Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kiedy należy regulować LPG?

16 Lis 2010 19:33 24647 27
  • Poziom 11  
    Witam wszystkich.
    Jestem posiadaczem Passata 1.8T z instalacją LPG STAG-4.
    Reduktor SCORPION na 200KM i wtryskami Valtek.
    Czy mógłby ktoś wypowiedzieć się jasno i wyraźnie kiedy należy regulować instalację i kiedy robić kalibrację?
    Czy jest to może wysokie spalanie, czy może nierówna praca silnika, czy np raz na pół roku?
    Spróbuję wrzucić zrzuty z mapy (jeśli mi się uda) i proszę o wypowiedź kogoś znającego się na rzeczy, czy nadaje się do regulacji czy nie?
    Pozdrawiam.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Hmmm... niestety chyba mi się nie udało. Spróbuję raz jeszcze...
    https://obrazki.elektroda.pl/23_1289932290.png
    https://obrazki.elektroda.pl/87_1289932291.png
  • Poziom 9  
    Nie jestem fachowcem, aleużytkownikiem instalacji LPG Stag-4. Mechanik, który zakładał mi instalację powiedział, że przegląd jest co ok.10tys km. Wtedy robi się regulację i jeśli to konieczne to kalibrację.
  • Poziom 11  
    Ja też jestem tylko użytkownikiem i dlatego właśnie pytam bo nigdzie na forum nie jest to jasno powiedziane.A przy okazji dołączyłem zrzuty wiec może jakiś fachowiec się wypowie.Wiem wiem , zaraz ktoś napisze o mojej nieszczęsnej listwie wtryskowej.Niestety zakładając instalację , nie miałem pojęcia o niej i zdałem się na opinię zakładającego mi tą instalację.Później dowiedziałem się o niewydolności tej listwy.Niestety do końca gwarancji (jeszcze jakieś 1,5 roku) musi posłużyć.Później wymienię na Magic Jet-y.
  • Poziom 38  
    Ja też wypowiem się jako wieloletni użytkownik paru instalacji o przebiegach ponad 100 kkm każda. Instalacja dobrze zestawiona, starannie zamontowana i wyregulowana nie wymaga ponownych regulacji. Jeżeli występują jakieś usterki, to należy je zlokalizować oraz usunąć. Ewentualna regulacja jest wskazana po naprawie lub wymianie jakiegoś elementu instalacji na nowy. Okresowo jest wymagana wymiana filtrów gazowych (można zrobić samemu) oraz kontrola szczelności instalacji (robi to, a przynajmniej powinna to robić stacja diagnostyczna przy corocznym przeglądzie rejestracyjnym - za to bierze pieniądze). Przychylam się do powiedzenia jednego z gazowników, który montował instalację w jednym z moich samochodów - regulacja instalacji tylko dla samej regulacji to nic innego jak jej psucie i naciąganie klienta na koszty. Przypuszczam, że wielu będzie innego zdania.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    gimak napisał:
    Ja też wypowiem się jako wieloletni użytkownik paru instalacji o przebiegach ponad 100 kkm każda. Instalacja dobrze zestawiona, starannie zamontowana i wyregulowana nie wymaga ponownych regulacji. Jeżeli występują jakieś usterki, to należy je zlokalizować oraz usunąć. Ewentualna regulacja jest wskazana po naprawie lub wymianie jakiegoś elementu instalacji na nowy. Okresowo jest wymagana wymiana filtrów gazowych (można zrobić samemu) oraz kontrola szczelności instalacji (robi to, a przynajmniej powinna to robić stacja diagnostyczna przy corocznym przeglądzie rejestracyjnym - za to bierze pieniądze). Przychylam się do powiedzenia jednego z gazowników, który montował instalację w jednym z moich samochodów - regulacja instalacji tylko dla samej regulacji to nic innego jak jej psucie i naciąganie klienta na koszty. Przypuszczam, że wielu będzie innego zdania.


    Niestety nie jest to prawda.
  • Poziom 39  
    Popularne valteki po 30 tys zaczynają głupieć, leją gaz, niewłaściwy skład mieszanki, nierówna praca...To samo z reduktorami, które zmieniają swoje parametry.
    Stara instalacja "na śrubie" do regulacji chodziła nawet po 60-100 tys. - zależnie od klasy reduktora i warunków jazdy ( długie trasy, bez jazdy na zimnym silniku-gazie)- w sekwencji trzeba zaglądać częściej, bo jest co się zepsuć...
  • Poziom 11  
    Więc proszę o jasną odpowiedź...Jakie mogą być niepokojące objawy rozregulowanej instalacji.I czy może np w ogóle nie być objawów i trzeba podłączyć komputer żeby stwierdzić coś niepokojącego.No i czy ktoś może przejrzeć załączone przeze mnie mapy i wypowiedzieć się ?I ostatnie pytanie (na dzisiaj) Jeśli zmieniłbym teraz listwę wtryskiwaczy , to o ile zmniejszy się zużycie paliwa i o ile będzie odczuwalna zmiana w pracy silnika (podejrzewam że na lepsze)??Pytam bo zastanawiam się czy opłacalną jest taka zmiana na gwarancji...
  • Moderator Samochody
    Niepokojące objawy to m.in.:
    - problemy z uruchomieniem silnika,
    - nierówna praca silnika na biegu jałowym,
    - gaśnięcie silnika i brak mocy podczas pracy na benzynie,
    - znaczący wzrost lub spadek spalania LPG,
    - szarpanie podczas przyspieszania,
    - przełączanie się na benzynę podczas gwałtownego przyspieszania,
    - błędy w ECU związane z układem kontroli emisji spalin / świecenie się kontrolki MIL (CHECK ENGINE).
  • Poziom 11  
    A np u mnie (Passat 1.8T) podczas gwałtownego wciśnięcia pedału gazu , zaraz na początku wciskania występuje dziura.Czy to jest objaw źle wyregulowanej instalacji , czy może listwy wtryskiwaczy , albo też po prostu dziura turbo?Dodam że na benzynie ta dziura jest praktycznie niewyczuwalna.Co jakiś czas również muszę kasować błąd składu mieszanki czego nie było przed założeniem instalacji.
  • Moderator Samochody
    Mexaris napisał:
    Co jakiś czas również muszę kasować błąd składu mieszanki czego nie było przed założeniem instalacji.
    To ewidentnie świadczy o złej regulacji lub doborze składników instalacji.

    Nie jestem fachowcem od LPG ale punkty na gazie i benzynie powinny się pokrywać, jeśli tak nie jest to "rozjeżdżają" się adaptacje sterownika wtrysku benzyny. Na wykresie brakuje też zasadniczej mapy korekcyjnej czyli mnożnika - są tylko zebrane punkty podczas jazdy na LPG i benzynie (to są czasy wtrysku benzyny i jeśli się różnią na benzynie i LPG to znaczy, że sterownik wtrysku benzyny modyfikuje swoje mapy podczas jazdy na gazie).

    Masz silnik doładowany - jakie jest maksymalne ciśnienie w kolektorze dolotowym (ciśnienie doładowania), bo ciśnienie gazu masz 1,7 Bar (w instalacjach dla silników wolnossących ustawia się 1-1,2 Bar). Może się na tym nie znam, ale jeśli ciśnienie doładowania jest wyższe niż ciśnienie gazu to może nie być zbyt ciekawie.

    Tu masz przykład mniej-więcej poprawnej mapy:
    Kiedy należy regulować LPG?

    Właściwy dobór dysz i użycie odpowiednio szybkich i precyzyjnych wtrysków jest wyjątkowo ważne przy silnikach z doładowaniem, bo w przeciwnym razie kończy się z wypalonymi zaworami lub dziurą w tłoku.
  • Poziom 11  
    Więc jeśli dobrze zrozumiałem , w moim przypadku należy zrobić regulację gdyż punkty z benzyny i gazu się rozjeżdżają właśnie.Jutro zrobię zrzuty ekranu z gazu i benzyny z mnożnikiem.A na razie dziękuję za zainteresowanie tematem.Pozdrawiam...Aha i na koniec pytanie...czy w takim przypadku ( mówię o rozbieganiu się tych linii) autokalibracja wystarczy?No i czy temperatura silnika ma wpływ na ciśnienie gazu?
  • Moderator Samochody
    Mexaris napisał:
    No i czy temperatura silnika ma wpływ na ciśnienie gazu?
    Pośrednio ma - temperatura reduktora zależy od temperatury silnika. Stag ma dość dobrą kompensację temperaturową map, o ile tylko czujnik temperatury gazu jest właściwie zainstalowany.
  • Poziom 11  
    Witam ponownie...zgodnie z wczorajszą zapowiedzią wrzucam parametry i mapy z gazu i benzyny na rozgrzanym silniku w kolejności takiej :
    - mapa z PB
    - parametry z PB
    - mapa z LPG
    - parametry z LPG
    Bardzo proszę o przejrzenie i wypowiedź fachowców.
    https://obrazki.elektroda.pl/93_1290154115.jpg
    https://obrazki.elektroda.pl/33_1290154115.jpg
    https://obrazki.elektroda.pl/52_1290154115.jpg
    https://obrazki.elektroda.pl/62_1290154115.png
  • Moderator Samochody
    To co nazywasz "mapa z PB" i "mapa z LPG" to to samo, nie ma znaczenia na jakim paliwie samochód pracuje aktualnie.

    Z punktów zebranych na gazie (zielone) widać, że przy większym obciążeniu silnika sterownik wtrysku benzyny* do pewnego momentu skracał czas wtrysku benzyny, a później gwałtownie go wydłużał. Czyli dla czasów wtrysku pomiędzy 6 a 13ms mnożnik jest za wysoki (mieszanka jest za bogata) i sterownik wtrysku benzyny musi skracać czas wtrysku. Jeśli zależność ciśnienie-czas wtrysku na benzynie jest linowa to na gazie również powinna taka być. Mnożnik ogólnie jest dosyć wysoki ale to dobrze dla tej listwy, bo jest wolna i mało precyzyjna przy krótkich czasach wtrysku (widać wolniejszą oscylację napięcia na sondzie podczas pracy na LPG). Po wyminie na szybsze wtryski, powinieneś zastosować mniejsze dysze i ponownie wykonać mapę.

    Masz źle ustawione ciśnienie robocze w centralce w stosunku do ustawionego na reduktorze.

    Tyle moich spostrzeżeń - ale ja nigdy nawet nie miałem LPG w swoim aucie, więc może niech wypowie się jakiś prawdziwy fachowiec.

    --
    * - zarówno punty niebieskie (praca na benzynie), jak i zielone (praca na LPG) tyczą się długości impulsów na wtryski generowanych przez sterownik wtrysku benzyny. Przy instalacji IV generacji wtrysk gazu jest sterowany oryginalnymi impulsami sterownika wtrysku benzyny, odpowiednio skróconymi bądź wydłużonymi w oparciu o mapę korekcyjną w centralce wtrysku LPG. Chodzi o zachowanie stałego składu mieszanki pomimo różnic w charakterystyce obydwu układów zasilania. Gdyby sterować wtryski LPG bezpośrednio ze sterownika wtrysku benzyny też by to działało, ale powodowało by zmiany w jego adaptacjach (gdyby nie konieczność pozostawienie możliwości pracy na benzynie było by to ok).
  • Poziom 11  
    tzok dziękuję za opis.Czy ktoś jeszcze się podejmie i zobaczy coś , czego może nie zauważył kolega..?A wracając do listwy , chyba jednak nie będę czekał do końca gwarancji tylko wymienię na dniach bo zdaje mi się że na tej sam sobie szkodzę.No i nasuwa się kolejne pytanie.Jak zmienić ten cały mnożnik pomiędzy 6 a 13 ms i o ile?Ja i tak muszę jechać do gazownika bo instalacja jest na gwarancji ale tak do ogólnej wiadomości.


    PS. ElpigazN jeśli się znasz na tym , wypowiedz się bardzo proszę...
  • Moderator Samochody
    TU masz instrukcję do centralki STAG 200/300 i programu AC Gas Synchro.

    Na mapie na wykresie mnożnika możesz przesuwać lub usuwać istniejące punkty (żółte) oraz dodawać nowe (klikając prawym przyciskiem myszy).

    Sama auto-kalibracja nie wystarczy trzeba prawidłowo zebrać mapy na benzynie i gazie oraz (prawie na pewno) ręcznie skorygować mapę mnożnika.
  • Poziom 11  
    Witam ponownie...dzisiaj byłem u gazownika.Wyregulował ciśnienie na reduktorze i powiedział że z pełną odpowiedzialnością polecił mi do założenia te właśnie Valteki.Ma do nich cały sprzęt do regeneracji i regulacji.Powiedział też że wytrzymują około 100 tysięcy kilometrów i w każdej chwili może je zregenerować.Ponadto kiedy przyjeżdża do niego dostawca , na samochodzie z reklamacją leżą zawsze jakieś Magic Jet-y.Oczywiście że zdarzają się i Valteki ale tych jest zdecydowanie mniej.Co do dziury na gazie przy gwałtownym wciśnięciu pedału gazu - powiedział ze sprawa jest do regulacji właśnie mnożnikiem wzbogacając w tym miejscu mieszankę (przesuwając te kwadraciki w górę)Więc chyba na razie zostanę przy Valtekach.Jeśli sprawa nie ustanie i po regulacji dalej będzie dziura , zastanowię się nad zmianą listwy.Pozdrawiam
  • Poziom 34  
    Kompletacja instalacji jak i screeny konfiguracji sterownika lpg zdradzają kompletnego dyletanta lub zwyczajnie wyrachowanego papraka gazowego nastawionego na zystk, Valteki nie nadają się do tego silnika tak ze względu na zbyt małą wydajność jak i marną precyzję. Nie da się na nich prawidłowo ustawić instalacji co widać po rozpaczliwych próbach gazownika. Wyciągnął niebotycznie mnożnik aby auto w miarę pracowało przynajmniej w dolnym zakresie obrotów . Mnożnik przy maksymalnym obciążeniu (pozorne czasy wtrysku benzyny 14-15 ms) powinien być równy 1 - to tylko pokazuje skalę papractwa niedouczonego matołka. Przy większych obciążaniach jest z pewnością za ubogo bo się wtryski zapętlają. Dziura w mocy to klasyczny objaw za mało wydajnych wtryskiwaczy i dłubanie w mnożniku jest równie skutecznie jak dłubanie się w nosie przez gazownika w trakcie tej czynności :D. Nawet reduktor nie jest specjalnie wyjściowy , a paprak pozwala na spadki ciśnienia do 0,65 bara . To też świadectwo ograniczenia umysłowego i trudności z przeczytaniem instrukcji ze zrozumieniem :|.
    Valteki mają tylko jedną zaletę : są tanie w zakupie. Potem już na stałe przywiązują klienta do gazownika , a kalibracjom i regeneracjom nie ma końca. Chyba, że auto mało wymagające, małej mocy i klientem dla którego ważne że jedzie do przodu i pali lpg. Passat turbo to piękne auto i szkoda takiego katowania, które musi się źle skończyć dla silnika, chyba że jeździsz tylko do 90km/h i nie depczesz nigdy do dechy.
  • Poziom 11  
    No widzicie mili Państwo...ilu fachowców , tyle opinii...:-/ I jak tu teraz wybrać coś , co jest dobre?Nie obejdzie się chyba bez nauki na własnych błędach...Oby się to nie skończyło tylko źle dla silnika...
  • Poziom 34  
    przecie nikt ( poza pożal się Boże gaziarzem) Ci nie napisał że jest dobrze, a ja tylko napisałem swoją opinię bom niejedną skopana instalację widziałem i prostowałem :D. Ale nie jest prawem zakazane dręczenie swojego auta, nawet jeśli prowadzi do zgonu. Jeśli jesteś zadowolony z pracy na lpg ,to przepraszam za zakłócenie spokoju :D i znikam. Najlepiej zacznij edukację od lektury instrukcji na stronie producenta , obejrzenia w niej obrazków prawidłowych map i przykładowych konfiguracji. Dasz radę , z pewnością czytasz lepiej niż Twój Dłubator Samonieuk.
  • Poziom 11  
    Oczywiście dziękuję wszystkim i Tobie manio123 za opinię ale wracając do tematu , skoro ta listwa jest taka zła , mało precyzyjna , niewydolna i niewydajna i co tam jeszcze , to dlaczego jest tak popularna?Na wszelkiego rodzaju forach czytam że masa ludzi ma założoną taką właśnie listwę i oczywiście znajduje się taka sama masa ludzi którzy mówią "ZMIEŃ TO !!" Przecież różnica w cenie to tylko 100 PLN.W sumie to żadne pieniądze...dlaczego od razu nie wsadzić Magic Jet-ów lub Matrix-ów ?Przecież jeśli jest taka mała różnica w cenie , już dawno producent Valtek-ów powinien splajtować.Ja w każdym razie jeszcze poczekam , pojeżdżę i zobaczę jak będzie.Jeśli będzie się instalacja sama rozregulowywać , wymienię ją.Na razie wracam do lektury wskazanej przez manio123.Pozdrawiam
  • Poziom 34  
    Napisałem Ci dlaczego są popularne. W prostych silnikach i małej mocy można je od biedy instalować i gazownicy skwapliwie z tego korzystają bo cena jest najważniejsza. Producent staga jeszcze do niedawna sprzedawał zestawy niemal wyłącznie z tymi wtryskiwaczami wychodząc na przeciw tym oczekiwaniom i zdobywając rynek niską ceną, która wcale nie jest niska w ostatecznym rachunku . Magiki są nieco droższe, dużo wydajniejsze i znacząco lepsze choć ostatnio jakby więcej narzekań, to jednak nadal najniższa półka , a Twoje auto ma wymagający silnik. Do Twojego auta polecam wtryski hana2000 (najlepiej pojedyncze) lub matrix HD544. Dopiero po ich zainstalowaniu zrozumiesz o czym pisałem i właściwie ocenisz instalatora. Auto ci się odwdzięczy piękną dynamiką przy zmniejszonym w porównaniu do valteków zużyciem paliwa i żywotnością kilkakrotnie je przewyższającą. Jeśli ktoś pisze, że przejechał 100kkm na valtekach i nic nie dotykał to albo łże , albo nie ma bladego pojęcia jak może pracować auto na gazie.
    Twoja instalacja nie jest wyregulowana, ona jest totalnie skopana i stanowi tak poważne zagrożenie dla silnika, że tylko jej niewydolność zabezpiecza przewrotnie przed uszkodzeniem silnika :D. Tu się nie da nic wyregulować, ale życzę cudu. W każdym razie pamiętaj o tym jak będziesz jechał po dobrej drodze lub wyprzedzał.
  • Moderator Samochody
    Na poparcie słów manio123 mogę napisać, że swojego czasu nosiłem się z założeniem instalacji LPG do poprzedniego auta (Punto 75). Pomijam już kwestię, że proponowano mi instalację II generacji, a jeśli już upierałem się na IV to oczywiście listwę Valteka - dlaczego - bo się ją łatwo regeneruje i są tanie zestawy naprawcze (a jak to ujął gazownik - na naszym gazie to trzeba czyścić wtryski co 20-30 tys. km)... kolega na Magic Jetach zrobił 100 tys. km bez zaglądania do wtryskiwaczy LPG. Pomijam już fakt, że te Valteki były zwyczajne za wolne do auta z wtryskiem grupowym (full-group), a był to niby polecany na forum gazownik.

    W moim przypadku gazownik polecał centralkę Zenit, bo twierdził że STAG jest przereklamowany (a ja twierdzę, że po prostu miał umowę z dostawcą takich, a nie innych podzespołów).
  • Poziom 34  
    na stagu można zrobić auto fullgrupowy silnik na valtekach, bo ten sterownik umie wtedy na lpg zasterować sekwencyjnie co skutkuje stosownym wydłużeniem czasów wtrysków . Jednak silnik został zaprojektowany na zasilanie jak dla benzyny i półsekwencja czy fullgrupa najlepje pracuje bez takich kombinacji ale za to z szybkimi wtryskiwaczami. To też świadczy o tym jak konsekwentnie dążono do stosowania valteków nawet w tak skrajnych przypadkach i to z całkiem przyzwoitymi efektami.
  • Poziom 25  
    ogólnie to bez zmian się raczej nie obejdzie, chyba, że tak jak manio123 pisał, jazda na emeryta, bez zbędnej brawury, choć znając życie zaraz się odezwie jeden gość co montuje valdemary nie do takich furek i latają po 100kkm, ech samo życie
  • Poziom 11  
    No to w takim razie myślę intensywniej o zmianie listwy.Nie chodzi o jazdę na tzw "emeryta" , tylko proste zajeżdżanie silnika.Nie o to chodzi żeby palić gumy.Samochód mam przede wszystkim do jazdy a nie do zgrywania idioty na drodze.Durniów mamy dość dużo na naszych drogach.A wracając do tematu , chyba reduktor też wymienię...:-/mam już drugi Scorpion.Pierwszy poszedł do wymiany zaraz po założeniu bo nie trzymał ciśnienia.Widzę że to chyba jest bolączka tych reduktorów.Ten też się sam rozregulował.A waszym zdaniem koledzy...jaki powinien być mnożnik przy takim silniku i tej instalacji??O ile dobrze pamiętam , kilka postów wcześniej ktoś wspomniał ze mam ustawiony za duży mnożnik.
  • Moderator Samochody
    Przy długich czasach wtrysków mnożnik powinien schodzić do 1.0, ale przy valtekach specjalnie stosuje się mniejsze dysze, by osiągnąć wyższe mnożniki, bo przy krótkich czasach wtrysku są bardzo nieprecyzyjne. Jednak w Twoim przypadku widać (załamanie mapy), że mnożnik jest na tyle duże, że sterownie wtrysków się zapętla (wyznaczony czas wysterowania jest dłuższy niż okres pomiędzy kolejnymi wtryskami), co prowadzi do zubożenia mieszanki przy dużym obciążeniu silnika (a nie muszę Ci chyba tłumaczyć jak to się może skończyć, zwłaszcza w przypadku doładowanego silnika).

    Silniki doładowane stawiają zdecydowanie wyższe wymagania jeśli chodzi o dobór komponentów instalacji (a dla właściciela - jeśli chodzi o wybór kompetentnego specjalisty "gazownika").

    O ile mi wiadomo przy silnikach turbo stosuje się wyższe ciśnienie wtrysku, niestety dla Valeków granicą jest 1,2-1,3 Bar... nie mam jednak doświadczeń w kwestii doładowanych silników zasilanych LPG.
  • Poziom 11  
    Witam po dłuższej przerwie...Pomimo tego że dłuższy czas nikt nic nie dopisywał , w temacie znalazło się dużo pomocnych i znaczących informacji.Mam nadzieję , że wielu osobom to pomoże.Pozdrawiam i zamykam temat.