bez obciazenia wiec chyba nadmierny prad wyjsciowy odpada) ?

    Moze oddac wzmacniacz do profesonalnego zakladu?
    Dzieki za zainteresowanie.

    0
  • #5 30 Wrz 2004 18:27
    wmak
    Poziom 27  

    Kto ma taką tabelę zamienników ??!!
    Gdzie ją widziałeś ?

    To, czy tranzystor bipolarny na dopuszczalne U b-e 5 czy 7 voltów nie ma tutaj znaczenia,
    bo to jest napięcie w kierunku zaporowym.
    W kierunku przewodzenia, do napięcia baza-emiter do ok. 0,6 V tranzystor nie przewodzi, po przekroczeniu progu
    prąd bazy i kolektora gwałtownie rośnie i przy 0,7 V prąd kolektora może osiągnąć kilkanaście Amperów,
    jeśli tranzystor wcześniej nie wybuchnie!
    Dlatego bipolarnym tranzystorom daje się kompensowany temicznie układ stabilizacji prądu,
    pozwalający w zakresie 0,6-0,7 V doregulować napięcie z dokładnością do kilku milivoltów.

    Można z oszczędności (kładąc parametry i brzmienie) przekonstruować wzmacniacz z mosfetami na tranzystory bipolarne,
    ale nie da się bezmyślnie wstawić "sztuka za sztukę"

    Wmak

    0
  • #6 30 Wrz 2004 22:21
    Rajnor
    Poziom 11  

    Schematu w internecie nigdzie nie znalazlem, wiec nie znam dokladnie calej struktury wzmacniacza. Na plycie nie ma zadnych przerobek zeby zastapic mosfety bipolarnymi, a sprzet gral normalnie z roznymi tranzystorami w 2 kanalach. Katalog mial sprzedawca w sklepie i powiedzial ze to nie ma znaczenia i jest to samo tylko sa o 25W slabsze, na wlasne oczy nie widzialem bo mu nie zagladalem przez lade. Tez wydaje mi sie to dziwne bo na studiach mi tluka do glowy m.in tranzystory i roznia sie one zasadniczo, no ale wzmacniacz gral.

    Czy jesli miernik pokazuje bete tranzystora ktora miesci sie w normie to znaczy ze tranzystor jest dobry, czy moze byc jakos uszkodzony ?

    Pozdrawiam.

    0
  • #7 30 Wrz 2004 23:27
    redlin
    Poziom 16  

    czesc!
    Nie wiem jak z ta beta, ale mi sie wydaje, ze zwykly tranzystor bipolarny sprawdza sie tak:
    multimetr ustaw na test diod\ciaglosc obwodu i tak:
    + na baze, minus na emiter, jak jest jakiejs przejscie(np. okolo500) to minus na kolektor i tez musi byc przejscie o podobnej wartosci. Potem odwrotnie:
    - na baze i + na kolektor i pozniej emiter, jesli tam bylo przejscie, to tu nie moze byc(i odwrotnie)
    Teraz juz tylko zlacze emiter-kolektor w dwie strony nie moze byc przejscia.
    Mam nadzieje, ze cos to pomoze...
    powodzenia!

    0
  • #8 02 Paź 2004 00:02
    emil
    Poziom 15  

    Jeżeli studiujesz elektronikę to chyba na bardzo kiepskiej uczelni skoro tak słabo znasz się na elektronice. Moja rada to oddaj sprzęt do zakładu naprawiającego tego typu urządzenia, a zaoszczędzisz sobie wydatków.


    Emil

    0
  Szukaj w 5mln produktów